Dodaj do ulubionych

KLAN-Ollka-scenarzystom odbiło kompletnie?!

08.11.12, 15:39
Na wiadomość, że Norbi przeciął przewody hamulcowe, Olka ze spokojem - "Kocham Cię, wiedziałam od początku, czekałam aż sam mi to powiesz" No Ludzie, jakby o zbitym wazonie mówiła. Świr czy nie ale to przecież usiłowanie zabójstwa było! Chyba z 10 lat za coś takiego grozi. A oni lajtowo - przepraszam, że chciałem zabić! Paranoja jakaś.
Obserwuj wątek
    • kanna Re: KLAN-Ollka-scenarzystom odbiło kompletnie?! 08.11.12, 15:50
      No niestety :(
      Norbi jest agresywny i niebezpieczny, ale Ola go wyleczy miłością.

      Po Pawełku- jasnowidzu i wielbłądzie kolejny samobój.

      Oczywiście, rozumiem założenie: niedobry kolega z pracy Oli podpuszcza Norbiego licząc na robicie związku i przejęcie panienki, ale ta okazuje się kochająca, szlachetna i bezrozumna.
    • maitresse.d.un.francais Scenarzyści idą w kierunku 09.11.12, 17:14
      "Świr to zawsze świr"?

      A może należałoby się jednak skonsultować z kimś znającym temat? Czy koszta za wysokie?

      O takich zjawiskach jak okres krytyczny i remisja można poczytać nawet w guglu.

      A jaką schizofrenię ma Norbert? Prostą czy paranoidalną? Jeśli tę drugą, to jakie dokładnie są jego urojenia - co mu się zdaje?

      Bo z tego co widzę, scenarzystka nie ma żadnej wizji choroby Norberta, wykombinowała tyle, że ma być uspołeczniony, a co jakiś czas agresywny.

      Ale dlaczego agresywny, tego nie wiadomo. No bo po co przecież. Świr to świr, prawda, pani Łepkowska?
          • myszka1969 Re: Scenarzyści idą w kierunku 09.11.12, 22:20
            "Jeżeli nikt nie potrafi jej przemówić do rozumu, że ten związek z Norbim to jakieś jaja, to może niech ktoś z zewnątrz ją uświadomi ..."

            A coz Wyscie sie tak na tego Norberta uwzięli, Chryste Panie!...Nie widziałam co prawda tego odcinka z hamulcami ale jak czytam Wasze komentarze na temat świra itp to zastanawiam sie czy tu piszą ludzie z wyższym wykształceniem czy tylko menele spod budki z piwem??? Zyjemy w XXI wieku a Wy tu wartościowemu chłopakowi normalnego życia odmawiacie i dziewczyny,
            z ktorą jest od dawna dlatego, ze ma schizofrenię??!..A co ma przecinanie hamulców do tej choroby to tez nie wiem ale to juz chyba scenarzysci mają w głowie nie po kolei...

            Osobiscie nigdy nie przepadałam za Norbertem ale na pewno to inteligentny (chyba nie bez powodu cos tam mu zaproponowano na uczelni...) i sympatyczny chłopak i dobry partner dla Olki...A juz na pewno nie kibicowałabym tym całemu Rafałkowi z pracy, ktory od samego początku tylko dybie, jakby tu zdyskredytować Norbiego w oczach Olki i co do tego Norbert niestety od początku miał dobrego nosa, że tak będzie....Straszny z niego mydłek i cwaniaczek... nawet jesli przystojniejszy niz Norbert.
            • maitresse.d.un.francais Re: Scenarzyści idą w kierunku 09.11.12, 23:06
              myszka1969 napisała:

              > "Jeżeli nikt nie potrafi jej przemówić do rozumu, że ten związek z Norbim to ja
              > kieś jaja, to może niech ktoś z zewnątrz ją uświadomi ..."
              >
              > A coz Wyscie sie tak na tego Norberta uwzięli, Chryste Panie!...Nie widziałam c
              > o prawda tego odcinka z hamulcami ale jak czytam Wasze komentarze na temat świr
              > a itp to zastanawiam sie czy tu piszą ludzie z wyższym wykształceniem czy tylko
              > menele spod budki z piwem??? Zyjemy w XXI wieku a Wy tu wartościowemu chłopako
              > wi normalnego życia odmawiacie i dziewczyny,
              > z ktorą jest od dawna dlatego, ze ma schizofrenię??!..A co ma przecinanie hamul
              > ców do tej choroby to tez nie wiem ale to juz chyba scenarzysci mają w głowie n
              > ie po kolei...

              Średniowiecze, koleżanko.
            • mmk9 Re: Scenarzyści idą w kierunku 10.11.12, 08:14
              Zyjemy w XXI wieku a Wy tu wartościowemu chłopakowi normalnego życia odmawiacie i dziewczyny,

              Może wolą, żeby dziewczyna miala normalne życie, a nie huśtawkę w rytm choroby oraz odmawianie sobie potomstwa w obawie o jego dziedziczne obciążenie - w końcu już są przynajmniej 2 pokolenia schizofreników w tej rodzinie. Z calym szacunkiem, wiem, że to choroba, że niezawiniona, że kazdemu sie moze zdarzyć etc, ale co innego chyba, jak ujawnia się po x latach malzenstwa, a co innego w takiej sytuacji jak Olki. Mam nadzieję, ze w życiu dziewczyny są rozsądniejsze, zwłaszcza jeśli planują dzieci.
              • myszka1969 Re: Scenarzyści idą w kierunku 10.11.12, 08:29
                Osobiście nie zauwazyłam by odmawiali sobie dzieci (a nie po prostu odraczali w czasie decyzje o potomstwie, jak zwykle się teraz robi będąc na ich etapie kariery zawodowej) ale może czytając wpisy co poniektórych na tym forum zaczną sobie odmawiać, kto wie...
                • karolina.delila Re: Scenarzyści idą w kierunku 10.11.12, 11:41
                  Żyłas kiedys z chorym psychicznie człowiekiem? Zapewne nie, skoro walisz komunały o tolerancji i " sympatycznym" człowieku. Zwiąż się z kimś takim, a potem sie wypowiadaj.
                  Moja siostra sie związała z chorym schizofrenikiem ( na początku ukrywał przed nią chorobę). Jazdy zaczęły się potem- gdy zaczął ją oskarzac, że mu truje jedzenie, biegac za nią z nożem po mieszkaniu bo twierdził, że ona chce go zabic, a szczytem ekscesów było gdy usiłowal ją wypchnąć z VII piętra gdy myła okno i wyskoczyc wraz z nią- bo krzyczał, że są ptakami i sobie pofruwają. O reszcie nawet nie chce mi się pisać, siostra przeszła gehennę- gdy w koncu od niego uciekła- przychodził do niej pod dom i wrzeszczał " Anka ty k.. " az wielokrotnie interweniowała policja.
                  To jest to Twoje fantastyczne życie z psycholem? No to weź sobie kogoś takiego, powodzenia zyczę. A mentalnym średniowieczem sama jestes, skoro nie zdajesz sobie sprawy jakie zagrożenia niesie choroba psychiczna. Po pewnym czasie i zdrowemu się udziela niestety.
                  • eo_wina Re: Scenarzyści idą w kierunku 10.11.12, 12:03
                    Niestety, najwiecej o tolerancji pisza ci, ktorzy nigdy nie musieli sie stykac z tym, w stosunku do czego sa w teorii tak bardzo tolerancyjni.
                    Podejrzewa, ze gros osob, ktore w tym momencie pisza o "symaptycznym schizofreniku" wzieloby nogi za pas, gdyby dowiedzieli sie, ze maja doczynienia z tego typu choroba w poblizu.
                    A Olka niby jest pewna, ze kocha Norberta, bo w obecnosci najblizszych (a najbardziej siostry) wznosi wrecz peany na jego temat, w rzeczywistosci jednak widac, ze wciaz sie waha - takie jest przynajmniej moje odczucie.
                    • maitresse.d.un.francais Owszem, znam schizofreników 10.11.12, 17:19


                      Są o wiele mniej niebezpieczni niż większość przeciętnych kibiców.

                      Wyrazy szczerego współczucia dla siostry, Karolina - ale jeśli U TEGO PANA choroba objawiała się tak, to NIE ZNACZY, że KAŻDY schizofrenik jest niebezpieczny.

                      Spotkałam też kiedyś pewną panią, znaną z widzenia, w okresie etapu chorobowego. Telewizja do niej mówiła i koniec. Do lekarza ona nie pójdzie, po co? - to nic nie pomoże, przecież telewizja do niej mówi. Toteż odpowiadała telewizji, a jakże. Nie było to w najmniejszym stopniu niebezpieczne.

                      Co ciekawsze, ludzie dziwnie patrzyli NA MNIE, bo ja z nią rozmawiałam. Nie na osobników głośno rechoczących.
              • maitresse.d.un.francais Re: Scenarzyści idą w kierunku 10.11.12, 17:15

                > Może wolą, żeby dziewczyna miala normalne życie

                "Nie ma ludzi zdrowych, są tylko niezdiagnozowani". Tą przewrotną myślą otwieram post i napiszę, że teoretycznie masz rację, ale kryje się w tej racji podział na ludzi I i II kategorii.



                Może dziewczyna jako postać życzy sobie żyć z Norbertem?
    • piotr7777 idea wątku Norberta była w sumie słuszna 10.11.12, 13:53
      ...chodziło o pokazanie, że ze schizofrenią można normalnie żyć, że schizofrenicy mają prawo do szczęścia i rozwoju. A także o pokazanie dojrzałości i odpowiedzialności Oli, która dobrowolnie przyjęła na siebie ograniczenia wynikające z przewlekłej choroby partnera. To trochę podobna sytuacja jak z Rysiem i Grażynką decydującymi się na adopcję Maciusia.
      Tyle, że niestety w praktyce to się rozjeżdża. Bo gdy problem Norberta staje się niebezpieczny dla otoczenia reakcja Oli jest dość infantylna. W końcu takie zachowanie jak to opisane winno być sygnałem alarmowym.
      • aga.doris Re: idea wątku Norberta była w sumie słuszna 10.11.12, 14:57
        Mnie szokuje to bagatelizowanie całego zdarzenia. Przecież to była próba zabójstwa. Jak można nad tym ot tak przejść do porządku dziennego? I nie chodzi mi tylko o infantylną i głupawą postawę Olki, ale przede wszystkim o pokazanie całej sprawy , tak jakby nic się w sumie takiego nie stało.
          • eo_wina Re: idea wątku Norberta byłaBY słuszna 11.11.12, 07:51
            No wlasnie. Bo tak nie musi sie stac, ale przeciez moze. Przeciez nikt nie zagwarantuje Olce, ze chory psychicznie Norbert, ktory wlasciwie bardzo ja kocha, pewnego dnia nie zdenerwuje sie tak dalece (np. tym, ze Ola wrocila za bardzo usmiechnieta z pracy) i nie potraktuje jej tasakiem.
            Oczywiscie, zgodze sie, ze i wsrod - powiedzmy - zdrowych takie rzeczy zdarzaja sie, ale w tym konkretnym przypadku ryzyko jest n-procent wyzsze. A przyklad z hamulcami jasno pokazuje, na co tego czlowieka stac. A tu - no coz....Norbert wedlug Olki "ma klase i charakter" (jej slowa), bo sie przyznal, a przeciez wcale nie musial. No coz...
            • maitresse.d.un.francais Re: idea wątku Norberta byłaBY słuszna 11.11.12, 16:06
              eo_wina napisała:

              > No wlasnie. Bo tak nie musi sie stac, ale przeciez moze. Przeciez nikt nie zagw
              > arantuje Olce, ze chory psychicznie Norbert, ktory wlasciwie bardzo ja kocha, p
              > ewnego dnia nie zdenerwuje sie tak dalece (np. tym, ze Ola wrocila za bardzo us
              > miechnieta z pracy) i nie potraktuje jej tasakiem.
              > Oczywiscie, zgodze sie, ze i wsrod - powiedzmy - zdrowych takie rzeczy zdarzaja
              > sie, ale w tym konkretnym przypadku ryzyko jest n-procent wyzsze. A przyklad z
              > hamulcami jasno pokazuje, na co tego czlowieka stac. A tu - no coz....Norbert
              > wedlug Olki "ma klase i charakter" (jej slowa), bo sie przyznal, a przeciez wca
              > le nie musial. No coz...

              Skoro znasz środowisko, to powiedz mi, bo nigdzie tego znaleźć nie mogę: jaki procent osób ze schizofrenią bywa agresywny podczas nawrotów? Serio pytam.
              • myszka1969 Re: idea wątku Norberta byłaBY słuszna 11.11.12, 22:50
                "Żyłas kiedys z chorym psychicznie człowiekiem? "

                Nie żyłam ale własnie wracam od kuzyna od dawna chorego na schizofrenię.Jest bardzo wartościowym człowiekiem, pracującym do tego społecznie i poswiecającym sie dla innych ludzi, ktorych dotknął los.A mysle, ze mało kogo sposród piszących w tym wątku stać by było na jakąkolwiek postawe prospołeczną.

                "Zapewne nie, skoro walisz komunały o tolerancji i " sympatycznym" człowieku."

                A co ma choroba i tolerancja do sympatii???..Jesli nie zauważasz, że Norbert jest sympatycznym człowiekiem, to moim zdaniem swiadczy to tylko o Twoim uprzedzeniu do niego.Jest bardzo miłym, delikatnym i wrazliwym człowiekiem i wilekorotnie by ło to w Klanie pokazane...nie kazdy jest takim kozakiem jak ten Rafałcio, ktory łazi za Olką i usiłuje wkrasc sie w jej łaski co i rusz deprecjonując jej faceta...Olka tego nie zauważa bo sama jest wrazliwą i kulturalną osobą i nie dopuszcza do siebie, ze ten typek moze chciec ją odbić Norbertowi i mam nadzieje, ze do tego nie dojdzie- Ola jest na to za mądra by potraktowac powaznie jego zawoalowane przytyki pod adresem Norberta. Po prostu rozmawia z nim jak z kolegą z pracy wspólnej dla tej trójki.
                Nie piszę o scenie z hamulcami bo jej nie widziałam i nie wiem co ona ma wspólnego z choroba Norberta.

                Nie wiem, co Wy tu wypisujecie o jakimś niebezpieczesntwie grożącym Olce z jego strony, pojęcia nie mam. Chory na schizofrenie predzej sam sobie zrobi krzywde niz komukolwiek innemu, czego dowodem chociazby fakt, że Norbert przeciez sie powiesił a przynajmniej usiłował (nie widziałam nastepnego odcinka jak Olka weszła, wiec nie wiem jak to sie skonczyło) ale zrobił to nie przez kogo innego jak przez Rafała, ktory non stop sieje wątpliwości u Oli...Nie uważam by Ola miała jakiekolwiek wątpliwości- ona nie wątpi, ze go kocha podczas gdy Wam sie wydaje, ze chorego kochac nie mozna. Nie uwazacie go za człowiek godnego miłosci tylko za chorego i to Was rozni od Oli.

                Uwazam, ze ten wątek swiadczy, ze scenarzysci ponosza klęskę jesli chodzi o misje edukacyjna tego serialu..Są w nim np. piekne wątki- o tym, jak mozna kochac dziecko z dwonem, do tego adoptowane, jak mozna związac sie z chorym na schizofrenie i byc z nim szczesliwym pomimo niskiej przychylności osob postronnych...Przykre to wszystko.
                • myszka1969 Re: idea wątku Norberta byłaBY słuszna 11.11.12, 22:56
                  "Są o wiele mniej niebezpieczni niż większość przeciętnych kibiców. "

                  Oczywiscie, ze tak!...A scenarzysci chyba uczą sie o schizofrenii z mądrosci ludowych- takich jak na tym forum jesli nagle pokazują Norberta jako agresywnego...Choc jesli to zrobił Rafałowi, to ani trochę mnie to nie dziwi!
                • aga.doris Re: idea wątku Norberta byłaBY słuszna 11.11.12, 23:37
                  jesli nie zauważasz, że Norbert jest sympatycznym człowiekiem, to moim zdaniem swiadczy to tylko o Twoim uprzedzeniu do niego.Jest bardzo miłym, delikatnym i wrazliwym człowiekiem i wilekorotnie by ło to w Klanie pokazane..

                  Ta delikatność i wrażliwość szczególnie się ujawniła w próbie zabójstwa tego wstrętnego Rafała co sieje wątpliwości i miesza Olce w głowie;)
                  Ty Myszko masz moralność Kalego. Jak Norbi przecina hamulce to tylko z delikatości...;)
                  • myszka1969 Re: idea wątku Norberta byłaBY słuszna 12.11.12, 00:02
                    Wiesz, co, czytam to, co piszesz to nie wiadomo czy sie smiac czy płakac...naprawde szkoda słów.Dziwi mnie, ze niektorzy ludzie sa tak zjadliwi, ze nawet nie zuwazają jakie glupoty chrzanią- pokaz mi moze gdzie pisałam o delikatnosci w kontekscie hamulców.Uwazam natomiast, że kazdego, zwłaszcza chorego, mozna sprowkowac i w pełni jestem w stanie usprawiedlwic zachowanie Norberta, jesli było ono w stosunku do Rafała, ktory od dluzszego czasu usiłuje odbić mu dzxiewczynę jątrząc przeciwko niemu w białych rekawiczkach! Norbet jest zbyt wrazliwy by móc wytrzymac taką sytuację, nawet jesli Olka nie jest łasa na głupawe gadki Rafała!
                    A i moze warto poczytac co nieco o schizofrenii chocby w internecie- choroba ta własnie polega m.in. na zwiekszonej wrazliwosci- z tego bierze sie, ze ludzie ci słyszą i widzą to, czego nie widzą inni, pod czym rozumie sie zarówno chorobę- omamy i urojenia ale również wrazliwosc jako cechę osobistą - intensywniejsze odbieranie tego, co sie wokół nich dzieje- np. głupawe i prymitywne zagrania Rafała wobec Oli!
                  • myszka1969 Re: idea wątku Norberta byłaBY słuszna 12.11.12, 00:06
                    Wiesz, co, jak czytam to, co piszesz to nie wiadomo czy sie smiac czy płakac...Dziwi mnie, ze niektorzy ludzie są tak zjadliwi, ze nawet nie zuwazają jakie brednie chrzanią- pokaz mi moze gdzie pisałam o delikatnosci w kontekscie hamulców.Uwazam natomiast, że kazdego, zwłaszcza chorego, mozna sprowkowac i w pełni jestem w stanie usprawiedlwic zachowanie Norberta, jesli było ono w stosunku do Rafała, ktory od dluzszego czasu usiłuje odbić mu dzxiewczynę jątrząc przeciwko niemu w białych rekawiczkach! Norbet jest zbyt wrazliwy by móc wytrzymac taką sytuację, nawet jesli Olka nie jest łasa na głupawe gadki Rafała!
                    A i moze warto poczytac co nieco o schizofrenii chocby w internecie- choroba ta własnie polega m.in. na zwiekszonej wrazliwosci- z tego bierze sie, ze ludzie ci słyszą i widzą to, czego nie widzą inni, pod czym rozumie sie zarówno chorobę- omamy i urojenia ale również wrazliwosc jako cechę osobistą - intensywniejsze odbieranie tego, co sie wokół nich dzieje- np. głupawe i prymitywne zagrania Rafała wobec Oli!
                    • aga.doris Re: idea wątku Norberta byłaBY słuszna 12.11.12, 00:15
                      Nie podniecaj się tak. To nie dzieje się naprawdę. To tylko durny, nie trzymający się kupy scenariusz, w którym próbę zabójstwa załatwia bukiet kwiatów i skrucha. W realu MYszko za to idzie się siedzieć na długie lata - do więzienia lub szpitala psychiatrycznego.
                    • lilith76 Re: idea wątku Norberta byłaBY słuszna 12.11.12, 12:10
                      My tu dyskutujemy o wyobrażeniu osoby ze schizofrenią w tym konkretnie serialu - która to uszkadza hamulce w czyimś samochodzie i tylko przypadek sprawia, że nie kończy się to śmiertelnym wypadkiem drogowym (w którym przecież mógł zginąć przypadkowy pieszy, matka z dzieckiem, twoja babcia, sprawdzić czy nie ksiądz ;) ).
                      I wybacz, żadna wrażliwość nie tłumaczy takiego czynu. Jestem wrażliwa, dystymiczna, lubię się wieszać, ale taki pomysł do głowy mi nie przychodzi :D

                      Jak widać to co przekazuje serial, ma się nijak do rzeczywistego wizerunku osób z tą chorobą. I to jest smutne.
              • eo_wina Re: idea wątku Norberta byłaBY słuszna 12.11.12, 07:35
                Serio ci odpowiadam. Dokladnych danych nie znam, dlatego napisalam n-procent.
                Rozumiem, ze TY bez mrugniecia okiem zwiazesz sie z czlowiekiem chorym psychicznie i do glowy ci nie przyjdzie (po akcji z przecieciem hamulcow w samochodzie innego czlowieka), ze taki czlowiek bywa agresywny. No bo przeciez proba zabicia innego czlowieka to nie agresja, to byl przypadek i cos takiego NA PEWNO wiecej miec miejsca nie bedzie - no tak...bez dalszych komentarzy.
                • maitresse.d.un.francais Re: idea wątku Norberta byłaBY słuszna 12.11.12, 15:52
                  eo_wina napisała:

                  > Serio ci odpowiadam. Dokladnych danych nie znam, dlatego napisalam n-procent.

                  A w przybliżeniu?

                  > Rozumiem, ze TY bez mrugniecia okiem (...)

                  Ależ owszem, przyjdzie mi. Dlatego pytam, czy każdy bywa agresywny, a jeśli nie, to jaka ich część.

                  Jeśli z góry wiesz, z kim się zwiążę, o czym pomyślę i nad czym się zastanowię, to chyba nie mamy o czym dyskutować, prawda?

                  Czy będziesz tak łaskawa przyznać mi, że czasem myślę, czy jednak nie?
                  >
                    • stary.inkwizytor Re: Norbert jest POSTAcią 12.11.12, 18:46
                      maitresse.d.un.francais napisała:

                      > a ja pytam o chorych REALNYCH.

                      Schizofrenia, a ściślej rzecz biorąc zaburzenia schizofreniczne mają różnorodną postać, odmienne obrazy kliniczne i zróżnicowane objawy. Czytałem, że "odmian" schizofrenii jest co najmniej 102. Zatem jedni chorzy są potulni jak baranki, zagubieni w swoim nierealnym świecie, a drudzy są agresywni, i to tak dalece, że mogą zabić. I zabijają. Jedno jest tylko pewne. Jest to choroba nieuleczalna, co najwyżej "zaleczana" na pewien okres czasu.
                      Wytłumiane są emocje, agresja, chorzy są uspokojeni i jakby w letargu. Jak dotąd nie znaleziono skutecznego lekarstwa na tę chorobę, i jak dotąd do jednego wora z napisem schizofrenia wkładane są karty chorobowe pacjentów o diametralnie innych objawach. Taka jest rzeczywistość, póki co.
                      Znam kilka osób dotkniętych tą chorobą. Bardzo ich lubię i cenię. Ubóstwiam słuchać ich niestworzonych "historii", będących wytworem ogromnej wyobraźni. Są nieszkodliwi, mają też ogromny urok osobisty. Ale też znam jednego naukowca, który w ataku szału, po wyjściu ze szpitala, na prośbę swojej matki, zabił ją z zimną krwią.
                      • maitresse.d.un.francais Re: Norbert jest POSTAcią 12.11.12, 22:41

                        > Schizofrenia, a ściślej rzecz biorąc zaburzenia schizofreniczne mają różnorodną
                        > postać, odmienne obrazy kliniczne i zróżnicowane objawy. Czytałem, że "odmian"
                        > schizofrenii jest co najmniej 102. (...)

                        Bardzo dziękuję!

                        A jaki procent stanowią agresywni? I czy mogą stać się agresywni po raz pierwszy po wielu latach choroby, czy też od razu to widać?

                        Agresja może być też chyba słabsza, typu werbalnego - poniżanie innych itd.?
                        • myszka1969 Re: Norbert jest POSTAcią 13.11.12, 11:11
                          A jaki procent stanowią agresywni? I czy mogą stać się agresywni po raz pierwsz
                          > y po wielu latach choroby, czy też od razu to widać?
                          >
                          > Agresja może być też chyba słabsza, typu werbalnego - poniżanie innych itd.?

                          Ja w ogóle nie spotkałam się z pojęciem agresji w kontekście schizofrenii- ani w teorii ani w życiu. Przeciez te osoby jak są w stadium choroby, są bez kontaktu z rzeczywistością (jak to sie potocznie mówi) co przeciez nie ma absolutnie nic wspólnego z agresją, nawet jak zdaje się im coś, co nie ma miejsca- one po prostu żyją wtedy w swoim świecie i tylko osoby z boku mogą sie czasem przestraszyć ich przeżyć.A jak są w remisji, są wrażliwe, delikatne, często nieśmiałe, bywa też, ze wycofujące się - cały czas zmagają się przecież ze stygmatyzowaniem ich przez otoczenie jako szaleńców.
                          Myśle, ze ta scena w Klanie musiała byc jakas kompletnie od czapy. Szkoda, ze nie ma powtórek Klanu choc przeciez znacznie trudniej na niego trafić w tv niz na wszystkie tasiemce wieczorową porą.Wygląda na to, że Norbert mógł był juz doprowadzony do ostateczności- najpierw chciał sam popełnić samobójstwo a jak mu sie to nie udało, próbował komus innemu zrobic krzywdę.
                          Ale to przeciez nijak ma sie do choroby a raczej do samego stosunku do chorych. Kazdy kto jest gdzieś w jakiś sposób dyskryminowany, zwykle staje się agresywny a jak do tego jest chory, jest bezradny a to jest bardzo niebezpieczna mieszanka.
                          • marslo55 Re: Norbert jest POSTAcią 13.11.12, 11:55
                            myszka1969 napisała:
                            "Kazdy kto jest gdzieś w jakiś sposób dyskryminowany, zwykle staje się agresywny a jak do tego jest chory, jest bezradny a to jest bardzo niebezpieczna mieszanka."
                            Unikałabym w tej sprawie generalizowania - jak ktoś już chyba tu napisał, schizofrenia schizofrenii nierówna. Niewątpliwie większość schizofreników to ludzie nieszkodliwi dla otoczenia, ale zdarzają się też osoby bardzo agresywne, np. wskutek urojeń (X chce mnie zabić, więc muszę się bronić). Odsetek schizofreników popełniających przestępstwa przy użyciu przemocy wynosi podobno 8 %, u ludzi zdrowych 5 % - nie jest to znacząca różnica. Ludzie boją się agresji ze strony schizofreników przede wszystkim dlatego, że postrzegają ją jako nieuzasadnioną, a więc nieprzewidywalną i dlatego szczególnie groźną. Podobno można rozpoznać, kiedy schizofrenik ma nawrót choroby i - jeśli używał przemocy - w porę odwieźć go do szpitala, ale ryzyko jednak istnieje.
                            • myszka1969 Re: Norbert jest POSTAcią 13.11.12, 12:17
                              To, co dotyczy dyskryminowania to akurat nie jest żadne generalizowanie- kazdy człowiek styka się w życiu gdzieś z jakąs mniejszą lub większą dyskryminacją i kazdy wie, jakie to uczucie, jesli jego to dotyczy.Jesli dotyczy jakichs szerszych grup wiąze się wrecz z zakładaniem organizacji pko takiej postawie ale w przypadku osób chorych jest inaczej - one są słabsze i bezradne a do tego dyskryminowane permanentnie- jeśli nie prost, to w białych rękawiczka jak w przypadku tego koleżki- Rafałka, ktoremu wydaje się, że wkradnie się w łaski Olki tylko co i rusz nagabując na temat choroby Norberta...Nic dziwnego, że Norbert jest bezradny i sfrustrowany a bezradność i frustracja zwykle rodzi agresję.
                                • chwyc_benka Re: I znowu obie macie rację 14.11.12, 15:59
                                  Wątki Norbiego czy też Maćka to pułapki krotkowzrocznych scenarzystów. Coś z tymi postaciami trzeba robić a formuła politycznej poprawności wymaga, aby dobrze im się jednak wiodło. Pomysł, żeby pokazać takie postacie jest dobry ale generuje duże ryzyko dla scenariusza, jesli serial trwa za długo...
                                  W ogóle, Klan ma jedną kluczową wadę: trwa za długo. W efekcie pewne wątki (jak zakonnica w rodzinie) znikają bez sladu i bez słowa komentarza.
                                  Druga wadą Klanu jest eksponowanie chyba wszelkich możliwych chorób (a propos: gdzie jest ukochany syn Moniki:)? Patrz: pierwsza kluczowa wada.
                                  Ten serial powinno się juz zakończyć. Mnożą się bowiem kompletne nielogiczności: przykładem obłąkana na punkcie posiadania dziecka Zyta, która niemal sekundy po upragnionych narodzinach traci całkiem zainteresowanie dzieckiem, przerzucając się na biznes...
                                  Żadna matka o charakterze podobnym do Zyty, nigdy, w życiu, sie tak nie zachowa.

                                  O wielblądzie nie wspomnę. Po co:)))
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka