Dodaj do ulubionych

blokada układu współczulnego

17.10.06, 21:58
Czy ktoś z Was słyszał o tej metodzie leczenia migreny? Ja ostatnio trafilam
na informację o niej od jednego z kilkunastu lekarzy w Polsce, którzy tę
metodę stosują. Polega na iniekcjach (5-10 zastrzyków) w okolice splotów
szyjnych. W najlepszym wypadku podobno całkowicie likwiduje migreny na okres
kilku - kilkunastu lat. W najgorszym - zdecydowanie zmniejsza częstotliwość i
nasilenie ataków. Niedługo jadę na konsultację do tego lekarza - musze w tym
celu przejechać 200 km, ale zrobię to z radością jeżeli jest szansa, że
wreszcie coś pomoże. Czy ktoś coś wie na ten temat - co jest wstrzykiwane,
ile kosztuje itd.?
Obserwuj wątek
    • venus22 Re: blokada układu współczulnego 17.10.06, 22:04
      Witam!
      jest tu kilka watkow na ten temat, zdaje sie ze efekty sa takie jak sama
      napisalas - jednym pomaga lepiej drugim mniej, i to chyba bylo wszystko co o
      tym wiemy
      (ale moim zdaniem warto sprobowac)

      bardzo prosze jesli bedziesz juz po zabiegu to dokladnie opisz co i jak- dla
      nas to bedzie bardzo cenna informacja.

      zycze powodzenia i wysokiej efektywnosci zabiegu.

      Venus
    • 1971q Re: blokada układu współczulnego 18.10.06, 10:05
      witam,
      jestem wieloletnim migrenikiem, dość ciężkim przypadkiem. 5 lat temu miałam
      robioną blokadę "w szyję". Zastrzyki wykonywał mi specjalizujący się w tym
      neurolog - kilka u siebie w prywatnym gabinecie, kilka na Sobieskiego w
      szpitalu (W-wa) gdzie zasadniczo pracuje. Seria 10 zastrzyków kosztowała mnie
      1500zł. Wiązałam z tą blokadą olbrzymie nadzieje - niestety nie pomogła ani na
      trochę, jedynie na czas wykonywania samych zastrzyków. Radzę przemyśleć, bo
      koszt spory, a efekt nie gwarantowany! Pozdrawiam
    • olka.l Re: blokada układu współczulnego 18.10.06, 20:53
      ja również to przerabiałam .Lekarz z Sobieskiego - reklamuje się na stronie(o
      ile pamiętam) www.migrena.pl.Serwuje 10 zastrzyków w szyję - jest to steryd,
      dawki stos. nieduże, kazdy po 100 pln. +koszt pierwszej wizyty + ew.
      psychoterapia u niego, którą poleca. Przyjmuje na Bemowie w Warszawie.
      Powiem szczerze - mnie nie pomogło. Zresztą on sam mówi, że to głównie działa
      przy migrenach, które są wynikiem jakiegoś urazu ; np. wypadku samochodowego
      itp. Pozdrowienia.
      • teresa995 Re: blokada układu współczulnego 18.10.06, 21:29
        Ja miałam około 2 tygodnie temu serię zastrzyków w okolice szyi, skroni i
        czoła. Zastrzyki są mało bolesne, wykonywane króciutkimi, cieniutkimi
        igiełkami. W sumie zabieg trwał ok. 10 minut. Zastrzyki miały zadziałać
        dopiero po ok. 10 dniach. Bóle migrenowe 2-dniowe miałam jeszcze drugiego dnia
        po wstrzyknięciu zastrzyków. Jak na razie te 5-dniowe, silne bóle migrenowe
        ustąpiły. Ale co parę dni chwytają mnie (np. dzisiaj) napadowe leciutkie, 5-10-
        cio minutowe bóle migrenowe w okolicy skroni, nad okiem. Ale to nic w
        porównaniu z bólami, jakie miałam wcześniej. Jak na razie nie łykam żadnych
        tabletek przeciwbólowych.
        Ale ponieważ wszelkie kuracje przeciwmigrenowe, które przechodziłam do tej pory
        nastawiły mnie bardzo sceptycznie co do ich skuteczności, więc i tym razem żyję
        trochę w niepokoju i jakby w oczekiwaniu na tę gnębiącą niechcianą prawdziwą
        migrenkę. Tym baredziej, że od chwili zastrzyków minęło dopiero około 14 dni,
        więc czas pokaże co będzie w najbliższych tygodniach.
        Byłabym szczęśliwa, gdyby migrenka nawet pozostała, ale pojawiała się rzadziej
        i nie była taka silna jak dawniej.
        pozdr.

        • venus22 Re: blokada układu współczulnego 18.10.06, 22:58
          To moze ty Tereso mialas Botox? jesli tak to powinnas powtarzac co 3- 6
          miesiecy. kazda ulga, moim zdaniem, jest dobra i mile widziana.

          bo blokada w szyje to co innego.
          Niektorzy maja blokade w szyje robiona ze srodkami znieczulajacymi- dokladnie
          nie wiem na czym to polega ale nie wstrzykuje sie sterydow tylko cos innego,
          dziala cos jak epidural przy porodzie tylko robiony wyzej.

          Venus
          • teresa995 Re: blokada układu współczulnego 18.10.06, 23:46
            Tak Venus, ja miałam wstrzyknięty właśnie botox. I mam powiedziane, że
            następna seria zastrzyków będzie za 3-4 miesiące.
            O tej blokadzie nie słyszałam, ale dobrze wiedzieć, że istnieją jeszcze jakieś
            inne metody na okresowe lub całkowite zniesienie migrenek.
            Myślę, że w naszej sytuacji, gdy mamy po kilkanaście dni bólowych w miesiącu
            warto próbować każdej metody, a nuż któraś z nich okaże się skuteczna i
            nareszcie poznamy smak życia bez bólu lub chociażby natężenie i częstotliwość
            się zmniejszy. Tylko, że w Polsce te wszystkie metody są dość kosztowne, te
            zastrzyki z botoku kosztowały mnie wiele wyżeczeń. Ale czego się nie zrobi,
            żeby chociaż krótko pożyć z mniejszym bólem lub bez bólu.
            pozdr.
            • olka.l Re: blokada układu współczulnego 20.10.06, 15:50
              Tereso995, a możesz powiedzieć, gdzie robiłaś ten botox i ile to mniej więcej
              kosztuje?
              Co do tych zastrzyków w szyję, to ja na pewno miałam steryd z jakims środkiem
              przeciwbolowym. Mam gdzieś zapisane nazwy tych specyfików, ale musiałabym
              poszukać.

              Pozdrowienia
              • teresa995 Re: blokada układu współczulnego 20.10.06, 19:43
                olka.l napisała:

                > Tereso995, a możesz powiedzieć, gdzie robiłaś ten botox i ile to mniej więcej
                > kosztuje?
                > Co do tych zastrzyków w szyję, to ja na pewno miałam steryd z jakims środkiem
                > przeciwbolowym. Mam gdzieś zapisane nazwy tych specyfików, ale musiałabym
                > poszukać.

                Do Olka.I
                Zastrzyki miałam robione w Łodzi u neurologa ze spółdzielni. Taka seria - ok.
                60 zastrzyków jest podzielona na trzy części, co trzy - cztery miesiące każda
                po ok. 20 zastrzyków. Byłam pod takim wrażeniem, że nawet nie wiem dokładnie
                ile zastrzyków dostałam. Całość kosztuje ok. 2.400 zł.
                Podobno te iniekcje mają sens wtedy, gdy bóle są wielokrotne w ciągu miesiąca.
                O wpływie butaminy na moją migrenkę będę mogła cokolwiek powiedzieć dopiero za
                kilka tygodni. Podsumuję wtedy ile razy miałam MG, o jakim nasileniu były bóle
                i czy brałam środki przeciwbólowe.
                pozdr.


                >
                > Pozdrowienia

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka