ignorant11
19.10.09, 22:33
Sława!
wiadomosci.onet.pl/2062978,12,polska_w_grze_o_sporne_terytorium_rosja_juz_w_odwrocie,item.html
Polska w grze o sporne terytorium; "Rosja już w odwrocie"
Protesty przeciw NATO na Krymie
Unia Europejska włączyła się w zakulisową rosyjsko-amerykańską walkę
o wpływy na Krymie – pisze "Niezawsimaja Gazieta".
- Po wyborach prezydenckich na Ukrainie Unia Europejska rozpocznie
realizację wspólnego programu, która zakłada projekty inwestycyjne w
sferze gospodarczej i socjalnej na Krymie. Eksperci cytowani przez
rosyjski dziennik, podkreślają, że bezpośrednie finansowe wsparcie
krymskiej gospodarki, może spowodować przełom w opinii społecznej
mieszkańców Krymu – od wspierania polityki rosyjskiej do lojalności
wobec Unii Europejskiej - czytamy w rosyjskim dzienniku.
Ukraińscy urzędnicy precyzują, że wspólny plan UE dotyczący rozwoju
Krymu zostanie przyjęty wiosną 2010 roku. W projekcie wsparcia
Krymu, wezmą udział Wielka Brytania, Szwecja, Holandia, Niemcy
Polska, Węgry, Litwa, a także prawdopodobnie Estonia.
Rząd Ukrainy liczy, że już w następnym roku w ramach projektu UE na
Krym wpłynie około 12 milionów euro. Oprócz wspólnego projektu UE,
według ukraińskich polityków, poszczególne kraje podejmą oddzielne
działania na rzecz Krymu.
Dla Ukrainy projekt Unii Europejskiej oznacza zbliżenie Ukrainy z
Zachodem i nowy poziom rozwoju – uważa wicepremier Ołeksandr
Turczynow
Zdaniem ekspertów Instytutu Gorszenina, w latach prezydentury
Leonida Kuczmy, Ukraina dążyła wciągnąć we wspólne projekty na rzecz
rozwoju Krymu. Rosja jednak nie była takim programem zainteresowana.
Europejska inicjatywa doprowadzi do przełomu na Krymie, jego
mieszkańcy czerpiąc gospodarcze profity ze współpracą z UE, odwrócą
się do Rosji.
Ten punkt widzenia podziela też zastępca przewodniczącego
administracji miejskiej Sewastopola Władimir Kazarin, który uważa,
że "Rosja już przegrywa rywalizację o wpływy na Krymie.
Krym jest jednym z najbardziej prorosyjskich regionów Ukrainy. Duża
część jego mieszkańców to byli funkcjonariusze sowieckiej partii
komunistycznej oraz wojskowi armii ZSRR, którzy spędzają tu
emeryturę. Na półwyspie stacjonuje także rosyjska Flota
Czarnomorska, która powinna opuścić Ukrainę do 2017 r.
Ukraiński prezydent Wiktor Juszczenko w niedawny wywiadzie dla
tygodnika "Der Spiegel" zarzuca Rosji podważanie suwerenności
Ukrainy i próbę destabilizacji Krymu.
Pytany, czy Krym może podzielić los separatystycznych republik
gruzińskich Abchazji i Osetii Południowej, których niepodległość
Moskwa uznała rok temu, prezydent Ukrainy odparł, że "nie ma ku temu
wewnętrznych powodów". - Problem pojawi się wówczas, gdy ktoś w
jakiś sposób zacznie rozgrywać krymską kartą. Potencjalne zagrożenie
może być wtedy poważne. Jako prezydent czynię wszystko, by temu
zapobiec - dodał.
Zdaniem Juszczenki to od Rosji zależy dalszy rozwój sytuacji. - Już
w 1993 roku parlament Rosji ogłosił miasto portowe Sewastopol
miastem rosyjskim; to była oficjalna decyzja, która wciąż jest w
mocy. Pokazuje ona, że są siły, które chcą destabilizacji Krymu -
ocenił.
Forum Słowiańskie
gg 1728585