Dodaj do ulubionych

nikotyna, alkohol, sr.p/bolowe

26.06.07, 20:45
Witam,
Z tego wynika, ze kazdy z nas bardzo cierpi a jednak kazdy inaczej toleruje
swoje leki czy nawyki /mam na mysli palenie i picie/. Uwazam, ze w tych
bolach, kazdy chce zeby tylko juz przestalo, zeby dalo odpoczac, zeby juz
mozna bylo pospac, nie wstawc co kilkanascie minut do lazienki, czy nawet
wychylac sie nad wiaderko. Mysle, ze kazdy z nas szuka tylko skutku, aby
przestalo bolec...Nie wazne pozniej, teraz jest najwazniejsze.
Jezeli chodzi o te wszystkie pospolite i ogolnie dostepne srodki p/bolowe to
mnie zawsze szkodzily. W poczatkowych pobolewaniach, ktore uwazalam za zwykle
bole, bo trwaly rzadko i do 12h, ja nie moglam brac niczego. Po zazyciu, od
razu mialam wymioty. Nie przypominam sobie zeby bylo inaczej. Probowalam
roznych specyfikow. Mieszkalam blisko o.Bonifratow, pamietam te kilometrowe
kolejki po ich wyroby. Moi rodzice wystali te cudowne proszki p/ko bolom
glowy. Ten ich smaczek czuje do dzisiaj, bylo po nich gorzej, niz po innych.
Od kilkunastu lat cierpialam w straszliwych meczarniach, nie biarac niczego.
Dawno przestalam palic, a jak tylko poczuje gdzies dymek - od razu
atak/alkohol tez, wystarczy, ze poczuje zapach wina....brrr
Teraz mam juz Tryptany z Polski, ale czekam do piatku, zeby sprobowac, bo
troszke sie boje reakcji o ktorych tu wyczytalam /spowalnianie, sennosc,
zawroty/ Od paru lat zazywam tylko Zomig, pomaga mi skutecznie ale kiedy
przestaje dzialac musze brac go znowu. Nie mam przerw, nie mam ich od paru m-
cy. A po 40 mialo byc lepiej...
Pozdrawiam Was serdecznie.



Obserwuj wątek
    • eni40 Re: nikotyna, alkohol, sr.p/bolowe 26.06.07, 21:23
      alkoholu nie pije od lat ani kropli bo zawsze bolalo pozniej..niestety
      pale..ale ograniczylam o polowe zeby sie wyzwolic z ego g...
      i tez czekam na to ze po 40stce bedzie lepiej..tylko jakos tego nie widac..nie
      wiem jaki pułap ma osiągnąc to po 40stce ...
      chociaz wydaje mi sie z perspektywy czasu ze moje MG jakby staly sie mniej
      agresywne..znacznie czesciejsze ale mniej agresywne.. moze to sprawa ziól a
      moze tej 40stki?? hmmmm
    • 12mysia Re: nikotyna, alkohol, sr.p/bolowe 26.06.07, 23:43
      Ja nie palę i nie piję,niestety po przekroczeniu 40-ki (czyli od 2 lat)nasiliły
      mi się migreny, są częstsze i strasznie uciążliwe. No właśnie, miało być lepiej
      a nie jest.Moja 19 -letnia córka, nie pali,niestety też podzieliła mój los,
      miewa migreny od kilku lat. Tryptany jej nie zawsze pomagały, więc zażywa
      naproxen i jest to jedyny lek, który o ile wcześnie weźmie to albo ból
      zlikwiduje albo przynajmniej przyniesie ulgę.Dwie migreniczki w jednym domu to
      trochę dużo. Pozdrawiamy serdecznie ;-)
      • eni40 Re: nikotyna, alkohol, sr.p/bolowe 27.06.07, 07:09
        w ktoryms z watkow venus pisala ze nasilenie Mg nastepuje wlasnie oklo40roku
        zycia..ale potem juz ma byc lepiej..ja wciaz obstaje przy tym ze migrena ma
        najwiekszy zwiazek z chormonami..bo niby dlaczego choruje na nią trzy razy
        wiecej kobiet niz mezczyzn?? i niby dlaczego najwieksze nasilenie jest okolo
        40roku zycia? wlasnie wtedy nasz organizm"przygotowuje" sie do menopauzy..i
        zaczyna sie hustawka chormonalna..potem chormony ida "spac" to i migren
        mniej... tak bylo u mojej babki i matki.. moze i mnie sie uda..tyle tylko ze ja
        dopiero zaczynam zyc naprawde i nie chcialabym sie starzec..a czasami marze juz
        o tym by wreszcie byc stara i by nie bolalo
        • venus22 Re: nikotyna, alkohol, sr.p/bolowe 27.06.07, 10:20
          Ja chyba napisalam ze z nieformalnego wywiadu na USA forum wynika ze TAM (na
          forum) najwiecej migrenikow z "odlotowa" migrena jest w wieku 40 lat,
          ale w ogole to migrena ma tendencje do nasilania sie ok 20-stki.

          Co do hormonow - alez naturalnie ze tak, wlasnie dlatego wiecej kobiet niz
          mezczyzn ma migreny.

          U mnie migrena zaczela "slabnac" i lepiej reagowac na leki ok 45 lat.... ale
          stala sie czestsza.
          chociaz w tym miesiacu tak mi daje popalic ze nie wiem jak sie nazywam. tak
          podejrzewam ze to zbliza sie menopauza.

          Picie, palenie, sex - a coz to takiego? ;)

          Venus

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka