Dodaj do ulubionych

jak u Was dzisiaj??

21.01.07, 22:31
hej,
no..... zaczęło znowu wiać i ja znowu mam MG, a jak Wy?? Do licha czy te
wiatry się skończą kiedyś?? bo się chyba wykończymy

pozdrawiam
Obserwuj wątek
        • kasik787 Re: jak u Was dzisiaj?? 22.01.07, 12:37
          Wspolczuje.
          mnie dzis cmi-po 2och dniach mega migrenie:(
          pierwszy raz tak mialam-2 dni pod rzad...
          i to tak strasznie bolesnie.
          Modle sie wlasnie,aby i dzis nie cierpiec.
          Trzymam kciuki i za Was,abyscie dzis spokojnie-
          -bez bolu milo spedzily dzionek:)
          Kasia
    • inkageo Re: jak u Was dzisiaj?? 22.01.07, 12:44
      W sobotę czułam się ok, oglądałam skoki narciarskie, zdenerwowałam się
      strasznie tym wypadkiem skoczka - 15 minut i dopadła mnie MG.. Wczoraj też
      obudziłam się z bólem.. Jadłam to co zawsze czyli prawie nic, okres się jeszcze
      nie zbliża, więc wygląda na to, że jedyna i główna przyczyna to stres i skok
      ciśnienia..
        • teresa995 Re: jak u Was dzisiaj?? 22.01.07, 22:33
          U mnie na szczęście bezmigrenowo. W niedzielę trochę poćmiło, ale zakończyło
          się bez tabletek i na koniec snem. Myślę, że zastrzyki z botuliny zmniejszyły i
          złagodziły moje migrenki. I całe szczęście, bo mam ostatnio klopoty żołądkowe,
          pewnie spowodowane długotrwałym braniem tabletek przeciwbólowych (naproxen,
          naklofen itp.) i biorę tabletki na żołądek, tak, że nie odważyłabym się teraz
          brać jakichkolwiek leków przeciwbólowych. W środę idę na gastroskopię z
          pobraniem wycinków na badania histopatologiczne. Bardzo się boję wyników.
          Całe szczęście, że migrenki mam teraz coraz rzadziej.
          pozdrawiam wszystkich serdecznie
          • mamakluska do teresy!!! 23.01.07, 16:15
            hej,
            nie bój się gastroskopii ani wyników hist.pat, ja juz przez to przechodziłam
            prawie rok temu. też podejrzewam że "doprawiłam" sobie żołądek lekami
            profilaktycznymi p. migrenie, co prawda neurolog twierdzi inaczej, ze to
            niemożliwe ale ja tak myślę. U mnie był przewlekły stan zapalny śluzówki żołądka
            z polipem, którego mam częściowo usuniętego gastroskopem, jeszcze mnie czeka w
            maju gastroskopia. Na szczęście wyniki były dobre, teraz cały czas osłonowo
            biorę lek na żołądek 1 tabletka rano (Polprazol) i mój gastrolog mówi, że nawet
            jeśli łykam przeciwbólowe przy migrenie to żołądek jest bezpieczny. Ja
            przeciwbólowo biorę Dexak na migrenę, mnie pomaga i wiem że nie szkodzi na
            żołądek, bo pytałam gastrologa. Daj znać jak już będziesz po gastroskopii bo w
            takim razie jesteśmy we dwie w tej niedoli żołądkowo - migrenowej. Należy dodać
            że pewnie Ci wyjdzie Helicobacter pylori w żołądku, to bakteria, która atakuje
            ściany żołądka i stąd stany zapalne. Po antybiotykoterapii będzie oki. Na
            dodatek mój neurolog twierdzi, że jeżeli jest Helico... w żołądku, to migreny są
            mocniejsze i częściej występują. I to prawda. Odkąd wyleczyłam bakterie
            właściwie "porządnych" migren nie miewam.

            pozdrawiam Cie i trzymam kciuki
            • teresa995 Re: teresa do mamakluska 24.01.07, 22:25

              Widzę, że nie jestem tu jedyna z „chorą” głową i chorym żołądkiem. Współczuję
              Ci bardzo. Wiem co to znaczy mieć chory żołądek i do tego napadowe migrenki.
              Podwójna przyjemność. Ja myśle, że u mnie to naproxeny itp. brane przez wiele
              lat zrujnowały mi żołądek, a Tobie być może leki profilaktyczne go zrujnowały.
              Dzięki, że napisałaś o Dexaku, który nie uszkadza żołądka, spróbuję go przy
              okazji.
              Dowiedziałam się też od lekarza o nowo wprowadzonym leku przeciwbólowym -
              Zaldiar, który też podobno nie uszkadza tak bardzo śluzówki. Też go kiedyś przy
              okazji wypróbuję, podobno jest on niedrogi.
              A ja właśnie jestem po gastroskopii. Nic przyjemnego, ale da się wytrzymać,
              robił mi ją dr Rynkiewicz w Spółdz. Lekarskiej na Zamenhoffa przy Al.
              Kościuszki w Łodzi. Jeśli któraś z Was jest z Łodzi i ma problemy gastryczne to
              go polecam. Jest delikatny, robi to fachowo, jest dokładny, ma dobry kontakt z
              pacjentem. Pacjentki go chwalą.
              Gastroskopia wykazała głęboki przewlekły nieżyt żołądka z licznymi linijnymi
              ogniskami przekrwienia w części antrum i trzonu. Przy okazji tak zwaną
              gastroskopią odwróconą stwierdzono przepuklinę rozworu przełykowego przepony i
              refluks żołądkowo-jelitowy. Wyniki z wycinków będą za ok. 3 tygodnie. Ale
              dolegliwości mam okropne -nudności, wymioty (jak przy migrenie), bóle, no i
              ścisła dietka: bułeczki, sucharki itp.
              I do tego dziś w nocy ok. 3 obudziły mnie dreszcze, nudności i mega migrenka.
              A ponieważ mam teraz zaostrzony nieżyt i biorę Bioprazol na żołądek nie
              wiedziałam czy wziąć tryptana czy nie. A że bałam się brać proszka na pusty
              żołądek, więc ok. 4 rano zjadłam pół bułki i łyknęłam sumigrę. Tylko że na
              gastroskopię powinnam być na czczo i nie jeść wieczorem kolacji, więc o 8 rano
              zadzwoniłam do nich i chciałam przełożyć termin. Ale powiedziano mi, żebym w
              takim razie przyszła nie na 9 tylko na 11, bułka z masłem powinna być do tej
              pory już strawiona i zrobili mi gastro dzisiaj. Tak, że mam to już za sobą.
              Gastrolog powiedział, żebym zapomniała o takich tabletkach jak naproxen,
              naklofen, aspiryna itp. W razie silnej migrenki mam brać tylko tryptana, bo
              jest ponoć najmniej szkodliwy dla żołądka. I stwierdził, że nic dziwnego, że
              mam żołądek w takim stanie, skoro przez tyle lat łykałam te swoje
              przeciwbólowce, podobne najzdrowszy żołądek by tego nie wytrzymał. I co jakieś
              2 lata mam powtarzać gastroskopię.
              A więc dziewczyny, biorę się za siebie, łykam Bioprazol, stosuję ostrą dietkę,
              jem malutko, ale 5 razy dziennie, po jedzeniu nie lężę, nie schylam się tylko
              siedzę spokojnie pół godziny ze względu na przepuklinę rozworu przełykowego,
              staram się nie denerwować ani rozwalonym żołądkiem, ani bólami głowy, znoszę
              wszystko dzielnie. Mam nadzieję, że za jakis czas żołądek się uspokoi trochę,
              ale na zupełne pozbycie się migrenki mam bardzo niewielką nadzieję. Dobrze,
              że chociaż teraz zjawia się rzadziej, niż kiedyś.
              Fajnie, że można tu sobie trochę ponarzekać i spotka się człowiek ze
              zrozumieniem i współczuciem.
              Pozdr.
              • mamakluska Re: mamakluska do teresy!! 25.01.07, 08:05
                witaj Tereso,
                jest nas w takim razie 2 sztuki z tym cholerstwem, powiem Ci tak, ja od marca to
                leczę i po 3 miesiącach sumiennego przyjmowania Bioprazolu i dietki poczujesz
                naprawdę wielką poprawę, no może wcześniej ale dopiero po 2 miesiącu odczułam
                ulgę. Z tego co Ci mogę doradzić to pij sobie przez jakiś czas siemię lniane
                przed każdym posiłkiem, złagodzi ci naprawde ból i sok z buraka, jest
                rewelacyjny na żołądek, i NIGDY PRZENIGDY nie bierz przeciwbólowca na pusty
                żołądek bez Bioprazolu, z tym lekiem jest bezpieczny, wiem to bo już z tym się
                borykam długo. Ciekawa jestem czy Ci nie wyjdzie przy okazji bakteria, ale to
                będziesz wiedziała jak otrzymasz wyniki, wtedy ewentualnie jeszcze antybiotyki.
                Kawy nie pije w ogóle, alkoholu również, dopiero teraz w maluteńkich naprawde
                porcjach jak mi się zachce piwka. Też mam refluks więc ci podpowiem, jak Ci jest
                niedobrze albo masz w ustach kwaśno czy gorzko bo ja tak miałam to używaj gum do
                żucia, są super, i często nawet co 10 minut małymi łyczkami popijaj najlepeij
                wode albo słabą herbate. Zapomnij o gazowanych rzeczach bo nasilają objawy, nie
                jedz obiadów dwudaniowych, jak 2 danie na obiad to zupa za jakąś godzinkę. I
                pamiętaj bo to jest bardzo ważne, po większym posiłku poleż troszkę a broń Boże
                nie schylaj się. Zobaczysz będzie dobrze, ja teraz praktycznie refluksu nie
                odczuwam. Może za dużo napisałam tych "mądrości" ale ja to już przerabiałam i
                piszę Ci co mi pomogło. jak coś chcesz wiedziec jescze to pisz. Aha i jeszcze
                jedno ważne, nie pij i nie jedz gorących rzeczy!! To też bardzo podrażnia.
                Ostrożnie ze słodyczami. Wiem brzmi to okrutnie bo nie dość że migrena ogranicza
                nasz jadłospis to jeszcze żołądek, ale jak podleczysz go to będziesz jadła
                wszystko tak jak ja teraz. Bardzo dobrym sprzymierzeńcem żołądka jest sucha
                bułka z mlekiem.

                pozdrawiam Cię ciepło i zdrowiej
                • teresa995 Re: teresa do mamakluska 26.01.07, 19:02
                  Dzięki za rady, tym bardziej że sama przez to przechodziłaś i wiesz co poprawia
                  a co pogarsza dolegliwości. Ale mamy szczęście, nie dość, że MG to jeszcze
                  żołądek dokucza.
                  Tak jak radzisz, siemię lniane popijam ostatnio kilka razy dziennie, jak mam
                  jakiś niesmak, nudności, to zjadam też pół wczorajszej bułki - trochę pomaga.
                  Też jestem ciekawa, czy wyjdzie mi teraz ta helikobakter, bo jakiś czas temu -
                  ale wtedy miałam duzo mniejsze dolegliwości żołądkowe - to badanie krwi ją
                  wykazało. Poza tym mam brać czas Bioprazol.
                  Trochę się martwię, bo gastroskopia wykazała głębokie, silne liniowe
                  przekrwienia w całym żołądku. Ale mam nadzieję, że przy pomocy tabletek i
                  dietki (jem niewiele, takie delikatne jedzonko, ale częściej bo 5-6 razy
                  dziennie) - za parę tygodni lub miesięcy doprowadzę żołądek do w miarę
                  normalnego stanu. Już teraz czuję, że jest trochę lepiej, bo już rzadziej
                  wymiotuję i mój żołądek toleruje więcej pokarmów - oczywiście dietki.
                  Najgorsze w tym wszystkim są te migrenki i tabletki przeciwbólowe. Podobno
                  tryptany nie szkodzą tak bardzo na żołądek jak np. naproxen, naklofen,
                  solpadine itp. O przeciwbólowych naproxenach itp. to my powinnyśmy zapomnieć na
                  zawsze.
                  Chciałam Cię spytać, czy Ty masz stwierdzony przewlekły nieżyt nadkwaśny czy
                  niedokwaśny? Bo mój chroniczny nieżyt żołądka spowodował niedokwasotę, mniejsze
                  wydzielanie soków żołądkowych. Ale mimo to biorę leki na zmniejszenie soków
                  żołądkowych, bo ponoć przy tak uszkodzonej śluzówce nawet niewielka ilość
                  kwasów jeszcze bardziej ją uszkadza.
                  A na reflux przepisał mi metoclopramid, ale mam go brać tylko 2 tygodnie, a
                  potem tylko wyjątkowo i doraźnie. Nie wolno go brać przez dłuższy czas.
                  Później tak jak radzisz będę się wspomagała łyczkami wody lub gumą do żucia -
                  zobaczę czy u mnie to będzie skutkowało, mam nadzieję, że tak.
                  Wody gazowanej, za dużo słodyczy, to ja nie mogę konsumować już od dawna. A
                  wielki łasuch ze mnie i odstawienie słodyczy to dla mnie wielka kara.
                  Chciałam Cię jeszcze zapytac, czy masz czasami przy migrence tak wielkie
                  nudności, że aż Ci wszystko podchodzi do gardła (ale to okropnie brzmi!) i
                  musisz zwymiotować?
                  Bo ja niekiedy tak mam i zauważyłam, że po zwróceniu mija mi migrenka.
                  Wczoraj wieczorem naszła mnie MG i trzymała przez parę godzin, ale tak z
                  przerwami. Udało mi się nie wziąć tryptanu, ale wzięłam hydroxyzynę i udało mi
                  się przespać migrenkę. Dziś na szczęście bezmigrenowo.
                  pozdrawiam

                  • mamakluska Re: mamakluska do teresy!! 26.01.07, 19:18
                    hej,
                    ja mam stwierdzoną nadkwasotę, czyli za dużo soków, ale stosowanie ciągłe
                    Polprazolu (to ta sama grupa leku co Bioprazol, bo wszystkie działają tak samo)
                    powoduje, że tego soku mam produkowane mniej i czuję to, dawniej bywało mi non
                    stop kwaśno, gorzko, odbijało się i ciągnęło na wymioty, w tej chwili naprawdę
                    komfortowo mi się żyje (pomijając oczywiście poranne łykanie tabletki, bo to juz
                    dyskomfort pamiętać żeby to łyknąć. Jestem ciekawa jaką dawkę bierzesz? Czy 2
                    razy dziennie czy raz? Ja zaczynałam leczenie od 2 razy dziennie rano i
                    wieczorem. Te przekrwienia to po prostu sluzówka wyżarta przez soki, wszystko
                    się zabliźni i wyleczy, ja po 4 miesiącach leczenia jak miałam robioną
                    kontrolnie gastroskopię to miałam już ładniutko w żołądku. Został mi tylko do
                    usunięcia całkowitego ten polip, mam też przepuklinę przełykową i stąd ten
                    refluks. Co do migren to owszem mam tak samo jak Ty, niesamowite nudności i jak
                    zwymiotuję czuję się o niebo lepiej, jak by mi wszystko odeszło cały ból. Jedno
                    mnie pociesza, że wczoraj nie tylko ja miałam MG ale jak czytam większość z nas,
                    widocznie aura nam nie służy. A wracając jeszcze do żołądka, staraj się nie
                    dopuścić do sytuacji abyś była głodna, zawsze miej przy sobie coś co możesz
                    zjeść. Jak żołądek jest pusty to wtedy szaleją soki i niszczą śluzówkę. No cóż,
                    mnie gastrolog powiedział, że właściwie trzeba będzie brać ten lek już cały
                    czas, bo już po zapaleniu śluzówki żołądek jest bardzo wrażliwy. Nie dość że
                    muszę na nadciśnienie brać dożywotnio leki to jeszcze i żołądek, a okresowo też
                    łykam profilaktycznie prochy na migreny, owszem ze skutkiem dobrym bo ich mam
                    zdecydowanie mniej ale już od prochów jest mi po prostu niedobrze. Nie wiem jak
                    dożyję sędziwego wieku, mam kurde dopiero 31 lat i tyle na jednego człowieka to
                    chyba za dużo :) No....... ponarzekałam i już mi lepiej.

                    Jak Ci wyjdzie helikobacter to będziesz miała zestaw 2 antybiotyków do łykania
                    jednocześnie: Klacid i coś z grupy amokxicilinum, po Klacidzie jest gorycz
                    pierońska w ustach ale cóż, trzeba przeżyć.

                    Dobra, chyba to wszystko

                    pozdrawiam
                    • venus22 Re: mamakluska do teresy!! 26.01.07, 22:51
                      Hey dziewczyny, wspolczuje karuzeli z zoladkiem. sama mialam problemy po
                      aspirynie kilka lat, ale po wyleczeniu H Pylori na szczescie mi prawie ze
                      przeszlo.

                      na zoladek musze uwazac tak czy siak wiec staram sie nie brac lekow z tej grupy
                      bo zaraz je czuje, tylko paracetamol i kodeine, oprocz tryptanow.
                      Jak Imitrex to nie wiem ale Zomig raczej nie jest tak bardzo szkodliwy na
                      zoladek. Rowniez paracetamol i kodeina biore od lat na czesto pusty zoladek
                      (popijam duzo wody) i jest, poki co, odpukac trzykorotnie w niemalowane, OK.

                      Polecam ten wstretny Efferalgan na Rx - najlepiej jak by byl dostepny w
                      normalnych tabletkach do lykania, - ma 30mg kodeiny w jednej tabletce.
                      co prawda u niektorych kodeina moze powodowac mdlosci ale sadze ze kombinacja
                      paracetamol/30-60mg kodeiny/ tryptan zadziala szybciej i lepiej niz jedno z
                      nich wziete 'samotnie'.

                      Szukalam co to jest Zaldir, otoz jest to kombinacja paracetamolu i tramadolu.

                      Zaldiar has two active ingredients. 325 mg paracetamol (a.k.a. acetaminophen)
                      and 37.5 mg tramadol. Zaldiar is a registered trademark of Grünenthal GMBH.

                      do stosowania przy slabym do sredniego bolu. Radzilabym spytac lekarza czy
                      Zaldir ze wzgledu na Tramadol moze byc stosowany z tryptanem.

                      Zycze zdrowego zoladeczka.

                      Venus



                      • teresa995 Re:teresa do mamakluska 29.01.07, 21:26
                        Widzę, że coraz więcej z nas oprócz migrenki ma dodatkowe dolegliwości. Przy
                        tylu lekach przeciwbólowych branych wieloletnie trudno zachować zdrowy zołądek.
                        O Zaldiar spytam przy okazji, czy można go brać z tryptanem, wydaje mi się, że
                        tak, ale warto się upewnić.
                        Z żołądkiem u mnie trochę lepiej, ale cały czas biorę Bioprazol, przez pierwszy
                        tydzień 2 x dziennie po 20 mg, a później i teraz 1 x dziennie 20 mg. Ciągle
                        jestem na dość rygorystycznej dietce, muszę bardzo uważać co jem, jem często,
                        ale niewielkie porcje, odstawiłam (z bólem serca) słodycze, czekoladę itp.,
                        rzadziej mam nudności, jeszcze rzadziej wymioty. iję siemię lniane, żuję gumę.
                        Za ok. 2 tygodnie idę po wyniki z wycinków i na wizytę do gastrologa. Nie wiem,
                        czy powtórzy mi gastroskopię, czy może zrobi ją za kilka m-cy jak się podleczę.
                        A Twój polipek, dobrze, że jest tylko jeden i niewielki i że jest pod kontrolą.
                        Podwyższone ciśnienie też leczysz, tak, że zagrożenia nie ma.
                        Tylko rzeczywiście, denerwujące jest to, że na żołądek trzeba wziąć proszka, na
                        migrenę proszka i na ciśnienie jeszcze proszka. Widocznie u nas migrenka nie
                        lubi występować solo.
                        Mnie wczoraj trochę ćmiła głowa, ale z długimi przerwami, tak, że po raz
                        kolejny obyłam się bez przeciwbólowców. Natomiast dziś mój mąż ma migrenkę,
                        chociaż jemu nieczęsto się to zdarza i czeka, że albo mu przejdzie, albo na noc
                        weźmie proszka - jemu pomaga pyralgin.
                        pozdr.
                        • mamakluska Re:mamakluska do teresy 29.01.07, 22:09
                          hej Tereso,
                          bardzo mało prawdopodobne żebyś znowu miała gastroskopię, zrobi Ci ją dopiero
                          jak podleczysz żołądek, czyli na moje oko za jakieś 2-3 miesiące, bo mniej
                          więcej tyle się goi śluzówka. Gastrolog powie CI co wyszło w wynikach,jeśli
                          bakteria, to wypisze antybiotyki. Po kuracji helicobatera też od razu
                          gastroskopii się nie robi, bo po antybiotykoterapii nadal trzeba będzie ją
                          leczyć Bioprazolem przez jakiś czas. Ja gastroskopię ostatnią miałam w sierpniu,
                          z wizytą byłam w listopadzie (bo gastrolog miał urlop), dał mi recepte bo była
                          halico..... i powiedział że dopiero w maju zrobimy gastro, wtedy będziemy mieć
                          gwarancje ze helico.... została zaleczona. Podejrzewam że u Ciebie będzie tak
                          samo, ja się leczę w poradni gastrologicznej w centrum onkologii, więc myślę że
                          lekarz jest ok.

                          Bardzo się cieszę że już Ci jest ciut lepiej, w początkowej fazie leczenia to
                          dieta jest taka ważna, leki swoją drogą, ale trzymaj tak nadal, szybciej Ci
                          przejdzie i będziesz miała to z głowy. Ja teraz naprawdę prawie wszystko jem ale
                          jednak codziennie lek osłonowo biorę.

                          pozdrawiam Cię i chyba będziemy w kontakcie :)
                          • teresa995 Re:teresa do mamakluska 01.02.07, 20:53
                            witam ciepło
                            i dzięki za rady. Tak jak już pisałam jest mi ciut lepiej, ale w dalszym ciągu
                            ścisła dietka i to chyba zanosi się na dłużej i Bioprazol. Jadam minimalne
                            ilości ale co ok. 3 godziny. Popijam siemię lniane. Dziwi mnie trochę, że przy
                            mojej niedokwasocie biorę Bioprazol, który jeszcze bardziej minimalizuje
                            wydzielanie żołądkowe i mimo to w miarę upływu czasu czuję sie trochę lepiej
                            (obym nie zapeszyła). Z gastroskopią też podejrzewam, że kolejną będę miała
                            dopiero za parę miesięcy albo jeszcze później.
                            W Twoim przypadku masz szczęście, że leczysz się w dobrym ośrodku u
                            specjalistów - fachowa diagnoza, odpowiednie kuracja to krótsze leczenie i
                            szybszy powrót do zdrowia. Ja chodziłam prywatnie do gastrologa, bo internista
                            nie bardzo wiedział jak mnie leczyć. Na szczęście zaproponował skierowanie do
                            poradni gastrologicznej, zarejestrowałam się tam, ale terminy są bardzo odległe.
                            Ja podobnie jak Ty, też od wielu lat mam migrenkę i zawsze jakąś dodatkową
                            chorobę towarzyszącą - teraz MG i żołądek, a wcześniej - sprawy ginekologiczne
                            i poważniejszą operację ginekologiczną. Obecnie ginekologicznie jest już ok.
                            ale za to do MG przyplątał się chory żołądek. Że też zawsze musi się coś
                            dodatkowego i bolącego przyplątać.
                            Na szczęście ostatnio nie mam takich częstych maratonów migrenkowych bo chyba
                            zwariowałabym z ciągle bolącą głową i chorym żołądkiem.
                            też Cię pozdrawiam i myślę, że będziemy w kontakcie.


    • nessie-jp Re: jak u Was dzisiaj?? 22.01.07, 23:48
      Przez cały okres wiatrów miałam migrenę w kratkę - 3 dni bólu, pół dnia przerwy
      i znowu ból. Wczoraj też zaczęło boleć, ale ubiłam w zarodku prochami. Dziś,
      odpukać, jest dużo lepiej.
    • mamakluska Re: jak u Was dzisiaj?? 29.01.07, 21:22
      hej,
      no u mnie dzisiaj od nowa polska ludowa, znaczy powtórka z rozrywki, co prawda
      nie klasyczna MG ale połączenie łupania w głowie z zawrotami głowy, zatykaniem
      uszu, słabością i niemocą wszelką,lękiem że coś się stanie, po prostu super
      jazda bez trzymanki. Podejrzewam nawrocik deprechy więc postanowiłam zadziałać
      Lexotanem. Po "cudownej" tabletce wszystko odpuściło, więc podejrzewam, że muszę
      przez kilka dni się powzmacniać czymś coby nerwica nie rozhulała się na dobre.
      Jutro idę do neurologa, może mi coś łagodnego zapisze. Ech a myślałam że tej
      zimy mnie ta zmora nie dopadnie.

      I znowu się myliłam

      pozdrawiam
      • mamakluska Re: jak u Was dzisiaj?? 13.02.07, 11:03
        hej,
        u mnie migrena ustąpiła miejsca zatokom i.... grypie, więc też napier......nicza
        ale inaczej, i z czego tu się cieszyć?? Chyba tylko z tego że to nie migrena :(

        pozdrófffka
        • natkaa66 Re: jak u Was dzisiaj?? 13.02.07, 13:54
          mamakluska napisała:

          > hej,
          > u mnie migrena ustąpiła miejsca zatokom i.... grypie, więc też
          napier......nicz
          > a
          > ale inaczej, i z czego tu się cieszyć?? Chyba tylko z tego że to nie migrena
          >
          No to jeszcze tego Ci brakowało-trzymaj się ciepło!!!
            • teresa995 Re: jak u Was dzisiaj?? 13.02.07, 22:00
              Rzeczywiście, tylko współczuć, jak nie urok, to przyplącze się s..... . Uważaj
              na żołądek przy braniu antybiotyków, nie zapominaj o siemieniu lnianym lub
              innych lekach osłonowych. Leż i kuruj się. A pogody są takie, że niedługo
              zacznie się chyba dla wszystkich sezon na przeziębienia i inne paskudztwa. Ale
              nie mamy wyjścia, musimy to przetrzymać.
              U mnie na razie migrenkowo bezbólowo, ale żołądek niestety jeszcze nie w
              porządku. Wykupiłam dzisiaj imigran w aerozolu, drogi, jak diabli, dwie dawki
              98 zł, ale dopóki mam problemy z tym żołądkiem, to staram się łykac jak
              najmniej prochów, a areozol to sobie psiknę i ominę żołądek.
              pozdr.
              • mamakluska Re: jak u Was dzisiaj?? 13.02.07, 22:07
                hej,
                i Tobie Tereso dzięki za wsparcie, widzisz sama CI radziłam z siemieniem a
                zapomniałam na śmierć żeby sobie zaparzyć a już czuje ze jest mi niedobrze od
                żołądka, w końcu antybiotyk to kolejne świństwo. Ech mam nadzieję, że w końcu i
                Ty odczujesz poprawę z tym żołądkiem, a tu niestety i jesienią i wiosną żołądek
                się lubi odezwać, właśnie jesienią miałam nawrót dolegliwości, także uważaj
                kobietko i Ty na siebie. Jeszcze jakiś miesiąc i będziesz miała zdecydowaną
                poprawę w samopoczuciu. A jak Twoje wyniki? Odebrałaś już? Wszystko oki??

                Trzymaj się ciepło i niech Cię chociaż migrena omija, bo drogi ten specyfik
                pierońsko, ale czego się nie robi, ja to wiem.

                pozdrawiam
                • venus22 Re: jak u Was dzisiaj?? 13.02.07, 22:17
                  mnie dopadla wczoraj, nagle w srodku dnia jak zwijalam sie z odkurzaniem.
                  skonczylo sie na trzech Zomigach i kilku p/bolowych typu Efferalgan.

                  ale musialam usiasc i cierpiec. nawet myslalam ze szykuje sie wyprawa do lozka.
                  ale po trzecim Zomigu i p/bolowym koktajlu ustapilo.

                  Venus
                • teresa995 Re: jak u Was dzisiaj?? 14.02.07, 19:43
                  Dzięki za pocieszenie, ja też mam nadzieję, że w końcu ten żołądek trochę
                  odpuści, chociaż i tak jest już trochę lepiej, ale tabletki nadal biorę, dietka
                  w dalszym ciągu ścisła. Dziś byłam po wyniki, mam przepisany Gasoc i Gartrourx
                  (bardzo niewyraźnie wypisna recepta). W wyniku z wycinków z trzony i z antrum
                  mam w tłumaczeniu z łaciny: głęboki chroniczny nieżyt żołądka i helico..
                  pylori. Mam teraz wybrać leki, a za miesiąc przepisze mi coś na helico, a za
                  jakiś czas znów mam przyjść na gastroskopię. Na szczęście teraz głowa nie boli,
                  ale na wszelki wypadek kupiłam sobie imigran w sprayu - drogi jak diabli, w
                  razie ewent. bólu psiknę sobie do nosa. Już tak mam dość tego swojego żołądka,
                  że przez jakiś czas wolę go niczym nie drażnić, niech w końcu dojdzie do siebie.
                  pozdr.
                  • mamakluska Re: jak u Was dzisiaj?? 14.02.07, 23:29
                    hej Tereso,
                    no na helico..... na pewno 2 antybiotyki dostaniesz, tak jak ja, a potem jak się
                    podleczy to wszystko to na kontrolną gastroskopię. U mnie scenariusz był taki
                    sam, cieszę się, bo pamiętam jak się martwiłaś przed gastroskopią. Trzymam
                    kciuki i pozdrawiam, u mnie dzisiaj może ciut lepiej z tych diabelnym grypskiem,
                    a od antybiotyku jest mi po prostu niedobrze, obrzydlistwo.

                    pozdrawiam
                    • teresa995 Re: jak u Was dzisiaj?? 20.02.07, 15:20
                      Dzięki i pozdrowienia, powoli, powoli przy ścisłej dietce dolegliwości są
                      trochę mniejsze i już tak nie boli. Ale jeszcze trochę to potrwa. Wiele lat
                      temu też miałam silne dolegliwości żołądkowe - parę miesięcy męczenia się - a
                      wywołało je wtedy branie przez parę miesięcy "kochanych" antybiotyków, które
                      niestety musiałam wybrać. I od tej pory mój żołądek stał się delikatniutki,
                      muszę bardzo uważać co jem, jakie proszki biorę itp. A do tego jeszcze migrenki.
                      A jak u Ciebie? Wyzdrowiałaś już, pozbyłaś się grypy?
                      Życzę zdrówka i pozdr.
                      • mamakluska Re: jak u Was dzisiaj?? 20.02.07, 16:34
                        Hej, witam w świecie bez grypy, od wczoraj w pracy ale dopiero dzisiaj poczułam
                        się naprawdę lepiej. Na szczęście migrena przez te dni o mnie zapomniała i
                        chwała jej za te kilka dni chociaż :) Tak chora to nie byłam dawno, oj dawno.
                        Ale już jest lepiej, na szczęście, bo do pracy czas był powrócić. Poza tym oki,
                        migreny nie ma, żołądek ok, oby tak dalej. Niestety żołądkowi łatwo zaszkodzić,
                        tylko potem się leczy i niestety jest już bardziej wrażliwy i trzeba uważać, a
                        tu jak uważać jak człowiek przy migrenie musi łyknąć procha bo by oszalał.
                        oczywiście osoby nie będące w gronie "szczęśliwców migrenowych" tego nie
                        rozumieją, ale to już tak chyba musi być, że niekoniecznie człowieka rozumieją.
                        Moje koleżanki z pracy nie mogą zrozumieć faktu, że nie mam 2 dziecka. Nieważne
                        że cała ciąża ryzykowna bo z nadciśnieniem, więc musiałabym siue bardzo
                        oszczędzać a i tak nie ma gwarancji że do końca będzie donoszona, do tego
                        migreny i refluks, który w ciąży bardziej dokucza niż normalnie bo wiadomo że
                        zmieniają położenie jelitka. Ale oczywiście to ja jestem wyrodna baba, która
                        umie tylko narzekać na swój los. Ech wkurza mnie to bardzo, to samo jak mam
                        migrene, to mój kierownik patrzy jakbym niestworzone rzeczy wygadywała zamiast
                        zastanowić się jaki to potworny ból. Cóż, ponarzekałam i znowu lepiej :)

                        pozdrawiam Cię i oby Cię migreny oszczędziły teraz przy tym żołądku chorym
                        • natkaa66 Re: jest nas trzy 20.02.07, 19:52
                          Mamakluska i Teresa niestety jest nas 3-bo ja też mam żołądek nadwyrężony od
                          leków przeciwbólowych.Mam nadzieję,że mój żołądeczek będzie dla mnie łaskawy.
                          Pozdrówka dla żołądkowych i migrenowych.:)
                          • mamakluska Re: jest nas trzy 20.02.07, 21:15
                            Witaj Natkaa66 w klubie, niestety widzę że nie jestem sama, najpierw Teresa się
                            ujawniła ze swoim żołądkiem a teraz Ty, a już myślałam że to ja mam tylko
                            wszystkie choroby świata na sobie :)

                            Dobrze dziewczyny, dobrze, trzymajmy się razem

                            pozdrawiam cieplutko
                            • venus22 Re: jest nas trzy 21.02.07, 01:26
                              A ja dostalam na ustach opryszczke jak balon, piecze, swedzi, reszte ust mam
                              spierzchniete,
                              leci mi z nosa, a rano mialam zaj..sty bol w postaci jakby wbitego w skron
                              klina z metalu, na taki bol (niepulsujacy) tryptan mi nie pomaga wiec meczylam
                              sie dopoki nie przyszlo pulsowanie. Jak tylko sie pojawilo to od razu Zomig,
                              Percocet i wreszcie ulga, po pieciu godzinach, ale czuje sie jak to ktos
                              okreslil- jak po zderzeniu z pociagiem..

                              ale to wszystko nic w porownaniu z tym jak dzisiaj cierpi Nessie.. zobaczcie
                              jej post.

                              Venus
    • anna.2007 Re: jak u Was dzisiaj?? 21.02.07, 07:58
      Oj znam ten klin, tylko mówię na niego gwóźdź. Nie dość, że boli ta nawet jak
      przestanie to zostawia jakieś wspomnienie o sobie, jakby blizna powstawała, czy
      co? Mojemu mężowi na opryszczkę pomogła kuracja antywirusowa jakimiś pigułami.
      Miał spokój na kilka lat.
        • teresa995 Re: jak u Was dzisiaj?? 21.02.07, 19:41
          Rzeczywiście biedna Nessie, oby MG nie trzymała ją długo i odpuściła.
          Widzę, że z chorymi żółądkami jest nas już niestety trzy. A prochy
          przeciwbólowe na żołądek szkodzą jak diabli.
          Cieszę się Mamakluska, że już wyszłaś z grypy.
          Życzę wszystkim zdrówka i zeby MG oszczędzała nas wszystkich
          • margarita76 Re: jak u Was dzisiaj?? 21.02.07, 22:04
            I ja dzis umieram, moge powiedziec, znowu...
            Tej nocy nie spalam do 4 rano, tak mi dokuczal bol. W koncu wzielam sumigre
            100, troche ulzylo, na szczescie. Wstalam o 8...z piekelnym, pulsujacym w tyle
            glowy bolem. Bylam nie do zycia...O 15 moj szef litosciwie pozwolil mi
            zakonczyc prace, a ja ze lzami lecacymi po policzkach wyszlam z mego
            laboratorium i doczlapalam sie do domu ze swiadomoscia, ze chyba jednak umre
            mlodo z powodu migreny. I znowu prochy. I depresja. I juz sama nie wiem, czy
            moj depresyjny stan wywoluje migrene, czy jest dokladnie na odwrot.
            Sciskam wszystkich mocno i mam nadzieje, ze juz jutro wszystkim bedzie lepiej.
            • mamakluska Re: jak u Was dzisiaj?? 21.02.07, 22:11
              I ja dzisiaj czuję się kiepsko, pulsujący łomot w głowie i inne efekty, jak
              zwykle. Ponieważ w ciągu 3 ostatnich dni czujemy się wszyscy fatalnie z MG to
              chyba można przypuszczać że to zmiana pogody nam tak dowaliła. Było ciepło,
              teraz nadchodzi mróz, za chwile mają być opady śniegu. I jak w takiej huśtawce
              ma nam byc dobrze?? Byłby to chyba cud. Wiesz Margerita ja nad tym samym się
              zastanawiam czy mam migrenę od depresji czy depresję od migreny. Zawsze jak się
              zbliża MG czuję niesamowity lęk przed tym że to się rozhuśta, że będę się tego
              bała i znowu wrócę na antydepresanty bo nie będę umiała sobie z tym poradzić.
              Dodam, że mój początek migreny miał podłoże depresyjne, głęboka depresja
              poporodowa, dlatego każda MG napawa mnie potwornym lękiem. Już nawet się
              zastanawiam czy jestem normalna że tego tak się boję.

              A kończąc napiszę tak: byle do wiosny, u mnie wiosną i latem jest super, to być
              może kolejny dowód na to że jednak migrena od depresji.


              pozdrawiam ciepluśko :)
              • margarita76 Re: jak u Was dzisiaj?? 21.02.07, 22:40
                Rozumiem Cie doskonale, Mamakluska. I ja jestem w tym momencie przerazona, bo
                zaczynam sie obawiac, ze to, co sie dzieje obecnie ze mna, tak czeste (jak dla
                mnie) ataki migreny, ma podloze depresyjne. I zdaje sobie sprawe, ze chyba bede
                potrzebowac porady dobrego neurologa, badz psychologa, a byc moze i jednego, i
                drugiego. Jeszcze trzy miesiace temu miewalam bole 4-5 razy w miesiacu, obecnie
                8-10 razy. I co najgorsze, tryptany juz niemal nie pomagaja! W czerwcu czeka
                mnie obrona doktoratu, przede mna egzaminy do zdania, pisanie pracy etc. A ja w
                chwili obecnej przebywam na stypendium naukowym w Belgii, koncze moja prace
                doswiadczalna, choc juz od dawna powinnam byc w Polsce i przygotowywac sie do
                obrony. I to mnie tak dobija. Ten strach, ze nie dam rady, to wyczerpanie praca
                i nieregularny tryb zycia. I ta tesknota za mezem, za rodzia. Tu, na szczescie,
                mam bardzo wyrozumialego szefa, natomiast w Polsce...Kiedys uslyszalam, ze nie
                potrzebuje takiego doktoranta, kiedy z bolu ledwo widzialam na oczy i slanialam
                sie na nogach...
                Ale wierze, ze moze rzeczywiscie wiosna przyniesie nam wiele dobrego. Przede
                wszystkim ulgi!
                Margarita
                • ladyoliwa Re: jak u Was dzisiaj?? 21.02.07, 23:14
                  Wlasnie trafilam na to forum i postanowilam napisac.Mam prawie 22 lata.Migreny
                  zaczely sie w klasie maturalnej.Z kazdym rokiem jest coraz gorzej.Migreny sa
                  coraz dluzsze i coraz bardziej dokuczliwe.Wlasnie czuje,ze zbliza sie kolejny
                  atak. Najgorsze jest to cholerne poczucie bezradnosci,ze nic nie moge zrobic,
                  nic zaplanowac,bo ta choroba ma nade mna wladze.Jak zblizaja sie ataki to czuje
                  sie tak bezsilna ,ze mam ochote tylko usiasc i plakac.A nawet na to nie mam
                  wtedy sily...:-(
                  Pozdrawiam
    • anna.2007 Re: jak u Was dzisiaj?? 22.02.07, 08:54
      Naprawdę macie okropnie. Ja ze swoimi migrenami co prawda kilkudniowymi, ale za
      to raz w miesiącu to jestem szczęściara. Margarita spróbuj sama sobie
      wytłumaczyć, że jesteś tylko człowiekiem. Swoje zadania ustaw w kolejce do
      wykonania i nie myśl o wszystkich na raz. Dokończ spokojnie pracę za granicą i
      w tym czasie nie stresuj się szefem w Polsce. To normalne, że tęsknisz za
      rodziną , ale nie dodawaj sobie dodatkowo żalu rozmyślaniami, czy jesteś
      okropną matką, czy nie. Przecież wrócisz i może wszyscy będziecie bardziej
      doceniać, że jesteście razem. Do doktoratu, aby się dobrze przygotować trzeba
      mieć czas. Nie wpadaj w panikę bo to nic nie da. Poganianie się w myślach i
      panikowanie daje odwrotny skutek. Ciesz się, że akurat teraz jesteś w Belgii,
      pracuj, odpoczywaj, zwiedzaj muzea i takie tam. Stres i ciągłe napięcie
      wywołują migrenę. Odpuść sobie troszeczkę, tak bez rozleniwiania. Powodzenia.
        • mamakluska Re: jak u Was dzisiaj?? 28.02.07, 21:00
          Hej,
          no niestety i ja funkcjonuję z tym ćmieniem, też nie łykałam procha, ciekawe czy
          uda się przeżyć bez. Ale jak ma nas nie ćmić jak kurcze jednego dnia wiosna a
          drugiego zima, ciśnienie jak na huśtawce, ech bez sensu ta pogoda.

          Zdróweczka więc i spokojnej nocy :)
          • natkaa66 Re: jak u Was dzisiaj?? 01.03.07, 11:02
            Witam
            Całą noc walczyłam z MG nie mogłam łyknąć tabletki,bo byłoby to na pusty
            żołądek i rano po śniadaniu MG wygrała -pigułka:(
            Przynajmniej dzień dziś słoneczny-miłego,bez bólu dzionka!

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka