Widmo wielkich Niemiec nad Polską

30.03.04, 13:51
Świat
PAP, MD /2004-03-30 10:56:00

"Widmo wielkich Niemiec nad Polską"



Włoski dziennik "La Repubblica" opublikował we wtorek reportaż z Dolnego
Śląska, przedstawiając go jako "ziemię niczyją". Zdaniem autora w przededniu
poszerzenia UE mieszkańcy Ziem Zachodnich obawiają się powrotu Niemców.

Całostronicowy reportaż, będący kolejną w prasie włoskiej publikacją o Polsce
przed przystąpieniem naszego kraju do UE zatytułowany jest "Widmo wielkich
Niemiec nad wchodzącą do Europy Polską".

Autor stara się przedstawić losy przesiedleńców zza wschodniej granicy
Polski, z terenów Ukrainy, przewiezionych na zachód, "tymi samymi wagonami,
które woziły Żydów do Treblinki", i dziś już niepamiętających o swoich
korzeniach.

Tłumaczy, że tragedie historyczne i osobiste oraz masowe deportacje stosowane
na przełomie lat czterdziestych i pięćdziesiątych przez władze komunistyczne
sprawiły, że mieszkańcy Dolnego Śląska nie czują się związani z terenami, na
których mieszkają. Pisze, że żyją w skrajnej nędzy, "w walących się domach
pozbawionych kanalizacji", obawiając się, że los przyniesie im kolejne
rozczarowania.

Reporter dziennika przedstawia rażące różnice pomiędzy przygranicznymi
miejscowościami na terenie Niemiec, które "iskrzą się kolorowymi światłami
neonów" najwyraźniej znamionującymi dobrobyt mieszkańców a Zgorzelcem, Iłową
i Żarami, gdzie - jak pisze - "niemalże obowiązuje zaciemnienie".

Autor artykułu tłumaczy, że Polacy z Dolnego Śląska, chociaż rok temu
głosowali "tak" w referendum w sprawie przystąpienia Polski do UE, teraz
obawiają się, że "Warszawa odda te tereny" Niemcom. Powołuje się na opinię
jednego ze swoich rozmówców, Pawła ze Zgorzelca, który uważa, że "gdyby
dzisiaj odbyło się referendum, ludzie powiedzieliby Unii »nie«".

Artykuł ilustruje fotografia wrocławskiego rynku i kilka danych liczbowych
odnoszących się między innymi do 20-procentowej stopy bezrobocia i
przewidywanego po poszerzeniu UE wzrostu cen o jeden procent oraz skrót
historii Polski ostatnich 65 lat: od inwazji hitlerowskiej, przez czasy
komunizmu, Solidarności do chwili przystąpienia Polski do UE.
info.onet.pl/894054,12,item.html
    • randybvain Przesiedleńcy - kiła i mogiła. 30.03.04, 14:56
      Mieszkam w Gdańsku, który znajduje się w podobnej sytuacji jak Śląsk, to jest
      masa ludzi trzesie tyłkami, że wrócą Niemcy i wywalą ich z domów. Dotyczy to
      głównie przesiedleńców. Tak się składa, że duża część gdańszczan to Wilniucy i
      Galicjanie - nawet obchodzą tu swoje Kaziuki i mają Telenowyny w telewizji.
      Gdy się przejdzie po gdańskich dzielnicach jednakowoż, z łatwością można
      wskazać miejsca, gdzie mieszkają. Charakteryzują się one, hmm...
      tymczasowością, jak to napisano w tej gazecie. W skrócie - brud, kiła i mogiła.
      Jakoś nie moge uwierzyć, aby wszyscy przesiedleńcy byli brudasami - to absurd,
      ale nie dbanie o domy i ich otoczenie to nienajlepiej o nich świadczy. W mojej
      dzielnicy do dziś mieszka kobieta, która wylewała zawartość nocników wprost na
      ulicę, mimo podłączonej kanalizacji...
      To, co mnie najbardziej drażni, to fakt, że ci ludzie, którzy tak skamlą na
      wejście Polski do Unii i "powrót Niemców na swoje", nie widzą dla siebie
      możliwości swojego powrotu na ichnie, albo tego, że sami mogą osiedlić się w
      całej Unii, albo tego, że rząd tam coś gwarantuje. Oni wciąz żyją na walizkach,
      w każdej chwili gotowi na spakowanie węzełków i wędrówkę gdziekolwiek.
      Rozmawiałem swego czasu z koleżanką, która własnie bała się, że Niemiec wróci i
      wywali ją z kamienicy (komunalne), w której mieszka. Zrządzeniem losu kamienicę
      ostatnio wykupił Polak i wszystkich ruguje....
      • skarbek-mm Przesiedleńcy - kiła i mogiła- nieprawda 31.03.04, 08:47
        Jesm z Wrocławia, i muszę powiedzieć, że z całą stanowczością się z Tobą nie
        zgadzam. Tymczasowość? Brud? Kiła? Mogiła? To nie tu. Może w Gdańsku. Nie masz
        też mieszkania na tobołkach. Na wsi ludzie są "tutejsi". Nie szkodzi, że ich
        rodzice czy dziadkowi mieli majątki pode Lwowem, oni nie czują potrzeby powrotu
        w tamte strony. Wiem, że kiedyś była organizowana wycieczka w tamte strony
        ludzie z kilku okolicznych wsi, lecz była to wycieczka ludzi starszych, którzy
        wspominali, a nie rościli sobie prawa do tamtych ziem. Oni są już stąd. Tak jak
        i ja jestem stąd. Z mojej rodziny nikt nie pochodzi z Dolnego Śląska. Miałam
        kiedyś wujka pod Gorzowem Wielkopolskim, jak się wyjeżdża z Dolnego Śląska i
        wjeżdzą w tamte okolice to jest ruina! Wałbrzych podnosi nam średnią
        bezrobocia, choć i tak pewnie nie jest niska, a to powoduje uczucie doraźności
        i zadniedbanie, ale bez przesady.
        A co do Niemców zalewających nas niczym potop... No cóż też mi to czasem
        przychodzi do głowy. Ale pocieszam się, że oni też mają swoje życie tam gdzieś
        na Zachodzie, i może nie będą chcieli rzucić wszystkiego by tu wrócić.

        Pozdrawiam

        MM.
      • gesiek1 Re: Przesiedleńcy - kiła i mogiła. 31.03.04, 16:29
        randybvain napisał:

        > Mieszkam w Gdańsku, który znajduje się w podobnej sytuacji jak Śląsk, to jest
        > masa ludzi trzesie tyłkami, że wrócą Niemcy i wywalą ich z domów. Dotyczy to
        > głównie przesiedleńców. Tak się składa, że duża część gdańszczan to Wilniucy
        i
        > Galicjanie - nawet obchodzą tu swoje Kaziuki i mają Telenowyny w telewizji.
        > Gdy się przejdzie po gdańskich dzielnicach jednakowoż, z łatwością można
        > wskazać miejsca, gdzie mieszkają. Charakteryzują się one, hmm...
        > tymczasowością, jak to napisano w tej gazecie. W skrócie - brud, kiła i
        mogiła.
        >
        > Jakoś nie moge uwierzyć, aby wszyscy przesiedleńcy byli brudasami - to
        absurd,
        > ale nie dbanie o domy i ich otoczenie to nienajlepiej o nich świadczy. W
        mojej
        > dzielnicy do dziś mieszka kobieta, która wylewała zawartość nocników wprost
        na
        > ulicę, mimo podłączonej kanalizacji...
        > To, co mnie najbardziej drażni, to fakt, że ci ludzie, którzy tak skamlą na
        > wejście Polski do Unii i "powrót Niemców na swoje", nie widzą dla siebie
        > możliwości swojego powrotu na ichnie, albo tego, że sami mogą osiedlić się w
        > całej Unii, albo tego, że rząd tam coś gwarantuje. Oni wciąz żyją na
        walizkach,
        >
        > w każdej chwili gotowi na spakowanie węzełków i wędrówkę gdziekolwiek.
        > Rozmawiałem swego czasu z koleżanką, która własnie bała się, że Niemiec wróci
        i
        >
        > wywali ją z kamienicy (komunalne), w której mieszka. Zrządzeniem losu
        kamienicę
        >
        > ostatnio wykupił Polak i wszystkich ruguje....

        Czytam wypowiedź Randybvaina i oczom nie wierzę.Mieszkam na Dolnym Śląsku i nie
        widzę żadnej tymczasowości.Ludzie tu mieszkający w znacznej mierzę utożsamiają
        się z tą ziemią,są już "tutejsi" ,nie identyfikują się z miejscami zamieszkania
        ich przodków,tak jak ja z resztą.
        Smród,kiła,mogiła...? Są ładne dzielnice,są brzydkie dzielnice.
        To,że Niemcy mieszkają daleko,mają tam pieniądze i w związku z tym nie będą się
        upominać o swoje dawne majątki,bo po co niby,stanowczo odrzucam.Żydzi żyją
        jeszcze dalej,też mają pieniądze a upominają się.Po co niby ?
        • juliusz_cezar1 Re: Przesiedleńcy - kiła i mogiła. 31.03.04, 20:00
          Może mnie powiesicie, ale ja jednak poprę Randybvaina. Mieszkam w Wielkopolsce
          od urodzenia i wierzcie mi, widzę dużą różnicę między moją krainą a np.
          Pomorzem czy Dolnym Śląskiem.
          Niestety rzeczywistość nie wygląda kolorowo - wiele domów, pałaców
          poniemieckich itp. jest zapuszczonych, ograbionych i w fatalnym stanie. Po
          prostu widać przedwojenne granice - w "dawnej" Polsce wszystko posprzątane,
          czyściutkie, a parę kilometrów dalej (już w "odzyskanej" Polsce) - brud, smród
          i nędza...
          A co do poczucia tymczasowości - przypomnijcie sobie chociażby taki Szczecin.
          Dopiero (!) w latach 70. rozpoczęto odbudowę kamienic, kościołów i innych
          zabytków.
          • randybvain Cytat 05.04.04, 21:25
            na Pomorzu w mojej okolicy
            są całe wsie, w których od wojny nie postawiono ani jednego nowego domu.
            Ludnosc która tu mieszka - przesiedleńcy z Ukrainy, Litwy i Polski Wschodniej
            nie buduje nowych domów gdyż uważają, że te ziemie nie są ich i ktos może
            przyjśc /Niemiec/ i im wszystko zabierze. Jest to widoczne zwłaszcza wśród
            starszych ludzi którzy przybyli na te ziemie na przełomie lat 40 i 50. Ich
            potomkowie z powodu słabego zurbanizowania tych ziem szukaja lepszego zycia
            wyjeżdżajac do wiekszych miast takich jak Gdańsk, Poznan, Szczecin, Warszawa,
            Bydgoszcz. Nie wiem czy wiadomo wszystkim, że miasta takie jak Słupsk,
            Koszalin, Sławno systematycznie od ok 6 lat sie wyludniają. Ludzie z nich
            uciekaja - proces ten nasilił sie po reformie administracyjnej zrobionej
            głównie za niemieckie pieniądze. W tej chwili na Pomorzu ziemia jest prawie
            nieuprawiana i wykupywana przez firmy z Warszawy. Ciekawe za czyje pieniądze?
            Jedna firma o której wiem kupiła w pasie nadmorskim 20 tys ha ziemi. Tak więc
            moze za 30-50 lat nasze wnuki jak będa jeżdzić nad Bałtyk bedą musiały mówic po
            niemiecku by kupic chleb w sklepie.

            ~hans, 2004-04-05 08:16

            tygodnik.onet.pl/1,104,8,5340820,16034791,965672,0,forum.html
    • sztylet69 Re: Widmo wielkich Niemiec nad Polską 31.03.04, 20:20
      Ale bzdury.Tak sie sklada,ze czesto bywam we wspomnianym terenie,zwl na
      wysokosci Zar i Gozdnicy (czesto jezdze przez przejscie w Leknicy). Totalna
      bzdura w tej wloskiej gazecie. To wlasnie po polskiej stronie kwitnie zycie
      handlowe, cala dobe dzialaja sklepy, uslugi dla szkopow (kosmetyczki, fryzjerzy,
      dentysci) , stacje benzynowe zyja z niemiaszkow masowo kupujacych tansze paliwo.
      Polska przedsiebiorczosc kwitnie,a Niemcy juz nawet w Polsce zaczeli serwisowac
      swoje auta, bo np serwis Opla bierze o polowe mniej za przeglady. Bylo nawet
      jakis rok temu o pierwszym niemieckim gastarbaiterze w Polsce-mechanik
      samochodowy zatrudniony w Gorzowie.
      A strona niemiecka? Nuda, beznadzieja, marazm. Pelne zaciemnienie, bo wiekszosc
      mieszkan opuszczona i po zmroku nie pala sie swiatla w domach-cale bloki
      zaciemnione. Enerdowcy to tlumoki, co zyja tylko z zasilkow. I tyle tam sie
      dzieje, ile jest dotowane. Porazka. Takie kretynskie artykuly przewracaja prawde
      do gory nogami.
      pozdr
      • alex.4 Re: Widmo wielkich Niemiec nad Polską 03.04.04, 15:21
        po pierwsze Polakom nic nie grozi
        Po drugie odczucie tymczasowowści było
        Pewnie etraz na fali demagogii lpr czy samoobrony mogło ono znowu pojawić się
        pozdr
Pełna wersja