ignorant11
07.03.04, 16:51
Sława!
Niemcy/ Kandydat na prezydenta RFN uchodźcą z Polski
(PAP) 07-03-2004, ostatnia aktualizacja 07-03-2004 13:48
7.3.Berlin (PAP) - Kandydat niemieckich partii centroprawicowych na
prezydenta RFN, Horst Koehler, uciekł wraz z rodziną w końcowej fazie II
wojny światowej z Polski na Zachód
"Moja biografia odzwierciedla w znacznym stopniu niemiecką historię. Moi
rodzice byli, jak to się wtedy nazywało, volksdeutschami z Besarabii, których
wypędzono" - powiedział Koehler w wywiadzie dla najnowszego wydania
tygodnika "Der Spiegel"
(Besarabia, teren pomiędzy Dniestrem, Prutem i wybrzeżem Morza Czarnego,
zajęta została w 1940 r. przez wojska sowieckie. Władze hitlerowskie
sprowadziły zamieszkującą tam od wieków ludność niemiecką na tereny okupowane
przez Trzecią Rzeszę - PAP)
Jak wyjaśnił Koehler, władze nazistowskich Niemiec nakazały jego rodzicom
osiedlenie się na terenie Polski. Z danych biograficznych wynika, że był to
Skierbieszów pod Zamościem. "W moim akcie urodzenia, ostemplowanym i
podpisanym przez SS, napisano, że urodziłem się w lutym 1943 r. +w pierwszym
roku niemieckiego osadnictwa+"
(Naziści dokonywali od roku 1941 masowych wysiedleń ludności polskiej z
Zamojszczyzny, aby umożliwić osiedlenie na tym terenie 60 tys, Niemców z
Besarabii, Bośni, Serbii i republik nadbałtyckich zajętych przez ZSRR. W
czasie akcji pacyfikacyjnych wysiedlono 110 tys. Polaków, w tym 30 tys
dzieci - PAP) Matka Koehlera uciekła wraz z pięciorgiem dzieci w styczniu
1945 r. na Zachód, w okolice Lipska. Cała rodzina mieszkała tam do Wielkanocy
1953 r. Następnie Koehlerowie uciekli przez Berlin Zachodni do RFN. W latach
1953-1957 przebywali w obozach dla uchodźców, m. in. w Weinsbergu i
Ludwigsburgu. "Dopiero od tej chwili moje życie uległo stabilizacji.
Otrzymaliśmy po tylu latach pierwsze mieszkanie, a ja poszedłem do
gimnazjum" - wspomina kandydat na prezydenta. (PAP) lep/ jo dro/
Pozdrawiam i zapraszam na:
Forum Słowiańskie
nakarm dziecko, kliknij w pajacyka TERAZ:
www.pajacyk.pl
Ignorant
+++