Dodaj do ulubionych

Czy jakość powietrza wpływa na nasze samopoczucie?

26.06.09, 11:14
Dlaczego pomimo, że dzień dopiero się zaczyna, odczuwamy brak energii, poczucie letargu, podrażnienie lub, brak snu i odpoczynku, dlaczego patrząc w lustro jesteśmy niezadowoleni z naszego wyglądu?

Jeśli czujesz się podobnie to warto przeczytać ten artykuł...



Opowiem o swoich badaniach które przeprowadziłem żeby zrozumieć przyczyny powyższych objawów.
Niektóre z czynników, które wpływają na nasze samopoczucie są znane.
Dlatego staramy się prowadzić zdrowy styl życia, uprawiać sport, częściej przebywać na łonie natury, jeść zdrowe pokarmy, witaminy, pić czystą wodę. A zatem……
Jednak w wyniku przeprowadzonych badań , znalazłem kolejny ważny czynnik, który łatwo jest stracić z oczu "Elephant".
Czy łatwo jest znaleźć odpowiedz na pytanie: „Czego potrzebujemy do życia najwięcej?”
To proste.
Oczywiście, powietrza!
Oddychamy 24 godziny na dobę, a powietrze jest naszym głównym składnikiem diety.
Dorośli wdychają ponad 12.000 litrów powietrza na dobę, podczas gdy wody i żywności spożywamy od 2 do 5 kg. Powietrze to substancja bez której normalny człowiek nie przeżyje więcej niż 3 minuty. Choć bez wody i jedzenia, można żyć od kilku dni do miesiąca.
Co wiemy o powietrzu i jak to wpływa na nas?


Wiadomo że powietrze w miastach jest bardziej zanieczyszczone niż w środowiskach górskich i nad morzem, tam łatwiej się nam oddycha.
W wyniku moich badań, znalazłem coś, czego wcześniej nie mogłem nawet przypuszczać, ...
Spędzamy 80-90% swojego czasu w różnych pomieszczeniach (mieszkania, biura, transport, itd.) nie podejrzewałem nawet, że powietrze w pomieszczeniach 4-6 razy bardziej zanieczyszczone i 8-10 razy bardziej toksyczne niż na zewnątrz!
Oto kilka faktów:


Powszechnie używane materiały (gumoleum, tapety, tworzywa sztuczne, dywany, farby, lakiery, ...) wydzielają trujące opary których, stężenie, jest wiele razy większe niż na zewnątrz.
W każdym pomieszczeniu powstają durze ilości kurzu. W kurzu zawarte są elementy alergiczne (pyłki roślin, zarodniki bakterii), oraz mikroorganizmy (roztocza których w 12 gramach kurzu jest około 42000), bakterii i wirusów, które wykorzystują drobiny kurzu do przemieszczania się i kontaktu z człowiekiem.

Chmura kurzu, która może być w suchym powietrzu (w zależności od wilgotności i elektrostatycznych naelektryzowań od dywanów i mebli) utrzymuje się w powietrzu od kilku godzin do tygodnia.
Ze względu na bardzo małe rozmiary tego kurzu i nie wietrzenie wnętrz domów przenikają one do naszych dróg oddechowych i wnikają głęboko do płuc.
W związku z tym kurz jest ogromnym źródłem zakażenia.



90% chorób zakaźnych jest nabywane przez powietrze wewnątrz pomieszczeń
Mieszkania i biura - idealne miejsce do życia i rozmnażania wielu grzybów, pleśni, wirusów i bakterii, są one wypełnione energią, ciepłem, brak naturalnego przepływu świeżego powietrza.
Okablowanie elektryczne i wiele urządzeń prowadzi do naruszenia równowagi jonów ujemnych do dodatnich w powietrzu, co z kolei negatywnie wpływa na nasz metabolizm, zmniejsza odporność.
Wyobraź sobie jakość naszych głównych elementów diety? I tym wszystkim my oddychamy.
Mówiąc w przenośni, nasze płuca są jak filtr powietrza, który zbiera i usuwa zanieczyszczenia.
Ile energii nasz organizm musi poświęcać na ich neutralizacje?
Tak, więc ludzie znajdują się nie w pełni świadome lub nie przywiązują dużej wagi do tego problemu.
Nic dziwnego, że chciałem rozwiązać ten problem.
Ale jak?
Przenieść się w góry, nie mogę, kupić butle z tlenem i wdychać go, korzystając z maski tlenowej, mówiąc łagodnie - niewygodne.
Poszedłem do sklepu zobaczyć, jakie urządzenia oczyszczające powietrze są sprzedawane.
Oczywiście, ja zdawałem sobie sprawę z powagi sytuacji.
Oraz fakt, że stworzenie zdrowej, bezpiecznej atmosfery w pomieszczeniu - nie łatwe zadanie, jakościowo rozwiązać ten problem za 100-500 zł nie da się, ale w tym samym czasie, jasno zdaje sobie sprawę, że proces oczyszczania powietrza przez własne płuca jest dużo droższy.
Sprawdzałem, rozmawiałem z ekspertami i doszedłem do wniosku, - nie ma nic skutecznego i godnego polecenia, a jeśli rozwiązuje problem to tylko na 10%!

Co robić?
Obserwuj wątek
    • niu_82 Re: Czy jakość powietrza wpływa na nasze samopocz 26.06.09, 11:42
      Idąc tym tropem podczas np. dwumiesięcznego pobytu na Mazurach pod
      namiotem powinnam nie miec migren (także idąc tropem codziennego
      stresu, który na wakacjach znika).
      Niestety tak nie jest - w dzieciństwie spędzałam kilkadziesiąt dni w
      puszczy - ulgi nie było, nawet najmniejszej.
      Z pewnością wywoływacz taki jak np. smog z samochodów istnieje. Ale
      jego brak w moim przypadku nie eliminuje migren ani nie zmniejsza
      jego częstotliwości.
    • minniemouse Re: Czy jakość powietrza wpływa na nasze samopocz 28.06.09, 08:35
      boszszszsz......

      dopiero teraz mialam czas (i ochote, szczerze powiedziawszy) zeby
      dokladniej przeczytac ten "artykul" i wystarczylo mi pare zdan zeby
      skreslic go z kategorii "powazne".

      oto przyklady:

      Wiadomo że powietrze w miastach jest bardziej zanieczyszczone niż
      w środowiskach górskich i nad morzem, tam łatwiej się nam oddycha.

      • minniemouse Re: Czy jakość powietrza wpływa na nasze samopocz 28.06.09, 08:36
        boszszszsz......

        dopiero teraz mialam czas (i ochote, szczerze powiedziawszy) zeby
        dokladniej przeczytac ten "artykul" i wystarczylo mi pare zdan zeby
        skreslic go z kategorii "powazne".

        oto przyklady:

        Wiadomo że powietrze w miastach jest bardziej zanieczyszczone niż
        w środowiskach górskich i nad morzem, tam łatwiej się nam oddycha.



        w gorach niekoniecznie latwiej sie oddycha - to jeszcze zalezy na
        jakiej wysokosci jestesmy.

        że powietrze w pomieszczeniach 4-6 razy bardziej zanieczyszczone
        i 8-10 razy bardziej toksyczne niż na zewnątrz!
        Powszechnie używane materiały (gumoleum, tapety, tworzywa sztuczne,
        dywany, farby, lakiery, ...) wydzielają trujące opary których,
        stężenie, jest wiele razy większe niż na zewnątrz.


        doprawdy??? a moze tak bez przesady?
        w koncu nie mam podlaczonej rury wydechowej do okna w sypialni.
        a tak sie sklada ze gumoleum nie mam, dywanu tez nie, farby i
        lakiery przeszly kontrole jakosci i toksycznosci - nie sa
        trujace.

        W kurzu zawarte są elementy alergiczne (pyłki roślin, zarodniki
        bakterii


        zarodniki bakterii??? to cos nowego..... za moich czasow
        tego nie bylo.

        Okablowanie elektryczne i wiele urządzeń prowadzi do naruszenia
        równowagi jonów ujemnych do dodatnich w powietrzu, co z kolei
        negatywnie wpływa na nasz metabolizm, zmniejsza odporność.


        hmmm, wniosek - trzeba by wrocic do jaskin. tylko ze tam nie bedzie
        makintosza ani della, i takiego pozytecznego artykulu jak ten nie
        uswiadczysz, o nie :( ...

        Wyobraź sobie jakość naszych głównych elementów diety? I tym
        wszystkim my oddychamy.


        tak to straszne ta marna jakosc naszej diety mnie dzien w dzien
        dusi juz z samiutkiego rana. glownie podejrzewam kaszke manna, ona
        taka drobna. a moze to maka, sama juz nie wiem...

        Przenieść się w góry, nie mogę

        nie mowiac o tym ze im wyzej to i szerpa nie da rady oddychac bez
        butli


        kupić butle z tlenem i wdychać go, korzystając z maski
        tlenowej, mówiąc łagodnie - niewygodne.


        nawet szerpie



        Poszedłem do sklepu zobaczyć, jakie urządzenia oczyszczające
        powietrze są sprzedawane


        AHA!!!

        Oczywiście, ja zdawałem sobie sprawę z powagi sytuacji.

        ah-haaaaa ...........

        stworzenie zdrowej, bezpiecznej atmosfery w pomieszczeniu - nie
        latwe zadanie, jakościowo rozwiązać ten problem za 100-500 zł nie
        da się


        ahh-hha???......

        w tym samym czasie, jasno zdaje sobie sprawę, że proces
        oczyszczania powietrza przez własne płuca jest dużo droższy.


        mhhhmmm....????


        Co robić?


        JA WIEM JA WIEM !!!!! KUPIC COS O WIELE DROZSZEGO ALE CO ZA
        TO WSPANIALE I NIEZAWODNIE OCZYSZCZA POWIETRZE W NASZYM ZATRUTYM
        ZARODNIKAMI BAKTERII I OPARAMI FARB I GUMOLEUM
        MIESZKANIU ????????????


        Minnie
    • ewunda czy to prawda... 28.06.09, 15:39
      czy to prawda, czy kolejne "porady" nawiedzonego uzdrawiacza od siedmiu boleści i jeszcze trochę. Uchowaj nas Panie od wszystkich dochtorów zdrufko czyjakimtam, którzy sami nie słyszą co bredzą...
      Plecie, jakby spotkał się z rozpędzonym tramwajem...Toksycznym oczywiście... Bardziej niż wiejskie powietrze spod ogona krasuli
      Pozdrwionka ze śmierdzącego Krakowa, który trzeba chyba zaorać, bo trujący, że strach turystów wpuszczać...

      A ja tu sens życia z migreną znalazłam... A lekarz aż w Łodzi :(
      • minniemouse Re: czy to prawda... 28.06.09, 23:55
        Bardziej niż wiejskie powietrze spod ogona krasuli

        Ewunda, no i przypadkiem wyjasnilas te dramatyczna zagadke -
        wstajemy z rana bez energii bo cos nam psuje powietrze przez noc -
        podejrzewam meza, ew. psy bo ja jestem dobrze wychowana ;)

        Minnie
      • roctok Re: czy to prawda... 07.07.09, 01:56
        Co robić?
        Znaleźć takie urządzenie, które w rzeczywistości zwalcza te wszystkie problemy?
        Skutecznie!
        Bez najmniejszych wątpliwości.
        Czy istnieje takie urządzenie?
        Okazało się, że istnieje!
        Nowy produkt wytwarzany w USA zawierający technologie najnowszej generacji oczyszczające powietrze.
        Ja nie będę opowiadać Wam o wszystkich perypetiach związanych z poszukiwaniami, ale powiem trochę o eksperymentach, które przeprowadziłem , kiedy zamówiłem i otrzymałem pierwsze urządzenie.
        Po zainstalowaniu go w domu wieczorem, sprawdziłem jego działanie. Siedząc wygonie na kanapie nastawiłem go na odpowiedni tryb przy pomocy dołączonego pilota. Wyglądało na to że wszystko działa. Okna pozamykane szczelnie, na zewnątrz -20o ,kaloryfery grzeją, i jeszcze dogrzewamy się piecykiem, powietrze „ciężkie”, mój starszy syn Maks alergik nie może złapać oddechu, aż serce się kraje, wtedy pomyślałem… „ Skoro to urządzenie działa tak dobrze, warunki do przeprowadzenia moich testów są idealne”.
        Na początku nie wierzyłem w odniesienie sukcesu ale miałem nadzieję że mi się uda.
        Kiedy obudziłem się rano poczułem że powietrze jest tak jakby „lżejsze”, łatwiej się oddycha, moje samopoczucie jest doskonałe i mam dużo energii. Zupełnie odwrotnie niż wczoraj przed zastosowaniem urządzenia. Do mojej głowy wpadła myśl że sukces jest już blisko ponieważ urządzenie jest świetne, lecz natychmiast sprowadziłem się na ziemię mówiąc sobie „nie dziel skóry na niedźwiedziu”
        W moim domu mieszka młody pies, któremu się zdarza ……w domu ,mój syn zawsze po nim sprząta ale czasami źle wypłucze mopa, dlatego w toalecie nie zawsze jest świeżo.
        Postanowiłem wypróbować je w łazience, gdzie również okazało się że jest ono również skuteczne.


        Nastawiam urządzenie na specjalny program AWAY MODE (urządzenie pracuje na 120% mocy), i wychodzę. Wracam za 2 godziny i nie mogę uwierzyć. Nie ma nawet śladu nieprzyjemnych zapachów! Wszystkie zostały zneutralizowane! Później dowiedziałem się, że wyniki badań na University of Kansas, które dowiodły że urządzenie zabija 99% grzybów i bakterii , nie tylko w powietrzu, ale również na wszelkich powierzchniach w pomieszczeniu.
        Potem było jeszcze ciekawiej. Poprosiłem kolegę by zapalił w pokoju. On pali papierosa za papierosem, a ja siedzę pól metra od niego, ale ani dymu, ani zapachu tytoniu nie czuję. Wtedy naprawdę ucieszyłem się.
        Następnie umieściłem obok aparatu śmierdzące przepocone adidasy syna, robiłem dezynfekcję ubrania wiszącego w szafie, pościeli w łóżku przy pomocy trybu AWAY MODE. Woziliśmy urządzenie do badań powietrza w laboratorium PZH, zauważyłem znaczą poprawę stanu zdrowia mojego syna Maksa, który przez alergie miał problemy z oddychaniem, następnie pożyczyłem je koledze , który właśnie skończył remont.
        Wyniki i opinie zawsze były pozytywne. W PZH powiedziano mi, że wreszcie jest realne rozwiązanie wielu problemów i możliwość pomocy ludziom.
        Minęło więcej niż rok odkąd poważnie zajmuję się tą działalnością.
        Zgodnie z oczekiwaniami, nasz produkt cieszy się uznaniem użytkowników , i mimo tego , że urządzenie nie jest tanie, sprzedaje się dobrze. Dobre sprawdza się to, że każda zainteresowana osoba może wziąć urządzenie na 3 dni bezpłatnie i przekonać się co do jego skuteczności. To sprawia, że sprzedaż produktu jest łatwiejsza.
        Okazuje się, nie są jeszcze udokumentowane badania Kansas University, który aparat eliminuje 99,9% bakterii i grzybów, nie tylko w powietrzu, ale na powierzchni wszystkich obiektów w pokoju.

        Tu można zobaczyć mini prezentację:
        www.youtube.com/watch?v=P5J9FGiXUvU
        www.youtube.com/watch?v=y5YgCGNjUxo
        • kozzy82 Re: czy to prawda... 23.06.10, 23:08
          W moim domu mieszka młody pies, któremu się zdarza ……w domu ,mój sy
          > n zawsze po nim sprząta ale czasami źle wypłucze mopa, dlatego w toalecie nie z
          > awsze jest świeżo.
          > Postanowiłem wypróbować je w łazience, gdzie również okazało się że jest ono ró
          > wnież skuteczne.


          Kto zmywa psie g...o - mopem...?

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka