tabletki anty a migrena

05.09.07, 19:48
    • annt3 Re: tabletki anty a migrena 05.09.07, 20:18
      Mam pytanie, drogie migreniczki czy bierzecie jakies tabl anty jesli tak to
      jakie i czy one nie poglebiaja atakow migreny, pozdrawiam papa
      • dziubasekk Re: tabletki anty a migrena 05.09.07, 21:42
        Witam:)
        Kiedyś miałam migrenowe bóle głowy-przynajmniej tak to określił
        neurolog...Jakieś 2 lata temu bóle minęły,jak ręką odjął-same z siebie!
        Wcześniej zaczynałam brać tabletki anty i kiedy powiedziałam mojej pani
        ginekolog,że mam migrenę to ona stwierdziła,że muszę po prostu spróbować,bo to
        jest indywidualna sprawa każdej kobiety i nie ma reguły.Dostałam haromnet,potem
        brałam cilest a na końcu novynette i przy żadnych nie miałam bólu głowy.Tak więc
        sama musisz się przekonać jak działają na Ciebie:)
        • eni40 annt 06.09.07, 13:22
          problem pigulek juz byl poruszany..wyszukalam dla ciebie ten
          wątek ..moze ci cos pomoze
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12154&w=64759461
      • dajo67 Re: tabletki anty a migrena 06.09.07, 21:17
        Spróbuj pyralgin aurę mam ala ból głowy łatwo przechodzi
      • cephalea Re: tabletki anty a migrena 07.09.07, 14:41
        Witam.faktycznie tyle się mówi i pisze o zgubnych skutkach
        polaczenia migreny z pigulkami a u mnie Mercilon wręcz zmniejszył
        częstotliwość i nasilenie ataków i to ponoć nie pierwszy taki
        przypadek jeśli chodzi o te akurat pigułki.Moja ginekolożka wcale
        się nie zdziwiła jak przyszlam do niej po receptę na Mercilon po
        ok.3 miesiącach przerwy i stwierdziła,że jak je bralam to mialam
        mniej atakow.Robiłam tą przerwę w zażywaniu wlaśnie po to aby
        sprawdzić czy jak przestanę stosować to coś się w migrenie zmieni
        i...wróciłam do Mercilonu bo chyba rzeczywiście działa na moją
        migrenę "dobroczynnie".No ale to jak zwykle w takich przypadkach
        indywidualna sprawa.Pozdrawiam i niech Was nie boli:)
    • eni40 Re: tabletki anty a migrena 06.09.07, 13:25
      i tu tez

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12154&w=64479014&a=64482399
    • eni40 a tu chyba najwiecej pisałysmy o pigułkach 06.09.07, 13:32
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12154&w=67178710&a=67198328
    • ruda_kasia Re: tabletki anty a migrena 11.09.07, 10:17
      Mnie nasiliły się ogromnie w trakcie brania pigułek - harmonet,
      potem nie ustały przez 4 lata po odstawieniu, aż do zajścia w druga
      ciąże. Miałam do połowy ciąży migreny, teraz córka ma 2,5 roku, a ja
      migreny owszem miewam, ale tak raz na półtora miesiąca, raz na dwa i
      absolutnie nieporównywalne, jak chodzi o natężenie. Natomiast
      bezpośrednio przez zajściem w ciążę miałam regularnie co 2 tygodnie
      dzień lub dwa wyrwany z życiorysu.
      • annt3 Re: tabletki anty a migrena 11.09.07, 19:58
        czyli co najlepiej nie brac, a jesli brac to co???
        • eni40 hmmm 12.09.07, 15:55
          z pigulkami to tak jak z pbolowymi przy migrenie..ja z mojej strony
          polecam ci mercilon..jest dobrze tolerowany , nie wplywa na tycie..
          przed braniem mialam migreny bardzo czesto..gdy zaczelam go brac o
          wiele mniej mialam migren..potem znowu sie nasilily..ale wspomagam
          sie magnezem i suplementami oraz divascanem i jakos dzialam..pigulki
          biore bo zwyczajnie chce sobie oszczedzic stresu przed ewentualną
          wpadka z ciąza..
          • slimaczun teraz ja 12.09.07, 19:20
            ja brałam juz diana, harmonet, yasmin, regulon - biorę teraz ale
            zastanawiam się nad przerwą bo w zasadzie przy każdych bolałam mnie
            głowa.....teraz średnio 8-10 razy w miesiącu, przechodzi tylko po
            tryptanach....
            wcześniej, a było to lata temu głowa mnie nie bolała a potem jakoś
            tak się zaczeło w sumie to nawet nie wiem kiedy bo na początku nie
            przywiązywałam do tego wagi ale od kilku lat bardzo to utrudnia
            życie.....
            najbardziej mnie boli, w zasadzie z dnia na dzień w czasie 7 dniowej
            przerwy.....lekarze odradzają mi piguly bo kombinacje różnych
            składów juz przetestowałam, tylko łatwo im mówić.......a ja jakoś
            narazie nie mam dzieci i ich nie planuję, choć co poniektorzy bardzo
            by się cieszyli gdybym była w ciąży......
            sama już nie wiem co robić....
            • annt3 Re: teraz ja 12.09.07, 20:56
              o jejku ja juz sama nie wiem strach przed bolem jest tak silny a z drugiej
              strony wpadka sama nie wiem co o tym myslec ;/;/;/
              • venus22 Re: teraz ja 12.09.07, 22:04
                Dziewczyny, prezerwatywy w uzyciu ze srodkiem plemnikobojczym
                (jednoczesnie) sa zupelnie skuteczne i nieszkodliwe, a w kazdym
                razie o wiele mniej szkodliwe niz "piguly",
                do prezerwatywy naprawde mozna sie przyzwyczaic, zreszta jest juz
                wybor od cienkich do grubszych, nawilzanych lub nie. nie jest to juz
                wiec takie straszne :)

                Venus

                • eni40 Re: teraz ja 13.09.07, 13:10
                  moj strach przed ciaza w moim wieku jest tak wielki ze mimo pigulek
                  uzywam tez prezerwatyw..i nie mowcie mi ze glupia jestem bo...
                  zrobie wszystko by nie zajsc w ciaze..nawet zniose migreny..
                  a po pigulkach mam ladna cere..nie mam zmarszczek..chociaz mam
                  42lata..
Pełna wersja