ignorant11
02.04.04, 03:25
Sława!
Wypędzenie po niemiecku
kiosk.onet.pl/art.html?DB=162&ITEM=1144043
Wyrzucanie z Zamojszczyzny - zapomniana eksterminacja Polaków
"Brutalne uderzenia w szyby wyrwały nas ze snu... Ojciec odsunął skobel.
Otwarły się drzwi. Weszło dwóch pijanych Niemców. Nie było kiedy płakać. Dali
dziesięć minut. W piekielnym tempie pochowaliśmy najpotrzebniejsze rzeczy. W
domu skaleczała babcia. Dziesięć lat nie schodziła z łóżka. I do tego
dwuletnia Niusia. Tragedia. Jak się z tym wszystkim zabrać. Za dziesięć minut
mamy opuścić dom.
ZYGMUNT MAŃKOWSKI 2004-04-01
Brutalna, całkowicie zbrodnicza w swym założeniu oraz realizacji akcja
wysiedleńczo-osadnicza na Zamojszczyźnie rozpoczęła się w nocy z 27 na 28
listopada 1942 r. i trwała do 2 sierpnia 1943 r., a objęła obszar czterech
południowych przedwojennych powiatów województwa lubelskiego - zamojskiego,
tomaszowskiego, hrubieszowskiego oraz biłgorajskiego zamieszkały przez około
500 tys. osób, wśród których 66% stanowili Polacy, 24% Ukraińcy, 10% Żydzi
(ich eksterminacja w 1942 r. była w fazie końcowej).
Do 1940 r., tj. do czasu przeniesienia ich do "Kraju Warty", mieszkało tu
także około 20 tys. potomków kolonistów niemieckich sprowadzonych i
osadzonych na tej ziemi w XVIII i XIX w. przez Ordynację Zamojskich. Z
biegiem czasu ulegli oni prawie całkowitej polonizacji oraz asymilacji,
ale "mimo wszystko mieli niemiecką krew", więc ich przeniesiono, ale ślady
ich pobytu na ziemi zamojskiej stanowiły "najważniejsze" uzasadnienie dla
zamierzonej całkowitej germanizacji regionu. Deutsche Vaterland ist überal -
mawiali wówczas Niemcy - wo die deutsche Zunge klingt.
"Akcja poszukiwawcza niemieckiej krwi - pisał 20 lipca 1942 r. w zarządzeniu
dla dowództwa SS i policji w dystrykcie lubelskim Heinrich Himmler - będzie
rozszerzona na całą Generalną Gubernię, a przy niemieckich koloniach (sic! -
już ich wtedy nie było! - ZM) w okolicy Zamościa zostanie utworzony wielki
teren osiedleńczy".
12 listopada tego roku Himmler proklamował: "Powiat Zamość zostaje uznany za
pierwszy niemiecki obszar nasiedleńczy w Generalnym Gubernatorstwie...".
Wydano również dyrektywy w sprawie "Ewakuacji Polaków z dystryktu Lublin
(Zamość)" dla "osiedlenia tam volksdeutschów". Proklamowana akcja, jak się
okazało, miała stanowić jedynie fragment wielkiego planu osadniczego na
Wschodzie - jednego z największych obok Holokaustu niemieckich zamierzeń
ludobójczych tzw. Generalnego Planu Wschodniego - Generalplan Ost! Planu
zagłady Słowian!
Z ramienia III Rzeszy akcją kierowali bezpośrednio kierownik Centrali
Przesiedleńczej z siedzibą w Łodzi oraz oddziałami w Lublinie i Zamościu,
Herman Krumey (przeżył wojnę i zmarł w RFN jako "szanowany kupiec i działacz
samorządowy"), oraz okrutny sadysta i morderca, dowódca SS i policji w
dystrykcie Lublin, Odilo Globocnik. Pośrednio w akcję zaangażowane w
oczekiwaniu na "łupy" i wyróżnienia były IV departament Głównego Urzędu
Bezpieczeństwa Rzeszy (referat IB B 4 kierowany przez Adolfa Eichmanna),
Główny Urząd SS ds. Rasy i Osadnictwa, Niemieckie Towarzystwo Przesiedleńczo-
Osadnicze, Wydział Zdrowia III Rzeszy, niemieckie firmy handlowe i
zaopatrzeniowe, a także instytucje oświatowe i kulturalne, które miały służyć
osiedleńcom.
Globocnik utworzył również prężnie działający Urząd Planowania i Badań oraz
Placówkę ds. Osiedleńczych na Wschodzie. W tych placówkach zatrudnienie
znalazło wielu ściągniętych z uczelni w Rzeszy absolwentów oraz studentów
architektury, leśnictwa, rolnictwa, planowania przestrzennego oraz
demografii. Przygotowywali oni organizację wewnętrzną obszaru osadniczego,
przebudowę wsi przeznaczonych na osiedlenie itp.
Cała ta akcja miała wypracować model (Sonderlaboratorium - poligon
doświadczalny) dla przyszłej realizacji daleko idących planów "przebudowy
Europy".
Pozdrawiam i zapraszam na:
Forum Słowiańskie
nakarm dziecko, kliknij w pajacyka TERAZ:
www.pajacyk.pl
Ignorant
+++