ignorant11 20.09.09, 10:33 Sława! www.polskatimes.pl/stronaglowna/163795,co-po-tarczy-polska-przed-decyzjami,id,t.html Forum Słowiańskie gg 1728585 Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
ignorant11 Wolski chce stawiac na ŁE 20.09.09, 10:34 Sława! www.polskatimes.pl/tarczaantyrakietowa/163922,saryusz-dzis-trzeba-postawic-na-unie,id,t.html Forum Słowiańskie gg 1728585 Odpowiedz Link
eliot Re: Co po tarczy? - To... 21.09.09, 10:46 www.rp.pl/artykul/366342_Bumar__budujemy__tarcze_dla_Polski_.html Bumar: budujemy tarczę dla Polski Edyta Żemła 21-09-2009, ostatnia aktualizacja 21-09-2009 05:32 Czy rodzimy system obrony przeciwlotniczej może konkurować z patriotami Rezygnacja USA z budowy tarczy antyrakietowej w Polsce i Czechach rozbudziła nadzieje polskich i europejskich firm, że nasz kraj zdecyduje się kupić zaprojektowany przez nie system obrony przeciwlotniczej i przeciwrakietowej. Jak ustaliła „Rz”, po ogłoszeniu w czwartek decyzji Amerykanów odbyły się spotkania przedstawicieli firmy Bumar z władzami MON. Prezes koncernu Edward E. Nowak przedstawił ministrowi Bogdanowi Klichowi wstępne założenia programu zatytułowanego roboczo „Tarcza Polski”. Koncern wspólnie z europejską firmą MBDA już od kilku lat pracuje nad tym programem. Część założeń pokazał na ostatnich targach zbrojeniowych w Kielcach. – Mamy rozwiązania na najwyższym światowym poziomie – twierdzi prezes Nowak. – Takie firmy jak Radwar, Przemysłowy Instytut Telekomunikacji i Mesko dostarczają radary, systemy dowodzenia. MBDA dostarczyłby nowoczesne francuskie rakiety Aster 30. Nie byłaby to alternatywa dla amerykańskiej tarczy antyrakietowej, która ma mieć bardzo duży zasięg i bronić przede wszystkim terytorium USA. Projekt Bumaru mógłby natomiast konkurować z amerykańskim systemem Patriot. Zwalcza on rakiety balistyczne, rakiety średniego zasięgu oraz samoloty bojowe. Najdroższy program Resort obrony szuka sposobu unowocześnienia obrony przeciwlotniczej. Z informacji „Rz” wynika, że szefostwo Sztabu Generalnego już przygotowuje wymagania przetargu na zakup nowego systemu obrony. Ma to być najdroższy program unowocześniania sił zbrojnych. W trakcie negocjacji w sprawie tarczy rozmawialiśmy z Amerykanami o dostarczeniu przez nich baterii rakiet Patriot. Za darmo oferowali jedną baterię, w dodatku nieuzbrojoną. 15 mld zł może pochłonąć program kompleksowej modernizacji polskiej obrony przeciwlotniczej Zdaniem ekspertów, gdybyśmy chcieli na patriotach oprzeć obronę powietrzną, musielibyśmy dokupić co najmniej dziewięć baterii. Modernizacja całego systemu obrony kosztowałaby wtedy blisko 15 mld zł. Gorszy czy równie dobry? Minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski mówił niedawno, że jeśli Amerykanie chcą nam sprzedać taki system, to muszą stanąć do przetargu. Czy Bumar miałby w nim szanse? – Nie mamy ani takiego potencjału jak Amerykanie, ani technologii – uważa Aleksander Szczygło, szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego. Ale ekspert wojskowy Tomasz Hypki, wydawca miesięcznika „Raport WTO”, jest innego zdania. Według niego system Bumaru może być tak samo dobry jak Patriot, a za to byłby tańszy i tworzony przez polskie firmy. Rzeczpospolita Odpowiedz Link
eliot Re: Co po tarczy? - To... 21.09.09, 10:52 I w uzupełnieniu, też z Rzepy: www.rp.pl/artykul/84379,366291_Nowy_rakietowy_parasol_ochronny_nad_Polska.html Nowy rakietowy parasol ochronny nad Polską Edyta Żemła 21-09-2009, ostatnia aktualizacja 21-09-2009 03:20 Może chronić też sąsiednie kraje – zachwala prezes firmy zbrojeniowej źródło: Rzeczpospolita Aster 30 to pocisk przeciwlotniczy średniego zasięgu. Może zwalczać cele o charakterze konwencjonalnym i balistycznym. Rakieta ma być częścią systemu budowanego przez polski koncern zbrojeniowy Bumar i europejską firmę MBDA. Bumar proponuje trzypoziomowy system obrony przeciwlotniczej i rakietowej (dziś w Polsce nie ma żadnego skutecznego systemu obrony przeciwrakietowej, a poradzieckie rakiety przeciwlotnicze Newa, Wega i Krug są mocno przestarzałe i w ciągu najbliższych kilku lat zostaną wycofane). Pierwszy poziom jest zbudowany na bazie pocisków GROM. Zwalcza cele lecące w odległości od 4 do 6 km. Drugi ma zasięg ok. 20 km. Trzeci nawet ponad 200 km. Program opierałby się na polskim systemie radarowym i dowodzenia oraz na francuskiej rakiecie Aster 30. – Mówiąc obrazowo, jesteśmy w stanie przykryć Polskę małymi i większymi parasolami ochronnymi, a nawet zapewnić parasol obejmujący cały kraj i państwa sąsiednie – twierdzi Edward E. Nowak, prezes Bumaru. Dodaje, że technologia użyta do budowy systemów to technologia XXI wieku, która sama będzie wykrywać zagrożenia i je zwalczać. Ma również chronić przed rakietami o charakterze balistycznym, a nie tylko przed bronią konwencjonalną. Ministerstwo Obrony Narodowej szuka sposobu na unowocześnienie systemu obrony przeciwlotniczej. – Znane są potrzeby w zakresie modernizacji systemu obrony przeciwlotniczej, ale nie ma jeszcze wskazanych typów poszczególnych rodzajów sprzętu – mówi „Rz” Robert Rochowicz, rzecznik MON. Po fiasku budowy w Polsce elementów tarczy antyrakietowej trwają jeszcze rozmowy z USA na temat przekazania nam – taniej lub wręcz za darmo – systemu rakiet Patriot. Eksperci podkreślają, że ostatnie wydarzenia związane z tarczą zwiększyły szanse rodzimych producentów. – Amerykański system nie przewidywał żadnego udziału polskiego przemysłu. Natomiast program, który proponuje Bumar, miałby być oparty na rodzimych systemach radiolokacyjnych, łączności i dowodzenia oraz europejskich pociskach – komentuje Tomasz Hypki, wydawca miesięcznika „Raport WTO”. – Polska miałaby więc nad nim pełną kontrolę, co jest ważne z wojskowego punktu widzenia. Miałaby też korzyści ekonomiczne, co jest z kolei ważne z gospodarczego punktu widzenia. Bardziej sceptyczny jest Janusz Zemke, eurodeputowany SLD, były wiceminister obrony: – Między polskimi i amerykańskimi firmami jest technologiczna przepaść – podkreśla. – Choć trzeba przyznać, że np. Radwar w obszarze budowy radarów radzi sobie nieźle. I choć jestem ostrożny, to trzymam kciuki, by polskie firmy znalazły swoje miejsce w tym programie. Masz pytanie, wyślij e-mail do autorki e.zemla@rp.pl Rzeczpospolita Odpowiedz Link
eliot I lekcja pokory dla Obamy... 21.09.09, 11:30 Czyż Lenin nie miał racji mówiąc o pozytecznych idiotach...: wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,7060980,Rosja_nie_rezygnuje_z_ustawienia_rakiet_przy_polskiej.html Rosja nie rezygnuje z ustawienia rakiet przy polskiej granicy Wcale nie zrezygnowaliśmy z planów rozmieszczenia w obwodzie kaliningradzkim naszych rakiet - to słowa szefa rosyjskiego Sztabu Generalnego. Taką decyzję może podjąć tylko prezydent - dodaje generał Nikołaj Makarow. Nie odkładamy rozmieszczenia Iskanderów przy granicy z Polską. Ta decyzja nie należy do wojskowych. To jest decyzja polityczna, powinien ja podjąć prezydent - wyjaśnił generał Makarow. I zaraz dodał, że przecież Amerykanie też nie zrezygnowali z tarczy antyrakietowej, tylko jej elementy będą inaczej rozmieszczone. - Na morzu -. W listopadzie 2008 roku prezydent Miedwiediew zapowiedział, że w wypadku ulokowania przez USA elementów tarczy antyrakietowej w Europie Środkowej, Rosjanie rozmieszczą w obwodzie kaliningradzkiem rakiety taktyczne Iskander. Tuż po informacji o tym, że Amerykanie nie będą budować elementów tarczy antyrakietowej w Polsce i Czechach pojawiła się informacja, że Rosja rezygnuje z rozmieszczenia rakiet Iskander w obwodzie kaliningradzkim. Odpowiedz Link
eliot Re: Co po tarczy? 22.09.09, 14:37 A tak na marginesie, to nieskromnie przypomnę swoje nawoływania z czasów kiedy wywierano szaleńczą presję na Sikorskiego przed podpisaniem umowy z USA o tarczy. Dobrze radziłem zachować spokój i dać Sikorskiemu swobodę, bo zna środowisko ówcześnie rządzacych republikanów i wie jak osiągnąć korzystne dla Polski warunki... Tłumaczyłem by rozdzielić sprawę tarczy od ochrony naszych niebios... Należało zawrzeć dwie odrębne umowy, formalnie ze sobą niepowiązane... Jedną o tarczy właśnie, ale wpierw porozumienie o wieloletnim kredycie (np. gwarantowanym przez oba rządy) dotyczącym zakupu i integracji systemu rakietowego krótkiego i średniego zasięgu (Patriot i Thaad). Była na to szansa tym większa, że w owym czasie podobnie postąpiły i zakupiły owe systemy Korea Płd. i ZEA, a całość kredytu zostałaby ulokowana w zbrojeniówce USA... podobnie jak z F-16, można było jeszcze rozważyć kwestię ofsetu... Obecne odstąpienie od tarczy nie miałoby wpływu na umowę na zakup systemów... Rosja dostałaby "Niderlandy" ale "Zamość" byłby nasz... A tak to cała sprawa stała się ledwie kolejnym fragmentem wojny toczonej pomiędzy Kaczorem a Donaldem a nas "broni" postsowieckie muzeum i "lotna" myśl przyprezydenckich i przydonaldowych strategów od pijaru. Żebysz jeszcze głupota umiała fruwać...? Odpowiedz Link
eliot Re: Co po tarczy? 23.09.09, 09:28 A tu podsumowanie ze Stratfor: www.rp.pl/artykul/367315_Polska_stawka_w_grze.html Polska stawką w grze Wojciech Lorenz 23-09-2009, ostatnia aktualizacja 23-09-2009 07:45 USA muszą zatrzymać ekspansję Rosji, wzmacniając militarnie Polskę - ocenia słynny ośrodek wywiadowczy Stratfor źródło: AFP Od lewej: Donald Tusk, Angela Merkel, Władimir Putin +zobacz więcej„Największym problemem dla Stanów Zjednoczonych nie jest zagrożenie ze strony Iranu, ale ambicje Rosji, która chce sobie zapewnić strefę wpływów na obszarze dawnego ZSRR” – przekonuje George Friedman, szef Stratforu. Jego zdaniem stawką w tej grze jest status Polski. W swojej najnowszej analizie Friedman przekonuje, że Rosja sprzeciwiała się umieszczeniu tarczy antyrakietowej w Polsce, bo się obawiała, że konieczność obrony instalacji będzie równoznaczna z przyznaniem Polsce gwarancji bezpieczeństwa silniejszych niż te, które daje NATO. Z perspektywy Moskwy byłby to także pierwszy krok do militaryzacji Polski i utrwalenia dominacji USA w kraju, przez który w przeszłości dokonywano inwazji na rosyjskie terytorium. Dla kraju, który próbuje odzyskać status mocarstwa i chce zabezpieczyć swoje granice, było to nie do zaakceptowania. Rosja pomoże Ameryce w sprawie Iranu tylko za prawo do własnej strefy wpływów. Polska nie może się w niej znaleźć „Rosja chce przerysować granice regionu. Miałby się on składać z dwóch obszarów. Pierwszy to tereny dawnego ZSRR, na których zostałaby uznana dominująca rola Rosji. Drugi to Europa Środkowa – zwłaszcza Polska, który nie może się stać przyczółkiem amerykańskiej potęgi. (...) Rosja dąży do tego, aby Polska była obszarem neutralnym, strefą buforową między Rosją a Niemcami” – przekonuje Friedman. Ekspert uważa, że decyzja o rezygnacji z tarczy w Polsce, choć została przyjęta w Rosji z zadowoleniem, będzie uznana za niewystarczającą. Warunkiem sine qua non dla Rosji jest bowiem uzyskanie od USA prawa do swojej strefy wpływów. Według Friedmana Ameryka skoncentrowana na zagrożeniu ze strony Iranu przegapiła moment, kiedy Rosja przestała być krajem, któremu można dyktować warunki. W efekcie, jeśli Waszyngton chce metodami dyplomatycznymi poskromić ambicje nuklearne Iranu, musi negocjować z Moskwą. Analityk podkreśla, że USA nie mają praktycznie możliwości powstrzymania rosyjskiej dominacji na obszarze dawnego ZSRR. Mogą jednak zablokować dalszą ekspansję. „Powstrzymanie zawłaszczania terenów między Europą (Zachodnią) a Rosją leży w żywotnym interesie USA. Neutralizacja Polski i poleganie na Niemczech jako granicy Zachodu z Rosją nie jest zachęcającą wizją” – pisze szef ośrodka Stratfor. Nie wyklucza on, że w zamian za poparcie w sprawie Iranu prezydent USA może się po cichu dogadać z Rosją w sprawie strefy wpływów. Ostrzega jednak, by do „góry ustępstw” pod żadnym pozorem nie włączano Polski. „Uznanie rosyjskiej hegemoni w dawnym ZSRR i neutralizacja Polski w zamian za rosyjski nacisk w sprawie Iranu byłyby wyjątkową dysproporcją” – przekonuje Friedman. Wzywa jednocześnie wpływowe polskie lobby w USA, aby przekonało tamtejsze władze do wzmocnienia bezpieczeństwa Polski. „Polacy powinni się nauczyć, że niepowodzenie z jednym systemem uzbrojenia prowadzi do większej hojności w innych, dużo ważniejszych systemach” – pisze Friedman. O naprawę stosunków z Polską zaapelował w poniedziałek do Baracka Obamy szef Kongresu Polonii Amerykańskiej. Frank Spula uważa, że rezygnując z tarczy, Waszyngton wprowadza „wątpliwości co do intencji USA”, a stosunki dodatkowo nadwerężyło ogłoszenie decyzji w 70. rocznicę sowieckiej napaści na Polskę. Spula przypomniał, że w USA mieszka 10 milionów osób pochodzenia polskiego. Rzeczpospolita Odpowiedz Link
ignorant11 Oferta USA ws. "nowej tarczy" w najbliższych dniac 23.09.09, 22:29 Sława! wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80271,7072820,Sikorski__Oferta_USA_ws___nowej_tarczy__w_najblizszych.html Sikorski: Oferta USA ws. "nowej tarczy" w najbliższych dniach mm, PAP2009-09-23, ostatnia aktualizacja 46 minut temu Szef MSZ Radosław Sikorski spodziewa się w najbliższych dniach nowej oferty USA po tym, jak amerykańskie władze zrezygnowały z budowy w Polsce elementów tarczy antyrakietowej. - Gdyby to, co mówią Amerykanie potwierdziło się pisemnie, a potem w praktyce... To są bardzo ciekawe propozycje - dodał szef MSZ. Nie chciał jednak mówić o szczegółach. Fot. Tomasz Wawer / AG Sikorski: wizyta Putina to krok naprzód ZOBACZ TAKŻE Clinton w "FT": Atak na Warszawę jak atak na Nowy Jork (21-09-09, 10:30) Sikorski: BBN to okopy światowego buszyzmu (21-09-09, 08:12) Sikorski: To była wirtualna tarcza i wirtualne Iskandery (19-09-09, 16:48) RAPORTY Biały Dom rezygnuje z tarczy antyrakietowej - Jeżeli chodzi o "nową tarczę" my dopiero zaczniemy się ustosunkowywać do tych propozycji amerykańskich, gdy dostaniemy je na piśmie, co mamy obiecane zresztą w najbliższych dniach" - powiedział Sikorski posłom podczas środowego posiedzenie sejmowej Komisji Spraw Zagranicznych. W zeszłym tygodniu prezydent USA ogłosił, że podjął decyzję o nowym podejściu do obrony przeciwrakietowej w Europie. Zdaniem Baracka Obamy, nowa polityka antyrakietowa ma sprawić, by obrona Stanów Zjednoczonych i ich sojuszników w Europie była doskonalsza, silniejsza i szybsza. Obama zapewnił też, że USA będą kontynuować współpracę z - jak to określił - "naszymi bliskimi przyjaciółmi i sojusznikami: Republiką Czeską i Polską". Forum Słowiańskie gg 1728585 Odpowiedz Link
eliot Re: Oferta USA ws. "nowej tarczy" w najbliższych 24.09.09, 09:31 ignorant11 napisał: > Sława! > wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80271,7072820,Sikorski__Oferta_USA_ws___nowej_tarczy__w_najblizszych.html > > Sikorski: Oferta USA ws. "nowej tarczy" w najbliższych dniach > mm, PAP2009-09-23, ostatnia aktualizacja 46 minut temu > Szef MSZ Radosław Sikorski spodziewa się w najbliższych dniach nowej > oferty USA po tym, jak amerykańskie władze zrezygnowały z budowy w > Polsce elementów tarczy antyrakietowej. - Gdyby to, co mówią > Amerykanie potwierdziło się pisemnie, a potem w praktyce... To są > bardzo ciekawe propozycje - dodał szef MSZ. Nie chciał jednak mówić > o szczegółach. >> Clinton w "FT": Atak na Warszawę jak atak na Nowy Jork (21-09-09, > 10:30) Sikorski: BBN to okopy światowego buszyzmu (21-09-09, 08:12) > Sikorski: To była wirtualna tarcza i wirtualne Iskandery To wszystko to oczywicie dobre wieści, o ile się potwierdzą. Nie powinny one jednak wstrzymywać potencjalnego projektu Bumaru i MBDA. To dobry projekt, pośredni pomiędzy tarczą a systemami typu Patriot. W razie gdyby oferta amarykańska okazała się czymś więcej niż tylko chusteczką na otarcie łez to całość tych wszystkich systemów doskonale komponowałaby się w zintegrowany, nowoczesny i kompletny system obroby przeciwrakietowej i pizeciwlotniczej. Odpowiedz Link
ignorant11 Re: Oferta USA ws. "nowej tarczy" w najbliższych 25.09.09, 14:56 eliot napisał: > ignorant11 napisał: > > > Sława! > > wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80271,7072820,Sikorski__Oferta_USA_ws___nowej_tarczy__w_najblizszych.html > > > > Sikorski: Oferta USA ws. "nowej tarczy" w najbliższych dniach > > mm, PAP2009-09-23, ostatnia aktualizacja 46 minut temu > > Szef MSZ Radosław Sikorski spodziewa się w najbliższych dniach > nowej > > oferty USA po tym, jak amerykańskie władze zrezygnowały z budowy w > > Polsce elementów tarczy antyrakietowej. - Gdyby to, co mówią > > Amerykanie potwierdziło się pisemnie, a potem w praktyce... To są > > bardzo ciekawe propozycje - dodał szef MSZ. Nie chciał jednak > mówić > > o szczegółach. > >> Clinton w "FT": Atak na Warszawę jak atak na Nowy Jork (21-09- 09, > > 10:30) Sikorski: BBN to okopy światowego buszyzmu (21-09-09, > 08:12) > > Sikorski: To była wirtualna tarcza i wirtualne Iskandery > > To wszystko to oczywicie dobre wieści, o ile się potwierdzą. > Nie powinny one jednak wstrzymywać potencjalnego projektu Bumaru i > MBDA. To dobry projekt, pośredni pomiędzy tarczą a systemami typu > Patriot. W razie gdyby oferta amarykańska okazała się czymś więcej > niż tylko chusteczką na otarcie łez to całość tych wszystkich > systemów doskonale komponowałaby się w zintegrowany, nowoczesny i > kompletny system obroby przeciwrakietowej i pizeciwlotniczej. Sława! Tym bardziej ze byłby znacznie bardziej zaawansowany niz sam bumarowski i skuteczniejsszy a jednoczesnie tanszy niz oparty na samych Patriotach... Forum Słowiańskie gg 1728585 Odpowiedz Link
eliot Re: Oferta USA ws. "nowej tarczy" w najbliższych 25.09.09, 15:53 ignorant11 napisał: > > Sława! > > Tym bardziej ze byłby znacznie bardziej zaawansowany niz sam > bumarowski i skuteczniejsszy a jednoczesnie tanszy niz oparty na > samych Patriotach... Tak! Co do Patriotów, to jak czytałeś same patrioty to zbyt mało i nie dokońca tak są skuteczne jak wieści niosą... dlatego Izrael buduje "swój" system. Stąd i moje uwagi na temat Bumar-MBDA, Patriot, Thaad. Jeśli zaczniemy od SM-# to tylko się ucieszę. Boję się, znając naszą polityczną hołotę, że szybko na tym poprzestanie. Tymczasem rózwój systemu Bumar-MBDA (koncern ogólno-europejski z przewagą francuską) mógłby stać się zalążkiem własnego systemu europejskiego. Europa, prędzej czy później bedzie musiała zbutować własną tożsamośc obronną, gdyż rola USA jako jedynego supermocarstwa będzie do 2050 roku stopniowo słabła, a w drugiej połowie stulecia do jego końca zapewne się zakończy... Odpowiedz Link
ignorant11 Re: Oferta USA ws. "nowej tarczy" w najbliższych 25.09.09, 17:33 eliot napisał: > ignorant11 napisał: > > > > > Sława! > > > > Tym bardziej ze byłby znacznie bardziej zaawansowany niz sam > > bumarowski i skuteczniejsszy a jednoczesnie tanszy niz oparty na > > samych Patriotach... > > Tak! Co do Patriotów, to jak czytałeś same patrioty to zbyt mało i > nie dokońca tak są skuteczne jak wieści niosą... dlatego Izrael > buduje "swój" system. Stąd i moje uwagi na temat Bumar-MBDA, > Patriot, Thaad. Jeśli zaczniemy od SM-# to tylko się ucieszę. Boję > się, znając naszą polityczną hołotę, że szybko na tym poprzestanie. > Tymczasem rózwój systemu Bumar-MBDA (koncern ogólno-europejski z > przewagą francuską) mógłby stać się zalążkiem własnego systemu > europejskiego. Europa, prędzej czy później bedzie musiała zbutować > własną tożsamośc obronną, gdyż rola USA jako jedynego supermocarstwa > będzie do 2050 roku stopniowo słabła, a w drugiej połowie stulecia > do jego końca zapewne się zakończy... Sława! Ja bym pogadał z Moskami, moze oni rzeczywiscie wykombinowali cos fajnego. Forum Słowiańskie gg 1728585 Odpowiedz Link
eliot Re: Oferta USA ws. "nowej tarczy" w najbliższych 28.09.09, 11:48 ignorant11 napisał: > > Sława! > > Ja bym pogadał z Moskami, moze oni rzeczywiscie wykombinowali cos > fajnego. > > Też tak sądzę... tym bardziej, że mam podejrzenia, że współpraca z Amerykanami w tym zakresie sięga dużo dalej niz to publicznie wiadomo... Zapewne też mają szerszy dostęp do danych wywiadowczych... Odpowiedz Link
ignorant11 Oj trzeba odwołac rezygnacje:))) 25.09.09, 17:34 Sława! wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,7079471,Obama__Iran_od_lat_w_tajemnicy_budowal_tajny_osrodek.html Forum Słowiańskie gg 1728585 Odpowiedz Link
eliot Re: Oj trzeba odwołac rezygnacje:))) 28.09.09, 11:55 ignorant11 napisał: > Sława! > wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,7079471,Obama__Iran_od_lat_w_tajemnicy_budowal_tajny_osrodek.html > Polityka Obamy, jak dotąd wydaje się cechować dużą naiwnościa. Sam odbiera sobie atuty. Rezygnacja z tarczy była oczywistym ukłonem w stronę Moskwy i to zupełnie za bezdurno. Enigmatyczne "poparcie" Moskwy dla ewentualnych sankcji wobec Iranu, w momencie gdy Moskwa buduje Teheranowi system obrony S-300, pokazuje, że traktują Obamę jak idiotę. Czemu sie nie dziwię, grają by ugrać jak najwięcej póki mogą... drugi taki prędko im się nie trafi... Odpowiedz Link
eliot Rakiety też już są... 28.09.09, 12:28 www.rp.pl/artykul/2,369446_Iran_odpalil_rakiety.html Iran odpalił rakiety Jacek Przybylski 27-09-2009, ostatnia aktualizacja 27-09-2009 20:57 Teheran nie przejął się groźbami Zachodu i przeprowadził próby z rakietami krótkiego zasięgu. Mogą przenosić każdą głowicę, dosięgną Europy Cały świat obiegły zdjęcia z testów nowej wyrzutni, która jest w stanie jednocześnie wystrzelić kilka rakiet krótkiego zasięgu. Przy radosnych okrzykach „Allah Akbar” (Bóg jest wielki) przeprowadzili je na irańskiej pustyni członkowie Gwardii Rewolucyjnej. Jutro irańscy żołnierze mają testować rakiety Shahab-3, które są ponoć zdolne razić cele w Izraelu. – Odpowiemy na każdą militarną akcję w miażdżący sposób. I nie będzie miało znaczenia, jaki kraj lub reżim odpowiada za agresję – groził w państwowych irańskich mediach gen. Hossejn Salami, szef sił powietrznych Gwardii Rewolucyjnej. Komentatorzy nie mają wątpliwości: ćwiczenia są pokazem siły i sygnałem, że Iran nie zamierza ulegać groźbom zachodnich mocarstw. Przeprowadzono je zaledwie dwa dni po tym, jak przywódcy USA, Francji i Wielkiej Brytanii ogłosili podczas szczytu G20 w Pittsburghu, że wbrew woli ONZ Iran budował w tajemnicy drugi ośrodek wzbogacania uranu. Barack Obama, Nicolas Sarkozy i Gordon Brown w ostrych słowach wezwali władze w Teheranie do współpracy z międzynarodowymi inspektorami. W przeciwnym razie Iranowi grożą surowe sankcje. Amerykański prezydent nie wykluczył nawet akcji militarnej przeciw temu krajowi. O tym, że taka opcja wciąż jest poważnie brana pod uwagę, przypomniały też władze Izraela. Według danych wywiadowczych Iran potrzebuje jeszcze od roku do pięciu lat na zbudowanie bomby atomowej. Eksperci podkreślają jednak, że atak na Iran nie rozwiąże problemu, pozwoli jedynie opóźnić o kilka lat rozwój irańskiego programu atomowego. W sobotę irańskie władze zadeklarowały, że wpuszczą do nowego obiektu inspektorów Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej, zapowiadając jednak przy tym, że będą kontynuować wzbogacanie uranu. – Inspekcje nie są dla nas żadnym problem. Nie mamy się czego obawiać – przekonywał prezydent Mahmud Ahmadineżad, podkreślając, że jego kraj nie złamał międzynarodowego prawa, bo zgodnie z instrukcjami MAEA o istnieniu instalacji atomowej trzeba poinformować 180 dni przed umieszczeniem w niej materiałów nuklearnych. Nowe zakłady w pobliżu miasta Kom zaczną zaś działać za 18 miesięcy. W czwartek w Genewie mają się rozpocząć negocjacje przedstawicieli Iranu oraz pięciu członków Rady Bezpieczeństwa i Niemiec. Pierwszy raz od 30 lat Amerykanie będą bezpośrednio negocjować z Irańczykami. Rzeczpospolita Odpowiedz Link
eliot Re: Co po tarczy? Tarcza! 08.10.09, 12:42 wyborcza.pl/1,75477,7121371,Nowa_tarcza_w_Polsce_.html Nowa tarcza w Polsce? Marcin Bosacki, Waszyngton2009-10-08, ostatnia aktualizacja 2009-10- 07 18:58 W najbliższych dniach dojdzie do serii polsko-amerykańskich wizyt na wysokim szczeblu. Jest niemal pewne, że w 2010 r. do Polski przyjadą rakiety Patriot. To, czy USA będą budować u nas nową tarczę, zależy tylko od naszego rządu Tarcza antyrakietowa W przyszłym tygodniu do Polski przyjedzie wiceminister obrony Alexander Vershbow, który przygotuje grunt pod wizytę wiceprezydenta Joe Bidena. Ten spędzi w Warszawie dwa dni między 20 a 24 października, odwiedzi też Pragę i Bukareszt. Rozmawiać ma i z premierem Donaldem Tuskiem, i z prezydentem Lechem Kaczyńskim. Wreszcie w pierwszych dniach listopada do Waszyngtonu przyjedzie szef polskiej dyplomacji Radosław Sikorski. Co z tych wszystkich konsultacji ma wynikać? - Za kilka tygodni powinniśmy wiedzieć, czy będziemy budować w Polsce część tarczy antyrakietowej według nowej koncepcji prezydenta Obamy - mówi nam źródło w rządzie USA. - Nasze stanowisko jest jasne: chcemy budować bazę antyrakiet SM-3 w Redzikowie pod Słupskiem - tam, gdzie ekipa Busha planowała bazę dla swoich antyrakiet. Teraz wszystko zależy od decyzji rządu w Warszawie. 17 września Barack Obama ogłosił zmianę koncepcji obrony przeciwrakietowej w Europie. Zamiast radaru w Czechach i baterii 10 antyrakiet w Polsce zdecydował się na system oparty na wyrzutniach rakiet SM-3 przechwytujących głównie rakiety krótkiego i średniego zasięgu. To nad tymi pociskami - zdaniem władz USA - w pierwszej kolejności pracuje dziś Iran. Najpierw mają bronić Europy SM-3 na okrętach na Morzy Śródziemnym (i być może też Bałtyku), potem - na ruchomych platformach umieszczonych w kilku miejscach kontynentu, w tym w Polsce. Zdaniem Amerykanów, jeśli Polska zgodzi się na goszczenie elementów nowej tarczy, nie będzie do tego potrzebna nowa umowa - wystarczy ratyfikowanie przez polski parlament tej, którą rząd Tuska podpisał z administracją Busha w sierpniu 2008 r. W tamtej nie określono dokładnie systemu, który znajdzie się w Polsce, a jedynie ogólne "rozmieszczenie na terytorium Polski amerykańskich antybalistycznych obronnych rakiet przechwytujących". Najwyżej będzie trzeba dopisać do niej nowy aneks techniczny. Być może z tego powodu zmienią się też granice bazy w Redzikowie. W kwestii rakiet Patriot do obrony przeciwlotniczej, na których Warszawie bardzo zależało, podobno już wszystko jest jasne. Amerykanie chcą, by Patrioty, które mają być rotacyjnie umieszczane w Polsce, były w pełni uzbrojone i włączone w polski system obronny. By w Polsce mogły stacjonować oddziały amerykańskie - najpierw przy Patriotach, a potem, zapewne ok. 2015 r., przy bazie SM-3 - oba państwa muszą podpisać umowę o statusie wojsk (tzw. SOFA). Najbardziej kontrowersyjne jest zawsze ustalenie, w jaki sposób będą sądzeni żołnierze USA w przypadku oskarżenia o przestępstwa. Negocjacje w tej sprawie ślimaczyły się od roku, w tej chwili także one ruszyły z kopyta. W ubiegłym tygodniu m.in. o tym rozmawiał w Waszyngtonie wiceszef MON Stanisław Komorowski. Wczoraj powiedział PAP: - Nastąpiło znaczne zbliżenie stanowisk w najtrudniejszych sprawach. Także nasze źródła amerykańskie mówią: - SOFA nie powinna być przeszkodą, rozwiązania będą podobne do umów z innymi krajami Europy. Z kopyta rusza też wprowadzanie w życie zapisów porozumienia o strategicznym partnerstwie Polski i USA, które także podpisano w sierpniu 2008 r. Na pierwsze spotkanie tzw. Grupy Wysokiego Szczebla ds. Obronności przyjedzie w przyszłym tygodniu Vershbow, który będzie jej przewodniczył ze strony amerykańskiej. Ze strony polskiej będzie to wiceminister Komorowski. Podobna grupa ma powstać w najbliższym czasie do stałych konsultacji w kwestiach politycznych. Wielu analityków w Waszyngtonie uważa, że administracja Obamy zaczęła zwracać na Polskę i Europę Środkową większą uwagę po fali krytyki dotyczącej lekceważenia sojuszników. Spłynęła ona na Biały Dom nie tylko z naszego regionu, ale także z mediów i od polityków w Waszyngtonie po próbach wysłania na obchody 70. rocznicy wybuchu II wojny światowej delegacji niskiego szczebla oraz w wyniku przekonania, że ogłoszenie zmiany koncepcji tarczy było ukłonem w stronę Rosji. Jedno z naszych amerykańskich źródeł mówi, że sytuacja jest inna: - By sprawy w stosunkach z Polską mogły ruszyć z miejsca, rzeczywiście potrzebna była decyzja w sprawie tarczy, kwestii dla stosunków dwustronnych zasadniczej. A przegląd koncepcji tarczy po prostu musiał trwać. W dodatku kompletowanie ekipy zajmującej się Europą w administracji Obamy trwało długo, do lata. Teraz, gdy jedna i druga sprawa jest załatwiona, w stosunkach z Polską możemy przejść do konkretów. I przechodzimy. 17 września powiedzieliśmy, że w sprawie tarczy was nie porzucamy, tylko zmieniamy koncepcję. I słowa dotrzymujemy. *Szef MSZ Rosji Siergiej Ławrow powiedział wczoraj, że "nowy plan obrony antyrakietowej, który wysuwa administracja Obamy zamiast koncepcji Busha, stwarza niezłe warunki do dialogu i według naszych wstępnych ocen nie stwarza tego ryzyka, które stwarzałby tamten". Odpowiedz Link
eliot Biden przywieżie tarczę i bazy??? 20.10.09, 15:32 wyborcza.pl/1,75248,7164004,Biden_przywiezie_nam_nowa_tarcze.html Biden przywiezie nam nową tarczę rim, pap2009-10-20, ostatnia aktualizacja 2009-10-20 10:56 Rząd USA po raz pierwszy oficjalnie przyznał, że jednym z głównych celów rozpoczynającej się dzisiaj wizyty wiceprezydenta Joe Bidena w Polsce będzie oferta związana z nowym projektem obrony antyrakietowej. Poinformował w tym w poniedziałek czasu amerykańskiego (w nocy polskiego) doradca Bidena ds. bezpieczeństwa Tony Blinken. Dodał, że wizyta wiceprezydenta ma też "uspokoić" Polskę i Czechy po decyzji Baracka Obamy o rezygnacji z tarczy antyrakietowej według planów rządu George'a Busha. Przewidywały one powstanie w Redzikowie pod Słupskiem bazy dla 10 antyrakiet, a w Brdach niedaleko czeskiej Pragi - potężnego radaru. Przeciwko obu instalacjom ostro protestowała Rosja, grożąc m.in. rozmieszczeniem rakiet Iskander w obwodzie kaliningradzkim. Blinken podkreślił, że gabinetowi Obamy bardzo zależy na tym, by Polska i Czechy były zaangażowane w nowy system antyrakietowy. Dodał też, że sojusznicy USA nie poniosą kosztów polityki poprawiania relacji Waszyngton - Moskwa. W ostatnią środę amerykańska podsekretarz stanu ds. kontroli zbrojeń i bezpieczeństwa międzynarodowego Ellen Tauscher poinformowała, że Waszyngton zaoferował Warszawie rozmieszczenie w Polsce elementów nowego systemu obrony przeciwrakietowej. - Chodzi o rakiety SM-3 1B - powiedziała Tauscher na konferencji w Atlantic Council w Waszyngtonie. Plan Obamy przewiduje rozmieszczenie na lądzie rakiet SM-3, stosowanych już na okrętach z systemem Aegis. SM-3 1B będą rozmieszczone na lądzie około roku 2015. Mają chronić Europę przed rakietami balistycznymi krótkiego i średniego zasięgu, głównie z Iranu. Po wizycie w Warszawie Biden pojedzie do Pragi, a potem do Bukaresztu. Bułgarskie media twierdzą, że USA wydadzą 100 mln dol na budowę obiektów wojskowych w Bułgarii i Rumunii. 60 mln z tej kwoty ma być przeznaczone dla Bułgarii. W bazie, która ma powstać w Bułgarii, będzie mogło stacjonować do 2500 amerykańskich żołnierzy. Obiekt będzie gotowy do końca 2011 r. Rumuńska baza będzie mniejsza - dla 1600 żołnierzy. Bazy będą własnością rządów Bułgarii i Rumunii i mają być wykorzystywane wspólnie przez wojska USA i obu bałkańskich państw - napisała gazeta "Dnewnik", cytując wypowiedź dowódcy sił zbrojnych USA w Europie Wschodniej Gary'ego Russa w amerykańskiej gazecie wojskowej "Stars and Stripes". Podczas swej wizyty Biden ma też rozmawiać o Afganistanie, Iraku i bezpieczeństwie energetycznym. Źródło: Gazeta Wyborcza Odpowiedz Link