maenka 03.11.06, 13:55 chcialoby sie tak zaspiewac. Nie wiem jak wy ale ja jesienia mam najgorsze i najczesciej migreny. Nie wiem czy jest to zwiazane ze zmieniajaca sie nieusyannie pogoda ale wiosna tez sie zmienia a az tak zle nie jest. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
nessie-jp Re: Jesien idzie nie ma rady na to 03.11.06, 16:00 A u mnie odwrotnie! "Gorączka wiosenna" zawsze u mnie skutkuje potwornymi migrenami. :) Jesienią nie jest aż tak źle z wyjątkiem bardzo gwałtownych zmian temperatur albo, oczywiście, przeziębienia... :/ W każdym razie obecną zmianę pogody przetrwałam, napluć za lewe ramię, bez migren Odpowiedz Link Zgłoś
mcbeal28 może nie jesień a zima 03.11.06, 17:22 nie jesień, a najgorsza jest dla mnie zima, te biedne naczynia krwionośne...to z mrożnego dworu do ciełego pokoju, to z ciepłego mieszkania na zimno. Dlatego nie przeginam z temp. w mieszkaniu- 22 stopnie wystarczą. Ale i tak zima jest najgorsza. I zimą ten brak światła beeeeeeeee,buuuuuuuu, fuuuuuuuuuu, elllll.No koniec wybrzydzania, w końcu żyjemy w klimacie 4 pory roku.... Odpowiedz Link Zgłoś
venus22 Re: może nie jesień a zima 03.11.06, 21:54 Jesli chodzi o glowe to tak jakby - odpukac trzy razy w niemalowane drzewo- w tym roku jakby deczko, deczenko lepiej ale z kolei chyba lapie mnie jakas albo fibromyalgia albo po prostu reumatyzm. jest mi okropnie zimno, lamie w kosciach i miesniach i jestem ospala wlasciwie non- stop.. w lecie bylo lepiej. o wiele. a teraz jak z cieplego domku wychodze na dwor to az mnie zatyka- a nie jest w koncu tak tragicznie zimno, mnie jednak trzesie. Venus Odpowiedz Link Zgłoś
tetate Re: Jesien idzie nie ma rady na to 03.11.06, 22:29 czy chorujacy na M. maja problrmy z marznacymi konczynami,niedokrwieniem? jak jest chłodno, mam non stop lodowate stopy... czy jest jakis zwiazek, jak myslicie? Odpowiedz Link Zgłoś
venus22 Re: Jesien idzie nie ma rady na to 03.11.06, 22:37 o!!! znakomita wiekszosc z nas tak ma. nos tez zimny. ja to nawet w lecie miewam zimne koncowki, i jestem przekonana ze jakis zwiazek jest. Venus Odpowiedz Link Zgłoś
tetate Re: Jesien idzie nie ma rady na to 03.11.06, 22:40 venus22 napisała: > o!!! znakomita wiekszosc z nas tak ma. nos tez zimny. ja to nawet w lecie > miewam zimne koncowki, > i jestem przekonana ze jakis zwiazek jest. > > Venus złe ukrwienie naczyn mozgowych, to efekt napadow M. a co z pozostałymi naczyniami? Odpowiedz Link Zgłoś
nessie-jp Re: Jesien idzie nie ma rady na to 03.11.06, 23:05 Zaburzenia kurczliwości naczyń krwionośnych są w ogóle wspólnym mianownikiem migreny, zespołu Raynauda i innych takich przypadków odmarzających 'końcówek' :) Nie wiem (i wątpię, czy ktokolwiek wie), czy nadmierna kurczliwość naczyń jest powodem choroby migrenowej, czy jej następstwem. Fakt jest jednak taki, że migrenicy często mają sine stopy i nosy. Ale ja upały także bardzo, bardzo źle znoszę, gorzej nawet niż zimno, Odpowiedz Link Zgłoś
tetate Re: Jesien idzie nie ma rady na to 04.11.06, 09:19 myslalem ze tylkoo ja nie znoszę upałów... pozdro Odpowiedz Link Zgłoś
venus22 Re: Jesien idzie nie ma rady na to 04.11.06, 10:25 Duzo migrenikow zle znosi wysokie temperatury mysle ze dlatego ze to rozszerza naczynia, jakos tak spowalnia krazenie krwi.. z tego powodu takze szkodzi siedzenie przy cieplym piecu/grzejniku albo goraca kapiel.. pamietam jako nastolatka wieczorem ustwilam lozko i polozylam sie spac przy kaloryferze bo bylo bardzo zimno (zima, of course) i rano wstawalam z potworna migrena. dzien zaczynalam od jekow i od tabletki z krzyzykiem bo az mnie trzepalo i mdlilo. mama na mnie krzyczala ze nie wolno codziennie lykac lekarstw ale ja nie zwazalam na nic - aby tylko pozbyc sie bolu. cale szczescie ze byly to czasy kiedy poczciwe krzyzki skutecznie dzialaly. mysle ze trwalo to ze trzy noce zanim zaczelam podejrzewac ze moze to od kaloryfera i wrocilam pod sciane, z dala od niego. dzisiaj jestem 100% przekonana ze na pewno od tego. Venus Odpowiedz Link Zgłoś
tetate Re: Jesien idzie nie ma rady na to 04.11.06, 16:20 venus22 napisała: > Duzo migrenikow zle znosi wysokie temperatury mysle ze dlatego ze to rozszerza > naczynia a jak sie czujesz latem na plaży? Odpowiedz Link Zgłoś
maenka Re: Jesien idzie nie ma rady na to 04.11.06, 12:13 No prosze znowu sie czegos dowiedzialam. Ze byc moze moje zimne (lodowate ) koncowki maja jakies pukty wspolne z migrenami. m. Odpowiedz Link Zgłoś
tetate Re: Jesien idzie nie ma rady na to 04.11.06, 16:24 maenka napisała: > No prosze znowu sie czegos dowiedzialam. Ze byc moze moje zimne (lodowate ) > koncowki maja jakies pukty wspolne z migrenami. > m. na pewno,choc neurolog tlumaczyl mi ze to nie ma nic wspolnego,nie wierze mu jednak. M.z czasem negatywnie odzialyw. mi na wzrok tj. nadwrazliwosc na swiatlo,powidzenie(utrwalanie obrazu) męty i rozne paprochy w polu widzenia, ponoc to z niedokrwienia siatkowki oka... zaden lekarz tego nie wie,tylko przypuszczenia,robilem wszystkie juz badania..i nic Odpowiedz Link Zgłoś
syrka1 Re: Jesien idzie nie ma rady na to 04.11.06, 12:42 u mnie kiepsko, migrena częściej, a do tego jak nigdy przypętały się napięciowe bóle głowy - niech ktoś zdejmie mi z głowy tą niewidzialna ciasną obręcz :((((( Odpowiedz Link Zgłoś
tetate Re: Jesien idzie nie ma rady na to 04.11.06, 16:19 napieciowe bole glowy ustapily po flunarizine(3 miesiace 2x1) natomiast ten lek nie wyleczył migreny... Odpowiedz Link Zgłoś
nessie-jp Ała...! 04.11.06, 17:19 Niepotrzebnie się pochwaliłam. Dzisiaj już boli. Na szczęście na razie Wróżka Migrenka dopiero przysłała bilecik z zapowiedzią wizyty :) Ale Eff+Cod nie pomógł, czyli jednak migrena będzie. Eh, a taki ładny śnieg pada... :( Odpowiedz Link Zgłoś
anthonka Re: Jesien idzie nie ma rady na to 05.11.06, 09:49 Mnie dobijają szybkie zmiany temperatury - w domu ciepło, na dworze zimno i wiatr, za chwilę znowu wchodzę do ciepłego pomieszczenia. No i moja migrena szaleje, nawet nie chcę myśleć co będzie jak przyjdą mrozy. A zimne dłonie, stopy i nos mam podobnie jak większość z Was przez cały rok. Odpowiedz Link Zgłoś
mcbeal28 jak juz o zimnie to powiem 05.11.06, 13:09 jak juz o tym zimnie to powiem, że miałam na własne zyczenie skierowanie do kirokomory( bo sie naczytałam,że pomaga na bóle głowy) i stchórzyłam i nie poszłam, bo się boje,że dostane po takiej wizycie w krikomorze migreny. Wtedy było ciepło...a ja zapomniałam, że zima łeb mi trzaska normalnie. No i nie poszłam...taka pzewrotna jestem Mcbeal Odpowiedz Link Zgłoś
teresa995 Re: jak juz o zimnie to powiem 05.11.06, 17:02 Ja chyba też bym stchórzyła przed pójściem do tej komory, bo bałabym się ataku migrenki. Co do zimnych kończyn i nosa, to mnie to też dotyczy. A migrenki miewam niestety o każdej porze roku. Ale zauważyłam, że latem z powodu upałów mam je częściej, natomiast październik jest miesiącem, w którym MG są rzadsze. Wczoraj i dziś po 11-to dniowej przerwie znów mnie ta zaraza dopadła i poszły dwie sumigry. Być morze ta deszczowa pogoda i skaczące ciśnienie ma tu swój wpływ. pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś