ewa155
11.09.07, 22:16
Coś mi się zdaje że cierpię na to samo co Wy wszyscy,dzisiaj rano zaczęła mnie
lekko boleć głowa, dodatkowo stwierdziłam ze coś jest nie tak z moim wzrokiem
(widziałam jakies takie błyski, jasne bardzo kółka czy coś takiego), no a
potem to się dopiero zaczęło wycięlo mnie na kilka ładnych godzin, telefon do
męża zeby zwalniał się z pracy, bo nie ma kto siedziec z dzieckiem, a ja od 9
do 15:30 w łóżku, kilka razy mało nie wywaliłam z siebie wnętrzności i ten ból
, łupało mi całą prawą część czoła, az na wylot głowy, a przy ruszeniu głową
byl po prostu koszmar, zresztą i tak starałam się nie ruszac, bo od razu
wzmagały mi się mdłości, około 16, już bolało trochę mniej, co nie znaczy
wcale że przeszło do końca, jeszcze teraz mam ciężko i kołowatą głowę, czuję
się potwornie zmęczona i czuje pulsowanie w glowie jak szybko rusze głową.
Przypuszczam ze to migrena, bo w mojej rodzinie sporo kobiet miało bardzo
silne bóle głowy tylko nigdy nie potwierdzone przez lekarza.
Często macie takie bóle, ja mam raz na kilka miesięcy, ale jak zaczęłam się
zastanawiać to chyba zaczęło się to już w podstawówce, nawet kiedyś jakis
neurolog po wywiadzie powiedział mi ze to "chyba" migrena