Dziś miałam "szczęście"

05.12.06, 20:12
Po południu zaczęło się u mnie ćmienie po prawej stronie szyi, ucha, skroni.
Już miałam wziąć Sumigrę, bo myślałam, że nadchodzi kilkudniowa migrenka, ale
po zastanowieniu połknęłam przeciwbólowy Diclobert. Gdyby nie pomógł, po
kilku godzinach miałam jednak zamiar zażyć Sumigrę. Ale na szczęście
Diclobert pomógł, ból odpuścił, obyło się tym razem bez tryptanu. Ale jestem
w stresie, boję się, żeby jutro ból nie wrócił.
pozdr.
    • venus22 Re: Dziś miałam "szczęście" 05.12.06, 20:43
      Kazdy jeden dzien bez tryptanu to sukces! zycze aby jutro tez taki byl!

      Venus
      • majax Re: Dziś miałam "szczęście" 05.12.06, 20:52
        Nie myśl o tym za dużo.

        Zauważałam, że samo myślenie o tym czy to już czy jeszcze nie powoduje
        napięcie, które mimowolnie wywołuje ból głowy.
        Wiem, że łatwo napisać, ale czasami sie udaje :)

        Trzymam kciuki :)
        • teresa995 Re: Dziś miałam "szczęście" 05.12.06, 21:44
          Dzięki Wam,
          rzeczywiście dzień bez tryptanu to sukces i bardzo się też staram nie myśleć o
          ewentualnym rozbujaniu się migrenki
          pozdr.
          • venus22 Re: Dziś miałam "szczęście" 06.12.06, 09:19
            a wiesz ze ja tez- dzisiaj byl dzien bez tryptana i tylko dwie male tabletki
            bez recepty p/bolowe na caly dzien. na mnie to sukcess!

            oby tak dalej!

            Venus
            • anthonka Re: Dziś miałam "szczęście" 06.12.06, 18:21
              Miło się czyta taki wątek :)))
              Oby było w nim jak najwięcej wpisów!
              • teresa995 Re: Dziś miałam "szczęście" 07.12.06, 19:40
                To też gratulacje, Venus. Tryptany są bardzo dobre, szybko przerywaja ból, ale
                lepiej jak organizm od czasu do czasu reaguje też na zwykłe tabletki
                przeciwbólowe.
                A ja wczoraj też miałam w miarę lekką MG. Nie zażyłam tryptanu, tylko znów
                wzięłam diclofen i na szczęście pomógł. I chyba dobrze, że nie zażyłam
                tryptanu, bo ciśnienie w czasie bólu miałam 138/94 - to chyba trochę duże - i
                bałam się w takiej sytuacji wziąć np. sumigrę - bo tryptany podwyższają
                jeszcze bardziej ciśnienie. A ostatnio zauważyłam, że wczasie bólu ciśnienie
                szczególnie rozkurczowe skacze mi bardzo w górę.
                a jak u Was z ciśnieniem w czasie MG?
                pozdrawiam dziś bezbólowo
                • venus22 Re: Dziś miałam "szczęście" 07.12.06, 22:26
                  U wiekszosci migrenikow bol powoduje skok cisnienia, wiec nie sadze ze jest to
                  u ciebie nienormalne. Prawde powiedziawszy od tak dawna nie badalam cisnienia w
                  trakcie ataku ze nie umiem powiedziec jakie mam.
                  ale pamietam z literatury forumowej ze niektorzy migrenicy byli oburzeni bo
                  pielegnarka na pogotowiu nie wierzyla im ze sa w okropnym bolu bo mieli.. za
                  niskie cisnienie.


                  Doprawdy nie wiem czy z takim cisnieniem mozna wziac tryptan ale 138/94 jest
                  chyba jeszcze na granicy normalne/wysokie? na pewno pomoze ci to wyjasnic
                  lekarz?

                  Venus
                  • teresa995 Re: Dziś miałam "szczęście" 08.12.06, 17:02
                    Rzeczywiście muszę przy okazji spytać lekarza czy moge brać tryptany przy
                    ciśnieniu np. 138/94. A ciśnienie mierzę ostatnio często, bo założyłam sobie
                    taki dzienniczek - migrenka, ile razy w miesiącu, jak długo trwa, jakie
                    tabletki biorę i ciśnienie krwi. Muszę pokazać to lekarzowi na wizycie w
                    styczniu.
                    Dziś też na szczęście jestem bezbólowa.
                    pozdrawiam
Pełna wersja