Co po tarczy?

20.09.09, 10:33
Sława!
www.polskatimes.pl/stronaglowna/163795,co-po-tarczy-polska-przed-decyzjami,id,t.html


Forum Słowiańskie
gg 1728585
    • ignorant11 Wolski chce stawiac na ŁE 20.09.09, 10:34
      Sława!
      www.polskatimes.pl/tarczaantyrakietowa/163922,saryusz-dzis-trzeba-postawic-na-unie,id,t.html


      Forum Słowiańskie
      gg 1728585
    • eliot Re: Co po tarczy? - To... 21.09.09, 10:46

      www.rp.pl/artykul/366342_Bumar__budujemy__tarcze_dla_Polski_.html
      Bumar: budujemy tarczę dla Polski
      Edyta Żemła 21-09-2009, ostatnia aktualizacja 21-09-2009 05:32
      Czy rodzimy system obrony przeciwlotniczej może konkurować z
      patriotami

      Rezygnacja USA z budowy tarczy antyrakietowej w Polsce i Czechach
      rozbudziła nadzieje polskich i europejskich firm, że nasz kraj
      zdecyduje się kupić zaprojektowany przez nie system obrony
      przeciwlotniczej i przeciwrakietowej.

      Jak ustaliła „Rz”, po ogłoszeniu w czwartek decyzji Amerykanów
      odbyły się spotkania przedstawicieli firmy Bumar z władzami MON.
      Prezes koncernu Edward E. Nowak przedstawił ministrowi Bogdanowi
      Klichowi wstępne założenia programu zatytułowanego roboczo „Tarcza
      Polski”.

      Koncern wspólnie z europejską firmą MBDA już od kilku lat pracuje
      nad tym programem. Część założeń pokazał na ostatnich targach
      zbrojeniowych w Kielcach. – Mamy rozwiązania na najwyższym światowym
      poziomie – twierdzi prezes Nowak. – Takie firmy jak Radwar,
      Przemysłowy Instytut Telekomunikacji i Mesko dostarczają radary,
      systemy dowodzenia. MBDA dostarczyłby nowoczesne francuskie rakiety
      Aster 30.

      Nie byłaby to alternatywa dla amerykańskiej tarczy antyrakietowej,
      która ma mieć bardzo duży zasięg i bronić przede wszystkim
      terytorium USA. Projekt Bumaru mógłby natomiast konkurować z
      amerykańskim systemem Patriot. Zwalcza on rakiety balistyczne,
      rakiety średniego zasięgu oraz samoloty bojowe.

      Najdroższy program

      Resort obrony szuka sposobu unowocześnienia obrony przeciwlotniczej.
      Z informacji „Rz” wynika, że szefostwo Sztabu Generalnego już
      przygotowuje wymagania przetargu na zakup nowego systemu obrony. Ma
      to być najdroższy program unowocześniania sił zbrojnych.

      W trakcie negocjacji w sprawie tarczy rozmawialiśmy z Amerykanami o
      dostarczeniu przez nich baterii rakiet Patriot. Za darmo oferowali
      jedną baterię, w dodatku nieuzbrojoną.

      15 mld zł może pochłonąć program kompleksowej modernizacji polskiej
      obrony przeciwlotniczej
      Zdaniem ekspertów, gdybyśmy chcieli na patriotach oprzeć obronę
      powietrzną, musielibyśmy dokupić co najmniej dziewięć baterii.
      Modernizacja całego systemu obrony kosztowałaby wtedy blisko 15 mld
      zł.

      Gorszy czy równie dobry?

      Minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski mówił niedawno, że
      jeśli Amerykanie chcą nam sprzedać taki system, to muszą stanąć do
      przetargu.

      Czy Bumar miałby w nim szanse? – Nie mamy ani takiego potencjału jak
      Amerykanie, ani technologii – uważa Aleksander Szczygło, szef Biura
      Bezpieczeństwa Narodowego.

      Ale ekspert wojskowy Tomasz Hypki, wydawca miesięcznika „Raport
      WTO”, jest innego zdania. Według niego system Bumaru może być tak
      samo dobry jak Patriot, a za to byłby tańszy i tworzony przez
      polskie firmy.

      Rzeczpospolita
      • eliot Re: Co po tarczy? - To... 21.09.09, 10:52
        I w uzupełnieniu, też z Rzepy:

        www.rp.pl/artykul/84379,366291_Nowy_rakietowy_parasol_ochronny_nad_Polska.html

        Nowy rakietowy parasol ochronny nad Polską
        Edyta Żemła 21-09-2009, ostatnia aktualizacja 21-09-2009 03:20
        Może chronić też sąsiednie kraje – zachwala prezes firmy
        zbrojeniowej

        źródło: Rzeczpospolita

        Aster 30 to pocisk przeciwlotniczy średniego zasięgu. Może zwalczać
        cele o charakterze konwencjonalnym i balistycznym. Rakieta ma być
        częścią systemu budowanego przez polski koncern zbrojeniowy Bumar i
        europejską firmę MBDA.

        Bumar proponuje trzypoziomowy system obrony przeciwlotniczej i
        rakietowej (dziś w Polsce nie ma żadnego skutecznego systemu obrony
        przeciwrakietowej, a poradzieckie rakiety przeciwlotnicze Newa, Wega
        i Krug są mocno przestarzałe i w ciągu najbliższych kilku lat
        zostaną wycofane).

        Pierwszy poziom jest zbudowany na bazie pocisków GROM. Zwalcza cele
        lecące w odległości od 4 do 6 km. Drugi ma zasięg ok. 20 km. Trzeci
        nawet ponad 200 km.
        Program opierałby się na polskim systemie radarowym i dowodzenia
        oraz na francuskiej rakiecie Aster 30. – Mówiąc obrazowo,
        jesteśmy w stanie przykryć Polskę małymi i większymi parasolami
        ochronnymi, a nawet zapewnić parasol obejmujący cały kraj i państwa
        sąsiednie –
        twierdzi Edward E. Nowak, prezes Bumaru.

        Dodaje, że technologia użyta do budowy systemów to technologia XXI
        wieku, która sama będzie wykrywać zagrożenia i je zwalczać. Ma
        również chronić przed rakietami o charakterze balistycznym, a nie
        tylko przed bronią konwencjonalną.

        Ministerstwo Obrony Narodowej szuka sposobu na unowocześnienie
        systemu obrony przeciwlotniczej. – Znane są potrzeby w zakresie
        modernizacji systemu obrony przeciwlotniczej, ale nie ma jeszcze
        wskazanych typów poszczególnych rodzajów sprzętu – mówi „Rz” Robert
        Rochowicz, rzecznik MON.

        Po fiasku budowy w Polsce elementów tarczy antyrakietowej trwają
        jeszcze rozmowy z USA na temat przekazania nam – taniej lub wręcz za
        darmo – systemu rakiet Patriot.

        Eksperci podkreślają, że ostatnie wydarzenia związane z tarczą
        zwiększyły szanse rodzimych producentów. – Amerykański system nie
        przewidywał żadnego udziału polskiego przemysłu. Natomiast program,
        który proponuje Bumar, miałby być oparty na rodzimych systemach
        radiolokacyjnych, łączności i dowodzenia oraz europejskich
        pociskach – komentuje Tomasz Hypki, wydawca miesięcznika „Raport
        WTO”. – Polska miałaby więc nad nim pełną kontrolę, co jest ważne z
        wojskowego punktu widzenia. Miałaby też korzyści ekonomiczne, co
        jest z kolei ważne z gospodarczego punktu widzenia.

        Bardziej sceptyczny jest Janusz Zemke, eurodeputowany SLD, były
        wiceminister obrony: – Między polskimi i amerykańskimi firmami jest
        technologiczna przepaść – podkreśla. – Choć trzeba przyznać, że np.
        Radwar w obszarze budowy radarów radzi sobie nieźle. I choć jestem
        ostrożny, to trzymam kciuki, by polskie firmy znalazły swoje miejsce
        w tym programie.

        Masz pytanie, wyślij e-mail do autorki e.zemla@rp.pl

        Rzeczpospolita
    • eliot I lekcja pokory dla Obamy... 21.09.09, 11:30
      Czyż Lenin nie miał racji mówiąc o pozytecznych idiotach...:

      wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,7060980,Rosja_nie_rezygnuje_z_ustawienia_rakiet_przy_polskiej.html

      Rosja nie rezygnuje z ustawienia rakiet przy polskiej granicy

      Wcale nie zrezygnowaliśmy z planów rozmieszczenia w obwodzie
      kaliningradzkim naszych rakiet - to słowa szefa rosyjskiego Sztabu
      Generalnego. Taką decyzję może podjąć tylko prezydent - dodaje
      generał Nikołaj Makarow.
      Nie odkładamy rozmieszczenia Iskanderów przy granicy z Polską. Ta
      decyzja nie należy do wojskowych. To jest decyzja polityczna,
      powinien ja podjąć prezydent - wyjaśnił generał Makarow. I zaraz
      dodał, że przecież Amerykanie też nie zrezygnowali z tarczy
      antyrakietowej, tylko jej elementy będą inaczej rozmieszczone. - Na
      morzu -.

      W listopadzie 2008 roku prezydent Miedwiediew zapowiedział, że w
      wypadku ulokowania przez USA elementów tarczy antyrakietowej w
      Europie Środkowej, Rosjanie rozmieszczą w obwodzie kaliningradzkiem
      rakiety taktyczne Iskander. Tuż po informacji o tym, że Amerykanie
      nie będą budować elementów tarczy antyrakietowej w Polsce i Czechach
      pojawiła się informacja, że Rosja rezygnuje z rozmieszczenia rakiet
      Iskander w obwodzie kaliningradzkim.
    • eliot Re: Co po tarczy? 22.09.09, 14:37
      A tak na marginesie, to nieskromnie przypomnę swoje nawoływania z
      czasów kiedy wywierano szaleńczą presję na Sikorskiego przed
      podpisaniem umowy z USA o tarczy. Dobrze radziłem zachować spokój i
      dać Sikorskiemu swobodę, bo zna środowisko ówcześnie rządzacych
      republikanów i wie jak osiągnąć korzystne dla Polski
      warunki... Tłumaczyłem by rozdzielić sprawę tarczy od ochrony
      naszych niebios... Należało zawrzeć dwie odrębne umowy, formalnie ze
      sobą niepowiązane... Jedną o tarczy właśnie, ale wpierw porozumienie
      o wieloletnim kredycie (np. gwarantowanym przez oba rządy)
      dotyczącym zakupu i integracji systemu rakietowego krótkiego i
      średniego zasięgu (Patriot i Thaad). Była na to szansa tym większa,
      że w owym czasie podobnie postąpiły i zakupiły owe systemy Korea
      Płd. i ZEA, a całość kredytu zostałaby ulokowana w zbrojeniówce
      USA... podobnie jak z F-16, można było jeszcze rozważyć kwestię
      ofsetu... Obecne odstąpienie od tarczy nie miałoby wpływu na umowę
      na zakup systemów... Rosja dostałaby "Niderlandy" ale "Zamość" byłby
      nasz...
      A tak to cała sprawa stała się ledwie kolejnym fragmentem wojny
      toczonej pomiędzy Kaczorem a Donaldem a nas "broni" postsowieckie
      muzeum i "lotna" myśl przyprezydenckich i przydonaldowych strategów
      od pijaru. Żebysz jeszcze głupota umiała fruwać...?
      wink
    • eliot Re: Co po tarczy? 23.09.09, 09:28
      A tu podsumowanie ze Stratfor:

      www.rp.pl/artykul/367315_Polska_stawka_w_grze.html

      Polska stawką w grze
      Wojciech Lorenz 23-09-2009, ostatnia aktualizacja 23-09-2009 07:45
      USA muszą zatrzymać ekspansję Rosji, wzmacniając militarnie Polskę -
      ocenia słynny ośrodek wywiadowczy Stratfor


      źródło: AFP
      Od lewej: Donald Tusk, Angela Merkel, Władimir Putin
      +zobacz więcej„Największym problemem dla Stanów Zjednoczonych nie
      jest zagrożenie ze strony Iranu, ale ambicje Rosji, która chce sobie
      zapewnić strefę wpływów na obszarze dawnego ZSRR” – przekonuje
      George Friedman, szef Stratforu. Jego zdaniem stawką w tej grze jest
      status Polski.

      W swojej najnowszej analizie Friedman przekonuje, że Rosja
      sprzeciwiała się umieszczeniu tarczy antyrakietowej w Polsce, bo się
      obawiała, że konieczność obrony instalacji będzie równoznaczna z
      przyznaniem Polsce gwarancji bezpieczeństwa silniejszych niż te,
      które daje NATO. Z perspektywy Moskwy byłby to także pierwszy krok
      do militaryzacji Polski i utrwalenia dominacji USA w kraju, przez
      który w przeszłości dokonywano inwazji na rosyjskie terytorium. Dla
      kraju, który próbuje odzyskać status mocarstwa i chce zabezpieczyć
      swoje granice, było to nie do zaakceptowania.

      Rosja pomoże Ameryce w sprawie Iranu tylko za prawo do własnej
      strefy wpływów. Polska nie może się w niej znaleźć
      „Rosja chce przerysować granice regionu. Miałby się on składać z
      dwóch obszarów. Pierwszy to tereny dawnego ZSRR, na których
      zostałaby uznana dominująca rola Rosji. Drugi to Europa Środkowa –
      zwłaszcza Polska, który nie może się stać przyczółkiem amerykańskiej
      potęgi. (...) Rosja dąży do tego, aby Polska była obszarem
      neutralnym, strefą buforową między Rosją a Niemcami” – przekonuje
      Friedman.

      Ekspert uważa, że decyzja o rezygnacji z tarczy w Polsce, choć
      została przyjęta w Rosji z zadowoleniem, będzie uznana za
      niewystarczającą. Warunkiem sine qua non dla Rosji jest bowiem
      uzyskanie od USA prawa do swojej strefy wpływów.

      Według Friedmana Ameryka skoncentrowana na zagrożeniu ze strony
      Iranu przegapiła moment, kiedy Rosja przestała być krajem, któremu
      można dyktować warunki. W efekcie, jeśli Waszyngton chce metodami
      dyplomatycznymi poskromić ambicje nuklearne Iranu, musi negocjować z
      Moskwą.

      Analityk podkreśla, że USA nie mają praktycznie możliwości
      powstrzymania rosyjskiej dominacji na obszarze dawnego ZSRR. Mogą
      jednak zablokować dalszą ekspansję. „Powstrzymanie zawłaszczania
      terenów między Europą (Zachodnią) a Rosją leży w żywotnym interesie
      USA. Neutralizacja Polski i poleganie na Niemczech jako granicy
      Zachodu z Rosją nie jest zachęcającą wizją” – pisze szef ośrodka
      Stratfor.

      Nie wyklucza on, że w zamian za poparcie w sprawie Iranu prezydent
      USA może się po cichu dogadać z Rosją w sprawie strefy wpływów.
      Ostrzega jednak, by do „góry ustępstw” pod żadnym pozorem nie
      włączano Polski.

      „Uznanie rosyjskiej hegemoni w dawnym ZSRR i neutralizacja Polski w
      zamian za rosyjski nacisk w sprawie Iranu byłyby wyjątkową
      dysproporcją” – przekonuje Friedman. Wzywa jednocześnie wpływowe
      polskie lobby w USA, aby przekonało tamtejsze władze do wzmocnienia
      bezpieczeństwa Polski. „Polacy powinni się nauczyć, że
      niepowodzenie z jednym systemem uzbrojenia prowadzi do większej
      hojności w innych, dużo ważniejszych systemach”
      – pisze Friedman.

      O naprawę stosunków z Polską zaapelował w poniedziałek do Baracka
      Obamy szef Kongresu Polonii Amerykańskiej. Frank Spula uważa, że
      rezygnując z tarczy, Waszyngton wprowadza „wątpliwości co do
      intencji USA”, a stosunki dodatkowo nadwerężyło ogłoszenie decyzji w
      70. rocznicę sowieckiej napaści na Polskę. Spula przypomniał, że w
      USA mieszka 10 milionów osób pochodzenia polskiego.

      Rzeczpospolita
    • ignorant11 Oferta USA ws. "nowej tarczy" w najbliższych dniac 23.09.09, 22:29
      Sława!
      wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80271,7072820,Sikorski__Oferta_USA_ws___nowej_tarczy__w_najblizszych.html

      Sikorski: Oferta USA ws. "nowej tarczy" w najbliższych dniach
      mm, PAP2009-09-23, ostatnia aktualizacja 46 minut temu
      Szef MSZ Radosław Sikorski spodziewa się w najbliższych dniach nowej
      oferty USA po tym, jak amerykańskie władze zrezygnowały z budowy w
      Polsce elementów tarczy antyrakietowej. - Gdyby to, co mówią
      Amerykanie potwierdziło się pisemnie, a potem w praktyce... To są
      bardzo ciekawe propozycje - dodał szef MSZ. Nie chciał jednak mówić
      o szczegółach.

      Fot. Tomasz Wawer / AG
      Sikorski: wizyta Putina to krok naprzód
      ZOBACZ TAKŻE
      Clinton w "FT": Atak na Warszawę jak atak na Nowy Jork (21-09-09,
      10:30) Sikorski: BBN to okopy światowego buszyzmu (21-09-09, 08:12)
      Sikorski: To była wirtualna tarcza i wirtualne Iskandery (19-09-09,
      16:48) RAPORTY
      Biały Dom rezygnuje z tarczy antyrakietowej - Jeżeli chodzi o "nową
      tarczę" my dopiero zaczniemy się ustosunkowywać do tych propozycji
      amerykańskich, gdy dostaniemy je na piśmie, co mamy obiecane zresztą
      w najbliższych dniach" - powiedział Sikorski posłom podczas
      środowego posiedzenie sejmowej Komisji Spraw Zagranicznych.

      W zeszłym tygodniu prezydent USA ogłosił, że podjął decyzję o nowym
      podejściu do obrony przeciwrakietowej w Europie. Zdaniem Baracka
      Obamy, nowa polityka antyrakietowa ma sprawić, by obrona Stanów
      Zjednoczonych i ich sojuszników w Europie była doskonalsza,
      silniejsza i szybsza. Obama zapewnił też, że USA będą kontynuować
      współpracę z - jak to określił - "naszymi bliskimi przyjaciółmi i
      sojusznikami: Republiką Czeską i Polską".




      Forum Słowiańskie
      gg 1728585
      • eliot Re: Oferta USA ws. "nowej tarczy" w najbliższych 24.09.09, 09:31
        ignorant11 napisał:

        > Sława!
        > wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80271,7072820,Sikorski__Oferta_USA_ws___nowej_tarczy__w_najblizszych.html
        >
        > Sikorski: Oferta USA ws. "nowej tarczy" w najbliższych dniach
        > mm, PAP2009-09-23, ostatnia aktualizacja 46 minut temu
        > Szef MSZ Radosław Sikorski spodziewa się w najbliższych dniach
        nowej
        > oferty USA po tym, jak amerykańskie władze zrezygnowały z budowy w
        > Polsce elementów tarczy antyrakietowej. - Gdyby to, co mówią
        > Amerykanie potwierdziło się pisemnie, a potem w praktyce... To są
        > bardzo ciekawe propozycje - dodał szef MSZ. Nie chciał jednak
        mówić
        > o szczegółach.
        >> Clinton w "FT": Atak na Warszawę jak atak na Nowy Jork (21-09-09,
        > 10:30) Sikorski: BBN to okopy światowego buszyzmu (21-09-09,
        08:12)
        > Sikorski: To była wirtualna tarcza i wirtualne Iskandery

        To wszystko to oczywicie dobre wieści, o ile się potwierdzą.
        Nie powinny one jednak wstrzymywać potencjalnego projektu Bumaru i
        MBDA. To dobry projekt, pośredni pomiędzy tarczą a systemami typu
        Patriot. W razie gdyby oferta amarykańska okazała się czymś więcej
        niż tylko chusteczką na otarcie łez to całość tych wszystkich
        systemów doskonale komponowałaby się w zintegrowany, nowoczesny i
        kompletny system obroby przeciwrakietowej i pizeciwlotniczej.
        • ignorant11 Re: Oferta USA ws. "nowej tarczy" w najbliższych 25.09.09, 14:56
          eliot napisał:

          > ignorant11 napisał:
          >
          > > Sława!
          > > wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80271,7072820,Sikorski__Oferta_USA_ws___nowej_tarczy__w_najblizszych.html
          > >
          > > Sikorski: Oferta USA ws. "nowej tarczy" w najbliższych dniach
          > > mm, PAP2009-09-23, ostatnia aktualizacja 46 minut temu
          > > Szef MSZ Radosław Sikorski spodziewa się w najbliższych dniach
          > nowej
          > > oferty USA po tym, jak amerykańskie władze zrezygnowały z budowy
          w
          > > Polsce elementów tarczy antyrakietowej. - Gdyby to, co mówią
          > > Amerykanie potwierdziło się pisemnie, a potem w praktyce... To

          > > bardzo ciekawe propozycje - dodał szef MSZ. Nie chciał jednak
          > mówić
          > > o szczegółach.
          > >> Clinton w "FT": Atak na Warszawę jak atak na Nowy Jork (21-09-
          09,
          > > 10:30) Sikorski: BBN to okopy światowego buszyzmu (21-09-09,
          > 08:12)
          > > Sikorski: To była wirtualna tarcza i wirtualne Iskandery
          >
          > To wszystko to oczywicie dobre wieści, o ile się potwierdzą.
          > Nie powinny one jednak wstrzymywać potencjalnego projektu Bumaru i
          > MBDA. To dobry projekt, pośredni pomiędzy tarczą a systemami typu
          > Patriot. W razie gdyby oferta amarykańska okazała się czymś więcej
          > niż tylko chusteczką na otarcie łez to całość tych wszystkich
          > systemów doskonale komponowałaby się w zintegrowany, nowoczesny i
          > kompletny system obroby przeciwrakietowej i pizeciwlotniczej.


          Sława!

          Tym bardziej ze byłby znacznie bardziej zaawansowany niz sam
          bumarowski i skuteczniejsszy a jednoczesnie tanszy niz oparty na
          samych Patriotach...
          Forum Słowiańskie
          gg 1728585
          • eliot Re: Oferta USA ws. "nowej tarczy" w najbliższych 25.09.09, 15:53
            ignorant11 napisał:

            >
            > Sława!
            >
            > Tym bardziej ze byłby znacznie bardziej zaawansowany niz sam
            > bumarowski i skuteczniejsszy a jednoczesnie tanszy niz oparty na
            > samych Patriotach...

            Tak! Co do Patriotów, to jak czytałeś same patrioty to zbyt mało i
            nie dokońca tak są skuteczne jak wieści niosą... dlatego Izrael
            buduje "swój" system. Stąd i moje uwagi na temat Bumar-MBDA,
            Patriot, Thaad. Jeśli zaczniemy od SM-# to tylko się ucieszę. Boję
            się, znając naszą polityczną hołotę, że szybko na tym poprzestanie.
            Tymczasem rózwój systemu Bumar-MBDA (koncern ogólno-europejski z
            przewagą francuską) mógłby stać się zalążkiem własnego systemu
            europejskiego. Europa, prędzej czy później bedzie musiała zbutować
            własną tożsamośc obronną, gdyż rola USA jako jedynego supermocarstwa
            będzie do 2050 roku stopniowo słabła, a w drugiej połowie stulecia
            do jego końca zapewne się zakończy...
            • ignorant11 Re: Oferta USA ws. "nowej tarczy" w najbliższych 25.09.09, 17:33
              eliot napisał:

              > ignorant11 napisał:
              >
              > >
              > > Sława!
              > >
              > > Tym bardziej ze byłby znacznie bardziej zaawansowany niz sam
              > > bumarowski i skuteczniejsszy a jednoczesnie tanszy niz oparty na
              > > samych Patriotach...
              >
              > Tak! Co do Patriotów, to jak czytałeś same patrioty to zbyt mało i
              > nie dokońca tak są skuteczne jak wieści niosą... dlatego Izrael
              > buduje "swój" system. Stąd i moje uwagi na temat Bumar-MBDA,
              > Patriot, Thaad. Jeśli zaczniemy od SM-# to tylko się ucieszę. Boję
              > się, znając naszą polityczną hołotę, że szybko na tym poprzestanie.
              > Tymczasem rózwój systemu Bumar-MBDA (koncern ogólno-europejski z
              > przewagą francuską) mógłby stać się zalążkiem własnego systemu
              > europejskiego. Europa, prędzej czy później bedzie musiała zbutować
              > własną tożsamośc obronną, gdyż rola USA jako jedynego
              supermocarstwa
              > będzie do 2050 roku stopniowo słabła, a w drugiej połowie stulecia
              > do jego końca zapewne się zakończy...


              Sława!

              Ja bym pogadał z Moskami, moze oni rzeczywiscie wykombinowali cos
              fajnego.

              Forum Słowiańskie
              gg 1728585
              • eliot Re: Oferta USA ws. "nowej tarczy" w najbliższych 28.09.09, 11:48
                ignorant11 napisał:

                >
                > Sława!
                >
                > Ja bym pogadał z Moskami, moze oni rzeczywiscie wykombinowali cos
                > fajnego.
                >
                >
                Też tak sądzę... tym bardziej, że mam podejrzenia, że współpraca z
                Amerykanami w tym zakresie sięga dużo dalej niz to publicznie
                wiadomo... Zapewne też mają szerszy dostęp do danych wywiadowczych...
                wink
    • ignorant11 Oj trzeba odwołac rezygnacje:))) 25.09.09, 17:34
      Sława!
      wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,7079471,Obama__Iran_od_lat_w_tajemnicy_budowal_tajny_osrodek.html


      Forum Słowiańskie
      gg 1728585
      • eliot Re: Oj trzeba odwołac rezygnacje:))) 28.09.09, 11:55
        ignorant11 napisał:

        > Sława!
        > wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,7079471,Obama__Iran_od_lat_w_tajemnicy_budowal_tajny_osrodek.html
        >
        Polityka Obamy, jak dotąd wydaje się cechować dużą naiwnościa. Sam
        odbiera sobie atuty. Rezygnacja z tarczy była oczywistym ukłonem w
        stronę Moskwy i to zupełnie za bezdurno. Enigmatyczne "poparcie"
        Moskwy dla ewentualnych sankcji wobec Iranu, w momencie gdy Moskwa
        buduje Teheranowi system obrony S-300, pokazuje, że traktują Obamę
        jak idiotę. Czemu sie nie dziwię, grają by ugrać jak najwięcej póki
        mogą... drugi taki prędko im się nie trafi...
      • eliot Rakiety też już są... 28.09.09, 12:28
        www.rp.pl/artykul/2,369446_Iran_odpalil_rakiety.html
        Iran odpalił rakiety
        Jacek Przybylski 27-09-2009, ostatnia aktualizacja 27-09-2009 20:57
        Teheran nie przejął się groźbami Zachodu i przeprowadził próby z
        rakietami krótkiego zasięgu.

        Mogą przenosić każdą głowicę, dosięgną Europy
        Cały świat obiegły zdjęcia z testów nowej wyrzutni, która jest w
        stanie jednocześnie wystrzelić kilka rakiet krótkiego zasięgu. Przy
        radosnych okrzykach „Allah Akbar” (Bóg jest wielki) przeprowadzili
        je na irańskiej pustyni członkowie Gwardii Rewolucyjnej.

        Jutro irańscy żołnierze mają testować rakiety Shahab-3, które są
        ponoć zdolne razić cele w Izraelu. – Odpowiemy na każdą militarną
        akcję w miażdżący sposób. I nie będzie miało znaczenia, jaki kraj
        lub reżim odpowiada za agresję – groził w państwowych irańskich
        mediach gen. Hossejn Salami, szef sił powietrznych Gwardii
        Rewolucyjnej.

        Komentatorzy nie mają wątpliwości: ćwiczenia są pokazem siły i
        sygnałem, że Iran nie zamierza ulegać groźbom zachodnich mocarstw.
        Przeprowadzono je zaledwie dwa dni po tym, jak przywódcy USA,
        Francji i Wielkiej Brytanii ogłosili podczas szczytu G20 w
        Pittsburghu, że wbrew woli ONZ Iran budował w tajemnicy drugi
        ośrodek wzbogacania uranu.

        Barack Obama, Nicolas Sarkozy i Gordon Brown w ostrych słowach
        wezwali władze w Teheranie do współpracy z międzynarodowymi
        inspektorami. W przeciwnym razie Iranowi grożą surowe sankcje.
        Amerykański prezydent nie wykluczył nawet akcji militarnej przeciw
        temu krajowi. O tym, że taka opcja wciąż jest poważnie brana pod
        uwagę, przypomniały też władze Izraela.

        Według danych wywiadowczych Iran potrzebuje jeszcze od roku do
        pięciu lat na zbudowanie bomby atomowej. Eksperci podkreślają
        jednak, że atak na Iran nie rozwiąże problemu, pozwoli jedynie
        opóźnić o kilka lat rozwój irańskiego programu atomowego.

        W sobotę irańskie władze zadeklarowały, że wpuszczą do nowego
        obiektu inspektorów Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej,
        zapowiadając jednak przy tym, że będą kontynuować wzbogacanie
        uranu. – Inspekcje nie są dla nas żadnym problem. Nie mamy się czego
        obawiać – przekonywał prezydent Mahmud Ahmadineżad, podkreślając, że
        jego kraj nie złamał międzynarodowego prawa, bo zgodnie z
        instrukcjami MAEA o istnieniu instalacji atomowej trzeba
        poinformować 180 dni przed umieszczeniem w niej materiałów
        nuklearnych. Nowe zakłady w pobliżu miasta Kom zaczną zaś działać za
        18 miesięcy.

        W czwartek w Genewie mają się rozpocząć negocjacje przedstawicieli
        Iranu oraz pięciu członków Rady Bezpieczeństwa i Niemiec. Pierwszy
        raz od 30 lat Amerykanie będą bezpośrednio negocjować z Irańczykami.

        Rzeczpospolita
    • eliot Re: Co po tarczy? Tarcza! 08.10.09, 12:42
      wyborcza.pl/1,75477,7121371,Nowa_tarcza_w_Polsce_.html
      Nowa tarcza w Polsce?
      Marcin Bosacki, Waszyngton2009-10-08, ostatnia aktualizacja 2009-10-
      07 18:58
      W najbliższych dniach dojdzie do serii polsko-amerykańskich wizyt na
      wysokim szczeblu. Jest niemal pewne, że w 2010 r. do Polski przyjadą
      rakiety Patriot. To, czy USA będą budować u nas nową tarczę, zależy
      tylko od naszego rządu

      Tarcza antyrakietowa

      W przyszłym tygodniu do Polski przyjedzie wiceminister obrony
      Alexander Vershbow, który przygotuje grunt pod wizytę wiceprezydenta
      Joe Bidena. Ten spędzi w Warszawie dwa dni między 20 a 24
      października, odwiedzi też Pragę i Bukareszt. Rozmawiać ma i z
      premierem Donaldem Tuskiem, i z prezydentem Lechem Kaczyńskim.
      Wreszcie w pierwszych dniach listopada do Waszyngtonu przyjedzie
      szef polskiej dyplomacji Radosław Sikorski.

      Co z tych wszystkich konsultacji ma wynikać? - Za kilka tygodni
      powinniśmy wiedzieć, czy będziemy budować w Polsce część tarczy
      antyrakietowej według nowej koncepcji prezydenta Obamy - mówi nam
      źródło w rządzie USA. - Nasze stanowisko jest jasne: chcemy budować
      bazę antyrakiet SM-3 w Redzikowie pod Słupskiem - tam, gdzie ekipa
      Busha planowała bazę dla swoich antyrakiet. Teraz wszystko zależy od
      decyzji rządu w Warszawie.

      17 września Barack Obama ogłosił zmianę koncepcji obrony
      przeciwrakietowej w Europie. Zamiast radaru w Czechach i baterii 10
      antyrakiet w Polsce zdecydował się na system oparty na wyrzutniach
      rakiet SM-3 przechwytujących głównie rakiety krótkiego i średniego
      zasięgu. To nad tymi pociskami - zdaniem władz USA - w pierwszej
      kolejności pracuje dziś Iran.

      Najpierw mają bronić Europy SM-3 na okrętach na Morzy Śródziemnym (i
      być może też Bałtyku), potem - na ruchomych platformach
      umieszczonych w kilku miejscach kontynentu, w tym w Polsce.

      Zdaniem Amerykanów, jeśli Polska zgodzi się na goszczenie elementów
      nowej tarczy, nie będzie do tego potrzebna nowa umowa - wystarczy
      ratyfikowanie przez polski parlament tej, którą rząd Tuska podpisał
      z administracją Busha w sierpniu 2008 r. W tamtej nie określono
      dokładnie systemu, który znajdzie się w Polsce, a jedynie
      ogólne "rozmieszczenie na terytorium Polski amerykańskich
      antybalistycznych obronnych rakiet przechwytujących". Najwyżej
      będzie trzeba dopisać do niej nowy aneks techniczny. Być może z tego
      powodu zmienią się też granice bazy w Redzikowie.

      W kwestii rakiet Patriot do obrony przeciwlotniczej, na których
      Warszawie bardzo zależało, podobno już wszystko jest jasne.
      Amerykanie chcą, by Patrioty, które mają być rotacyjnie umieszczane
      w Polsce, były w pełni uzbrojone i włączone w polski system obronny.

      By w Polsce mogły stacjonować oddziały amerykańskie - najpierw przy
      Patriotach, a potem, zapewne ok. 2015 r., przy bazie SM-3 - oba
      państwa muszą podpisać umowę o statusie wojsk (tzw. SOFA).
      Najbardziej kontrowersyjne jest zawsze ustalenie, w jaki sposób będą
      sądzeni żołnierze USA w przypadku oskarżenia o przestępstwa.
      Negocjacje w tej sprawie ślimaczyły się od roku, w tej chwili także
      one ruszyły z kopyta. W ubiegłym tygodniu m.in. o tym rozmawiał w
      Waszyngtonie wiceszef MON Stanisław Komorowski. Wczoraj powiedział
      PAP: - Nastąpiło znaczne zbliżenie stanowisk w najtrudniejszych
      sprawach.

      Także nasze źródła amerykańskie mówią: - SOFA nie powinna być
      przeszkodą, rozwiązania będą podobne do umów z innymi krajami Europy.

      Z kopyta rusza też wprowadzanie w życie zapisów porozumienia o
      strategicznym partnerstwie Polski i USA, które także podpisano w
      sierpniu 2008 r. Na pierwsze spotkanie tzw. Grupy Wysokiego Szczebla
      ds. Obronności przyjedzie w przyszłym tygodniu Vershbow, który
      będzie jej przewodniczył ze strony amerykańskiej. Ze strony polskiej
      będzie to wiceminister Komorowski. Podobna grupa ma powstać w
      najbliższym czasie do stałych konsultacji w kwestiach politycznych.

      Wielu analityków w Waszyngtonie uważa, że administracja Obamy
      zaczęła zwracać na Polskę i Europę Środkową większą uwagę po fali
      krytyki dotyczącej lekceważenia sojuszników. Spłynęła ona na Biały
      Dom nie tylko z naszego regionu, ale także z mediów i od polityków w
      Waszyngtonie po próbach wysłania na obchody 70. rocznicy wybuchu II
      wojny światowej delegacji niskiego szczebla oraz w wyniku
      przekonania, że ogłoszenie zmiany koncepcji tarczy było ukłonem w
      stronę Rosji.

      Jedno z naszych amerykańskich źródeł mówi, że sytuacja jest inna: -
      By sprawy w stosunkach z Polską mogły ruszyć z miejsca, rzeczywiście
      potrzebna była decyzja w sprawie tarczy, kwestii dla stosunków
      dwustronnych zasadniczej. A przegląd koncepcji tarczy po prostu
      musiał trwać. W dodatku kompletowanie ekipy zajmującej się Europą w
      administracji Obamy trwało długo, do lata. Teraz, gdy jedna i druga
      sprawa jest załatwiona, w stosunkach z Polską możemy przejść do
      konkretów. I przechodzimy. 17 września powiedzieliśmy, że w sprawie
      tarczy was nie porzucamy, tylko zmieniamy koncepcję. I słowa
      dotrzymujemy.

      *Szef MSZ Rosji Siergiej Ławrow powiedział wczoraj, że "nowy plan
      obrony antyrakietowej, który wysuwa administracja Obamy zamiast
      koncepcji Busha, stwarza niezłe warunki do dialogu i według naszych
      wstępnych ocen nie stwarza tego ryzyka, które stwarzałby tamten".
    • eliot Biden przywieżie tarczę i bazy??? 20.10.09, 15:32
      wyborcza.pl/1,75248,7164004,Biden_przywiezie_nam_nowa_tarcze.html

      Biden przywiezie nam nową tarczę
      rim, pap2009-10-20, ostatnia aktualizacja 2009-10-20 10:56

      Rząd USA po raz pierwszy oficjalnie przyznał, że jednym z głównych
      celów rozpoczynającej się dzisiaj wizyty wiceprezydenta Joe Bidena w
      Polsce będzie oferta związana z nowym projektem obrony
      antyrakietowej.
      Poinformował w tym w poniedziałek czasu amerykańskiego (w nocy
      polskiego) doradca Bidena ds. bezpieczeństwa Tony Blinken. Dodał, że
      wizyta wiceprezydenta ma też "uspokoić" Polskę i Czechy po decyzji
      Baracka Obamy o rezygnacji z tarczy antyrakietowej według planów
      rządu George'a Busha. Przewidywały one powstanie w Redzikowie pod
      Słupskiem bazy dla 10 antyrakiet, a w Brdach niedaleko czeskiej
      Pragi - potężnego radaru. Przeciwko obu instalacjom ostro
      protestowała Rosja, grożąc m.in. rozmieszczeniem rakiet Iskander w
      obwodzie kaliningradzkim.

      Blinken podkreślił, że gabinetowi Obamy bardzo zależy na tym, by
      Polska i Czechy były zaangażowane w nowy system antyrakietowy. Dodał
      też, że sojusznicy USA nie poniosą kosztów polityki poprawiania
      relacji Waszyngton - Moskwa.

      W ostatnią środę amerykańska podsekretarz stanu ds. kontroli zbrojeń
      i bezpieczeństwa międzynarodowego Ellen Tauscher poinformowała, że
      Waszyngton zaoferował Warszawie rozmieszczenie w Polsce elementów
      nowego systemu obrony przeciwrakietowej. - Chodzi o rakiety SM-3 1B -
      powiedziała Tauscher na konferencji w Atlantic Council w
      Waszyngtonie.

      Plan Obamy przewiduje rozmieszczenie na lądzie rakiet SM-3,
      stosowanych już na okrętach z systemem Aegis. SM-3 1B będą
      rozmieszczone na lądzie około roku 2015. Mają chronić Europę przed
      rakietami balistycznymi krótkiego i średniego zasięgu, głównie z
      Iranu.

      Po wizycie w Warszawie Biden pojedzie do Pragi, a potem do
      Bukaresztu. Bułgarskie media twierdzą, że USA wydadzą 100 mln dol na
      budowę obiektów wojskowych w Bułgarii i Rumunii. 60 mln z tej kwoty
      ma być przeznaczone dla Bułgarii. W bazie, która ma powstać w
      Bułgarii, będzie mogło stacjonować do 2500 amerykańskich żołnierzy.
      Obiekt będzie gotowy do końca 2011 r. Rumuńska baza będzie mniejsza -
      dla 1600 żołnierzy. Bazy będą własnością rządów Bułgarii i Rumunii
      i mają być wykorzystywane wspólnie przez wojska USA i obu
      bałkańskich państw - napisała gazeta "Dnewnik", cytując wypowiedź
      dowódcy sił zbrojnych USA w Europie Wschodniej Gary'ego Russa w
      amerykańskiej gazecie wojskowej "Stars and Stripes".

      Podczas swej wizyty Biden ma też rozmawiać o Afganistanie, Iraku i
      bezpieczeństwie energetycznym.


      Źródło: Gazeta Wyborcza
Pełna wersja