Dodaj do ulubionych

Ulgi podatkowe NIE pomogą rosyjskiemu LNG

04.11.10, 16:05
Sława!
www.portalmorski.pl/artykul/index/ulgi-podatkowe-pomog-rosyjskiemu-lng/16925
Ulgi podatkowe pomogą rosyjskiemu LNG
Dodano 25.10.2010
Moskwa musi wspierać nieopłacalną ekonomicznie inwestycję na Jamale, ponieważ bez niej nie ma najmniejszych szans na rynku gazu skroplonego

Rosja przyzna ulgi podatkowe i zniesie cła na budowę terminalu gazu skroplonego (LNG) na półwyspie Jamał. Bez tej inwestycji kremlowskie plany podbicia rynku LNG nie mają szans powodzenia.

Jak zapewnił wicepremier Igor Sieczin, najpóźniej do końca roku zostanie zatwierdzona decyzja w sprawie zniesienia na 12 lat podatku od wydobycia surowca przeznaczonego do terminalu jamalskiego. Władze zamierzają także zwolnić inwestora, prywatną firmę Nowatek, z płacenia cła eksportowego za swoją produkcję. To pozwoliłoby Nowatekowi wznowić rozmowy z zagranicznymi koncernami - Shellem, Repsolem, Totalem i Qatar Gasem - które są zainteresowane nabyciem 49 proc. udziałów w planowanym terminalu.

Prześcignąć Katar

Rosjanie nie mają innego wyjścia niż subsydiowanie Jamał LNG. Jak wynika z przeprowadzonych na początku września rządowych analiz, jego budowa, która ma kosztować 850 mld rubli (86 mld zł), przy obecnym poziomie opodatkowania i kosztów eksploatacji jest nieopłacalna. Ale władze nie mogą pozwolić na upadek kolejnego projektu LNG, gdyż zakład jest kluczowy w rosyjskiej strategii energetycznej. Zakłada ona zwiększenie w ciągu 20 lat produkcji gazu skroplonego do 90 mln ton rocznie. Takie rozmiary pozwoliłyby Rosji prześcignąć największego dostawcę LNG na świecie - Katar.

Nie będzie to łatwe, bo Rosja spóźniła się z wejściem na rynek gazu skroplonego. Działający od roku jedyny rosyjski zakład LNG na wyspie Sachalin co prawda pozwolił Rosjanom zdobyć 5 proc. rynku, lecz to wciąż za mało, by zostać dostawcą numer jeden. Na dodatek jest za daleko, by mógł obsługiwać europejskich odbiorców.

Dwa lata temu ze względu na ekonomiczną nieopłacalność Gazprom zrezygnował z planów budowy Bałtyckiego Zakładu LNG w obwodzie leningradzkim, uznając, że większy zysk przyniesie poprowadzony po dnie Bałtyku gazociąg Nord Stream i zagospodarowanie złóż Sztokman na Morzu Barentsa. Jednak zwiększenie wydobycia gazu z alternatywnych źródeł spowodowało, że Stany Zjednoczone dwukrotnie zmniejszyły import surowca, a dostawcy z Azji i Afryki LNG przeznaczony na rynek amerykański zaczęli sprzedawać w Europie po cenach dumpingowych. W tej sytuacji gaz, za który Gazprom się domaga prawie 300 dol. za 1 tys. m sześc., przestał być konkurencyjny, a rosyjski udział w rynku energetycznym Europy skurczył się do 22 proc. Wobec zawieszenia projektu Sztokman, jamalski terminal staje się zatem przedsięwzięciem strategicznym.

Uratować projekt jamalski

Eksperci uważają jednak, że dotychczasowa pomoc to za mało. - Ulgi podatkowe nie wystarczą, by uratować jamalski projekt. Rosyjski LNG ma szansę pokonać światową konkurencję tylko pod warunkiem niskich cen za surowiec. A zniesienie podatku, który wynosi ok. 5 dol. od wydobycia tysiąca metrów sześciennych, to grosze, które nie pomogą Nowatekowi - tłumaczy w rozmowie z "DGP" Michaił Korcziemkin z East European Gas Analysis.

Na razie Kreml liczy, że zanim pierwszy transport LNG wypłynie z terminalu jamalskiego, co ma nastąpić za sześć, siedem lat, ceny surowca powrócą do dawnego - wysokiego - poziomu.


Nino Dżikija
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna



Forum Słowiańskie
gg 1728585
Obserwuj wątek

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka