migrena a karmienie piersią

10.05.07, 12:56
Kobietki może wiecie, czy jest sens iść do neuroiloga po jakieś prochy na mg.
jeśli jeszcze karmię piersią ?
Od początku roku miałam 3 razy migrenę z tą chol...ą aurą która paraliżuje
mnie ( a siedzę w domu sama z dziećmi) plus kilka ataków bez aury (upierdliwe
ale do przeżycia)
może lepiej poczekać do zakończenia karmienia (jeszcze z pół roku) i dopiero
się wybrać, bo nie zamierzam jej odpuścić!
    • dororka Re: migrena a karmienie piersią 10.05.07, 20:22
      Ja wylądowałam na oddziale neurologicznym gdy synek mial 3m i jeszcze wisiał u
      cycka. na szczęście trafiłam na wspaniałą neurolog, której strasznie było zal
      dziecka i mnie. O sciąganiu pokarmu w warunkach szpitalnych nie było mowy. Po
      zrobieniu na cito EEG, TK, podstawowych badań i konsultacji laryngologicznej
      wypisano mnie do domu. Oczywiscie z zastrzeżeniem, że jakby co to mam zaraz
      przyjechać. Co do prochów przeciwbólowych to nic nie dostałam. A pediatra
      opiekująca się małym pozwolila w takich sytuacjach przyjmować tylko
      paracetamol. Pomagało mi to zresztą tyle co umarłemu kadzidło. Konkretne prochy
      dostałam dopiero jak przestałam karmić małego.
      Pozdrawiam
      • venus22 Re: migrena a karmienie piersią 10.05.07, 21:28
        Mozna karmic piersia, i w razie potrzeby lykac prochy ale trzeba zafundowac
        sobie dobra maszynke do sciagania pokarmu i miec kilka butelek na zapas -
        zawsze.
        swiezo sciagniete mleko w lodowce moze stac nawet do osmiu dni i z tego linku
        (po ang.) wynika ze nawet, co ciekwasze, ma mniej bakterii niz swiezo
        sciagniete..
        www.askdrsears.com/html/2/T026900.asp

        mleko mozna tez zamrozic - do dwoch tygodni- ale podobno mrozenie obniza
        wartosc mleka. odmrozone musi byc spozyte w ciagu 24 godzin.

        My matki migreniczki mamy sytuacje nie codzienna a wyjatkowa- ciezka chorobe w
        ktorej musimy wybrac mniejsze zlo.

        jesli mamy atak migreny to nie jestesmy w stanie funkcjonowac czasem wcale.

        lepiej wiec wziac leki i w tym czasie karmic "piersnym" mlekiem ;) -z lodowki.
        Mleko rzecz jasna nalezy ostroznie podgrzac do wlasciwej temperatury.
        podobno nie nalezy podgrzewac w mikrofalowce bo moga tworzyc sie gorace miejsca
        ktore niszcza mleko. najlepiej pogrzewac w goracej wodzie, dolewajac ciagle
        goraca w miare jak stygnie.
        Mleko z piersi ponoc latwo sie przypala wiec trzeba bardzo uwazac jak sie
        podgrzewa na gazie czy kuchence elektrycznej.

        Sadze ze od wziecia leku - czy to srodka p/bolowego czy tryptanu- 24 godziny
        przerwy w karmieniu wystarczy, ale lepiej spytac o to lekarza.
        A zapasow mozna narobic na kilka dni do przodu.

        Venus


        • venus22 Re: migrena a karmienie piersią 10.05.07, 21:32
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12154&w=12180790&v=2&s=0
    • anna.2007 Re: migrena a karmienie piersią 11.05.07, 08:14
      Najgorsze migreny miałam zaraz po ciązy, na początku karmienia. Pewnie zapłata
      za bezmigrenową ciąże. Potem się unormowało jak hormony się ustabilizowały. Nie
      pamiętam już niestety po jakim czasie. Czasami żałuję, że nie piszę pamiętnika.
    • julia_wiktor Re: migrena a karmienie piersią 11.05.07, 13:25
      baaardzo serdecznie dziękuję za odpowiedz. W przyszłym tyg. mam wizytę u
      neurologa- napiszę co zdecydowałam.
      pozdrawiam
    • smallwitch Re: migrena a karmienie piersią 12.05.07, 10:30
      Witam
      Karmię piersią już drugiego malucha. Przy pierwszym miałam spore problemy bo nie było mowy o podaniu mleka inaczej niż tylko bezpośrednio... Przy drugim jest o tyle łatwiej, że mam doświadcznie... No i czas "eksperymentów" z lekami mam już za sobą, wiem co może mi pomóc, i wiem też kiedy nie ma sensu w ogóle niczego brać, bo i tak nic nie pomoże...
      Wydaje mi się, że tak naprawdę zbawienna dla mamy migreniczki jest pomoc drugiej osoby podczas ataku migreny. Niestety to nie zawsze możliwe :(((

      Nie wiem natomiast jak by to było z nowymi lekami, bo przecież czasami trudno jest trafić w ten lek, który pomoże, a brać coś co może zaszkodzić dziecku, a Tobie nie pomoże?... Hmm, sama nie wiem. Ale jeżeli Twój maluch potrafi zjeśc z butelki, albo kaszkę na Twoim mleku łyżeczką, albo w ogóle je już coś poza Twoim mlekiem, to warto próbowac się leczyć. Mniej zmęczona bólem mama to na pewno lepiej dla dziecka...
      • venus22 Re: migrena a karmienie piersią 12.05.07, 11:03
        No a jakie macie problemy z robieniem zapasow swojego wlasnego mleka? niemowle
        wypije takie z buteleczki bez problemu.

        tak pytam z ciekawosci.

        Venus
    • anna.2007 Re: migrena a karmienie piersią 13.05.07, 08:27
      Ja to bym miała problem. Zawsze mleka było tyle, że dziecko zjadło i jeszcze
      brakło. Miałam problem z niedoborem. Karmić musiałam prawie na okrągło. Kiedyś
      chciałam ściągnąć, bo miałam jakieś wyjście i udało się zaledwie 50 ml.
      Koleżanka natomiast mogła otworzyć mleczarnie.
      • venus22 Re: migrena a karmienie piersią 13.05.07, 09:48
        Acha, rozumiem.
        ale wiesz co to moze nie poddawaj sie probuj kilka razy dziennie aby tylko
        maszyna byla profesjonalna jak dla krowy (za przeproszeniem) bo te gadzety w
        drogeriach sa malo warte.

        W ulotce na temat karmienia piersia ktora mi dali jak mialam swoje malenstwo
        pisalo ze im bardziej sciagsz tym wiecej mleka produkujesz. jest to logiczne
        bo dla twojego organizmu to jest znak ze zapotrzebowanie na mleko jest wieksze
        niz masz, wiec trzeba je zwiekszyc.

        Ale jesli to tak czy siak nie pomoze to pozostaje mleko w proszku dla
        niemowlat. Jak trzeba to trzeba.

        Venus
        • julia_wiktor Re: migrena a karmienie piersią 14.05.07, 14:27
          nie no Baśka to już duża panna ma 15 miesięcy przed spankiem zawsze pierś no i
          niestety w nocy ciumcia dość często... jutro mam wizytę to powiem co lekarz
          doradził
          • venus22 Re: migrena a karmienie piersią 15.05.07, 00:29
            a, 15 miesiecy to co innego :)

            Venus
            • smallwitch Re: migrena a karmienie piersią 15.05.07, 10:56
              U mnie problem był innego rodzaju. Mleka mogłam ściągać do woli, ale starszy nie potrafił i nie chciał jeść z butelki, nawet niekapek zaakceptował jak miał jakieś półtora roku, a że był koszmarnym niejadkiem, to jedynie mleko prosto z piersi ratowało go przed załodzieniem się (i mówię to poważnie bez przesadzania). Młodsza też bardzo długo była wyłącznie na piersi (9 miesięcy)n i nie akceptowała innych form podawania jedzenia, ale teraz kaszkę na moim mleku zje, więc jakieś wyjście awaryjne posiadam :)
    • julia_wiktor Re: migrena a karmienie piersią 15.05.07, 19:14
      ha ! Dostałam dietę (wykluczenie serów żółtych, wina czerwon.,kakao,kawa,
      czekolada, orzechy,podroby, chipsy) i relpex 40 mg. w razie ataku. ale najpierw
      1,5 mies. sama dieta i powinno być lepiej :)
      no to zobaczymy...
      • gzygzy1 Re: migrena a karmienie piersią 20.05.07, 20:26
        julia czy ten replex to tylko na recepte?
        • venus22 Re: migrena a karmienie piersią 20.05.07, 22:08
          Witam. Relpax- Eletriptan HBr- to lek z grupy triptan, po polsku tryptanow.
          Na recepte.

          jest to lek zwezajacy naczynia krwionosne, blokujacy wydzielanie jakistam
          substancji z zakonczen nerwowych w mozgu.

          Venus
Pełna wersja