Dodaj do ulubionych

Tajlandia - jakie szczepienia???????????

IP: *.vera.net.pl / *.waw.cdp.pl 04.12.03, 17:29
Wybieram sie w lutym do Tajlandii.

Chciałabym prosic o rade jakie szczepienia przed wyjazdem zrobić?

Prosze o odpowiedzi.

Pozdrawiam,
Magda
Obserwuj wątek
    • Gość: Donka Re: Tajlandia - jakie szczepienia??????????? IP: *.gdynia.mm.pl 05.12.03, 00:08
      W zasadzie nie są wymagane żadne. Dla własnego bezpieczeństwa warto się
      zaszczepić na żółtaczkę typu A i B - nie tylko ze wzgledu na Azję, z Mazur też
      można coś przywlec, więc jeśli często jeździsz - warto. Na typ A szczepionka
      nazywa się Havrix (pierwsza dawka uodparnia, druga - po sześciu miesiacach - to
      dawka przypominajaca). Na typ B szczepionka Engerix B jest w trzech dawkach
      (druga dawka po miesiącu, trzecia przypominajaca po 6-12 miesiącach). Można też
      za jednym zamachem zaszczepić się na A i B szczepionką Twinrix (w trzech
      dawkach), co my uczyniliśmy. Szczepionki kupiliśmy bez recepty, i tak są 100%
      odpłatne i szczepiliśmy się w publicznej przychodni. Co do malarii, informatory
      czasami piszą o zagrożeniu w północnej Tajlandii (Złoty Trójkąt, na północ od
      Chang Mai), ale nie braliśmy nic, bo "nikt nam nie kazał". A komarów nawet nie
      widzieliśmy.
      Mam nadzieję, że Cię nie postraszyliśmy tymi żółtaczkowymi preparatami. Po
      prostu nie chcemy mieć kłopotów, czego i Tobie życzymy.
      Donka
    • Gość: Wakaba Re: Tajlandia - jakie szczepienia??????????? IP: 194.237.142.* 05.12.03, 12:00
      Czesc Magda,

      info o szczepieniach znajdziesz na stronie,
      www.traveldoctoronline.net/regions/thailand.htm
      Ze szczepieniami to jest roznie, mozesz wziasc wszystkie, a mozesz niektore
      opuscic, ja jade w 2004 do Tajlandii i biore (lub juz mam) szczepienia na:
      Wirusowe Zapalenie Watroby A+B, Tyfus, Zolta Febre. Na WZW warto sie zaszczepic
      bo to mozesz zlapac i w Polsce, tyfus i zolta febra wystepuje w wielu krajach,
      wiec Tajlandia nie jest tu zadnym niebezpiecznym wyjatkiem.

      Co do malarii to ponad 40 % ludzkosci jest nia zagrozona, wystepuje ona w 100
      krajach, w Tajlandii tez. Moze to byc grozna choroba i nie jest az tak jasne -
      dla mnie - kiedy brac srodek antymalaryczny a kiedy nie, sa regiony w ktorych
      malaria wystepuje tylko w okreslonych miesiacach, w innym zagrozenie jest male,
      srednie, duze. Leki antymalaryczne nie sa skuteczne w 100 %, moga powodowac
      pewne skutki uboczne. Wiec zawsze musisz zdecydowac czy obszar w ktorym
      bedziesz jest zagrozony malaria czy nie.

      Ja na moj wyjazd Tajlandii jednak bede bral cos przeciw malarii.

      Ponizej info ktore regiony w Tajlandii sa zagrozone malaria:

      caloroczne

      duze ryzyko w pln-zach rejonie przygranicznym z Birma , Provicja Trat w pld-
      wsch rejonie przygranicznym z Kambodza bardzo duze w prowincji Tak (NW) und
      Trat (SE);

      srednie ryzyko granica z Myanmar na SW und Kambodscha im SE; na wyspach , np.
      Ko Chang w Ranong;

      male ryzyko (wiecej w porze deszczowej, mniejsze w suchej) w lasach centralnej,
      polnocnej i wschodniej Tajlandii , na wyspach np. Ko Chang i Ko Mak z Trat w
      SE, Similan-Inseln przed Surat Thani w SW;

      zade lub bardzo male ryzyko, w poludniowych prowincjach i na wybrzezu,

      duze miasta jak Bangkok, Pattaya, Hua Hin, Cha Am, Chiang Mai, Ko Samui,
      Phuket, Krabi, Songkhla, Hat Yai sa bez malarii

      Wiec jesli jedziesz do Puketu to ja bym sobie odpusil leki antymalaryczne ale
      jesli chcesz cos zwiedzac na pln lub w srodkowej Tajladnii to lepiej bierz
      leki.

      Info o zdrowiu w tym rejonie znajdziesz pod:

      www.cdc.gov/travel/seasia.htm
      lub (po niemiecku) www.crm.de

      Milej podrozy.
      Wakaba
      • mike_mike Re: Tajlandia - jakie szczepienia??????????? 08.12.03, 16:51
        Gość portalu: magda napisał(a):

        > dzieki za opinie.
        >
        > Czyli za zołtaczke musze zaszczepic sie obowiazkowo.
        >
        > Na razie jednak mam problem z biletami lotniczymi.
        >
        > Bo wtym terminie co byl zaplanowany mój lot nie ma tych tanszych biletów,
        > zostaly tylko bardzo drogie.
        >
        > I jest to problem

        Magda, nie ma tam u Was w Trójmieście kliniki medycyny tropikalnej i morskiej?
        Tam powinni udzielić Ci wszelkich niezbędnych informacji na temat niezbędnych
        szczepień i prewencji antymalarycznej. Jak znam życie, to jeśli będziesz miała
        skierowanie od lekarza pierwszego kontaktu to wizyta powinna być bezpłatna.
        O ew. szczepieniach pomyśl wcześniej, zazwyczaj szczepionki dają uodpornienie
        po najwcześniej 10-u dniach. Na żółtaczkę zaszczepią Cię w kazdym sanepidzie -
        nie będziesz musiał do apteki gnać. Gdybyś jednak kupowała szczepionki w
        aptece, pamiętaj, że niektóre wymagają szczególnego przechowywania - jesli będa
        trzymane w niewłaściwych warunkach, nie dadzą Ci uodpornienia.
        CO do malarii, lepiej dmuchać na zimne. Jeżeli nie bierzesz antymalaryków
        profilaktycznie (co też nie daje pewności wyleczenia), malaria jest
        nieuleczalna - nawracające dolegliwości do końca życia. Lepiej wziąć lek raz
        przez 2 miesiące (tydzień przed wyjazdem pierwsza dawka, kuracje kończy się 4
        tyg po powrocie), niż regularnie do końca życia...
        Skutki uboczne antymalaryki (szczególnie te skuteczniejsze), dają u ludzi z
        objawami depresji, nadciśnienia. U ludzi zdrowych nie ma z reguły problemu -
        sdąd konieczność konsultacji z lekarzem.
        A, i pamiętaj, że te skuteczne antymalarayki, jak. np. lariam, kupuje się na
        import docelowy - z reguły czeka się 2 tyg. Dobrze więc zacząć wszystko
        załatwiać najpóźniej miesiąc dwa przed wyjazdem.
        • trilo Re: Tajlandia - jakie szczepienia??????????? 09.12.03, 13:32
          Zalezy, jaki jest cel Twojego wyjazdu. Jezeli jedziesz do Bangkoku, Phuket,
          Koh Samui i tego typu miejscowosci to zadne szczepienia nie sa konieczne. Co
          do uwag o myciu zebow woda mineralna, mam nieco odmienne zdanie. Pierwszy raz
          bylem w Azjii w 1989 roku. Wode pilem butelkowana, ale do mycia zebow zawsze
          uzywalem kranowki. Uwazam, ze taka niewielka ilosc ewentualnych bakterii nie
          moze zaszkodzic, ale moze pomoc organizmowi w przyzwyczajeniu do nowych
          warunkow. Rowniez od pierwszego razu pilem napoje z lodem, swieze soki
          wyciskane z owocow wprost na ulicy, itd. Bylem w Azjii kilkadziesiat razy i
          tylko raz mialem problem, kiedy zmogla mnie Delhi Fever, ale to nie mialo
          zwiazku z woda czy zywnoscia. Wszyscy znajomi, ktorzy byli ze mna w Azjii
          (bylo ich wielu) zgodnie z moimi sugestiami myli zeby kranowka i nikt nigdy
          nie mial problemow. Nie przesadzalbym z ostroznoscia, a juz w Tajlandii jest
          to dla mnie niezrozumiale. Chociaz znam ludzi, ktorzy nawet pod prysznic
          wchodzili ze strachem i kapali sie z zacisnietymi do bolu ustami.
          • mike_mike Re: Tajlandia - jakie szczepienia??????????? 09.12.03, 16:37
            trilo napisał:

            > Zalezy, jaki jest cel Twojego wyjazdu. Jezeli jedziesz do Bangkoku, Phuket,
            > Koh Samui i tego typu miejscowosci to zadne szczepienia nie sa konieczne. Co
            > do uwag o myciu zebow woda mineralna, mam nieco odmienne zdanie. Pierwszy raz
            > bylem w Azjii w 1989 roku. Wode pilem butelkowana, ale do mycia zebow zawsze
            > uzywalem kranowki. Uwazam, ze taka niewielka ilosc ewentualnych bakterii nie
            > moze zaszkodzic, ale moze pomoc organizmowi w przyzwyczajeniu do nowych
            > warunkow. Rowniez od pierwszego razu pilem napoje z lodem, swieze soki
            > wyciskane z owocow wprost na ulicy, itd. Bylem w Azjii kilkadziesiat razy i
            > tylko raz mialem problem, kiedy zmogla mnie Delhi Fever, ale to nie mialo
            > zwiazku z woda czy zywnoscia. Wszyscy znajomi, ktorzy byli ze mna w Azjii
            > (bylo ich wielu) zgodnie z moimi sugestiami myli zeby kranowka i nikt nigdy
            > nie mial problemow. Nie przesadzalbym z ostroznoscia, a juz w Tajlandii jest
            > to dla mnie niezrozumiale. Chociaz znam ludzi, ktorzy nawet pod prysznic
            > wchodzili ze strachem i kapali sie z zacisnietymi do bolu ustami.

            Cóż, nie wiem, jak organizm dzięki małym ilościom wody miałby przyzwyczaić się
            do pierwotniaka...
            Fakt jest taki, że niezaleznie ile osób nie miałoby problemów zdrowotnych
            pomimo nieprzestrzegania regół, nie ma gwarancji, że kolejna też się nie
            rozchoruje.
            Nawet jeżeli przestrzeganie środków ostrożności to tylko dmuchanie na zimne i
            tak warto to robić, bo choroby tropikalne to poważny problem, niektóre nawet
            jesli uleczalne pozostawiają trwały ślad na zdrowiu.

            Pamiętaj jeszcze o jednym. Za informacje z internetu nikt nie odpowiada. Jedyne
            właściw źródło to lekarz odpowiedniej specjalizacji.
        • belgrad Re: Tajlandia - jakie szczepienia??????????? 10.12.03, 11:20
          w Trójmieście można uzyskać niezbędne info. w Szpitalu Medycyny Morskiej i
          Tropikalnej, mieści się on w Gdyni Redłowie.

          Byłem tam wczoraj, miłe zaskoczenie. Wybieram się do Indii i Nepalu, chciałem
          precyzyjnie ustalić jakie sczepienia koniecznie powinienem przyjąć.
          Procedura w szpitalu wygląda w ten sposób... zamawiasz wizytę u lekarza...koszt
          30 zł., w trakcie wizyty lekarz przeprowadził bardzo precyzyjny wywiad
          dotyczący wyjazdu, potem przedstawił zagrożenia, wypisał recepty na odpowiednie
          środki, itp., ustalił też rodzaje szczepień, można je przyjąć na miejscu. Byłem
          mile zaskoczony, bo rola tego Pana nie ograniczyła się do szybkiego wypisania
          recept - to było doradztwo. Urządził chyba 1 h pogadankę, w której w sposób
          bardzo rzeczowy przedstawił niebezpieczeństwa dla danego kraju i udzielił
          mnóstwo wskazówek i porad na temat sposobu postępowania, odżywiania się...
          itd., włącznie z mini wykładem na temat religii i sposobem zachowania w
          stosunku do wyznawców... małe dzieło sztuki...


          • mike_mike Re: Tajlandia - jakie szczepienia??????????? 10.12.03, 11:58
            belgrad napisał:

            > w Trójmieście można uzyskać niezbędne info. w Szpitalu Medycyny Morskiej i
            > Tropikalnej, mieści się on w Gdyni Redłowie.
            >
            > Byłem tam wczoraj, miłe zaskoczenie. Wybieram się do Indii i Nepalu, chciałem
            > precyzyjnie ustalić jakie sczepienia koniecznie powinienem przyjąć.
            > Procedura w szpitalu wygląda w ten sposób... zamawiasz wizytę u
            lekarza...koszt
            >
            > 30 zł., w trakcie wizyty lekarz przeprowadził bardzo precyzyjny wywiad
            > dotyczący wyjazdu, potem przedstawił zagrożenia, wypisał recepty na
            odpowiednie
            >
            > środki, itp., ustalił też rodzaje szczepień, można je przyjąć na miejscu.
            Byłem
            >
            > mile zaskoczony, bo rola tego Pana nie ograniczyła się do szybkiego wypisania
            > recept - to było doradztwo. Urządził chyba 1 h pogadankę, w której w sposób
            > bardzo rzeczowy przedstawił niebezpieczeństwa dla danego kraju i udzielił
            > mnóstwo wskazówek i porad na temat sposobu postępowania, odżywiania się...
            > itd., włącznie z mini wykładem na temat religii i sposobem zachowania w
            > stosunku do wyznawców... małe dzieło sztuki...


            No własnie. Dokładnie to samo otrzymasz w Warszawie u dr Goraja na Wolskiej w
            zakaźnym. Goraj jest o tyle dobry, żeczęść swojego zycia spędził praktykując w
            Afryce...
      • Gość: Wakaba Re: Tajlandia - jakie szczepienia??????????? IP: *.wise.edt.ericsson.se 09.12.03, 10:19
        Czesc,

        odnosnie tego ze podobno malaria jest nieuleczalna, nigdzie tej informacji nie
        znalazlem, wprost przeciwnie w kilku powaznych zrodlach podaja ze malarie da
        sie wyleczyc, wiec mike nie strasz dziewczyny.

        Po drugie twierdzenie ze jadac do Tajladnii nie nalezy sie na nic szczepic jest
        nieprawdziwe, wystarczy poszukac na necie, jest kilkanascie (przynajmniej)
        stron medycznych z opisem na co sie szczepic.

        Po trzecie, jak ktos jest z wybrzeza to w Gdyni jest instytut chorob
        tropikalnych, isc do lekarza, sie dowiedziec i sprawa zalatwiona ...

        Wakaba
        • mike_mike Re: Tajlandia - jakie szczepienia??????????? 09.12.03, 16:39
          Gość portalu: Wakaba napisał(a):

          > Czesc,
          >
          > odnosnie tego ze podobno malaria jest nieuleczalna, nigdzie tej informacji
          nie
          > znalazlem, wprost przeciwnie w kilku powaznych zrodlach podaja ze malarie da
          > sie wyleczyc, wiec mike nie strasz dziewczyny.

          Możesz podać te źródła? Malarię da się wyleczyć w zasadzie tylko wtedy kiedy
          leczenie rozpoczęto właściwie natychmaist po zarażeniu. A taki przypadek
          praktycznie możliwy jest tylko wtedy kiedy prowadzona była profilaktyka.
          W pozostałych przypadkach, można tylko obniżyć ilość pasożyta, do wartości
          poniżej której nie występują objawy.

          > Po drugie twierdzenie ze jadac do Tajladnii nie nalezy sie na nic szczepic
          jest
          >
          > nieprawdziwe, wystarczy poszukac na necie, jest kilkanascie (przynajmniej)
          > stron medycznych z opisem na co sie szczepic.
          >
          > Po trzecie, jak ktos jest z wybrzeza to w Gdyni jest instytut chorob
          > tropikalnych, isc do lekarza, sie dowiedziec i sprawa zalatwiona ...
          >
          > Wakaba
          • Gość: Wakaba Re: Tajlandia - jakie szczepienia??????????? IP: *.wise.edt.ericsson.se 10.12.03, 09:50
            prosze bardzo, oto jedno zrodlo:

            www.crm.de/krankheiten/krankheiten.asp?Domain=CRM&Sprache=de&Bereich=krankheiten&Klientel=laie&Auspraegung=kurz&HTMLfra
            gmente=no&Auswahl=A-Z

            co do profilaktyki to sie zgadzam, ja tez jadac w tereny objete malaria zawsze
            cos biore, bo najczesciej jade na 3-4 tygodnie wiec nie mam problemu z czasem w
            ktorym sie powinno taki lek przyjmowac ...

            poza tym masz racje warto sie zawsze lekarza spytac ale warto tez samemu
            poszperac na necie (w zrodlach czysto lekarskich, WHO lub inna podobna
            organizacja a nie w pytaniu sie kolegow z netu :-))) bo to nasze zdrowie i
            trzeba wiedziec jak sie nasz organizm zachowuje itp itd.

            Ciao
            Wakaba
            • mike_mike Re: Tajlandia - jakie szczepienia??????????? 10.12.03, 10:47
              Gość portalu: Wakaba napisał(a):

              > prosze bardzo, oto jedno zrodlo:
              >
              > www.crm.de/krankheiten/krankheiten.asp?Domain=CRM&Sprache=de&Bereich=krankheiten&Klientel=laie&Auspraegung=kurz&HTMLfra
              > gmente=no&Auswahl=A-Z
              >
              No nie mogę otworzyć tej strony, przeglądarka wisi już z 10 minut, więc nie
              będę z jej zawartością dyskutował. Tym niemniej obstaję przy tym co napisałem.
            • mike_mike Re: Tajlandia - jakie szczepienia??????????? 10.12.03, 11:57
              Gość portalu: Wakaba napisał(a):

              > prosze bardzo, oto jedno zrodlo:

              Zostawiłem to okienko i po godzinie otworzyłe się. Otóż napisano tam, (w wolnym
              tłumaczeniu), że malaria jest uleczalna, jeśli rozpocznie się leczenie w
              odpowiednim czasie. Potwierdza to co napisałem wczesniej, że szanse wyleczenia
              (nie 100%) daje natychmiastowe podanie leków. Jedyną pewność, że podawanie
              leków rozpocznie się we właściwym czasie daje stosowanie leków profilaktyznie.
              • Gość: Wakaba Re: Tajlandia - jakie szczepienia??????????? IP: *.wise.edt.ericsson.se 11.12.03, 09:50
                no czyli malaria jest uleczalna, a z przyjmowaniem lekow profiaktycznie sie
                zgadzam, czyli obaj mamy takie same zdanie ...

                Apropos na tamtej stronie jest napisane, ze malaria wlasciwie leczona jest
                uleczalna, ale nie ma napisane ze niewlasciwie leczona moze trwac do konca
                zycia (to juz jest nadinterpretacja)

                a tak z wlasnej ciekawosci to info ze bedziesz musial przyjmowac leki do konca
                zycia masz z netu czy z jakies ksiazki, jest na swiecie taki przypadek ? pls
                odpowiedz tak dla mojej ciekawosci ...

                z drugiej strony jesli przebywasz w obszarze narazonym na malarie to wedlug
                mojej wiedzy jest wprost niemozliwe przyjmowanie lekow przez caly czas twego
                pobytu (jesli przebywasz tam kilka lat), spotkalem sie z opisem misjonarza,
                ktory twierdzil ze malaria to troche jest jak grypa, trzeba sie do niej
                przyzwyczaic, a lekarstwa sie dopiero bierze jak ja masz
                (republika.pl/bacaq/Malaria6.htm) ... oczywiscie zebym byl dobrze
                zrozumiany to nie twierdze ze jak jedziesz do Tajlandii na 3y tygodnie to masz
                nie brac lekow antymalarycznych (bo ja bede je bral), mowie o tym ze jak
                jedziesz do Tajlandii na 4 lata to nie wiem czy przez 4y lata powinienes taki
                lek brac (bo wczesniej wysiadl by ci wzrok, watroba, sluch, etc.)
                • mike_mike Re: Tajlandia - jakie szczepienia??????????? 11.12.03, 10:19
                  Gość portalu: Wakaba napisał(a):

                  > no czyli malaria jest uleczalna, a z przyjmowaniem lekow profiaktycznie sie
                  > zgadzam, czyli obaj mamy takie same zdanie ...
                  >
                  > Apropos na tamtej stronie jest napisane, ze malaria wlasciwie leczona jest
                  > uleczalna, ale nie ma napisane ze niewlasciwie leczona moze trwac do konca
                  > zycia (to juz jest nadinterpretacja)

                  Problem polega nie wtym, żeby była prawidłowo leczona, ale w tym, żeby leki
                  podać odpowiednio szybko. Pasożyt wywołujący chorobę jest do wybicia tylko w
                  określonym stadium rozwoju. Dorosłych osobników nie da się już całkowicie
                  usunąć z krwi.
                  W przypadku późnego podania leków, można obniżyć tylko ilość osobników pasożyta
                  do takiej ilości, która nie wywołuje objawów choroby. Niestety z czasem
                  pierwotniak namnaża się i po jakimś czasie następuje nawrót objawów (gorączk,
                  poty, dreszcze etc.). W takim przypadku trzeba powtórzyć kurację lekami. I tak
                  w kółko do końca życia...

                  > a tak z wlasnej ciekawosci to info ze bedziesz musial przyjmowac leki do
                  konca
                  > zycia masz z netu czy z jakies ksiazki, jest na swiecie taki przypadek ? pls
                  > odpowiedz tak dla mojej ciekawosci ...
                  >
                  > z drugiej strony jesli przebywasz w obszarze narazonym na malarie to wedlug
                  > mojej wiedzy jest wprost niemozliwe przyjmowanie lekow przez caly czas twego
                  > pobytu (jesli przebywasz tam kilka lat), spotkalem sie z opisem misjonarza,
                  > ktory twierdzil ze malaria to troche jest jak grypa, trzeba sie do niej
                  > przyzwyczaic, a lekarstwa sie dopiero bierze jak ja masz
                  > (republika.pl/bacaq/Malaria6.htm) ... oczywiscie zebym byl dobrze
                  > zrozumiany to nie twierdze ze jak jedziesz do Tajlandii na 3y tygodnie to
                  masz
                  > nie brac lekow antymalarycznych (bo ja bede je bral), mowie o tym ze jak
                  > jedziesz do Tajlandii na 4 lata to nie wiem czy przez 4y lata powinienes taki
                  > lek brac (bo wczesniej wysiadl by ci wzrok, watroba, sluch, etc.)

                  Oczywiście jeśli jedziesz na dłużej, to umarł w butach... Jedyna skuteczna
                  metoda, to zabezpieczenie przed ugryzieniami komarów.
                  Przy czym, to jest moje prywatne zdanie, dla turystów, którzy wyjeżdżają na
                  kilka tygodni, jednak najlepszym rozwiązaniem jest branie leków (o ile nie ma
                  przeciwskazań, lub wystąpiły skutki uboczne).

                  Jesli chodzi o www to polecam strony WHO.
                  • Gość: Wakaba Re: Tajlandia - jakie szczepienia??????????? IP: *.wise.edt.ericsson.se 11.12.03, 15:59
                    Nie wiem, czy dobrze ze o tym pisze, ale mike_mike poczytaj sobie o lymphatic
                    filariasis, co Ty na to ? Malaria przy tym to pryszcz ... jak takie cos zobacze
                    to powraca mi dylemat czy warto, zeby cos innego zobaczyc narazac sie na takie
                    historie ... ale podobno miliard ludzi jest na to narazonych, ze jeszcze na to
                    nie ma szczepionki to mnie dziwi, widocznie ludzie nie sa jeszcze az tak
                    wszechmocni jak sadza :-) Zeby od razu uspokoic czesc forumowiczow to pisze ze
                    w Tajlandii istnieje bardzo male ryzyko zakazenia przy krotkich pobytach ...

                    Wakaba
                    • mike_mike Re: Tajlandia - jakie szczepienia??????????? 11.12.03, 16:24
                      Gość portalu: Wakaba napisał(a):

                      > Nie wiem, czy dobrze ze o tym pisze, ale mike_mike poczytaj sobie o lymphatic
                      > filariasis, co Ty na to ? Malaria przy tym to pryszcz ... jak takie cos
                      zobacze
                      >
                      > to powraca mi dylemat czy warto, zeby cos innego zobaczyc narazac sie na
                      takie
                      > historie ... ale podobno miliard ludzi jest na to narazonych, ze jeszcze na
                      to
                      > nie ma szczepionki to mnie dziwi, widocznie ludzie nie sa jeszcze az tak
                      > wszechmocni jak sadza :-) Zeby od razu uspokoic czesc forumowiczow to pisze
                      ze

                      Tak, to okrepone, nie słyszałem o tym. A do tej pory najgorsza wydawał mi się
                      choroba roznoszona przez insekty w Am Pd (ugryzienia) - pasożyty
                      umiejscawiające się w sercu. Jedyny ratunek - przeszczep serca - a to i tak
                      tylko odkłada wyrok.
                      To nie tak, że człowiek nie jest wszechmocny. Leki i szczepionki powstają w
                      krajach wysokorozwiniętych - bogatych. Jeśli jakaś choroba dotyka ubogie
                      społeczństwa, firmom farmaceutycznym nie opłaca się szukać szczepionki czy
                      leku, bo kto to kupi? Wystarczy, że kuracja kosztuje $200, to kogo będzie na
                      nią stać w afrykańskim kraju, gdzie średni miesięczny dochód na głowę wynosi $7?

                      > w Tajlandii istnieje bardzo male ryzyko zakazenia przy krotkich pobytach ...
                      >
                      > Wakaba

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka