ignorant11
23.02.04, 02:01
Sława!
Żydzi różnych kategorii
kiosk.onet.pl/art.html?NA=1&ITEM=1151224&KAT=1292
Losy niemieckich Żydów
Władze RFN największą pulę odszkodowań przekazały Żydom niemieckim, choć ci
najmniej ucierpieli w czasach holokaustu.
EUGENIUSZ GUZ 2004-02-20
Przed 65 laty, 30 stycznia 1939 r. Hitler zapowiedział w Reichstagu, że
wybuch II wojny światowej spowoduje "zniszczenie rasy żydowskiej w Europie".
Losy niemieckich Żydów jednak nie całkiem potwierdziły trafność przepowiedni
Hitlera. W przeciwieństwie do praktyki stosowanej w krajach okupowanych bądź
satelickich naziści praktycznie przez 10 lat, stopniowo - bo jeszcze do 1943
r. - i mniej brutalnie niż gdzie indziej oczyszczali Rzeszę z niemieckich
Żydów. Z tego cztery lata przypadły już na okres wojenny, kiedy to generalnie
wobec Żydów znano tylko prawo gwałtu i eksterminacji. Sądzę, że źródłem tego
zróżnicowanego postępowania było świadome stosowanie wobec niemieckich Żydów
czegoś w rodzaju taryfy ulgowej, bo byli to jednak obywatele niemieccy. Nikt
dotychczas, mimo przebogatej literatury przedmiotu, takiej konkluzji nie
formułował. Większość półmilionowej mniejszości żydowskiej w Niemczech
uratowała się, przeżyła wojnę. Niemców nie karano śmiercią za ukrywanie Żydów
jak w Polsce, lecz trzema miesiącami obozu koncentracyjnego. Oczywiście, w
praktyce zdarzały się z pewnością odchylenia od tej - przyznajmy - łagodnej
normy, lecz przypadki skazania Niemca na karę śmierci nie są znane. W
Niemczech dyskryminacje czy szykany dawkowano i stopniowano nawet po wybuchu
wojny.
Jeżeli w niektórych krajach powiązanych satelicko z Trzecią Rzeszą sytuacja
Żydów była mniej lub bardziej podobna do sytuacji niemieckich Żydów, działo
się tak nie z woli samych hitlerowców (jak w Rzeszy), lecz wskutek parasola
ochronnego satelickich namiestników, co Niemcy musieli respektować.
Według spisu ludności z 1933 r. 499.682 osoby były narodowości żydowskiej. O
10% mniej niż według spisu z 1926 r. Pół miliona konfesyjnych Żydów stanowiło
zaledwie 0,77% ogółu społeczeństwa niemieckiego, a więc liczbę znikomą,
niepozostającą w żadnej proporcji do wrzasku, z jakim spychano tę ludność w
ślepy zaułek. Już do połowy 1938 r. jedna trzecia Żydów opuściła Niemcy. Na
początku października 1941 r. Rzeszę zamieszkiwało jeszcze 150 tys. Żydów
i "półżydów". W marcu 1941 r. Berlin ku zawstydzeniu hitlerowskich bonzów
miał opinię najbardziej "zażydzonego" miasta niemieckiego, bo zameldowanych
tam było 60-70 tys. osób wyznania mojżeszowego. Łącznie wyemigrowało
(określenie dalekie od precyzji) 280 tys. osób. Śmiercią naturalną za rządów
nazistowskich zmarło we względnej wolności 72 tys. Deportowano 134 tys., przy
czym większość z tej grupy zginęła. Kapitulacji Rzeszy doczekało w Niemczech
20-25 tys. Żydów. Niektóre źródła wymieniają 10 tys. Część padła ofiarą
szmalcowników na usługach gestapo.
Nazistom zależało, aby Żydzi jak najliczniej opuszczali Niemcy. Nie tylko sam
wyjazd, lecz również zapuszczenie korzeni za granicą wymagały niemałych
nakładów finansowych. Na wygnaniu nie witano ich z otwartymi ramionami, a
restrykcyjna polityka wizowa dawała emigrantom przedsmak tego, co czeka ich w
obcym kraju. Naziści z kolei obrzydzali Żydom codzienne bytowanie, jak tylko
można, w nadziei, że przyspieszy to decyzję ich wyjazdu. W taki
sposób "odżydzanie" Niemiec przebiegało aż do końca 1941 r., kiedy to
możliwości legalnej emigracji ustały. Jednak ustały nie z inicjatywy Niemców.
Herman Göring oświadczył 24 stycznia 1939 r.: "Należy wszelkimi środkami
wspierać wyjazdy Żydów z Niemiec". Osoby starsze, schorowane i biedne były
świadome, że nikt ich za granicą nie przyjmie, jeśli nie mają tam majętnych
krewnych. Aby rozwiązać problem tej licznej przecież grupy skromnie
sytuowanych, naziści zdecydowali, że wyjazdy ubogich pokrywać będą sami
Żydzi. Kto dysponował rocznym dochodem, zarobkiem w wysokości 20 tys. marek,
musiał przed wyjazdem odprowadzić 25% do kasy Rzeszy. Do Palestyny
eksportowano niemieckie towary, wymuszając ich zakup argumentem, że wpływy z
eksportu zasilą opłaty emigracyjne. Przy wyjeździe można było mieć przy sobie
nie więcej niż 2 tys. marek, pozostawiając resztę za bezcen lub za darmo
nazistowskiej władzy.
Pozdrawiam i zapraszam na:
Forum Słowiańskie
nakarm dziecko, kliknij w pajacyka TERAZ:
www.pajacyk.pl
Ignorant
+++