mcbeal28
17.10.06, 19:53
byłam na zakupach w delikatesach Piotr i Paweł ( sieć w Polsce-może
znacie,wszystko tam jest takie ładne,znaczy dobrze oświetlone) z półki wołał
na mnie żółty serek...taki śliczny mnnnnnnnn.Ale przypomniałam sobie co po
nim może się wydarzyć i nie kupiłam.Taka mam ochotę na kanapke z żółtym
serkiem pomiorkiem i ogórkiem.I pleśniowy serek tez do mnie wołał..weź mnie,
weź mnie i nawet rączki wyciągal;-)
Swoją droga zastanawiam się czy topiony serek to tez nie wolno? Czy ten serek
tipiony w plastrach hohlanda tez nie wolno?
Co was ostatnio wołało zakazango wołało z półki?