Dodaj do ulubionych

Pokombinujmy... za ile uda się

04.05.14, 08:35
Natchniona wątkiem o podboju świata za 3300 na głowę (moim zdaniem niemożliwym) zadam pytanie wszystkim rozrzuconym po świecie czy też zaprawionym w bojach podróżniczkom dobrze znających ceny i realia w różnych miejscach.
Ile w krajach/ miejscach na świecie, ktore dobrze znacie trzeba przeznaczyć na zwiedzanie przez tydzieńdla dla rodzinki 3 osobowej ( nastolatka liczmy jak dorosłego).
Hotel/mieszkanko do spania, bo jedziemy zwiedzać (łóżko, prysznic i wystarczy), wynajęcie samochodu lub poruszanie sie komunikacja publiczna, posiłki w ekonomicznych knajpkach na zmianę z szykowanymi samodzielnie. Taki minimalny komfort, ale nie survival w stylu namiot, hotel w slamsach i żywienie sie zupkami z kubka i kradzionymi z drzewa jabłkami czy może raczej banami. I oczywiście plus koszty wstępu tu i tam. Ile potrzebujemy dla tych trzech osób?
Chodzi o sam pobyt bez biletu.
Obserwuj wątek
    • klubgogo Re: Pokombinujmy... za ile uda się 04.05.14, 09:29
      We Włoszech spokojnie 10-12 tys. bez rozrzutu lub 12-15 tys., gdy nie darujemy sobie kolejnego muzeum czy wina do kolacji. Podobnie na Cyprze i w Hiszpanii, jeśli oprócz lokalnych atrakcji chcesz jechać na 1-2 dniową wycieczkę do Maroko (z Andaluzji) albo Izraela (z Cypru), dolicz jeszcze kilkaset euro.
      • mamma_2012 Re: Pokombinujmy... za ile uda się 04.05.14, 09:54
        Troche przesadziłas. Akurat w tamtych rejonach bywam często i za 3 osoby w tym standardzie, o którym pisałam można nawet w sezonie sporo taniej zorganizować fajny tydzień ze zwiedzaniem.
        Trzymajmy sie wersji ekonomicznej, 1000 euro/os/tydzień na południu Europy to juz jest wersja zupełnie przyzwoita.
        • cauliflowerpl Re: Pokombinujmy... za ile uda się 04.05.14, 11:27
          "1000 euro/os/tydzień na południu Europy to juz jest wersja zupełnie przyzwoita."

          Też tak myślę.

          Około 1200 Euro za dwie osoby na tydzień wychodzą nam zwykle wakacje na terenie Hiszpanii. Tyle, że bez przelotu, bez wynajmowania samochodu (swój), za to z żywieniem prawie wyłącznie w knajpach (śniadania i obiady, bo kolacje jemy za wcześnie i za lekkie jak na hiszpańskie warunki). No i dużo kosztów odpada jak się przedkłada aktywną turystykę, z łazikowaniem czy jazdą na rowerze nad zwiedzanie muzeów czy parków rozrywki, gdzie czasem płaci się sporo za wstęp.

          Spanie zwykle w domkach wiejskich ("casa rural") albo małych mieszkaniach wynajmowanych całościowo, nie jest to najtańsza opcja, da się taniej w hostelach.

          Spanie: około 500 euro za tydzień, jedzenie - liczmy po 25 na osobę (i to z próbowaniem lokalnych wyrobów, poza menu) paliwo - 1,4 za litr, czyli niech będzie 25 euro dziennie, jak się wypady po okolicy robi.
    • mayaalex Re: Pokombinujmy... za ile uda się 04.05.14, 11:23
      Jesli pominiesz przelot to najwazniejsza pozycja w budzecie bedzie nocleg - i tu mozna zaszalec oczywiscie, ale mozna sprobowac czegos w stylu airbnb (teraz jest kryzys, mnostwo ludzi chce sobie dorobic i udostepnia mieszkanie/pokoj wiec ofert jest naprawde duzo, lokalizacje czesto bardzo dobre a ceny naprawde niewysokie i masz do dyspozycji cale mieszkanie dla tej trojki).
      Komunikacja publiczna ma zazwyczaj opcje biletow dziennych/trzydniowych/tygodniowych i to sie bardzo oplaca (poza Londynem, mam wrazenie, komunikacja publiczna nie jest droga).
      I jesli wtedy na sniadanie kupujesz produkty w lokalnym sklepiku/piekarni, na lunch idziesz na "lunch menu" ktore nie jest drogie albo kupujesz street food (ktore jest teraz wszedzie, trzeba tylko wyczytac, co i gdzie polecaja tubylcy) i na kolacje w miejsce niecalkiem turystyczne to sie da.
      Powiedzmy, ze 2800 to jest 7x400 PLN czyli 7x100 euro. Z tego 30-35 to hotel/apartament (bo jak zliczysz 3 osoby to masz 90-105 euro na kazdy nocleg a za to juz sie da cos znalezc - mieszkanie w airbnb, hotel *** w nienajgorszym miejscu, 10 euro na transport (w brukseli bilet dzienny to 4 euro ale zakladam, ze moze byc drozej), 10-15 euro na wejsciowki (jedno muzeum/platne wejscie dziennie), to Ci zostaje 30-40 euro na jedzenie - sniadanie robisz sama albo masz w hotelu (jak robisz sama to 5 euro na glowe wystarczy na duze sniadanie), reszta nie starczy na superrestauracje ale na zjedzenie jednego posilku na miescie dziennie plus jednego bardziej przekaskowego i lody/gofry/owoce styknie. Jesli raz dziennie jesz w restauracji a raz szykujesz sama to wystarczy (i jak znajdziesz namiary na rozne rynki to jeszcze mozesz cos naprawde fajnego i lokalnego kupic).
      Z 3300 zostalo 500 PLN albo na roznice w kursie euro bo policzylam po 4 PLN zeby mi sie latwiej liczylo albo na dodatkowe wydatki.
      • malgonia1985 Re: Pokombinujmy... za ile uda się 21.07.14, 14:32
        Byłam w Tajlandii dwa razy na 3 tygodniowych wyjazdach.
        Za każdym razem koszty zamykały się w 1000 zł na noclegi (przy czym nad morzem zawsze braliśmy coś lepszego) plus 700 usd w kieszeń na osobę. Za ta kasę mogliśmy zwiedzać, jeździć i jeść owoce morza na plaży. A i na pamiątki starczyło. myślę , ze gdybyśmy się chcieli ograniczyć to dalibyśmy radę zmieścić się w 2500 na osobę na 3 tygodniowy pobyt i dalej nie musielibyśmy sobie wszystkiego odmawiać. biorąc pod uwagę ze teraz upolowaliśmy bilety za 1350 zl to wydaje mi się że i z przelotem nieznacznie przekroczylibyśmy kwotę 3500 :P

        thaiwhy.wordpress.com/
    • hermenegilda_zenia Re: Pokombinujmy... za ile uda się 04.05.14, 21:56
      Jeżeli chodzi o podróże na inne kontynenty, to Azja na pewno wchodzi w rachubę (Tajlandia jest tania), tak samą za tę cenę da się spędzić normalny urlop 2 albo 3 tygodniowy w Meksyku lub na Kubie. Tyle, że podróże na miejscu autobusami czy innymi środkami komunikacji zbiorowej, a nie wynajętym samochodem.
    • joa66 Re: Pokombinujmy... za ile uda się 04.05.14, 22:15
      Na koszty wpływa wiele rzeczy np to czy jest to pobyt stacjonarny (lub mamy jedną bazę wypadową) czy objazdówka. Opcją tańszą jest wynajęcie mieszkania, ale często trzeba je wynająć na tydzien lub jego wielokrotność.

      Co do reszty kosztów (jedzenie, zwiedzanie, transport miejski) liczę mniej więcej 250-300 euro tygodniowo na osobę (Europa). Jeżeli więcej to wtedy kiedy jest ważny powód.:)
    • mamusia1999 Re: Pokombinujmy... za ile uda się 05.05.14, 14:50
      rodzinnego urlopu to ja nie ogarniam.
      ale akurat Mloda pojechala na 7 dni do Rzymu, organizowane samodzielnie przez 2 nauczycieli.
      lacznie z transportem (czesc autobusem, czesc samolotem), mieszkaniem na campingu w rodzinnych mobile home, wejsciowkami do muzeow, komunikacja miejska i wyzywieniem (na sniadania robia zakupy, reszta po drodze w roznych knajpkach) bedzie kosztowac 600-650€. rzadko korzystaja z uslug przewodnikow: lacinnik obsluguje ta impreze od 10 lat, kazdy uczestnik musial przygotowac detaliczna pogadanke o wyznaczonym obiekcie.
    • alonka7 Re: Pokombinujmy... za ile uda się 23.06.14, 13:00
      Tajlandia: 3 tygodnie dla 3 osob w szczycie sezonu czyli Nowy Rok kosztowaly nas ok 5000 EUR ale to z przelotami ok 1600 EUR oraz dwoma przelotami wewnetrznymi ok 700 EUR - czyli razem przeloty 2300 EUR. Czyli ok 2700 EUR na reszte czyli wynajmowanie auta z kierowca, noclegi, jedzenie - wszystko w standardize ok 3 gwiazdek z wyjatkiem jednego hotelu 5 gwiazdkowego w Bangkoku. Trzecia osoba to bylo dziecko ale nie mialo to wielkiego wplywu na ceny.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka