boje sie...

17.11.03, 11:09
Kochani, wiem ze to pewnie strachy na lachy. Nieuzasadnione. Jednak mam lek
przed wizyta u lekarza.

Od paru lat zauwazylam u siebie nasilone bole glowy (objawy typowo
migrenowe,zreszta w rodzinie i mama i siostra sa migreniczkami).

Jednak w ostatnim czasie (pogoda?) bole glowy (jednostronne - pod lukiem
brwiowym i u podstawy czaszki)nasilaja sie i sa coraz czestsze.

Jestem notorycznym niskocisnieniowcem (albo mam cisnienie prawidlowe albo
trupie niemalze 107/68 tudziez po "2-3h ataku" nawet 90/60).

4 lata temu mialam wypadek rowerowy, podczas ktorego silnie uderzylam sie w
glowe (rtg nie wykazalo uszkodzen czaszki),ze wzgledu na dziwna reakcje
(przez dwa lata pojawiala mi sie w okreslonych sytuacjach "sliwka" na
czole,wmiejscu uderzenia)zrobiono mi tomografie komp.ale nic nie wykazala.
Od podobnego czasu biore rowniez tabletki hormonalne.
Byc moze te dwie rzeczy spowodowaly bole (wczesniej nie mialam tak silnych
objawow).

Bliscy namawiaja mnie usilnie na wykonanie rezonansu magnetycznego..
Bog wie czemu boje sie ze cos sie ze mna dziwnego dzieje,mimo ze wszystkie
znaki na niebie i ziemi sugeruja typowa migrene.

Jakie jeszcze badania powinnam zrobic? do kogo poza neurologiem sie udac?
    • lastka Re: boje sie... 17.11.03, 11:21
      Najpierw neurolog, a potem okulista i badanie dna oka, głowa do góry będzie
      ok :))
      Też bałam się tc i rm, tym bardziej, że lekarz zasugrrowała mi guza w mózgu i
      pod tym kątem byłam badana, bo...traciłam równowagę, zawroty głowy były tak
      silne że nie byłam w stanie iść sama do łazienki i trwały kilka dni, potem
      spokój kilka dni i znowu. Ale badanie było ok co prawda co się strachu najdłam
      to chyba tylko ja wiem i moi bliscy.
      Pozdrawiam
      • marialudwika Re: boje sie... 17.11.03, 13:07
        Nie boj sie,ja tez przechodzilam te badania.Nawet nie balam sie co wykaza
        poniewaz/chyba na szczescie/ bylam nieprzytomna przez dwa tygodnie.
        Na moj "migrenowy nos' to masz TEZ migrene,t.j. i my.Pozdrawiam
        ml
        • cruk Re: boje sie... 17.11.03, 16:10
          ogromnie Wam dziekuje za wsparcie..

          wszystkie znaki wskazuja na migrene..marudze pro forma chyba..
          zawsze takie badania wywoluja nerwowosc.. szczegolnie ze otoczenie doszukuje
          sie wszytkiego poza migrena..

          bo jakze to mozliwe zeby glowa mogla tak bolec, "lyknij procha i wez sie w
          garsc".. tiaaa
          • venus22 Re: boje sie... 17.11.03, 18:06
            Ano wlasnie.
            moim "pet peeve", czyli takim "irytujacym czynnikiem" jest popularna opinia,
            ze migrena to taki sobie "silniejszy bol glowy", to wszystko.

            Tymczasem bol glowy, niezaleznie od nasilenia, to tylko jeden z objawow,
            czesto wcale nie najpowazniejszy chociaz byc moze najbardziej bolesny.
            Migrena jest choroba neurologiczna.
            Co to znaczy - to znaczy ze bog wie co moze byc dotkniete w naszym mozgu.
            Mozemy mdlec, mozemy tracic rownowage, mozemy miec chwilowa slepote,
            zaburzenia mowy, halucynacje wszystko.
            I nie ma zadnego guza w mozgu, ani zadnej innej "przyczyny".
            Po co przyczyna zreszta, jesli migrena jest jak padaczka- masz ja caly czas,
            ale ataki wystepuja od czasu do czasu - czesciej, rzadziej, silniej, slabiej.
            Kiedy nie mamy migreny wydaje sie nam ze jestesmy zdrowi, ale wcale tak nie
            jest.
            Bardzo czesto (za czesto) spotykam lekarzy, nawet neurologow, ktorzy za malo
            wiedza o tej chorobie, w zwiazku z czym nagminne lekcewaza jej objawy.
            Nie maja odwagi przepisac skutecznych lekow p/bolowych, co jest czasem
            naprawde tragedia. jeszcze gorzej jak lecza kogos na stwardnienie rozsiane nie
            wiedzac ze migrena tez powoduje "blizny" na mozgu.

            jestem prawie pewna ze rezonans wykaze ze masz migrene.
            "tylko migrene".
            tak jakby zawroty glowy i ten potworny bol byly nie tak samo straszne tylko
            dlatego ze to migrena..
            Wiem ze ludziom takim ktorzy nigdy nie przezyli powaznego ataku migreny
            trudno, (a nieraz wcale,) jest zrozumiec ze migrena to jest jak najbardziej
            powazna choroba.
            owszem, przypadki smierci od niej sa bardzo rzadkie ale sa.

            Venus

            • marialudwika Re: boje sie... 17.11.03, 20:54
              Niestety,ale to wszystko,o czym pisze Venus to PRAWDA.Mam znajome lekarkii one
              tez dziwia sie,ze ciagle mam bole glowy..i doradzaja sie przebadac..
              ml
Pełna wersja