Dodaj do ulubionych

Kłamstwo katyńskie nr2- Kłamstwo smoleńskie

02.05.10, 19:17
Sława!
Katastrofa lotnicza w Smoleńsku. Relacje naocznych świadków
www.naszdziennik.pl/index.php?typ=po&dat=20100430&id=po22.txt


Awaria samolotu Tu-154M, lecącego z Warszawy do Smoleńska, zdarzyła się o
godzinie 10.42. Na razie oficjalna wersja głosi, że przy gęstej mgle
samolot zniżył się na niedopuszczalną wysokość, zahaczył o drzewa i spadł.

Według przedstawicieli ministerstwa ds. sytuacji nadzwyczajnych obwodu
smoleńskiego, samolot rozpadł się w wyniku zderzenia z ziemią. Większe
odłamki maszyny, według różnych informacji, znaleziono w odległości od 300
metrów do 2 kilometrów od pasa startowego. Oficjalna wersja głosi, że
samolot próbował lądować po raz czwarty. Rzecznik prasowy gubernatora
obwodu smoleńskiego poinformował, że dyspozytor lotniska proponował
lądowanie w Mińsku - 200 km od Smoleńska, ale załoga samolotu postanowiła
tutaj wylądować. - Doświadczeni piloci rzadko podejmują decyzję lądowania
samolotu za czwartym podejściem, zwykle, gdy się nie udaje druga próba,
piloci lądują na rezerwowym lotnisku - oświadczył w polskiej telewizji
jeden z pilotów.
Świadek katastrofy, który w momencie upadku maszyny przejeżdżał drogą obok
lotniska, opowiedział "Nowej Gaziecie", że samolot rzeczywiście długo
krążył nad lotniskiem, potem zaczął się zniżać, leciał bardzo nisko,
zahaczył spodem o wierzchołki drzew i spadł pośrodku lasu. "Na miejscu
katastrofy informator 'Nowej' zobaczył odłamki samolotu porozrzucane na
odległość kilkuset metrów i złamane drzewa. 'Pożaru nie było. Odłamki
leżały pośród bagna, woda sięgała po kolana, podejść do samolotu nie było
można' - relacjonował".
Korespondent smoleńskiej gazety "Robotnicza Droga" Siergiej Kimow,
oczekujący na samolot z polskim prezydentem na lotnisku Siewiernyj,
opowiada, że w momencie lądowania unosiła się gęsta mgła. Twierdzi też, że
jeden z samolotów polskiej delegacji odleciał na zapasowe lotnisko w
Moskwie. Niedługo przed lądowaniem prezydenckiego Tu-154M dziennikarzy
poinformowano, że ten samolot też będzie skierowany na zapasowe lotnisko,
tym razem w Mińsku.
Na miejscu tragedii już znaleziono jedną z czarnych skrzynek. Pracują
służby Centralnego Śledczego Komitetu przy Prokuraturze oraz
funkcjonariusze MSW i MSN.
Na lotnisku Siewiernyj nie ma stałych dyspozytorów lotów. Podczas wizyty
patriarchy Cyryla zostali przywiezieni z Briańska. Kto naprowadzał samolot
prezydencki, na razie nie wiadomo. Roslotnawigacja i Roslotnictwo odmówiły
komentarzy w tej sprawie.
Elena Raczewa

Fragmenty tekstu z portalu "Nowej Gaziety" z 10 kwietnia, godz. 17.18.
tłum. Eugeniusz Tuzow-Lubański



>> Na początek <<







Forum Słowiańskie
gg 1728585
Obserwuj wątek
    • ignorant11 Re: Kłamstwo katyńskie nr2- Kłamstwo smoleńskie 03.05.10, 12:32

      Sława!

      gazetapolska.pl/artykuly/kategoria/51/2913/druga-zmowa-katynska
      Druga zmowa katyńska
      "Gazeta Polska", 01-05-2010

      fot.wyszkowski,com.pl Trwa śledztwo w sprawie ustalenia technicznych
      okoliczności katastrofy smoleńskiej. Ale to śledztwo nie obejmuje warunków
      politycznych i moralnych, z powodu których stała się ona możliwa.




      Śledztwo prowadzone przez władze Rosji da takie rezultaty, jakie tym
      władzom odpowiadają, tym bardziej, że polska prokuratura zachowuje się
      tak, jakby nadal była Rosjanom służbowo podległa. Śledztwo musi więc
      wykazać, że władze Rosji nie ponoszą żadnej odpowiedzialności za
      katastrofę i był to tylko nieszczęśliwy wypadek. Inaczej śmierć prezydenta
      Polski wraz z liczną grupą wysokich urzędników państwowych musiałaby
      zostać potraktowana jak drugi Katyń, czyli akt zbrodniczej agresji
      dokonany wobec pokojowo nastawionego sąsiada.


      Uznanie winy obsługi lotniska w Smoleńsku musiałoby doprowadzić również do
      uznania współodpowiedzialności za śmierć głowy państwa i wysokich
      urzędników państwowych ze strony premiera Donalda Tuska, jego rządu i
      partii.


      Jest faktem, że rząd Polski i władze Rosji wizyty prezydenta Kaczyńskiego
      w Katyniu nie chciały. Polityczne i moralne okoliczności katastrofy
      prowadzą do stwierdzenia, że nie mogłoby do niej dość, gdyby nie zachęta
      ze strony Tuska i jego ministrów, by Rosjanie potraktowali prezydenta
      Kaczyńskiego nie jako głowę państwa polskiego, lecz jako
      niereprezentatywnego intruza, którego najlepiej do wizyty w Katyniu
      zniechęcić albo mu w niej przeszkodzić.


      Gdyby premier i członkowie rządu polskiego nie wyrażali publicznie opinii,
      że prezydent Kaczyński powinien z wizyty w Katyniu zrezygnować, przyjęcie
      jego samolotu miałoby najwyższy priorytet i lądowanie stałoby się tak samo
      bezpieczne jak Putina i Tuska. Gdyby rząd Polski nie dążył do utrudnienia
      i zmarginalizowania znaczenia wizyty prezydenta, to do Katynia poleciałyby
      dwa lub trzy samoloty - jeden dla prezydenta i jego sztabu, inne dla
      polityków i wojskowych, a przed nimi wylądowałby samolot z
      funkcjonariuszami polskich służb specjalnych, którzy odpowiednio by
      zabezpieczyli przylot prezydenta. Ale gdyby samolotów było więcej, to
      trudniej byłoby odganiać ze Smoleńska samolot z prezydentem, a to właśnie
      jemu chciano utrudnić lub uniemożliwić wygłoszenie przemówienia
      protestującego przeciw nowemu kłamstwu katyńskiemu.


      W tej sytuacji śmierć prezydenta Kaczyńskiego stawia Donalda Tuska oraz
      jego rząd i partię wobec oskarżenia, że ich aktywne, gwałtowne i dzisiaj
      wiemy, że zbrodnicze ataki były wysługiwaniem się Rosjanom w zwalczaniu
      reprezentowanej przez niego polskiej racji stanu.


      Dlaczego? Otóż premier Donald Tusk oraz jego rząd i partia przyjęły w
      sprawie zbrodni katyńskiej stanowisko rosyjskie. Premier Donald Tusk
      wylądował w Smoleńsku bezpiecznie, ponieważ dał Władimirowi Putinowi zgodę
      na przyjęcie drugiego rosyjskiego kłamstwa katyńskiego, że była to
      zbrodnia stalinowska. Zgoda Polski na nowe kłamstwo katyńskie, czyli
      uznanie zbrodni nie za ludobójstwo, lecz za zbrodnię stalinowską (rzekomą
      zemstę Stalina za klęskę 1920 r.), oznacza wspieranie Rosji
      antydemokratycznej, spadkobierczyni zła sowietyzmu.


      Prezydent Kaczyński stał się wrogiem elit III RP dlatego, że uznał
      zbrodnię katyńską za akt założycielski PRL i potępiał uczestnictwo tych
      elit w starym i nowym kłamstwie katyńskim jako przedłużaniu uzależnienia
      Polski od Rosji na wzór podległości PRL wobec Związku Sowieckiego.


      Żądał, by Rosja uznała swoją odpowiedzialność za ludobójstwo sowieckie i
      poniosła wszystkie jego prawne i moralne konsekwencje. Domagał się uznania
      sowieckiego komunizmu za system ludobójczy od samego początku i w całości,
      a jego przywódców za zbrodniarzy przeciwko ludzkości. Wskazywał, że Rosja,
      odmawiając uznania tego faktu, pozostaje stałym zagrożeniem dla
      bezpieczeństwa Polski i Europy. Dopóki bowiem Rosja nie uzna swej
      odpowiedzialności za ludobójstwa komunistyczne i ich nie potępi, nie
      zrzuci z siebie ukształtowanej przez te ludobójstwa elity władzy, która
      nie daje Rosji stać się państwem demokratycznym i prawnym, być uczciwym
      europejskim sąsiadem.


      Ci ,którzy twierdzą , że Rosja nie jest, a przynajmniej nie chce być,
      państwem bandyckim, powinni zapamiętać wypowiedź prezydenta Rosji po
      pogrzebie na Wawelu. Na pytanie o haniebne, czysto stalinowskie
      oświadczenie Rosji wobec Trybunału Praw Człowieka, w którym zbrodnię
      katyńską nazywa się „zdarzeniem" i odmawia choćby rehabilitacji ofiar,
      Miedwiediew odpowiedział: - Stanowisko Rosji w tej sprawie nie ulega
      zmianie. Jeżeli nie ulegnie zmianie również rządu polskiego i nadal będzie
      on podtrzymywał nowe kłamstwo katyńskie, będzie to znak, że jest rządem
      Targowicy.


      Krzysztof Wyszkowski, "Gazeta Polska"




      Tagi: Katyń, Smoleńsk, śledztwo, prawda, zakłamanie
      Komentarze
      #
      DO TYCH KTORZY NIE WIDZA SENSU PODEJRZEN O "SPISEK'!!!
      PROSZE UZYC MOZGU JESLI MACIE!!!
      DLACZEGO SAMOLOT ZNALAZL SIE KILKA METROW OD ZIEMI I KILOMETR OD
      LOTNISKA???
      DLACZEGO ZBOCZYL Z PRAWIDLOWEGO KURSU TUZ PRZED LOTNISKIEM , JAK WIDAC Z
      SATELITARNYCH ZDJEC!!!
      DLACZEGO ROSJANIE ZMIENIALI ZAROWKI NA PASIE STARTOWYM W GODZINE PO
      WYPADKU???
      DLACZEGO NA LOTNISKU NIE BYLO ZABEZPIECZENIA NA PRZYJAZD PREZYDENTA I
      GENERALOW????...POWINNE BYC SAMOCHODY I OCHRONA RZADU!!!NIKT NIE PRZEKONA
      MNIE ZE TAKA OCHRONA BYLA!..DLACZEGO?..BO JESLI BY BYLA....TO BY WIDZIALA
      KATASTROFE SAMOLOTU I BY RZAD POLSKI ZNAL GODZINE KATASTROFY NATYCHMIST...
      A NIE DWA TYGODNIE PO FAKCIE!!!

      Napisał mkul dnia 01-05-2010
      #
      na wszytkie powyzsze pytania odpowiedz jest prosta-bo to NIE BYLA
      OFICJALNA WIZYTA.!spisek-czlowieku , on konczyl panowanie i nie bylo po co
      nawet myslec o tym...puknij sie w glowe!ja mysle zeto upartosc i butta! to
      zabilo wszytkich....

      Napisał miga dnia 01-05-2010
      #
      Zawinil pilot
      ...automatyczny
      Po tym jak sie wlaczyl prz podchodzeniu do ladowania, pomimo czynionych
      wysilkow, nikt juz nie byl w stanie go wylaczyc

      Napisał stasinek dnia 01-05-2010
      #
      Zawinil pilot
      Pomimo ze nie potrafil liczyc po rosyjsku to spanikowal po tym jak
      uslyszal odliczanie z wiezy kontrolnej..
      diesjat
      diewjat
      wosiem
      siem
      ...

      Napisał stasinek dnia 01-05-2010
      #
      MIGA..MOZE TO TY POLICZ DO 10 ZANIM NAPISZEZ JAKAS GLUPOTE!!!NIEOFICJALNA
      WIZYTA...???LECI PREZYDENT I CZY WIZYTA JEST OFICJALNA CZY NIE NALEZY
      ZABEZPIECZYC BEZPIECZENSTWO!!!NIE WYOBRAZAM SOBIE ZEBY PREZYDENT USA
      LECIAL Z NIEOFICJALNA WIZYTA I BYLBY TAKI BALAGAN!!!MOZE TAK KTOS (MIGA)BY
      POOGLADAL WIADOMOSCI NIE TYLKO Z POLSKI I NIE TYLKO PRZEZ POLSKIE MEDIA!!!!
      BO JAK UWAZASZ ZE NORMALNE JEST WIEDZIEC GODZINE WYPADKU PO 2
      TYGODNIA...TO CHORA JESTES!!! CZAS LECZYC SIE NA NOGI BO NA GLOWE JUZ ZA
      POZNO!

      Napisał MKUL dnia 01-05-2010
      #
      Nie jest prawda ze byly dwa wybuchy, byl jeden.
      Po prostu glos we mgle rozchodzi sie szybciej i slyszano dwa razy ten sam
      wybuch

      Napisał stasinek dnia 01-05-2010
      #
      Polacy domagaja sie od rosjan zwrotu czarnych skrzynek.
      Putin sie denerwuje..
      co te polaczki jeszcze chca?
      Przeciez dostarczylismy im juz 96 czarnych skrzynek.

      Napisał stasinek dnia 01-05-2010
      #
      Predzej czy pozniej rosjanie oddadza tzw. czarne skrzynki.
      Tylko w przeciwienstwie do tych 96 wczesniejszych, te dwie beda puste...

      Napisał stasinek dnia 01-05-2010
      #
      Katastrofa w Smolensk jest zamachem stanu.
      D. Tusk jest zaklamanym pionkiem tej bandy ktora jest odpowiedzialna za ta
      zbrodnie. Putin jest zbrodniarzem i na przykladzie Litvinenki w Londynie,
      nie ma watpliwosci co do tej zbrodni ktora wydarzyla sie w Smolensku.
      Putin jest degenratem i zbrodniarzem.


      Prosze porownac zdjecie B. Komorowskiego
      i B. Bieruta (komunisty Prezydenta w lata

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka