Dodaj do ulubionych

Bardzo proszę o radę!

08.04.08, 10:01
Witam,znalazłam to forum i mam nadzieję,że ktoś mi pomoże.Chodzi o
to że od 5 miesięcy pobolewa mnie głowa.Nie jest to mocny ból,nie
biore na niego żadnych tabletek przeciwbólowych.Jest to ucisk na
głowie lub z tyłu głowy.Zaczęłam się doszukiwać wszystkich
chorób.Poszłam no neurologa i on stwierdził,nerwice.Badania jakie
robiłam to krew,hormony na tarczyce,usg tarczycy,okulista,dwa razy
laryngolog,dwa razy neurolog,badanie słuchu (bo wieczorem mam szum w
uchu)no i teraz robiłam tomografie komputerową głowy z kontrastem.I
co?wszystko dobrze.Mam przewlekłe zapalenie zatok i nie wiem czy to
ma znaczenie ale mój ojciec też cierpi na bóle głowy.Neurolog
przepisała mi Lexapro antydepresant i stwierdziła napięciowe bóle
głowy.Lexapro biore od 5 tygodni,ale nie czuje różnicy.Co robić?
Dziękuję za odpowiedzi.Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • minniemouse Re: Bardzo proszę o radę! 08.04.08, 11:43
      Witam!
      Tak to ze ojciec cierpi na bole glowy ma znaczenie poniewaz migreny
      sa dziedziczne, tzn mozna odziedziczyc.
      Byc moze u ciebie jest to lagodna forma migreny. Migreny czesto
      zaczynaja bardzo dokuczac ok 20+ roku zycia, nawet jesli przedtem
      sie nie mialo zadnych napadow albo rzadko i niemocne to w tym wieku
      choroba ta niestety atakuje z cala moca.

      Szum w uchu moze tez byc powiazany z migrena, sama miewam takie i
      wlasnie kiedy poloze sie spac. Z tym ze nie twierdze ze tak wlasnie
      jest u ciebie, tylko ze jako objaw szum w uchu wystepuje w migrenie.

      Ale z kolei jesli masz przewlekle zapalenie zatok to to moze samo z
      siebie powodowac bol glowy, lub jesli bol glowy jest spowodowany
      migrene to chore zatoki moga pogarszac migrene.


      jest niewaptliwie trudno dojsc co jest co.

      Na temat Lexapro i braku efektu radzilabym porozmawiac z
      neurologiem.
      Ale swoja droga zdziwiona jestem ze neurolog stwierdza nerwice w
      sytuacji kiedy twoj ojciec tez cierpi na bole glowy...
      w migrenie wprawdzie takze stosuje sie antydepresanty do
      zapobiegania napadow ale wtedy nie na "nerwice".

      Calkiem sporo osob tutaj czulo poprawe po zastosowaniu magnezu.
      moze powinans sprobowac brac magnez. zaczynaj tylko od malej dawki
      bo to taki przy okazji naturalny srodek przeczyszczajacy (ale mozna
      sie przyzwyczaic).
      from magnesium oxide or magnesium sulphate 400mg dziennie.

      Minnie

      • agapajak Re: Bardzo proszę o radę! 08.04.08, 12:05
        Bardzo dziękuję pani za odpowiedz.Więc to może być migrena?Bo ja
        myślałm,że przy migrenie są bardzo silne bóle głowy i że boli połowa
        głowy.A ja mam takie uciski i codziennie.Ja nie wiem,może
        rzeczywiście to też od zatok,magnez już biorę.Podrawiam
        • minniemouse Re: Bardzo proszę o radę! 08.04.08, 12:38
          Alez ja zadna tam pani :) a swoja droga przepraszam ze sama od razu
          zwracam sie na ty - jakos raczej rzadko uzywamy tu tej formy wiec to
          z przyzwyczajenia.

          Moze byc migrena ale nie musi. rzeczywiscie migrena to zwykle bardzo
          silny jednostronny bol glowy ale sa tez przypadki kiedy bole moga
          miec inne umiejscowienie i inaczej bolec. moga tez wystapic inne
          samoistne bole glowy np chroniczny codzienny bol glowy - jest to bol
          glowy ktory wlasnie trwa codziennie, nieraz latami.

          mnie glownie chodzilo o to ze skoro tatus ma takie silne bole
          (pewnie te sa migrenowe?) to moze to po nim tyle ze u pani nie ma
          takich silnych i typowych.
          a moze nawet to tylko zostalo od zatok.

          tak tylko podaje ze sa w ogole rozne formy bolow glowy zeby pani sie
          nie martwila ze to rak albo guz albo cos takiego. po prostu zdarzaja
          sie takie bole. zycze aby lekarz znalaz co dolega. moze dluzsze
          leczenie zatok antybiotykiem by pomoglo?


          a tu dla ciekawosci lektura o bolach glowy. moze nawet przyda sie
          tatusiowi.
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12154&w=12753683&v=2&s=0
          Minnie
          • agapajak Re: Bardzo proszę o radę! 08.04.08, 12:52
            Codzienny ból głowy?Swietnie!już teraz mam dość i prawie wpadam w
            depresje.Oczywiście,tak jak mówisz boję się raka,tętniaka i innych
            dziadów,no ale skoro badania są ok,to chyba nie jest tak zle,a
            jeżeli chodzi o antybiotyki to dużo ich już wybrałam,ale to nic nie
            daje,mam bardzo skrzywioną przegrodę nosową.No a może się pani
            orientuje czym leczy się te przewlekłe bóle?antydepresantami?
            Pozdrawiam gorąco
            • minniemouse Re: Bardzo proszę o radę! 09.04.08, 07:29
              codzienny chroniczny bol glowy leczy sie antydepresantami, beta
              blokerami oraz lekami przeciwdrgawkowymi.
              Moze doraznie na bol pomoglyby leki typu Advil (ibuprofen). moze
              wziecie maksymalnej jednorazowej dawki ze dwa trzy razy (w/g
              przepisu) przerwaloby bol?

              dodam ze antydepresanty sa rozne, jezeli ten co pani teraz bierze
              nie pomoze to moze inny np amitryptylina..?
              ale to juz do porozmawiania z lekarzem.

              Minnie
            • kaburek33 Re: Bardzo proszę o radę! 23.04.08, 08:22
              mój tata miał skrzywiona przegrode nosowa to mu kiedys zoperowali w
              wojsku,powinna pani zrobic zdjecie i isc do laryngologa powinien
              pania skierowac na zabieg.bóle głowy jak sa migrenowe to sa 3 dni w
              miesiacu ale człowiek nie jest w stanie nic robic tylko trzeba
              lezec,w tedy sie bierze wolne od pracy.sa bardzo silne tabletki
              przeciwbólowe,ktorych nie znam nazwy ale wiem ,ze jedna kosztuje 60
              zł(tabletka)ale to trzeba isc do lekarza on powie.natomiast niech
              pani zacznie jesc lekkie rzeczy i sprawdzi czy to nie jest od
              żołądka,poniewaz duzo ludzi nie wie ,że czesta przyczyna bólu głowy
              to jest żołądek i w cale on nie musi bolec.
              • agapajak Re: Bardzo proszę o radę! 23.04.08, 10:36
                Witam,byłam u laryngologa i powiedział,że tak przegroda jest ostro
                skrzywiona i powinnam iść na operacje,ale ja się boję.Jeżeli codzi o
                żołądek to rzeczywiście może coś w tym być tym bardziej,że mam
                usunięty woreczek żółciowy.Wczoraj byłam na wynikach i się
                okazało,że mam troszkę podwyższony cholesterol i cukier.Pozdrawiam
    • kaburek33 Re: Bardzo proszę o radę! 23.04.08, 08:14
      sprubój przejsc na diete lekkostrawna ponieważ młoda osobe czesto
      głowa boli od złej diety.ja na to samo cierpiałam po badaniach
      wyszło,ze jest to od żółądka.kiedy lekarz przepisała mi tabletki
      controlog,które brałam przez 56 dni i zaczełam jesc lekkostrawne
      posiłki ból ustąpiła pare lat nic nie mowiłam tak czesto jak to,że
      głowa mnie boli.teraz znam swój organizm i wiem ,że jak zjem cos
      ciezkiego np.,ser żółty to koniec ból murowany.teraz mamy jedzenie
      jakie mamy wiec młodzi ludzie maja żólądki zwichrowane,wieczne diety
      i jedzenie w biegu albo na stojaco w pracy tak jak ja przez 15
      lat.pozdro
      • minniemouse Re: Bardzo proszę o radę! 23.04.08, 10:30
        Zolty ser zawiera tyramine ktora jest czesto przyczyna napadow
        migrenowych. jest tzw wywolywaczem, nic dziwnego wiec ze po
        odstawieniu sera bole sie poprawily...
        ale to nie ma nic wspolnego ze "zla dieta" czy "slabym zoladkiem".
        nie w w takim sensie ze jak sie je byle co albo ma sie jakies
        schorzenie zoladka to bedzie glowa bolec.
        bo w migrenie mozna jesc zdrowo i meic silny zoladek a od pewnych
        potraw dojdzie do ataku migreny...

        Minnie
        • agapajak Re: Bardzo proszę o radę! 23.04.08, 10:41
          Witam,byam u laryngologa i stwierdził,że ta przegroda jest ostro
          skrzywiona,i powiedziała,że trzeba to operować,ale ja się
          boję.Jeżeli chodzi o żołądek to rzeczywiście coś w tym może być,tym
          bardziej,że mam usunięty woreczek żółciowy.Wczoraj byłam na wynikach
          i wyszło,że mam troszkę podniesiony cholesterol i cukier.Pozdrawiam
            • Gość: hanka Re: Bardzo proszę o radę! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.04.08, 07:22
              Z opisu wydaje mi się, że to jednak nie migrena raczej wygląda na
              bóle napięciowe, wiesz sprawdź jeszcze kręgosłup szyjny, może cię
              boli, moze dużo czasu spędzasz przy komputerze? Tak naprawde to
              bólami głowy mogą się manifestować różne problemy w organiźmie o
              których nawet nie wiesz ,helicobakter, zatoki a może jeszcze coś
              innego.
              • agapajak Re: Bardzo proszę o radę! 24.04.08, 10:57
                Witam serdecznie,no właśnie też mnie wczoraj tchnęło,że to możę być
                od kręgosłupa,przy kompie spędzam dużo czasu no i boli mnie kark.Idę
                do lekarza po skierowanie na prześwietlenie.Może rzeczywiście to od
                tego,moja neurolog cały czas mówi,że są to bóle napięciowe i nerwica
                (fakt nerwowa to ja jestem bardzo)pozdrawiam
                  • Gość: hanka Re: Bardzo proszę o radę! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.04.08, 13:51
                    Plecie bzdury, ale jak nie chce ci dać skierowania to idż sama i
                    zrób koniecznie zdjęcie czynnościowe nie zwykłe. Czynnościowe to
                    jest takie na którym masz glowę przchyloną max. do tyłu i do przodu.
                    a poza tym przodem i bokiem. Takie zdjęcie daje pełny obraz (składa
                    się w sumie z czterech). Mnie na zwykłym nic nie wyszło dopiero na
                    tym czynnościowym wyszła dyskopatia i niestabilnośc. Z tym, ze i tak
                    nie mam pewności czy od tego boli mnie głowa no i rehabilitacja tez
                    nie pomogła. Ale może akurat u Ciebie to będzie strzał w dziesiątkę.
                    Ja mam 34 lata, ale problemy zaczęły się 2 lata temu, więc nie
                    jestem jakos strasznie "stara" a jednak...
                  • Gość: Ośka Re: Bardzo proszę o radę! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.04.08, 18:20
                    Aga, nie obraź się, ale to naprawdę wygląda jak nerwica... To, co
                    opisałaś, wogóle nie przypomina migreny. "Lekki ból z tyłu głowy"-
                    jak rozumiem, da się z nim żyć, tylko Ciebie niepokoi, jesteś
                    przekonana, że to jakiś poważny problem zdrowotny. Dlaczego nie
                    bierzesz pod uwagę, że to nerwica?
                    Wiem, że nie zmyślasz, naprawdę boli, tylko że... każdego czasami
                    boli głowa albo kark po męczącym dniu, i to nie oznacza choroby.
                    Nie mam nic do Ciebie, Aga. Nawet Cię nie znam. Uważam, że masz
                    realny, poważny problem, ale nie z głową, tylko z uczuciami...
                    • minniemouse Re: Bardzo proszę o radę! 24.04.08, 19:54
                      Dlaczego niby nie przypomina migreny? Migreny sa rozne.

                      Mozna miec migreny w ogole bez bolow glowy, a co dopiero z "lekkim
                      uciskiem z tylu glowy". Tym bardziej jesli ktos ma w rodzinie i to
                      tak bliskiej (ojciec) z migrena, ktorej prawdopodobienstwo
                      dziedziczenia jest 50% a w przypadku gdy oboje rodzicow to ma- 75%.

                      Do tego Aga pisze ze "cierpi na zatoki". jestem pewna ze polowa
                      tych "zatok" to migreny - bowiem "zatoki" (i bole napieciowe) sa
                      bardzo czesto mylone z migrena przez lekarzy. Jest tu wytarczajaco
                      duzo symptomow na migrene.

                      A "nerwica" to tylko taki medyczny koziol ofiarny.


                      Minnie

                      • Gość: hanka Re: Bardzo proszę o radę! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.04.08, 06:44
                        Nie wiem czemu przypisujecie dziewczynie nerwice, skoro jeszcze nie
                        wykluczyła innych przyczyn. Najpierw to trzeba parę badań zrobić a
                        dopiero na końcu myśleć o nerwicy. A co do moich bólów głowy to mam
                        je prawie codziennie te napięciowe oprócz tego od czasu do czasu
                        atak prawdziwej migreny. Te codzienne staram się wytrzymywać bez
                        leków przeciwbólowych. Wiesz minniemouse, wydaje mi się, że te
                        napięciowe bóle głowy też można "odziedziczyć" nie tylko migreny,
                        czasem trudno rozróznić co jest migreną a co innego rodzaju bólem
                        głowy.
                        • Gość: hanka Re: Bardzo proszę o radę! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.04.08, 06:47
                          A tak wogóle agapajak jeśli boli cię kark i dużo czasu spędzasz przy
                          kompie to niezależnie od wyników prześwietlenia radziłabym ci zająć
                          się swoim kręgosłupem. Ja miałam bóle kręgosłupa dużo wcześniej niż
                          zaczęły się moje problemy z głową i teraz w brodę sobie pluję, bo
                          może gdybym wcześniej wzięła się za kręgosłup to kto wie, może
                          ominęły by mnie te problemy, z którymi teraz się zmagam.
                          • minniemouse Re: Bardzo proszę o radę! 25.04.08, 09:15
                            ""Wiesz minniemouse, wydaje mi się, że te
                            napięciowe bóle głowy też można "odziedziczyć" nie tylko migreny,
                            czasem trudno rozróznić co jest migreną a co innego rodzaju bólem
                            głowy.""

                            istotnie napieciowe bole tez moga byc dziedziczne, ale ja swoj post
                            pisalam pod katem takim ze nie widze tu w opisanych objawach nerwicy
                            a szczegolnie w sytuacji kiedy ojciec ma migrene. a jesli ojciec ma
                            migrene to bardziej prawdopodobne jest odziedziczenie migreny
                            niz BG N.

                            jest rzeczywiscie trudno rozrozniac co jest co szczegolnie ze
                            roznych rodzajow bolow glowy jest bardzo duzo. niektorzy lekarze
                            uwazaja takze ze zarowno bole napieciowe jak i migrenowe maja to
                            samo zrodlo tylko objawiaja sie nieco inaczej.

                            jezeli do tego dodamy mozliwsc wspolistnienia roznych boli na raz to
                            robi sie niezly metlik. zasada jest mniej wiecej taka ze bolom
                            napieciowym nie towarzysza nudnosci i wymioty, nie ma bolow w
                            okolicy brzucha lub brzucha, nie ma aury wzrokowej, bol nie pogarsza
                            sie pod wplywem ruchu, nie ma belkotliwej wymowy, nie ma oslabienia
                            i dretwien po jednej stronie ciala. rowniez bardzo rzadko w bolach
                            glowy napieciowych zdarza sie wrazliwosc na swiatlo lub dzwiek.

                            na ogol doswiadczeni migrenicy potrafia z czasem mniej wiecej
                            rozroznic jaki maja bol - czy bardziej migrenowy, czy bardziej
                            napieciowy...

                            Minnie
                            • agapajak Re: Bardzo proszę o radę! 25.04.08, 10:30
                              Witam bardzo wszystkich w ten piękny dzień.Bardzo dziękuję za
                              wszystkie odpowiedzi a więc po koleji.Hanka,ja już robiłam bardzo
                              dużo badań,wszystkie wychodzą dobrze,mój neurolog (zresztą naprawdę
                              jest specjalistą) mówi,że są to bóle napięciowe i na tle nerwowym i
                              już.Jest to bardzo słaby ból a tak naprawdę są to uciski albo na
                              czubku głowy albo w potylicy,rzadko z boku.Nie biorę zadnych
                              tabletek przeciwbólowych bo one nie pomagają,choć ten ucisk jest
                              słaby,jedyne po czym czuję się lepiej to herbatka z melisą!Do OLESKI!
                              Ja się na Ciebie nie gniewam,ale masz rację,że to wszystko mnie
                              niepokoji i może dodatkowo się przez to nakręcam,jak się rano budzę
                              to pierwsze o czym myślę to to czy mnie ciśnie!wczoraj już mnie w
                              piersiach piekło z nerwów,ale przeszło po kroplach uspokajających!To
                              co ja mam iść teraz do psychiatry??????bo neurolog i lekarz rodzinny
                              to ma mnie pewnie dość,ja też już mam dość tym zadręczaniem
                              się.Dzisiaj idę na to prześwietlenie ale opis będzie dopiero w
                              przyszłym tygodniu.Dziewczyny,ja wam bardzo dziękuję za wszystkie
                              odpowiedzi,cieszę się,że znalazłam to forum!Czekam na dalsze
                              sugestie.Pozdrawiam kochane!!!
                                • Gość: Ośka Re: Bardzo proszę o radę! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.08, 15:11
                                  Nie ma sprawy :) Aga, ja Cię w żadnym razie nie wysyłam do
                                  psychiatry, bo nerwica nie jest chorobą psychiczną (jak schizofrenia
                                  czy choroba afektywna dwubiegunowa), tylko zaburzeniem emocjonalnym,
                                  więc naogół leczy się ją przez rozmowę. U psychologa, nie u
                                  psychiatry. Terapia polega głównie na UCZENIU SIĘ. Np. możesz
                                  nauczyć się radzić sobie ze stresem, jak go rozładowywać. Wtedy
                                  objawy nerwicy nie będą do niczego "potrzebne". Psychiatra (jeżeli
                                  nie jest równocześnie psychoterapeutą, ale się nieczęsto zdarza)
                                  może jedynie przepisać leki które obniżą poziom stresu i lęku, to
                                  czasami jest przydatne, ale nie rozwiązuje problemu.
                                  Widzisz, z tymi badaniami jest jeden problem. Zawsze znajdzie się
                                  jeszcze jakieś, "niezbędne", które jeszcze należy wykonać.
                                  Te objawy odbierają Ci czas i "walczą" o Twoje zainteresowanie. A o
                                  czym musiałabyś myśleć, gdyby ich nie było? Jak reaguje Twoje
                                  otoczenie? Oczywiście, zrób badania, ale zastanów się też, gdzie się
                                  zatrzymać z tym robieniem kolejnych badań i kolejnymi hipotezami na
                                  co możesz być chora.
                                  Pozdrawiam :)
                                    • Gość: Ośka Re: Bardzo proszę o radę! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.08, 20:24
                                      Nie wiem, jaką masz sytuację finansową, ale poszukaj psychologa.

                                      Robiłaś już badania, niczego nie wykryto. Tworzysz "sztuczny
                                      problem", bo masz jakiś prawdziwy, przed którym uciekasz. Moze to
                                      sytuacja małżeńska, może coś w pracy, nie wiem... Przez tak długi
                                      czas, gdyby to było coś poważnego, dawno by Ci się pogorszyło, nie?
                                      • agapajak Re: Bardzo proszę o radę! 25.04.08, 21:41
                                        No właśnie ta neurolog też mi tak tłumaczyła,że jak by to było coś
                                        poważnego to by było coraz gorzej.Ja tak się niepokoję,dlatego że w
                                        styczniu ubiegłego roku,córce mojej przyjaciółki pękł tętniak (ona
                                        ma 14 lat)przeżyła,ale ma jedną stronę sparaliżowaną i prawie nie
                                        mówi.Ja bardzo to przeżyłam,więc może rzeczywiście powinnam udać się
                                        do psychologa.W sumie to te bóle się zaczęły po tym wypadku,a
                                        przecież kiedyś też mi się zdarzały bóle głowy,ale takie prawdziwe,a
                                        teraz to są uciski no i codziennie.Sama nie wiem.Może i Ty masz
                                        rację.Dzięki,że mi tak odpowiadasz.Pozdrawiam
                                        • minniemouse Re: Bardzo proszę o radę! 25.04.08, 23:45
                                          Po pierwsze, zaznaczam ze daleka jestem od sugerowania ze Agapajak
                                          NA PEWNO ma migrene - bo tego zwyczajnie nie wiem. Po drugie,
                                          przypominam ze ogolna wiedza o migrenie nawet wsrod lekarzy jest
                                          niestety zbut niekompletna i moze prowadzic do blednych wnioskow.

                                          A teraz moje zdanie:

                                          ""Robiłaś już badania, niczego nie wykryto.""

                                          OCZYWISCIE to nie swiadczy ze niczego NIE MA,
                                          to swiadczy tylko o tym ze obecne metody badawcze nie sa stanie
                                          wykryc organicznych przyczyn bolow glowy i innych symptomow. Ale to
                                          nie znaczy ze takowych NIE MA.
                                          U 100%-towych migrenikow z aura, bez aury, hemiplegicznych,
                                          jakichkowliek i innych TEZ WYNIKI NICZEGO NIE WYKAZUJA.


                                          ""Tworzysz "sztuczny problem", bo masz jakiś prawdziwy, przed
                                          którym uciekasz.""

                                          ABSOLUTNIE NIEPRAWDA. Spojrzmy na fakty:
                                          Agapajak:
                                          ~ 5 miesięcy pobolewa mnie głowa.
                                          ~ Jest to ucisk na głowie lub z tyłu głowy.
                                          ~ wieczorem mam szum w uchu
                                          ~ Mam przewlekłe zapalenie zatok
                                          ~ mój ojciec też cierpi na bóle głowy
                                          ~ Jeżeli codzi o żołądek to rzeczywiście może coś w tym być tym
                                          bardziej,że mam usunięty woreczek żółciowy.
                                          ~ mam troszkę podwyższony cholesterol i cukier
                                          ~ przy kompie spędzam dużo czasu no i boli mnie kark.
                                          ~ Jest to bardzo słaby ból a tak naprawdę są to uciski albo na
                                          czubku głowy albo w potylicy,rzadko z boku.
                                          ~ Nie biorę zadnych
                                          tabletek przeciwbólowych bo one nie pomagają, NIE POMAGAJA!!


                                          mamy wystarczajaco duzo informacji swiadczacych o tym ze jednak cos
                                          sie organicznego dzieje, tylko trzeba umiec to zobaczyc.
                                          i nic dziwnego ze w sytuacji kiedy takie symptomy sa niewyjasnione
                                          a uciazliwe (bo sa) czlowiek zaczyna sie martwic, denerwowac i
                                          wyobrazac sobie nie wiadomo co - czyli jak to sie popularnie
                                          mowi "nakrecac" - OD OBJAWOW nie odwrotnie, bo zaloze sie ze dopoki
                                          to sie nie zaczelo nie bylo sie czym "nakrecac".


                                          ""Moze to sytuacja małżeńska, może coś w pracy, nie wiem...""

                                          To jest klasyczny przyklad kiedy przy braku konkretnych dowodow w
                                          postaci badan zaczyna sie obwiniac o obajwy samego pacjenta i
                                          wyszukiwac nie wiadomo czego w jego bogu ducha winnej "psychice".
                                          Nawet jesli, jest wiele malzenstw gdzie dzieje sie zle a takich
                                          obajwow jak Agapajak nikt nie ma.

                                          Poza tym, mamy tutaj dodatkowe informacje rzucajace nowe swiatlo:

                                          ~ te bóle się zaczęły po tym wypadku
                                          ~ kiedyś też mi się zdarzały bóle głowy,ale takie prawdziwe

                                          I oto dla mnie sprawa sie wyjasnila - jednak Agapajak ma migrene
                                          (bo zakladam ze te "prawdziwe bole" to wlasnie migrenowe. A zatem
                                          mozna podejrzewac ze jednak te codzienne slabe bole sa na tle
                                          migrenowym. Nie musza al e- ja tez ma takie bole na czubku i u
                                          potylicy tylko silniejsze, tez mam szumy uszne wieczorem, i ja to ma
                                          od migreny.



                                          ""Przez tak długi czas, gdyby to było coś poważnego, dawno by Ci
                                          się pogorszyło, nie?""

                                          zalezy co kto rozumie przez powaznego - oczywscie ze gdyby to byl
                                          guz albo tetniak albo cos innego to mogloby juz peknac itp ale tutja
                                          badania nie wykryly zadnych takich nieprawidlowsci a wiec uewazam ze
                                          to tym bardziej wskazuje na bole glowy SAMOISTNE. niemniej jednak
                                          wszelkie rodzaje bolow glowy samoistnych takze moga sie pogarszac z
                                          czasem.

                                          A dlaczego srodki uspokojajace moga pomagac w bolach glowy nie tylko
                                          napieciowych - bo np w przypadku kiedy napad migreny jest wywolany
                                          uciskami miesni np na karku, zrelaksowanie ich pomaga.

                                          Powiedziwaszy to wszystko, co do psychologa takze uwazam ze taka
                                          terapia moze w tej sytucaji pomoc PSYCHICZNIE o ile terapeuta nie
                                          bedzie wciskal ze bole glowy to "nerwica" tylko zajmie sie leczeniem
                                          stresu i pokaze jak sie relaksowac i uwalniac od nieprzyjemnych
                                          mysli. Wtedy moze rzeczywscie ilosc boli sie zmniejszyc lub nawet
                                          wiekszosc zniknac ale to dlatego ze unikamu wywolywacza,
                                          nie "przyczyny".

                                          Dla mnie Agapajak lekarz ktory tlumaczy ze twoje bole sa napieciowe
                                          i boli cie bo sie sama nakrecasz, i ze nie ma znaczenia ze twoj
                                          ojciec ma migreny (!) to jest konowal, sorry.

                                          Minnie



                                          • Gość: magda Re: Bardzo proszę o radę! IP: 208.49.200.* 28.04.08, 15:26
                                            aga! Ja mam tak samo jak Ty juz od 1,5 roku. robilam wszystkie
                                            mozliwe badania nie znaleziono nic! mi to sie zaczelo po ciezkich
                                            przejsciach na poczatku byly to silne a teraz sa lekkie bole z tylu
                                            lub czolo codzienne. diagnoza jest ze to napieciowe i moga jeszcze
                                            trwac i trwac. Przestalam chodzic po lekarzach bo poza silnymi
                                            antrydepresantami nie mieli nic do zaoferowania. probuje sie z tym
                                            pogodzic, jak sie tego bardzo boimy to jest jeszcze gorzej. Zycze
                                            powodzenia, moja rada jest tylko taka zebys nie szukala na sile
                                            chorob one nie istnieja, zajmij sie swoja dusza i emocjami.
                                            • agapajak Re: Bardzo proszę o radę! 28.04.08, 20:38
                                              Witam,no proszę więc nie jestem sama.Ja też brałam antydepresant
                                              lexapro i nie czułam żadnej poprawy to teraz dostałam efectin,ale po
                                              przeczytaniu ulotki,dałam sobie spokój.Dziś popołudniu zaczęło mi
                                              coś w uchu pulsować!Od razu panika!!telefon do
                                              lekarza,powiedziała,że to z nerwów lub coś się z ciśnieniem
                                              dzieje,wzięłam krople uspokajające i mi przeszło.A to prawda,że jak
                                              się boję to jest gorzej.Pozdrawiam
                                              • minniemouse Re: Bardzo proszę o radę! 28.04.08, 23:09
                                                Ale gorzej jest jak sie boisz bo sie NAJPIERW cos dzieje, prawda?

                                                np zaczyna cie bolec ucho i wtedy wpadasz w panike i jest gorzej,
                                                nie odwrotnie- najpierw wpadasz w panike i po tym ucho cie boli.
                                                Niestety migrena, w ogole bole glowy, sa wciaz niedoceniana i
                                                niedokladnie znana choroba takze wsrod neurologow.
                                                Bardzo latwo zwalic wine na "nerwy" w sytuacji kiedy mamy do
                                                czynienia z choroba nie dajaca sie zbadac zadnymi testami.

                                                Ponownie jednak podkreslam ze nie twierdze ze na 100% masz migreny,
                                                zwracam tylko uwage ze latwo jest zle interpretowac takie jak twoje
                                                objawy. Bylabym wiec ostrozna z tym zwalaniem winy na chorego
                                                typu "sama nakrecasz sie". Czlowiek ktory doswiadcza roznych
                                                niewytlumaczonych symptomow ma prawo sie nimi denerwowac i sprawiac
                                                wrazenie nadwrazliwego, a taki wcale nie jest.

                                                Lexapro ma prawie takie same skutki uboczne jak Efectin. Stres moze
                                                pogarszac objawy. Skoro pomagaja ci krople uspokajajce to je sobie
                                                zazywaj.

                                                Minnie

                                                  • minniemouse Re: Bardzo proszę o radę! 29.04.08, 11:50
                                                    Tak, ciagle nie zakladajac ze mamy do czynienia z migrena- w ogole
                                                    od napiecia mozna dostac napadu migreny.
                                                    ALE zanim dostanie sie bolu glowy to w w migrenie wystepuje
                                                    pierwsza faza zwana prodromalna w ktorej mozna sie tak wlasnie czuc-
                                                    wkurzonym, zdenerwowanym, niespokojnym.

                                                    jest to poczatek ataku.

                                                    I my nie wiemy na razie czy u ciebie objawy ktore mialas przed
                                                    pulsowaniem (wkurzenie od rana) to byl prodrom czy
                                                    rzeczywscie "nerwy".. jak widzisz takie objawy nie sa jednoznaczne...


                                                    Tak ze ja bylabym ostrozna z automatyczna reakcja "to nerwy", o to
                                                    tylko mi chodzi - moze nerwy moze nie. a wazne jest zeby ustalic co
                                                    sie dzieje bo w zaleznosci od diagnozy takie leczenie... po prostu
                                                    obawiam sie ze jesli masz migrene a beda cie leczyc na "nerwy" i
                                                    napieciowe BG to bedziesz tylko meczyc.


                                                    Minnie
                                                  • agapajak Re: Bardzo proszę o radę! 02.05.08, 15:11
                                                    Minnie,przepraszam,ze dopiero dzisiaj odpisuje ale mam ograniczony dostep do
                                                    komputera bo nie ma mnie w domu a jezeli chodzi o te krople to one nazywaja sie
                                                    mentowal i 1 g roztworu zawiera 650 mg estru mentylowego kwasu izowalerianowego
                                                    oraz mentol.Pozdrawiam
                                                  • minniemouse Re: Bardzo proszę o radę! 02.05.08, 23:24
                                                    Alez nie szkodzi, ja domyslam sie ze niekiedy cos uniemozliwia
                                                    pisanie :)

                                                    Byc moze u ciebie napiecie jest silnym wywolywaczem i rzeczywiscie
                                                    jakas terapia czy to psycho- czy farmakologiczna zapobiegla by tym
                                                    bolom.
                                                    Z tym ze wyglada na to ze antydepresanty nie bardzo ci pomagaja,
                                                    moze wiec raczej zostan przy takich kroplach, ziolach typu melisa
                                                    i moze warto by bylo nauczyc sie jakich relaksacyjanych technik
                                                    ((wizualizacja, oddychanie {patrz metody Buteyki), joga o ktorych
                                                    byly watki)).

                                                    Nie daj tylko sobie wmawiac ze ty sama powodujesz te objawy.
                                                    To jest absolutnie nieprawda. Juz tylko po ojcu masz prawo do
                                                    zwiekszonej wrazliwosci na wszelkie bodzce. nawet gdybys byla
                                                    stoikiem i miala nerwy ze stali i zero stresu to bys miala takie
                                                    objawy. I jeszcze raz podkreslam podenerwowanie itd przed bolem to
                                                    moze byc prodrom czyli juz napad.

                                                    Minnie
                                                  • agapajak Re: Bardzo proszę o radę! 08.05.08, 15:51
                                                    Witam,odebrałam wynik rtg kręgosłupa szyjnego a więc:lordoza
                                                    zniesiona w kierunku patologicznego/kyfotycznego ustawienia
                                                    kręgosłupa.Obniżenie przestrzeni m-k C4-5-6 miernie.Ponad tylnym
                                                    łukiem kręgu szczytowego-kostne ograniczenie doczaszkowych odcinków
                                                    tt kręgowych.Nie wiem o co chodzi,ale jutro się dowiem,idę do
                                                    lekarza.Czyżby to była przyczyna moich problemów??Pozdrawiam

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka