sumamigren nie pomaga...

27.12.08, 12:41
Witam, wczoraj przeprowadziłem eksperyment z tym lekiem na narastający ból
głowy. Niestety, ku mojemu zaskoczeniu, lek ten bazujący przecież na
substancji stanowiącej główny składnik Imigranu - nic mi nie dał. Sam imigran
kiedyś już zażywałem, 2-3 razy, sporo lat temu, gdy lek ten wchodził na nasz
rynek i był jeszcze dużo niż obecnie choć i teraz cena jest "z kosmosu". Dawno
nic nie pisałem - sytuacja u mnie jest taka: po wizycie kilka miesięcy temu u
neurologa, po kilku latach trwania w swiadomości że "wszystkiego próbowałem i
nic", zacząłem kombinować z lekami przepisanymi mi przez panią neurolog, która
w moim odczuciu, zna się na swojej robocie. No początek poszedł Divascan -
nic, potem Propanolol, niby coś tam leciutko ruszyło, ale ze względu na niskie
ciśnienie i b. niski puls- odstawiłem. Na koniec polomigran - pierwsze 2
miesiące jakby coś się ruszyło, potem wszystko wróciło do normy, za to ruszyła
się waga - 10 kg w górę. Lekarka zaproponowała tomograf komputerowy - miałem
coś takiego robione, ale bodajże ok. 1990 roku, teraz podobno sprzęt jest dużo
lepszy więc zaleciła ponowne badanie. Poszedłem po skierowanie do niej żeby
dała mi skierowanie na tomograf, do swojego lekarza rodzinnego. Ten był ciekaw
jak z migreną więc wyjaśniłem mu że pomagają jedynie proszki Bonifratów, ale
są szkodliwe dla wątroby, już mnie brzuch pobolewa cczasem jak to wezmę, no i
przy lżejszych bólach - Solpadeine). I nic innego. Lekarz stwierdził że
przepisze mi tańszy odpowiednik Imigranu - właśnie sumamigren, który na pewno
pomoże a i odciąży wątrobe trochę. Kupiłem, poczekałem. Wczoraj rozegrała się
akcja - zwiastun - biorę pół tabletki (przepisał mi "setki"), czekam, jakoś
tak dziwnie. Niby ból ustał ale jakoś tak mi gorąco, nie wiem co robić tu
zmęczenie dopada, tu leżeć nie mogę. Złe ale i dziwne sampoczucie. W końcu
przychodzi ból, decyzja, wezmę Solpadeine, ból na razie neiwielki. Nic nie
pomogło, zdziwiłem się co jest, może to jakieś skutki uboczne tego
Sumamigrenu, jakieś zawroty głowy, mdłości itp. Ale 2 godz mijają, a ja powoli
odlatuję, jest już bardzo źle. Ratuję się w końcu proszkiem Bonifratów, który
po ok 2 godz pomaga mi na tyle że jestem w stanie wstać na chwilę z łóżka i
wypić pół szklanki hervbaty i spokojnie zasnąć. Czyli wniosek, że lek ten nie
zadziałał jednak na mnie wcale, pierwsze pół rabletki wziłąem w okresie
"aury", drugie pół jak już ból się rozwinął. Dziwne, nie rozumiem tego,
przecież leki zwykłe przeciwbólowe jednym pomagają na migrenę, innym nie, ale
tryptan to lek wybitnie "pod migrenę". Czy to normalne że nie zadziałał????
Nie wiem już co mam robić, z 1 strony dobrze że mam coś jednak co mi pomaga, z
drugiej te proszki to nei jest dobra rzecz na dłuższą metę... A może ja
migreny nie mam?
    • minniemouse Re: sumamigren nie pomaga... 28.12.08, 06:14
      Mogl nie podzialac. Moze sprobuj jakies inne tryptany.
      Ale one wszystkie drogie.

      Minnie
      • Gość: henia Re: sumamigren nie pomaga... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.09, 12:57
        Tabletek nie można dzielić. Połyka się je w całośći
    • e.pl Re: sumamigren nie pomaga... 28.12.08, 14:08
      proszę spróbować Aulin.Nie jest drogi.lepiej w saszetkach.najlepiej dwie od
      razu.tylko lepiej w czasie aury.
      • petter82 Re: sumamigren nie pomaga... 28.12.08, 17:04
        Tak, ale przecież te tryptany, o ile się nie mylę, opierają się na jednym
        składniku który ma w sobie ich prekursor - Imigran. Tak więc jaka różnica czy
        Imigran czy Sumamigren, jak to w sumie to samo jest... Ten Aulin to też tryptan
        takie coś jak sumamigren? Spróbuję może i tego, drogie są to fakt, ale po
        pierwsze jeżeli ma mi to przerwać napad migreny to te 50zł miesięcznie (liczę
        średnio 2 ataki po 1 tabletce na atak, jeżeli przerwie na dobre - 2 tabl za
        50zł) to nie jest dużo. A po drugie trochę akurat kasy sobie poodkładałem i
        chętnie wpakuje to żeby trochę te bóle uśmierzyć, bo ostatnio jest naprawdę już
        z tymi atakami ciężko.
    • Gość: Milena Re: sumamigren nie pomaga... IP: 83.2.35.* 28.12.08, 22:34
      www.doz.pl/leki/p1756-Aulin to link do strony na której możesz przeczytać o Aulinie. Aulin nie jest tryptanem tylko lekiem przeciwbólowym. Na mnie działa dobrze tzn. biorę go jak tylko pojawi się aura i atak się nie rozwija. Neurolog przepisał mi również Cinie które jest w miarę tanie. Pozdrawiam.
      • minniemouse Re: sumamigren nie pomaga... 28.12.08, 23:58
        Imigran, Sumamigren, Cinie to tryptan Sumatryptan i ma tylko jeden
        skladnik - sumatryptan, zadnego innego no chyba ze tzw "wypelniacze".

        Do tryptanow naleza leki z grupy ktorych chemiczna nazwa zawiera
        koncowke "-tryptan". zadne inne do niej nie naleza.
        www.doz.pl/leki/p2506-Sumamigren
        Co do Aulin -nimesulid - jest to srodek z grupy niesterydowych
        przeciwzapalnych i osobiscie bylabym z nim bardzo ostrozna jako ze
        w niektorych krajach jest wycofany ze wzgledu na skutki uboczne (w
        Irlandii i zdaje sie UK)

        tak ze osobom ktore zyja w przewleklym bolu zalecam ostroznosc.

        Minnie



        • petter82 Re: sumamigren nie pomaga... 29.12.08, 17:18
          Minnie to w końcu rco robić - piszesz żebym spróbował z innymi tryptanami, ale w
          następnym poście piszesz że wszystkie one tak jak się domyślałem, opierają się
          na jednym składniku. Czyli jednak nie ma sensu kombinowanie z Imigranem jak
          Sumamigren nie pomógł? A ten Aulin to spytam się mojej pani neurolog - właśnie
          się zarejestrowałem na wizytę 8 stycznia. Naweet jak jest szkoldliwy - skoro
          przerywa napad na dobre, wzięcie go 2 razy w miesiącu nie jest chyba czymś
          tragicznym.
          • minniemouse Re: sumamigren nie pomaga... 30.12.08, 06:34
            Imigran, Sumigra, Sumamigren i Cinie to jest sumatryptan ale oprocz
            tego jest jeszcze 7 innych tryptanow z ktorych w PL.
            Mysle ze neurolog najlepiej ci doradzi.

            Minnie
            • petter82 Re: sumamigren nie pomaga... 30.12.08, 15:40
              No myślę że coś powinna doradzić, ale najlepsze że po tej nieudanej próbie, na
              następny dzień migrena... najwyraźniej mi przeszła. A ostatnio jak mam napad to
              4-5 dniowy. Proszek Bonifratów w piątek wieczorem pokonał ból, w sobotę byłem
              strasznie słaby jakiś, ale pod wieczór było już lepiej a od niedzieli migreny
              brak tylko jakiś taki dziwny ucisk w głowie mam trochę jakby mnie jakaś aureolka
              uciskała... już sam nie wiem.
              • Gość: megi Re: sumamigren nie pomaga... IP: *.ghnet.pl 03.01.09, 23:50
                Petterze, po pierwsze bardzo współczuję,po drugie chcę przekazać Ci fragment
                swojego doświadczenia z tryptanami.

                Otóż czasem zdarzy się, że zażyty tryptan po prostu nie zadziała podczas jednego
                ataku, za to może perfekcyjnie utrafić za następnym razem.
                Przyczyną może być problem we wchłanianiu pewnych leków, który ujawnia się
                czasem podczas ataku migreny.
                Opisał mi go pewien neurolog, ja go rozpoznaję (ten problem) po
                charakterystycznym uczuciu "zastoju" w żołądku i poniżej, czasem dochodzą do
                tego nudności. Na te dolegliwość lekarz zapisuje mi torecan (przeciwwymiotny,
                poprawia wchłanianie) w czopkach. Dobrze też zjeść jakiś delikatny węglowodan
                razem z lekiem.

                Poza tym, jak już pisali inni Forumowicze, różnie działają na różne osoby
                posczególne tryptany. Jednemu pomoże bardziej imigran, innemu zomig. Warto
                próbować, dobierać leki, poza tym szukać dobrego lekarza.
                Życzę powodzenia, jak najmniej migren i spokoju ducha.
                meg
                • petter82 Re: sumamigren nie pomaga... 04.01.09, 15:22
                  Będę próbował, nic innego nie pozostało. Wizytę u neurologa mam w czwartek,
                  wtedy zobaczymy. Wątpię czy aż tak się różnią działaniem poszczególne leki,
                  skoro główny składnik mają ten sam. Ale zobaczymy. Po Sumamigrenie mam takie
                  dziwne objawy jakby mi żyły w głowie ściskało, ale mój główny ból to lewe oko i
                  kość nad nim. Ja akurat mam zawsze trwającą kilka godzin aurę, jestem wtedy
                  zniechęcony ale i drażliwy, lekko głowa zaczyna pobolewać. W takiej aurze
                  podobno najlepiej wziąść coś co przerywa napad, z tym że u mnie to trwa po 4-5
                  dni stąd ta lekomania. Dzięki za wsparcie i pozdrawiam.
                  • Gość: betty32 Re: sumamigren nie pomaga... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.09, 21:42
                    cierpię na migrenę z aurą już 7 roczek.stosowałam różne leki,z
                    doświadczenia wiem ze różnie działają.jedyne co mogę Ci poradzić to
                    metoda prób-błędów-ja zażyłam już wszystkie tryptany dostępne na
                    naszym rynku i bywało różnie-np.skoki ciśnienia,wymioty,drętwienie
                    twarzy,kończyn,zaburzenia mowy i niedowidzenie.oczywiście część winy
                    leży po stronie samej migreny,ale po zażyciu kożdorazowo tryptanu
                    miałam ucisk w gardle,skok cisnienia,ucisk w klatce
                    piersiowej,mrowienie.zauważylam też że dziala inaczej na mnie
                    sumigra,inaczej imigran a inaczej sumamigren-z rozmowy z farmaceutą
                    dowiaedziałam się że sklad pdodtawowy leku jest ten sam,jednak
                    różnią się dodatkowymi składnikami-np.inne są dodawane barwniki,w
                    związku z tym każdy lek jest inaczej wchłaniany przez oranizm.zanim
                    wybrałam w miarę skuteczną metode przerywania migreny chodziłam
                    dosłownie ,po ścianie"żadne leki nie działaly.nadal łykam tryptany
                    ale z domieszką leku p bólowego-nurofen migrenol forte i w miarę
                    moge działać,pozdrawiam.
                    • minniemouse Re: sumamigren nie pomaga... 05.01.09, 03:23
                      """Wątpię czy aż tak się różnią działaniem poszczególne leki,
                      skoro główny składnik mają ten sam. """

                      NIE maja "glownego" skladnika tego samego. roznice wprawdzie nie
                      sa wielkie ale SA.

                      Minnie
    • petter82 Re: sumamigren nie pomaga... 09.01.09, 12:51
      Byłem wczoraj u swojej pani neurolog. Stwierdziła że jest ze mną dość ciężka
      sprawa, dostałem skierowanie na tomograf komputerowy, dzisiaj korzystając że
      przebywam na zwolnieniu lekarskim zrobiłem sobie na spokojnie badania krwi i
      czekam na wynik. Przepisała mi Topamax, mówiąc jednocześnie że jeżeli i to nie
      zadziała to są jeszcze jakieś 2 leki - antydepresanty, które też mogą działać
      zapobiegawczo. Nie jest zwolenniczką kombinowania z lekami przerywającymi ból,
      tylko z takimi które mogą jemu zapobiec. Poczytałem trochę o tym Topamaxie i mam
      mieszane uczucia, mogłem chyba lepiej dostać te antydepresanty niż ten silny i
      nie do końca taki bezpieczny lek. Kazała brać 2 tyg 25 mg rano i 25 mg
      wieczorem, potem po 50 mg rano i wieczorem, jednak doszedłem do wniosku że będę
      stosował stopniowo - od 25 mg zaczynając, co tydzień o 25 mg zwiększając dawkę.
      Szczerze mówiąc mam obawy co do tego leku...
      • petter82 Re: sumamigren nie pomaga... 09.01.09, 12:54
        Byłem wczoraj u swojej pani neurolog. Stwierdziła że jest ze mną dość ciężka
        sprawa, dostałem skierowanie na tomograf komputerowy, dzisiaj korzystając że
        przebywam na zwolnieniu lekarskim zrobiłem sobie na spokojnie badania krwi i
        czekam na wynik. Przepisała mi Topamax, mówiąc jednocześnie że jeżeli i to nie
        zadziała to są jeszcze jakieś 2 leki - antydepresanty, które też mogą działać
        zapobiegawczo. Nie jest zwolenniczką kombinowania z lekami przerywającymi ból,
        tylko z takimi które mogą jemu zapobiec. Poczytałem trochę o tym Topamaxie i mam
        mieszane uczucia, mogłem chyba lepiej dostać te antydepresanty niż ten silny i
        nie do końca taki bezpieczny lek. Kazała brać 2 tyg 25 mg rano i 25 mg
        wieczorem, potem po 50 mg rano i wieczorem, jednak doszedłem do wniosku że będę
        stosował stopniowo - od 25 mg zaczynając, co tydzień o 25 mg zwiększając dawkę.
        Szczerze mówiąc mam obawy co do tego leku...
        Aha i jeszcze - mówiła coś o leku chyba na miażdżycę który też może pomóc, ale
        jak stwierdziła, jestem na to za młody. Na moje pytanie o różnice w działaniu
        psozczególnych tryptanów (imigran i sumamigren) powiedziała że może to być ok
        20% i jeżeli sumamigren nie zadziałał tego samego dnia, znaczy się że nie
        zadziałał wcale.
        • minniemouse Re: sumamigren nie pomaga... 10.01.09, 00:01
          """Nie jest zwolenniczką kombinowania z lekami przerywającymi ból,
          > tylko z takimi które mogą jemu zapobiec."""

          Eeeee baba bez jaj, wykreca sie od odpowiedzialnosci. co oczywiscie
          nie jest twoja wina.
          czy bedzie stosowana profilaktyka czy nie, napady beda i cos trzeba
          z nimi robic. skoro sam tryptan albo sam lek p/bolowy ci nie pomaga
          to cos trzeba wymyslec. niech zapomni o sobie i ruszy glowa.


          Topamax to rzeczywscie silny lek i raczej powinna byla zaczac od
          antydepresantow nie odwrotnie. zwykle zaczyna sie terapie od
          najlatwiejszych. ale moze T ci pomoze.

          Co do tryptanow- nie proponowala ci innych, np Zomig?


          Minnie

          • petter82 Re: sumamigren nie pomaga... 10.01.09, 12:30
            Skombinowałem sobie receptę na setkę Imigranu i w razie napadu wezmę pół
            tabletki, zobaczymy. Takie wizyty u neurologa to wszystko na szybkiego się
            odbywa, jednego dnia miała 50 pacjentów, godzina 18:30 raz dwa i następny. Tak
            to jest u nas z dostępnością do specjalistów. Walnęła mi ten Topamax a potem jak
            poczytałem i pomyślałem to zecydowanie wolałbym jakiś antydepresant. Na razie 2
            razy wziąłem Topamax 25 mg na noc i jedyne co zaobserwowałem to suchość w
            ustach. Zastanawiam się czy nie odstawić tego Topa, zrobić sobie szybko
            tomograf, wtedy pójść do niej i poprosić o jakiś antydepresant, a dopiero jak
            takie coś nie pomoże, spróbować z Topamaxem. Po prostu trochę się boję tego
            leku. Całe szczęście że bardzo dobrze wyszły mi badania krwi, po latach
            bazowania na paracetamolach i jak się tu dowiedziałem, bardzo szkodliwych
            proszkach Bonifratów, wątrobę mam w bardzo dobrym stanie.
            • minniemouse Re: sumamigren nie pomaga... 10.01.09, 23:51
              Jak juz zaczales Topamax to moja rada na razie nie kombinuj.
              zaczynanie, stosowanie na wlasna reke, przerywanie nic nie daje a
              nawet szkodzi bo dopiero nie da sie stwierdzic czy lek w koncu
              pomaga czy nie.


              suchosc w ustach moze byc od tego. to nic strasznego. slyszalam ze
              Vit C na to pomaga ale najpierw zapytaj lekarza czy mozna to z tym
              brac. badz cierpliwy i daj Topamaxowi z miesiac. dojdz do
              zamierzonej max dawki i zobaczysz jak sie bedziesz czul. nie kazdy
              odczuwa skutki uboczne. no a moze pomoze ci tak ze bedziesz mial
              rzadko napady migreny. a to bedzie duza ulga.


              Minnie
              • petter82 Re: sumamigren nie pomaga... 25.01.09, 19:34
                Objawy że tak powiem uboczne powoli ustępują, kończy mi się opakowanie Topamaxu
                25 mg, jutro kupię 50 mg, chyba organizm się przyzwyczaił więc jedziemy dalej.
                Cały poprzedni tydzień były fatalne warunki atmosferyczne. W górach halny,
                mglisto, wiatr, skoki ciśnienia, a ja jak nowo narodzony. Po ostatnich naprawdę
                ciężkich tygodniach kiedy nawet w przerwach między atakami czułem się ospały,
                tryskałem energią. A kiedy to wszystko w sobotę zaczęło się zmieniać, tzn idzie
                wyż warunki coraz lepsze, ciśnienie w górę - dopadła mnie migrena. Ale kupiłem
                akurat sobie imigran, setkę. Wydałem 100zł ale co tam, jak ma pomóc to trudno.
                Dziś z rana głowa boli, myślę sobie, czas najwyższy dokonać próby ostatecznej
                (opisywałem tu niedane podejście do Sumamigrenu), bo to niedziela, nie trzeba w
                robocie ganiać. Że to setka, przekroiłem mniej więcej 2/3 tabletki, połknąłem
                i... po 1,5 godzinie było już tak źle że czym prędzej zjadłem śniadanie żeby
                przygotować żołądek na szkodliwe proszki od Bonifratów które po raz kolejny
                musiały ratować sytuację. Imigran mi nie pomógł, powiem nawet więcej - on mi...
                zaszkodził !!!! Choruję na to k... już 20 lat, wiem że w momencie zażywania
                Imigranu w ciągu 2 godzin nie pogorszyłby mi się aż tak bardzo mój stan zdrowia.
                Do "normalnego" bólu lewego oka i kości nad okiem doszedł ból okalający głowę,
                zaczęło mnie mdlić i robiło mi się duszno. Coś w stylu jak 15 lat temu. Nic z
                tego nie rozumiem, ale Sumamigren działał na mnie podobnie. Może ja mam jakąś
                nietypową formę migreny, te leki przecież nie są wskazane do brania na bóle inne
                niż klasyczna migrena i stąd takie objawy. Wiem że są i takie przypadki że
                tryptany komuś kto ma migrenę nie pomagają, ale żeby wręcz pogarszały jeszcze
                objawy????????
                • Gość: anna.... Re: sumamigren nie pomaga... IP: *.171.85.211.static.crowley.pl 16.02.09, 13:44
                  ja mam to samo, jak pogoda pod psem i niskie ciśnienie, to ja się
                  czuje rewelacyjnie, jak przychodzi ocieplenie to umieram na
                  migrene...
                  tez biore summamigren i zawsze mi pomaga. dziwne, że masz takie
                  objawy po nim...
                  a w ogóle to wzięłam ostatnio serię masaży shiatsu, i muszę
                  powiedzieć że przez miesiąc tylko raz mnie głowa bolała, i to
                  delikatniej niż zwykle, tzn byłam w stanie wstać z łóżka, zażyć
                  lekarstwo i wybrać się do pracy, a nie leżeć bez ruchu u czekać aż
                  leki zaczną działać...także polecam serdecznie wszystkim serię
                  masaży shiatsu lub akupresuę (podobno też pomaga).
                  • Gość: Alicja Re: sumamigren nie pomaga... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.02.09, 10:06
                    Bóle głowy mam od 30 lat. Różne sposoby i leki stosowałam i te
                    przez lekarzy zalecane i te o których gdzieś się dowiedziałam.
                    Badania łącznie z rezonansem i tomografem też miłam robione. W
                    głowie wszystko w porządku, a głowa jak bolała tak bili. Ratuję się
                    właśnie sumamigrenem 100 bo 50 nie pomaga mi. Do tego łykam jeszcze
                    ibuprom lub ibuprofen bo sam sumamigren nie zawsze zadziała w moim
                    przypadku bo np. siostrze wystarcz 50 sumamigrenu, aby ból głowy
                    przerwać. Zależy chyba wszystko od organizmu. Właśnie jestem po
                    wspomnianej dawce wstałam dzisiaj z bólem głowy. Już mnie nie boli
                    ale co będzie jutro.................
    • syrka1 Re: sumamigren nie pomaga... 19.02.09, 10:04
      Moja przygoda z tryptanami:
      Imigram - nie działa wcale, ani skutków ubocznych ani bocznych :P
      Sumamigren - nie znosil bólu głowy,a czulam sie po nim fatalnie- trzeslam sie jak osika
      Sumigra i Cinie - działaja idelanie co prawda w polaczeniu z solpadeiną ale super i sa najtansze.

      Jak widac tryptan tryptanowi nie rowny. Lekarz tłumaczyl mi ze poniewaz sa z roznych fabryk to moga miec inne te skladniki pomocnicze i to one maja wplyw na dzialanie na dana osobe.
      • minniemouse Re: sumamigren nie pomaga... 19.02.09, 22:11
        nie tylko tryptan tryptanowi nierowny, jeszcze migrenik migrenikowi
        tez nierowny.
        to co pomoze X niekoniecznie musi Y.

        Minnie
    • Gość: evi Re: sumamigren nie pomaga... IP: 189.237.89.* 30.03.09, 20:01
      czesc. Chyba znam twa odpowiedz, bo ja w swoim zyciu odkrylam ze mam dwa typy
      migreny z aura. Jedna na ktora pomaga silny lek przeciwbolowy i inna na ktory
      nic nie dziala a przedstawia sie w postaci zwiekszonego cisnienia i wtedy widze
      tylko mlotek jako rozwiazanie. Ja kiedys probowalam ten sumamigren i pomogl mi
      jak ibuprom, czyli bol lekko przyciszyl ale odczucia wciaz nie do przeyccia.
      Wtedy nie wiedzialam ze mam dwa typy. Teraz juz nie mieszkam w polsce i nie moge
      zakupic sumamigrenu, dopoki nie odnajde odpowiedniaka. Jak pisze na ulotce
      sumamigrenu on rozszeza glowna tetnice podczaszkowa, powodujac swobodny przeplyw
      krwi.(co w przypuszczeniu jest powodem migreny) Teraz moglabym sprobowac na ta
      druga migrene, bo wtedy nie mam sie czym ratowac jak tylko aspiryna, a
      mieszkajac w tropikach mam wtedy strach przed komarami- bo w koncu nie wiem co
      lepsze- migrena czy doraczka tropikalna, ktora z aspiryna rowna sie smierc.
      Teraz czestotliwosc moich migren to nawet dwa razy w tygodniu i chyba zaczne
      roczna kuracje. Neurolog powiedzial ze 60 procent przypadkow sie leczy a 40
      obniza czestotliwosc napadow. Mama nadzieje ze znajde sie w tych 60 procentach
      bo nie nauczylam sie z nia zyc... zobaczymy
      • Gość: evi Re: sumamigren nie pomaga... IP: 189.237.89.* 30.03.09, 20:46
        no ja wlasnie mowilam o topomaxie. tez mam watpliwosci bo ma dluga liste skutkow
        ubocznych. Ale mi neurolog zapowiedzial ze kuracje trzeba skonczyc. Zaczyna sie
        od minimalnej dawki, jak migreny wystepuja to dawke sie zwieksza az migreny
        znikna a potem dawka minimalizujaca do zera. Ty juz po roku powinienes miec
        efekty. Naisz jak po topomaxie?
        • minniemouse Re: sumamigren nie pomaga... 31.03.09, 05:33
          Tryptany, w tym sumatryptan ZWEZAJA nie rozszerzaja naczynia
          krwionosne w glowie- musialas zle przeczytac ulotke.

          Minnie
          • petter82 Re: sumamigren nie pomaga... 31.03.09, 18:56
            Wygląda na to że miłe złego początki i ten cały Topamax, to tak jak i poprzednie
            leki o kant d... przyjdzie rozbić. Choć na początku wyglądało to wszystko
            naprawdę obiecująco, teraz jest już tylko coraz gorzej. Tak jak w przypadku
            polomigranu - na początku brania nowego leku organizm jakoś "pozytywnie"
            zareagował na coś nowego i migreny mniej mi dokuczały. Napady może nie były
            rzadsze, ale krótsze i lżejsze. Teraz wszystko wraca do normy. Może to skutek
            wiosny i tych warunków atmosferycznych ale mimo wszystko tak nie powinno być.
            Tak jak w przypadku Polomigranu coś tam najpierw drgnęło, ale im dalej tym
            gorzej. Na dodatek ten Topamax coraz bardziej zaczyna być irytujący w życiu
            codziennym. Cały czas jadę na dawce 50 mg rano i 50 mg wieczorem i często
            odczuwam jakieś mrowienia, zmęczenie podenerwowanie, złe samopoczucie itp. A już
            katastrofa pójść teraz np na jakieś zakrapiane wesele... Słowem, po początkowym
            miłym zaskoczeniu, mocno ten lek zaczyna uwierać. I nie wiem co dalej. Moja pani
            neurolog oblegana, zarejestrowałem się dopiero na maj. Byłem też na tomografie z
            odbiciem. W opisie napisali że żadnych znaczących odchyleń od normy...
    • Gość: ewa Re: sumamigren nie pomaga... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.12.09, 13:20
      Mi również sumamigren nie pomaga:) mam migrenę ok 14 lat, normalnie przyjaciółka
      we mnie hehe. Zaznaczam ,że moje bóle migenowe to ok 12 godzin i do tego
      torsje.Jednym z ratunkiem były zastrzyki,Ale odkryłam nowy lek z Rosji AMIGRENIN
      wyprodukowany w Moskwie.Atak dopadł mnie w II dzień świąt.Zaczęły się wymioty,
      troszkę za późno wzięłam tabletkę,ale uwierzcie że po godzinie wszystko
      ustapiło.(lek nalezy zażyć od pojawieniu się bólu) Dla mnie może to małe
      światełko ,ale na razie się cieszę,że coś na mnie działa .Podaję nr.gg
      1329801.Pozdrawiam
Pełna wersja