Dodaj do ulubionych

Dlaczego usuwacie posty???

11.04.04, 10:18
Zupełnie nie pojmuję czemu usuwacie moje posty.

Wśród Słowian jest sporo muzułmanów(3-4 mln).
Czy wy uważacia się za lepszych od nas.
Moi współwyznawcy mają prawo wiedzieć jak postępować w obecnych czasach.

Niechaj Allach wspomaga Islam i słowiąnskich muzułmanów.
(Zapewniam was:my jesteśmy mniej służalczy wzgłedem naszych wrogów.
Być muzułmaninem to tyle co być wojownikiem!!!)
Obserwuj wątek
      • 1szylider Re: Dlaczego usuwacie posty??? 11.04.04, 21:44
        wojskoallacha napisał:

        > szia.priv.pl(forum)


        Witam!

        Bo sa nie na temat pozatem unikam tutaj agitacji politycznej.

        Natomiast chetnie poznmamy sytuacje muzłmanów-Słowian, stosunki słowiańsko-
        arabskie, czy słowiańsko-muzułmańskie.

        Chetnie tez porozmawiamy na temat wojny w Afganistanie, czy Iraku na Słowiań i
        Słowiańszczyznę...

        Chcesz więcej,klinij tu:MLM, biznes po godzinach...  Katalog Oriflame
        Pozdrawiam i zapraszam!
        • wojskoallacha Re: Dlaczego usuwacie posty??? 12.04.04, 17:37
          Jak to nie na temat?

          Wojna w Iraku to wojna w której biorą udział państwa słowiańskie.

          Poza tym Islam to nie religia w europejskim sposobie rozumienia.

          Islam to zasada postępowania(religia,społeczeństwo,moralnośc,polityka).
          To jest system który prowadzi narody do zwycięstwa.

          100 lat temu muzułmanie stanowili zaledwie 10% ludności(chrześcijaninem był co
          drugi człowiek).
          Obecnie co czwart mieszkaniec ziemi wyznaje Islam.
          Coś w tym musi być?

          Pozdrawiam
          • sociopata Re: Dlaczego usuwacie posty??? 12.04.04, 21:38
            cos w tym musi byc? A jak to co w tym jest to samo g., to tez warto?
            Sluchaj, spokojnie nie denerwuj sie. Po pierwsze jak ci teb gosc odpowiedzial
            porozmawiaj o roznicach, jak ktos zechce z toba rozmawiac. Mniej wiecej tak
            samo jak ja bym chcial rozmwaiac o chrescijanswie z mutawah.

            Muzulmanin to znaczy nie zaden wojownik tylko to znaczy ze wyznajesz islam.
            Tego wojownika sobie tak dorabiasz jakbym ja siebie nazywal zolnierzem
            chrystusa, gdyby mi przyszla na to ochota.

            Cala wiara islamska to kit i poiewaz rozumiesz po polsku wiec probuje ci oczy
            otworzyc bo widac ze ci glowe skolowali. Zaplacili ci chociaz za to ze sie
            przechrzciles? Bo jak za darmo to cienko masz.

            Popatrz na nonsens tej wiary: wszyscy kiwaja lbem 5 razy dziennie w kierunku
            Mekki a dokladniej kamienia meteorytowego. 5 razy w roznych czasach tak ze
            musisz latac wg kalendarza ustalonego na rok. Kochany, ty to nazywasz wiara
            przyjazna i rozwijajaca sie? Jak 100 idiotow wskoczy do wisly z okrzykiem heil
            too cos w tym jest? Tak, jest, oni poszli sie kapac.

            To ze jestes muzulmaninem i mowisz po polsku to jestes idiota i mam nadzieje ze
            admin tego watku nie wkresli. Po kiego grzyba szukasz sladow tu? Szukaj ich
            kurka wodna u swoich bezowych kolesiow.
            • lacietis Re: Dlaczego obrzucacie innych błotem??? 13.04.04, 11:09
              sociopata napisał:

              > cos w tym musi byc? A jak to co w tym jest to samo g., to tez warto?(...)

              ++Oczywiście nie wiem jakież to głupoty/mądre rzeczy nawypisywał wojownikAllaha
              w swojej usunietej poczcie - ale patrzac na to co napisał na tym wątku - to
              jednak nie należało mu sie takie chamskie lańsko, jakie zastosowałeś. Sam
              zachowałeś się jak jakiś chrześcijański hamasowiec. Fuj!
              Nie da się wrócić do religii słowiańskiej [no bo i po co?] - ale takie wyskoki,
              z podtekstem tylko: prawosławny, katolik, chrześcijanin itd. może być
              prawdziwym Słowianinem, a: prawosławny, katolik, muzułmanin, luteranin nie - są
              głupie. Tylko się nie denerwuj... ((-;
          • lacietis Re: Dlaczego usuwacie posty??? 13.04.04, 11:21
            wojskoallacha napisał:

            > Jak to nie na temat?
            >
            > Wojna w Iraku to wojna w której biorą udział państwa słowiańskie.
            >
            > Poza tym Islam to nie religia w europejskim sposobie rozumienia.
            >
            > Islam to zasada postępowania(religia,społeczeństwo,moralnośc,polityka).
            > To jest system który prowadzi narody do zwycięstwa.
            >
            > 100 lat temu muzułmanie stanowili zaledwie 10% ludności(chrześcijaninem był
            co
            > drugi człowiek).
            > Obecnie co czwart mieszkaniec ziemi wyznaje Islam.
            > Coś w tym musi być?
            >
            > Pozdrawiam

            ++Czy ty chcesz by wszyscy Słowianie przeszli na Islam? No to na mnie nie licz!
            "Wojownik" - to okreslenie pachnie mi rozwiązaniem: "albo przyjmiesz moje
            poglądy albo cie zabiję" - a przeciw takiemu stawianiu sprawy bedę się bronił!!!
            moge nie pić wódy - nie potrzebuję tego i robię to bardzo rzadko - ale nie
            zabronisz mi jedzenia wieprzowiny - chcesz wcinaj tylko wielbłądy, ale ja lubie
            schabowy i szyneczkę!!!

            I jeszcze jedno - wzrost ilości muzułmanów w świecie - swiadczy głównie o ich
            płodności i w zasadzie o niczym wiecej. Płodność zaś jest głównie stwarzaniem
            problemów: sobie - aległównie innym. Narobiłem bachorów, a teraz wy martwcie
            się jak je wyżywić, a potem dać im pracę - bo jak nie to wam zrobimy "zigi,
            zigi". Bardzo dobrze widać to na przykładzie europejskiego społeczeństwa
            Izraela - które płodzi się z rozsadnym umiarem i tzw.Palestyńczyków, którzy
            najwyraźniej wyładowuja swą frustrację w czynnościach seksualnych [i nie
            używają środków!]. A potem maja za wiele bachorów, którym nie mają czego do
            paszczy włożyć i znowu są sfrustrowani!!! I tak w kółko Macieju! Znaleźli niby
            niezły sposób - sami wysadzają się w powietrze - ale powinni robić to wśród
            swoich [Arabów-muzułmanów] -i to by rzeczywiście rozwiazało "problem
            palestyński"...
            • issa12 Koran po bosniacku 13.04.04, 20:31
              1 Al-Fatiha

              U ime Allaha, Milostivog, Samilosnog

              1. Tebe, Allaha, Gospodara svjetova, hvalimo,

              2. Milostivog, Samilosnog,

              3. Vladara Dana sudnjeg,

              4. Tebi se klanjamo i od Tebe pomo} tra`imo!

              5. Uputi nas na pravi put,

              6. na put onih kojma si milost Svoju darovao,

              7. a ne onih koji su protiv sebe srd`bu izazvali, niti onih koji su


              www.kuran.gen.tr/html/bosnaian/001.php3
              OTWIERAJACA

              W imie Boga Milosiernego i Litosciwego

              1. W imie Boga Milosiernego i Litosciwego*!

              2. Chwala Bogu, Panu swiatów,

              3. Milosiernemu i Litosciwemu,

              4. Królowi Dnia Sadu.

              5. Oto Ciebie czcimy i Ciebie prosimy o pomoc.

              6. Prowadz nas droga prosta

              7. droga tych, których obdarzyles dobrodziejstwami; nie zas tych, na których
              jestes zagniewany, i nie tych, którzy bladza


              www.kuran.gen.tr/html/polonya/001.php3
            • issa12 Lacietis= antysemicki parch 13.04.04, 20:55
              lacietis napisał:

              > wojskoallacha napisał:
              >
              > > Jak to nie na temat?
              > >
              > > Wojna w Iraku to wojna w której biorą udział państwa słowiańskie.
              > >
              > > Poza tym Islam to nie religia w europejskim sposobie rozumienia.
              > >
              > > Islam to zasada postępowania(religia,społeczeństwo,moralnośc,polityka).
              > > To jest system który prowadzi narody do zwycięstwa.
              > >
              > > 100 lat temu muzułmanie stanowili zaledwie 10% ludności(chrześcijaninem by
              > ł
              > co
              > > drugi człowiek).
              > > Obecnie co czwart mieszkaniec ziemi wyznaje Islam.
              > > Coś w tym musi być?
              > >
              > > Pozdrawiam
              >
              > ++Czy ty chcesz by wszyscy Słowianie przeszli na Islam? No to na mnie nie
              licz!
              > "Wojownik" - to okreslenie pachnie mi rozwiązaniem: "albo przyjmiesz moje
              > poglądy albo cie zabiję" - a przeciw takiemu stawianiu sprawy bedę się
              bronił!!
              > !
              > moge nie pić wódy - nie potrzebuję tego i robię to bardzo rzadko - ale nie
              > zabronisz mi jedzenia wieprzowiny - chcesz wcinaj tylko wielbłądy, ale ja
              lubie
              >
              > schabowy i szyneczkę!!!
              >
              > I jeszcze jedno - wzrost ilości muzułmanów w świecie - swiadczy głównie o ich
              > płodności i w zasadzie o niczym wiecej. Płodność zaś jest głównie stwarzaniem
              > problemów: sobie - aległównie innym. Narobiłem bachorów, a teraz wy martwcie
              > się jak je wyżywić, a potem dać im pracę - bo jak nie to wam zrobimy "zigi,
              > zigi". Bardzo dobrze widać to na przykładzie europejskiego społeczeństwa
              > Izraela - które płodzi się z rozsadnym umiarem i tzw.Palestyńczyków, którzy
              > najwyraźniej wyładowuja swą frustrację w czynnościach seksualnych [i nie
              > używają środków!]. A potem maja za wiele bachorów, którym nie mają czego do
              > paszczy włożyć i znowu są sfrustrowani!!! I tak w kółko Macieju! Znaleźli
              niby
              > niezły sposób - sami wysadzają się w powietrze - ale powinni robić to wśród
              > swoich [Arabów-muzułmanów] -i to by rzeczywiście rozwiazało "problem
              > palestyński"...


              Jego posty to syjonistyczny antyarabski rasizm!!!!!!!!
              Lacietis jestes syjonistycznym prowokatorem podajacym sie za Bialorusina!!!!

              Wolna Palestyna!!!


              www.viva.palestyna.pl/

              • lacietis Re: Lacietis= antysemicki parch 14.04.04, 17:28
                Jego posty to syjonistyczny antyarabski rasizm!!!!!!!!
                > Lacietis jestes syjonistycznym prowokatorem podajacym sie za Bialorusina!!!!
                >
                > Wolna Palestyna!!!

                ++Ilu dziś na śniadanie niewinnych ludzi zamordowałeś? To największa
                bezczelność na świecie, gdy taki zafajdany rasista jak ty, oskarża kogokolwiek
                innego o rasizm!
                Wysadź się w powietrze - najlepiej razem ze swoim Arafatem, albo
                innym "palestyńskim" Szajtanem.
                Ja twoich benkartów karmić nie zamierzam...
                Ja nie jestem syjonistycznym prowokatorem - ja jestem syjonistą i się tego nie
                wstydzę! Ale tu jest forum słowiańskie - i nie miejsce na wasze wachabickie
                numerki!
                I nie ty bedziesz okreslał czy jestem, czy się tylko podaję za Białorusina!
                Bezpieczny Izrael!
                BEZ ODBIORU!
                  • lacietis Re: Lacietis= antysemicki parch 15.04.04, 12:53
                    maria421 napisała:

                    > Lacietisie, na niektore posty po prostu nie warto odpowiadac.
                    >
                    > Trzymaj sie!


                    Masz rację Marysiu!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                    Ale ja porywczy jestem... Rozumiesz - słowiańska dusza... (((-;
                    • ignorant11 Re: Lacietis= antysemicki parch 15.04.04, 15:01
                      lacietis napisał:

                      > maria421 napisała:
                      >
                      > > Lacietisie, na niektore posty po prostu nie warto odpowiadac.
                      > >
                      > > Trzymaj sie!
                      >
                      >
                      > Masz rację
                      Marysiu!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                      > Ale ja porywczy jestem... Rozumiesz - słowiańska dusza... (((-;

                      Sława!

                      Wybacz, że zdązyłem skasować, ale potem znowu było mi trudno ze względu na
                      szacunek do autorów następnych wypowiedzi...

                      Pozdrawiam i zapraszam na:
                      Forum Słowiańskie
                      nakarm dziecko, kliknij w pajacyka TERAZ:
                      www.pajacyk.pl
                      Ignorant
                      +++
                • borebitssy Re: Lacietis= antysemicki parch 16.04.04, 18:00
                  viva.palestyna.pl/postcards/index.php
                  Sergio YAHNI
                  Dlaczego odmawiam służby wojskowej.

                  Sergio Yahni, współdyrektor – razem z Michelem Warschawskim (publikowanym w
                  Lewej Nodze i Nowym Tygodniku Popularnym) - Ośrodka Informacji Alternatywnej w
                  Jerozolimie, odmówił jako rezerwista służby w armii izraelskiej. Napisał do
                  ministra obrony Bena Eliezera poniższy list.

                  Sergio YAHNI

                  Podległy Panu oficer przekazał mi dziś wyrok skazujący mnie na 28 dni odsiadki
                  w więzieniu wojskowym z powodu mojej odmowy służby wojskowej w charakterze
                  rezerwisty. Nie tylko odmówiłem służby na Terytoriach Okupowanych, jak to
                  czyniłem w ciągu minionych 15 miesięcy, ale również służby w armii izraelskiej
                  w jakichkolwiek okolicznościach.

                  Od 29 września 200 r. armia izraelska prowadzi „brudną wojnę” z Autonomią
                  Palestyńską. Ta brudna wojna obejmuje mordy pozasądowe, mordy na kobietach i
                  dzieciach, niszczenie infrastruktury gospodarczej i społecznej ludności
                  palestyńskiej, podpalenia na terenach wiejskich, wyrywanie drzew z korzeniami.
                  Pan sieje strach i rozpacz, ale nie osiągnął swojego celu ostatecznego – naród
                  palestyński nie zrezygnował z marzeń o suwerenności i niepodległości. Nie udało
                  się Panu również zapewnić bezpieczeństwa swojemu własnemu narodowi. Ani jedno,
                  ani drugie nie udało się Panu mimo całej niszczycielskiej przemocy, jaka
                  stosuje podległa Panu armia.

                  W wyniku Pańskiego wielkiego fiaska jesteśmy dziś świadkami debaty
                  intelektualnej między Izraelczykami na najniższym z możliwych poziomie –
                  dyskutuje się o możliwości deportacji Palestyńczyków i Palestynek oraz ich
                  masowego wymordowania.

                  Podjęta przez przywódców Partii Pracy próba narzucenia narodowi palestyńskiemu
                  porozumienia doprowadziła nas do brudnej wojny, za którą zarówno Palestyńczycy,
                  jak i Izraelczycy płacą cenę życia. Rasistowska przemoc establishmentu
                  izraelskich organów bezpieczeństwa, które nie widzą osób, a
                  jedynie „terrorystów”, spotęgowała błędne koło przemocy między Palestyńczykami
                  i Izraelczykami.

                  Izraelczycy też są ofiarami tej wojny. Są ofiarami nieodpowiedzialności i
                  fiaska agresji armii, za którą Pan odpowiada. Nawet wtedy, gdy przypuścił Pan
                  niesłychanie mordercze ataki na naród palestyński, nie potrafił wywiązać się z
                  obowiązku zapewnienia bezpieczeństwa obywatelom i obywatelkom Izraela. Czołgi w
                  Ramalli nie zapobiegną temu monstrualnemu zjawisku, które to Pan stwarza –
                  rozpaczy wybuchającej bombami w kawiarniach. Pan i wojskowi, którzy pozostają
                  pod Pańskimi rozkazami, stworzyliście istoty ludzkie, których człowieczeństwo
                  znika na skutek rozpaczy i poniżenia. To Pan doprowadził do tej rozpaczy i nie
                  może jej zahamować.

                  Jest oczywiste, że Pan ryzykuje nasze życie tylko po to, aby nielegalnie i
                  niemoralnie budować osady w Guszu, Ecjonie, Efracie i Keduminie – tego raka,
                  który pożera organizm społeczny Izraela. W ciągu minionych 35 lat osady te
                  uczyniły ze społeczeństwa izraelskiego strefę niebezpieczną. Państwo Izrael
                  posiało rozpacz i śmierć kosztem zarówno Palestyńczyków, jak i Izraelczyków.

                  Dlatego nie będę służył w Pańskiej armii. Ta armia, która sama zwie się „Siłami
                  Obrony Izraela”, jest jedynie milicją – zbrojnym ramieniem – ruchu
                  kolonizacyjnego. Ona nie istnieje po to, aby zapewnić obywatelom i obywatelkom
                  Izraela bezpieczeństwo. Istnieje po to, aby zapewnić kontynuację grabieży ziemi
                  palestyńskiej. U mnie jako Żyda zbrodnie, które ta milicja popełnia na narodzie
                  palestyńskim, budzą obrzydzenie.

                  Moją powinnością jako Żyda i istoty ludzkiej jest stanowcza odmowa służenia w
                  tej armii. Jako syn narodu, który padł ofiarą pogromów i zagłady, nie mogę brać
                  udziału w tej szaleńczej polityce. Jako istota ludzka uważam za swoją powinność
                  odmawiać udziału w działalności jakiejkolwiek instytucji, która popełnia
                  zbrodnie przeciwko ludzkości.


                  Tłum. Zbigniew Marcin Kowalewski
                  www.archiwumcs.republika.pl

                  viva.palestyna.pl/sprawiedliwi/index.php?ID=news&news=00002
                  viva.palestyna.pl/sprawiedliwi/index.php
                  viva.palestyna.pl/sprawiedliwi/index.php?ID=news&news=00015


                  • lacietis Re: Lacietis= antysemicki parch 16.04.04, 19:29
                    W zasadzie pytanie jest retoryczne - bo odpowiedź jest oczywista! Można by ją
                    streścić np. w wypowiedzi Marysi sprzed dwuch dni...
                    Ja rozumiem, że własna tożsamość najłatwiej budować, na wrogości wobec
                    innych, ale szkoda, ze części towarzystwa nie stać na nic lepszego niż
                    antysemityzm - w ostateczności chorobliwa antyniemieckość... szczególnie jest
                    śmieszny ten antysemityzm historyczny - w kraju w krtórym, wymordowano już, lub
                    wygoniono wszystkich Żydów, żydów i Karaimów. Rozumiem, jeżeli w danym momencie
                    jest jakieś konkretne zagrożenie [np. niemieckie pod zaborem Pruskim - albo
                    nawet w czasach gdy w granicach RP mieszkały ponad 3mln. Żydów] - ale tak dla
                    czystej przyjemności bycia oszołomem... Już ostatecznie mogę sie zgodzić na
                    zakamuflowany antysemityzm - typu "niech se wyjadą [juz wyjechali dawno] do
                    tego Izraela i robia tam co chcą - byle by ich nie było u nas" - ale
                    sciganie "żydostwa" równierz na Bliskim Wschodzie [piszę o miejscowych - a nie
                    fundamentalistach islamskich, "palestyńczykach" itp] - to już spora przesada!
                    zastanawiałem sie wiele razy co by zrobili hitlerowcy z palestyńska populacją
                    Żydów, gdyby im udało się zdobyć Egipt i wejść do Cisjordanii. - Jeśli byli by
                    tak zajadli jak niektórzy z obecnych tu współforumowiczów - nie było by szans
                    by się uratowali...

                    A ja po wypowiedzi Wojownika Allacha myślałem, że na tym watku pojawi się
                    kilka ciekawych informacji o bośniackich Muzułmanach (niewątpliwie Słowianach),
                    czy choćby islamie wśród obywateli Rosji (najczęściej niesłowiańskich - ale
                    przecież nie zawsze). Broniłem Wojownika Allacha (choć po co on jest
                    wojownikiem? - nie wystarczyło by "sługą"?...), przed zbyt ostrym (moim
                    zdaniem) atakiem, a dostałem w pysk od chama (czy on muzułmanin, chrzescijanin,
                    czy buddysta - nie ma znaczenia).
                    Jedyna odkrywczą informacją okazała się wzmianka o istnieniu
                    języka "bośniackiego"... Co prawda żadne znane mi źródła nie wymieniają takiego
                    języka słowiańskiego - ale w końcu człowiek uczy się całe, życie...
                    O tym problemie w następnej wypowiedzi...
                    • lacietis Jakim językiem mówią Muzułmanie??? 16.04.04, 19:35
                      Lacietis napisał:
                      Jedyna odkrywczą informacją okazała się wzmianka o istnieniu
                      języka "bośniackiego"... Co prawda żadne znane mi źródła nie wymieniają takiego
                      języka słowiańskiego - ale w końcu człowiek uczy się całe, życie...


                      Może znajdzie się na forum ktoś poważny i odpowie na nastepujące pytania:
                      1.Którym z dialektów "serbochorwackiego" mówią Muzułmanie bośniaccy?
                      Sztokawskim, Czokawskim, czy kakawskim?
                      2.Wiem że używają łacinki, a nie cyrylicy - ale do którego z języków bardziej
                      jest podobny ich język - do wariantu serbskiego, czy chorwackiego?
                      3.Serbowie używają łacińskich nazw miesięcy, Chorwaci słowiańskich - a
                      Muzułmanie?
                      4.Czy na terenie Bośni i Hercegowiny można po języku [wymowie słów, użyciu słów
                      różniących się pomiędzy "serbskim", a "chorwackim"], okreslić przynależność
                      etniczno-religijną - czy też każdy mieszkaniec Sarajewa, Mostaru, czy Pale -
                      niezależnie od deklarowanej narodowości mówi tak samo?
                        • borebitssy Granica językowa 17.04.04, 17:20
                          Tygodnik "Wprost", Nr 884 (07 listopada 1999)


                          Serbski film wyświetlany w kinach Zagrzebia z chorwackimi napisami
                          wywołał szydercze omentarze


                          Prawdziwą ojczyzną jest język" - twierdził przed 200 laty znany niemiecki
                          filolog Karl Wilhelm von Humboldt. Los języka mieszkańców dawnej Jugosławii
                          potwierdza jego tezę. Gdy rozpadła się wspólna ojczyzna Serbów, Chorwatów i
                          bośniackich Muzułmanów, a wojna sprawiła, że stosunki między tymi narodami
                          ekstremalnie się zaostrzyły, wspólny język serbsko-chorwacki stał się wręcz
                          niepożądany. Jego rozpad był tylko kwestią czasu. Na rozpoczęcie tego procesu
                          nie trzeba było długo czekać.
                          Zaczęło się w Chorwacji. Zaraz po ogłoszeniu niepodległości w 1991 r. nowy rząd
                          zajął się reformą języka. Z Serbami, największymi wrogami młodego państwa,
                          Chorwaci dzielili wspólny język serbsko-chorwacki. W nowych warunkach
                          politycznych nagle "konieczne stały się głębokie reformy". Tak jak Serbowie
                          zostali zmuszeni do opuszczenia nowego chorwackiego państwa, tak w języku
                          chorwackim niepożądane stały się serbskie słowa. Licząca 140 lat historia
                          serbsko-chorwackiego jako wspólnego języka regionu dobiegła końca, gdy na
                          podobne reformy zdecydowali się również Serbowie, bośniaccy Muzułmanie i w
                          końcu Czarnogórcy, czyli wszystkie pozostałe narody Jugosławii, które żyły
                          wcześniej w jednym państwie i posługiwały się wspólnym językiem literackim. W
                          Chorwacji narodził się nieznany do tej pory zawód tłumacza z chorwackiego na
                          serbski oraz bośniacki (i odwrotnie).


                          W Chorwacji narodził się nieznany dotychczas zawód tłumacza między chorwackim,
                          serbskim i bośniackim

                          Ojcem wspólnego języka Chorwatów i Serbów był Vuk Karadzić, który w połowie
                          ubiegłego wieku dokonał standaryzacji serbskiego języka pisanego. Reformę
                          Karadzicia przejęli także Chorwaci, którzy w odróżnieniu od używających
                          cyrylicy Serbów posługują się jednak zmodyfikowanym alfabetem łacińskim. Poza
                          podobieństwem obu języków główną przyczyną ich urzędowego małżeństwa był
                          jugosłowiański panslawizm, dążenie do zjednoczenia narodów
                          południowosłowiańskich, co doprowadziło po I wojnie światowej do utworzenia
                          wspólnego państwa. Prof. Ivo Pranjković, filolog z Zagrzebia, przyznaje, że
                          Chorwaci, którzy teraz w największym stopniu przyczynili się do rozpadu serbsko-
                          chorwackiego, wcześniej sami zabiegali o ujednolicenie obu języków. Spotkało
                          ich jednak rozczarowanie, gdyż proces ten doprowadził do przewagi elementów
                          serbskich we wspólnym języku.
                          Pod naciskiem polityki ogłoszono mowę Serbów i Chorwatów jednym językiem, co
                          miało przyspieszyć połączenie grup etnicznych Jugosławii w jeden naród.
                          Unifikacja języka miała temu procesowi jedynie towarzyszyć. Doskonałym tego
                          przykładem był jedyny jugosłowiański laureat Nagrody Nobla, Ivo Andrić -
                          Chorwat, który pisał w języku serbskim. Po wojnie odrzucono koncepcję
                          przymusowej osmozy. Na spotkaniu serbskich i chorwackich językoznaw- ców, które
                          odbyło się w 1954 r. w Nowym Sadzie, potwierdzono, że istnieje język serbsko-
                          chorwacki czy też chorwacko-serbski, jednak po ostatecznym kompromisie język
                          ten w swej serbskiej i chorwackiej wersji wykazuje wyraźne różnice. I tak
                          encyklopedia jugosłowiańska wydana została w serbskiej (cyrylickiej) i
                          chorwackiej (łacińskiej) wersji. - Oba języki zszyto z potrzeby w całość, ale
                          było widać, że się rozpadają - mówi prof. Vladimir Osolnik, profesor serbskiego
                          i chorwackiego na uniwersytecie w Lublanie. Znaczące wątpliwości co do jedności
                          serbskiego i chorwackiego pojawiły się już przed II wojną światową, gdy w
                          Jugosławii ujawniły się napięcia na tle narodowościowym. Państwo chorwackich
                          ustaszowców także promowało "czyszczenie etniczne" języka, ale wraz ze
                          zniszczeniem tego faszystowskiego tworu politycznego w zapomnienie odeszły
                          reformy językowe. Serbsko-chorwacki, pomijając kilka kompromisów, został na 50
                          lat jednolitym językiem. Aż do wojny, która zniszczyła Jugosławię. - Dawny
                          język państwowy podzielił los wspólnego państwa - mówi Janez Rotar, emerytowany
                          profesor serbskiej i chorwackiej literatury. Wspólna przeszłość musiała zostać
                          zapomniana, podobieństwa musiały ulec rozwodnieniu. Na początku lat 90. w
                          Zagrzebiu wydano "Słownik porównawczy języka chorwackiego i serbskiego", który
                          zawierał 5500 słów. Pod patronatem rządzącej partii HDZ zastąpiono od dawna
                          obecne w języku chorwackim serbskie słowa ich chorwackimi odpowiednikami
                          zaczerpniętymi ze słownika partii ustaszów. Opowiadający się za tolerancją
                          językową byli atakowani. Taki los spotkał m.in. prof. Vladimira Anicia, autora
                          jedynego słownika literackiego języka chorwackiego, który zawierał także
                          serbizmy jako alternatywne formy leksykalne. - Zamieniono tylko role. Wspólnie
                          używane dotychczas słowa serbsko-chorwackie zastąpiono chorwackimi,
                          znajdującymi się do tej pory w rezerwie, natomiast dawne słowa podstawowe
                          uznano za alternatywne - broni Anicia prof. Pranjković. Uważa on, że konieczne
                          byłoby zwrócenie ludziom uwagi na to, czy dane słowo jest pochodzenia
                          serbskiego, by sami mogli dokonać wyboru. Zgadza się z nim Ivan Miklenić,
                          redaktor największego chorwackiego tygodnika "Glas Koncila", który sam odczuwa
                          presję purystów językowych. Pierwszy serbski film, który pojawił się w
                          zagrzebskich kinach z chorwackimi napisami, wywołał szydercze komentarze.
                          Debaty uczestników rozmów w porannym programie chorwackiej narodowej telewizji
                          zawsze komentuje zaproszony językoznawca, który pod koniec ocenia ich język,
                          zanudzając widzów.
                          W odróżnieniu od Chorwatów Serbowie byli zupełnie nieprzygotowani na rozpad
                          wspólnego języka Jugosławii. Konstytucja Republiki Serbskiej wciąż uznaje
                          serbsko-chorwacki za język urzędowy. Na półkach księgarskich pojawiają się
                          poradniki ortograficzne, z których wiele na własny sposób określa reguły
                          językowe. Obudzenie przez MiloŠsevicia serbskiego nacjonalizmu odsunęło w cień
                          łaciński alfabet, używany dotychczas przez Serbów na równi z cyrylicą.
                          Belgradzki naukowiec Pavle Ivić twierdzi, że utrzymanie alfabetu cyrylickiego
                          chroni serbską tożsamość i dziedzictwo, ale jednocześnie uważa, iż na alfabet
                          łaciński trzeba spojrzeć pragmatycznie, choć został przyjęty z Zachodu. Niemałe
                          znaczenie ma też fakt, że gwarantuje on wydawcom serbskich książek o wiele
                          szerszy krąg czytelników niż cyrylica.
                          Dopiero przed dwoma laty, w grudniu 1997 r., utworzona została w Belgradzie
                          komisja standaryzacji języka serbskiego, której prace mają
                          ostatecznie "pogrzebać" serbsko-chorwacki. Prezes tej komisji, wspomniany już
                          Pavle Ivić, tłumaczy to ogromną potrzebą reformy językowej. Chorwaccy
                          reformatorzy postawili Serbów przed faktem dokonanym, Serbia poszła więc swoją
                          drogą. Chorwackie słowa przejęte przez serbski czeka najprawdopodobniej ten sam
                          los co serbizmy w chorwackim: wpis na listę wyrazów niepożądanych. Ofiarami
                          serbsko-chorwackich reform językowych stały się także inne narody. Bośnia i
                          Hercegowina, wielo- narodowe państwo zamieszkane przez Serbów, Chorwatów i
                          Muzułmanów, po rozpadzie serbsko-chorwackiego nagle zostało pozbawione języka
                          urzędowego. Bośniaccy Chorwaci z dużym entuzjazmem przyjęli pozbawiony
                          serbizmów chorwacki. Z kolei zamieszkali w Bośni Serbowie w formowaniu własnego
                          języka wyprzedzili nawet Belgrad i jako język urzędowy w Republice Serbskiej
                          przyjęli w 1995 r. serbski z cyrylicą. Bośniaccy Muzułmanie - pomijając względy
                          polityczne - mieli problemy z wyborem między chorwackim a serbskim, ponieważ
                          ich dialekt sytuuje się gdzieś pośrodku. - Muzułmanie znaleźli się w sytuacji
                          bez wyjścia. Musieli ogłosić powstanie własnego, bośniackiego języka - mówi
                          prof. Pranjković. Uformowano go z regionalnych osobliwości językowych, do
                          standardowego języka dodając wiele orientalizmów, arabizmów i turcyzmów, co
                          było rezultatem postępującej islamizacji tego wcześniej zateizowanego narodu.
                          To właśnie orientalizmy odróżniają ten język zarówno
                          • borebitssy Re: Granica językowa 17.04.04, 17:21
                            To właśnie orientalizmy odróżniają ten język zarówno od serbskiego, jak i
                            chorwackiego. Wydano słownik języka bośniackiego, który niegdyś był słownikiem
                            szczególnych bośniacko-hercegowińskich wyrażeń języka serbsko-chorwackiego.
                            Porozumienie pokojowe z Dayton potwierdziło istnienie tego języka w skali
                            międzynarodowej: treść układu kończącego wojnę w Bośni sporządzono w języku
                            angielskim, ale przetłumaczono także na chorwacki, serbski i bośniacki,
                            podobnie jak wszystkie inne dokumenty wydawane przez rząd w Sarajewie.
                            Wolę formowania własnego języka potwierdzili ostatnio także Czarnogórcy, wśród
                            których coraz silniejsze są tendencje separatystyczne. Serbski - ze względu na
                            użycie cyrylicy bardzo przypominający lokalny dialekt czarnogórski - nagle stał
                            się "politycznie niepoprawny". Czarnogórski Pen Club w ostatnim oświadczeniu
                            stwierdza, że podobnie jak Chorwaci ogłosili powstanie chorwackiego, a
                            Muzułmanie bośniackiego, tak Czarnogórcy powinni ogłosić powstanie języka
                            czarnogórskiego. "Z politycznego i naukowego punktu widzenia nie można przecież
                            akceptować faktu, że czarnogórska konstytucja napisana jest w języku innego
                            narodu" - czytamy w oświadczeniu.
                            Pranjković uważa, że proces rozpadu języka zależy od decyzji poszczególnych
                            narodów lub ich rządów. Liczy się decyzja polityczna, a nie stopień
                            zróżnicowania poszczególnych języków. - Nam, językoznawcom, nie zawsze się to
                            podoba - zaznacza prof. Pranjković. Niewielkie znaczenie ma uznanie zmian za
                            granicą - na zagranicznych lektoratach w większości nadal naucza się języka
                            serbsko-chorwackiego. Z wolna świat przyzwyczaja się jednak do nowej
                            rzeczywistości językowej na Bałkanach. Nawet w proserbskiej Rosji w czerwcu
                            ukazał się słownik chorwacko-rosyjski. Chorwackie media poświęciły temu
                            wydarzeniu dużo uwagi, relacje były pełne narodowej dumy, nie zabrakło jednak
                            szczypty ironii.
                            W jednej z chorwackich gazet ukazała się karykatura, na której dwoje rodziców
                            dyskutuje, co zrobić ze stroniącym od nauki dzieckiem. "Nic - mówi ojciec - na
                            tłumacza serbsko-chorwackiego jest wystarczająco dobry". Przesadę językowych
                            reform krytykuje liberalna mniejszość. Większość byłych Jugosłowian przyznaje
                            jednak rację Karlowi Wilhelmowi von Humboldtowi - rozłamu wspólnego języka nie
                            dało się uniknąć.

                            Vilem Gogala Lublana

                            www.wprost.pl/ar/?O=6979
    • maria421 Re: Dlaczego usuwacie posty??? 14.04.04, 09:51
      I tu tez juz zawital "wojownik Allaha" i domaga sie prawa gloszenia swych
      wojowniczych idei?
      I tu tez juz cytuja Koran? Kiedy doczekamy sie cytowania wersetow o obowiazku
      wojny swietaj, zarzynania niewiernych , siania terroru w ich sercach? Kiedy
      doczekamy sie wersetow mowiacych jak i czym bic zone?

      Sienkiewicz pisal: "Koran plugawy zamiast Ewangelii glosic beda..."

      I glosza go powolujac sie na prawa jakie gwarantuje im nasza konstytucja, nasza
      tolerancja, traktujac te prawa jednostronnie, tylko na swoj uzytek. Obrazajac
      chrzescijanstwo beda jednoczesnie wymagac absolutnego poszanowania ich wierzen.

      Chcesz ze mna walczyc, wojowniku Allaha? To staje do walki!
          • maria421 Re: Syjonizm jest proslowianski 14.04.04, 22:50
            Kasowanie albo niekasowanie zalezy od Ciebie, Ignorancie.

            Ale zwracaj uwage na tego "wojownika Allaha", bo zdaje sie ze to ta sama osoba,
            ktora na innym forum twierdzi "Dobry Bush-martwy Bush" jak rowniez wzywa do
            mordowania naszych zolnierzy w Iraku:

            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=14799&w=11887782

            • ignorant11 Re: Syjonizm jest proslowianski 14.04.04, 23:09
              maria421 napisała:

              > Kasowanie albo niekasowanie zalezy od Ciebie, Ignorancie.
              >
              > Ale zwracaj uwage na tego "wojownika Allaha", bo zdaje sie ze to ta sama
              osoba,
              >
              > ktora na innym forum twierdzi "Dobry Bush-martwy Bush" jak rowniez wzywa do
              > mordowania naszych zolnierzy w Iraku:
              >
              > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=14799&w=11887782
              >

              Sława!

              Przestałem go kasować na chwile, bo chętnie zobacze jak wygląda fundamentalizm
              muzułmański po słowiańsku.

              Ale zdecydowanie nie dopuszczę do przkształcenia F Słowioańskiego w
              noeaktualności.

              Pozdrawiam i zapraszam na:
              Forum Słowiańskie
              nakarm dziecko, kliknij w pajacyka TERAZ:
              www.pajacyk.pl
              Ignorant
              +++
          • ignorant11 Re: Syjonizm jest proslowianski 14.04.04, 23:27
            juliusz_cezar1 napisał:

            > No lepiej,żeby sobie ojczyznę w Izraelu robili niż u nas, jak to było z
            > Judeopolonią.


            Sława!

            Każdy ma swoje interesy i walczy o nie, więc trudno dziwić się Żydom dbaja o
            swoje jak wszyscy...

            Zresztą my równiez próbowalismy robić Polsko-Austro Węgry.

            Pozdrawiam i zapraszam na:
            Forum Słowiańskie
            nakarm dziecko, kliknij w pajacyka TERAZ:
            www.pajacyk.pl
            Ignorant
            +++
    • borebitssy Rasizm Zydow 16.04.04, 18:15
      9 kwietnia 1948 roku regularny pluton wojsk żydowskich dokonał masakry ludności
      arabskiej w wiosce Deir Jassin. Z tej okazji Menachem Begin wydał rozkaz
      dzienny, w którym czytamy: Przyjmijcie moje gratulacje z okazji tak wspaniałego
      aktu podboju... Tak jak w Deir Jassin, tak i wszędzie, uderzymy i zmiażdżymy
      wroga. Boże, Boże, to ty wybrałeś nas dla podboju.
      Miesiąc później, 14 maja w Tel Awiwie Dawid Ben Gurion odczytał Deklarację
      Niepodległości: Kierowani ideą naszych narodowych i wewnętrznych praw oraz mocą
      uchwały Zgromadzenia Ogólnego Narodów Zjednoczonych, deklarujemy niniejszym
      ustanowienie państwa żydowskiego w Palestynie, które od chwili obecnej będzie
      znane jako Państwo Izrael.

      Dzisiejszy Izrael jest jednym z państw, które nie posiadają konstytucji.
      Państwo jednak, jako organizm terytorialno-prawny musi - co wynika z samej
      zasady i celowości jego istnienia - posiadać zbiór praw i norm etyczno-
      moralnych, którymi mogliby kierować się obywatele zamieszkali w obrębie danej
      struktury państwowej i które określałyby zakres praw i obowiązków obywateli
      wobec siebie, jak również w relacji obywatel - społeczeństwo. Z braku ustawy
      zasadniczej funkcję tę w Izraelu zaczęła stopniowo przejmować halacha, czyli
      talmudyczne prawo rabinackie, przechwytując kompetencje coraz liczniejszych
      organów państwowo-prawnych.

      Jednym z pierwszych zwycięstw rabinackich środowisk ortodoksyjnych było
      całkowite przejęcie prawodawstwa cywilnego. Na mocy Aktu o Jurysdykcji
      Trybunatów Rabinackich z 1953 r. rozwinięty został system niezależnych sądów
      religijnych działających równolegle do świeckiego systemu sądowniczego. Aktem o
      Edukacji Publicznej z tego samego roku ustanowiono publiczno-religijny system
      edukacji o charakterze ortodoksyjnym. Równolegle do świeckich władz komunalnych
      ustanowiono żydowskie rady religijne. Wróćmy jednak do początku.

      Najbardziej znaczącym aktem Knessetu było uchwalenie w 1950 r. Prawa Powrotu,
      które stanowiło, że każdy Żyd ma prawo imigrować do Izraela i jeżeli wyrazi
      wolę osiedlenia się tutaj, powinien otrzymać kartę identyfikacyjną repatrianta.
      Stan taki utrzymywał się praktycznie do 20 lipca 1958 r. kiedy rząd zatwierdził
      dyrektywę ministerstwa spraw wewnętrznych mówiącą, że można rejestrować jako
      Żyda każdą osobę, która bona fide deklaruje swoją żydowskość i nie przynależy
      do żadnego innego wyznania religijnego. Tym aktem państwowa administracja
      powiązała i utożsamiła narodowość z wyznaniem religijnym, narzucając
      pojęciu "Żyd" ograniczenia religijne. Aktualne stało się pytanie:

      KTO JEST ŻYDEM?
      Pozostałe zaś ludy bałwochwalcze, ponieważ żyją, plugawią:
      gdyż z nieczystej strony pochodzą ich dusze
      (Zohar, I, 131 a)

      Brat Daniel (zakonnik- karmelita) urodził się w Krakowie w rodzinie żydowskiej
      jako Oswald Ruffeisen. Był wychowywany w duchu żydowskim, a nawet czynnie
      uczestniczył w młodzieżowym ruchu syjonistycznym. Po wojnie - w 1945 r. -
      przeszedł na chrześcijaństwo i wstąpił do zakonu Karmelitów. W 1958 r. na
      własną prośbę został przeniesiony do domu zakonnego w Haifie. Po przybyciu do
      Izraela zgłosił się po świadectwo repatrianta umożliwiające uzyskanie
      obywatelstwa. Wystąpił o zarejestrowanie go na karcie identyfikacyjnej jako
      Żyda, jednak władze odrzuciły tę prośbę motywując swoją decyzję przynależnością
      religijną Ruffeisena. Brat Daniel odwołał się od tej decyzji do Sądu
      Najwyższego. Po dziewięciu miesiącach, w czasie których odbyło się pięć
      posiedzeń sędziowskich, Sąd Najwyższy apelację odrzucił. Sędzia Moshe Silberg
      zaproponował, aby zarejestrować brata Daniela jako osobę bez przynależności
      narodowej. Oswald Ruffeisen "nie mógł" być Żydem, bo był katolikiem.

      W następnych latach uściślono i jeszcze zaostrzono kryterium "bycia Żydem" - w
      1960 r. dyrektywą ministra spraw zagranicznych uregulowano szczegółowo status
      osób nieletnich, a w 1970 r. przyjęto poprawkę do Prawa Powrotu wprowadzającą
      ścisłe kryteria religijne. W efekcie odmówiono statusu narodowości żydowskiej
      m.in. dziecku Benjamina Shalita, oficera armii izraelskiej, tylko dlatego, że
      jego żona nie była Żydówką.

      Podobne, równie szczegółowe ustalenia statusu narodowościowego można znaleźć
      chyba tylko w Ustawach Norymberskich, a wielu ludzi, którzy w czasie wojny
      ginęli i byli prześladowani z racji swojego żydowskiego pochodzenia, według
      halachicznej definicji, nie było by dzisiaj za Żydów uznanych.

      Jest tylko jeden Izrael, od Nilu do Eufratu.
      Cała ta ziemia należy do Ludu Izraela i nie ma tu miejsca dla gojów.
      (Rabin Yisrael Ariel)

      Większość regulacji cywilno-administracyjnych jest regulowana zgodnie z prawem
      halachicznym i podlega jurysdykcji niezależnych Trybunałów Rabinackich. I tak
      kwestię małżeństw i rozwodów poddano pod kontrolę trybunałów religijnych mocą
      cytowanej już Ustawy o Jurysdykcji Trybunałów Rabinackich. Sprawę adopcji
      reguluje Ustawa o Adopcji Dziecka z 1981 r. (art. 5 tej ustawy stanowi, że Do
      adopcji nie może dojść w żaden inny sposób jak tylko w sytuacji, gdy osoba
      adoptująca wyznaje tę samą religię, co osoba adoptowana). Natomiast Ustawa o
      Żydowskich Posługach Religijnych gwarantuje, iż religia zmarłego jest jedynym
      kryterium wyboru cmentarza, na którym mogą spocząć jego zwłoki. Ponadto prawo
      nie zezwala na urządzanie cmentarzy dla ludzi niewierzących lub bez formalnej
      przynależności religijnej.

      Ustawy te dotknęły m. in. rodzinę Anghelevici. Mężczyzna był Żydem, lecz jego
      żona była chrześcijanką. Małżeństwo to posiadało dwie córki, z których jedna
      zmarła w młodości i została pochowana na cmentarzu żydowskim. Pani Anghelevici
      poprosiła rodzinę o pochowanie jej obok córki i po śmierci została pogrzebana
      zgodnie ze swoim życzeniem. Kiedy rabinat odkrył jej nieżydowskie pochodzenie
      zażądał ekshumacji zwłok, jednak żyjąca córka zdołała uzyskać decyzję Sądu
      Najwyższego zgodną z ostatnią wolą matki. W tej sytuacji rabinat zasugerował,
      żeby ciało pochować powtórnie obok cmentarza, jednak rodzina nie wyraziła na to
      zgody. Pewnego ranka stwierdzono, że zwłoki zostały usunięte i podrzucone na
      cmentarzu muzułmańskim. Co prawda sprawców tego czynu odnaleziono i osądzono,
      jednak prokurator skutecznie zabiegał o łagodny wymiar kary, argumentując, że
      motywem było pogwałcenie świętych praw Tory. Ostatecznie prezydent Herzog
      skorzystał wobec skazanych z prawa łaski.

      Tylko jedna rzecz jest w moim życiu czynnikiem decydującym
      - Tora i halacha. Poza nimi nie ma w świecie żadnego innego autorytetu.
      (Rabin Haim Pardess)

      Halacha jest częścią nauki żydowskiej zajmującą się rytuałem i normami
      postępowania. Zgodnie z tradycją ortodoksyjną jest ona czymś niezmiennym i
      stałym. 613 przykazań reguluje wszystko, co Żyd powinien i czego nie wolno mu
      czynić. Nie ma tam jednak nic o tolerancji i szacunku wobec inności.

      Jakim więc państwem jest dziś żydowskie Państwo Izrael?

      Jako odpowiedź niech posłużą słowa profesora Uriego Hupperta: Wielu naiwnie
      wierzyło dotąd, że okrutny świat przedstawiony przez George'a Orwella nie ma
      nic wspólnego z Państwem Izraela. Sądzono, że tylko w fikcyjnym totalitarnym
      świecie "Wielkiego Brata" czarne może znaczyć białe, miłość może znaczyć
      nienawiść, pokój może znaczyć wojnę.

      Dariusz Wojtczak

      www.bezuprzedzen.pl/podroze/izrael.html
      • lacietis Re: Rasizm Zydow - i paranoja gojów... 16.04.04, 19:40
        Pomijajac drobiazg, ze już kilka lat temu BBC ogłosiła, iz cała sprawa Deir
        Jassir - była propagandową kaczką arabską, mającą skłonić Arabów do masowego
        powstania przeciw Izraelowi [a skłoniła do masowej ucieczki] - to główny
        problem brzmi inaczej:
        Czy rozpisywanie się na temat dmoniemanych lub prawdziwych zbrodniach Żydów na
        Arabach na pewno piszesz o tematach SŁOWIAŃSKICH?

        ps.boje się, że rzeczowej odpowiedzi nie dostanę...
        • maria421 Re: Rasizm Zydow - i paranoja gojów... 16.04.04, 21:22
          Juz ostrzylam szabelke na odparcie ataku "Wojownika Allaha", ale ten
          najwyrazniej w szuwary czmyhnal, a my, Slowianie, sie za czerepy bierzemy na
          temat Zydow....

          Jakos jednak nie wiadomo mi, aby to Zydzi przeciw nam wojne swieta prowadzili.
          Moze bysmy wiec zostawili ich w spokoju?
          • borebitssy Re: Rasizm Zydow - i paranoja gojów... 16.04.04, 21:33
            maria421 napisała:

            > Juz ostrzylam szabelke na odparcie ataku "Wojownika Allaha", ale ten
            > najwyrazniej w szuwary czmyhnal, a my, Slowianie, sie za czerepy bierzemy na
            > temat Zydow....
            >
            > Jakos jednak nie wiadomo mi, aby to Zydzi przeciw nam wojne swieta prowadzili.
            > Moze bysmy wiec zostawili ich w spokoju?


            To Zydzi nas wpakowali w wojne na Bliskim Wschodzie.To oni szczuja chrzescijan
            na muzulmanow i odwrotnie!!!

            gazeta/Kraj [1000] Nr 137 - piątek, 13.06.2003
            Przyjaciele na kolejne 700 lat
            Uznanie American Jewish Committee dla Polski za politykę zagraniczną
            Uznanie American Jewish Committee dla Polski za politykę zagraniczną
            Przyjaciele na kolejne 700 lat - American Jewish Committee wysoko ocenia
            konstruktywną rolę, jaką Polska odgrywa w polityce międzynarodowej - powiedział
            dyrektor wykonawczy David A. Harris premierowi Leszkowi Millerowi.
            Spotkanie ...
            Autor: aka więcej


            www.rzeczpospolita.pl/szukaj/archiwum.pl?wf_1=&q_1=american+jewish&m_1=swishdefault&wf_2=&q_2=&m_2=swishdefault&dzial_sel
            ect=&start_d=17&start_m=03&start_y=2002&end_d=16&end_m=04&end_y=2004&sort=timest
            amp&k=on&submit=Szukaj

            • maria421 Re: Rasizm Zydow - i paranoja gojów... 16.04.04, 23:17
              borebitssy napisał:

              > To Zydzi nas wpakowali w wojne na Bliskim Wschodzie.To oni szczuja
              chrzescijan
              > na muzulmanow i odwrotnie!!!

              O swieta naiwnosci!

              W wojne w Iraku wpakowalismy sie sami, tzn. zostalismy wpakowani przez rzad i
              przez pana prezydenta, wbrew woli wiekszosci narodu.

              Co do konfliktu izraelsko-palestynskiego, ktory mi juz czubkiem nosa wchodzi,
              to winne sa OBIE strony!
              Do ziemi palestynskiej maja historyczne prawo tak Zydzi, jak i Palestynczycy.
              Izrael ma prawo do istnienia jako panstwo, i Palestynczycy maja prawo do
              wlasnego panstwa. I gdyby nie upor krajow arabskich i tego idioty Arafata to
              panstwo palestynskie juz dawno mogloby istniec!
              Ale oni nie moga zniesc nie-arabskiego klina wsrod panstw arabskich i nie chca
              zadnej ugody, chca zepchnac Zydow do morza.

              A dla islamskich "wojownikow Allaha" konflikt izraelsko- palestynski jest tylko
              pretekstem do uprawiania terroryzmu. Arafat przez lata cale jezdzil po kwescie
              do Demoludow, napchal sobie kieszenie, zone trzymal w luksusie w Paryzu, a swoj
              narod trzymal w nedzy...

              Izrael nie jest dla nas zadnym zagrozeniem. Zagrozeniem dla nas jest islamski
              terroryzm, ktory- nawet jezeli Izrael przestalby istniec- znajdzie sobie inny
              powod do tego, zeby z nami walczyc.

              I dlatego powinnismy sie trzymac razem- chrzescijanie roznych wyznan, ateisci,
              Zydzi, wszyscy ludzie Wolnego Swiata, a nie wojowac miedzy soba.

          • lacietis Re: Rasizm Zydow - i paranoja gojów... 17.04.04, 12:27
            maria421 napisała:

            > Juz ostrzylam szabelke na odparcie ataku "Wojownika Allaha", ale ten
            > najwyrazniej w szuwary czmyhnal, a my, Slowianie, sie za czerepy bierzemy na
            > temat Zydow....
            >
            ++Marysiu zastanawiam się po powyzszych słowach - co w Tobie bardziej cenić:
            dowcip, czy lotność umysłu? WIELKIE BRAWA!
        • issa12 Klamstwa Lacietisa 16.04.04, 22:48
          lacietis napisał:

          > Pomijajac drobiazg, ze już kilka lat temu BBC ogłosiła, iz cała sprawa Deir
          > Jassir - była propagandową kaczką arabską, mającą skłonić Arabów do masowego
          > powstania przeciw Izraelowi [a skłoniła do masowej ucieczki] - to główny
          > problem brzmi inaczej:
          > Czy rozpisywanie się na temat dmoniemanych lub prawdziwych zbrodniach Żydów
          na
          > Arabach na pewno piszesz o tematach SŁOWIAŃSKICH?
          >
          > ps.boje się, że rzeczowej odpowiedzi nie dostanę...


          Ja widzialem inny film BBC, w ktorym pokazywano terytoria okupawane ,zamykanie
          Palestynczykow w gettach ,wyrzucanie z domow,zabieranie ziemi pod budowa nowych
          osiedli i inne ciekawe rzeczy.Tytul filmu brzmi\' w Palestynie bez zmian" ,czy
          jakos podobnie.
          wiem.onet.pl/wiem/00257d.html
          Irgun (z hebrajskiego Irgun Cwai Leumi - Narodowa Organizacja Zbrojna, zwana
          też Etzel), podziemne syjonistyczne ugrupowanie terrorystyczne wyłonione z
          Hagany, które działało w latach 1937-1948 na terenie Palestyny. Występowało
          zarówno przeciw Palestyńczykom, jak i Brytyjczykom.

          Od grudnia 1943 na jej czele stanął, pochodzący z Brześcia Litewskiego, M.
          Begin (późniejszy laureat pokojowej Nagrody Nobla). Jako zwolennik terroryzmu
          był odpowiedzialny za krwawe akcje dokonane przez Irgun. Do największych
          należał zamach bombowy dokonany 26 VII 1946 na Hotel Króla Dawida, w wyniku
          którego zginęło 26 Brytyjczyków, 41 Arabów, 17 Żydów i 5 osób innych
          narodowości. M. Begin po tej akcji wyraził jedynie żal z powodu zabicia Żydów.

          W czasie wojny 1947-1948 Irgun dokonała masakry wsi arabskiej Deir Jassin (9 IV
          1948), w wyniku której zginęło 250 osób. Innym aktem bestialstwa była
          egzekucja, porwanych wcześniej, dwóch żołnierzy brytyjskich, których na rozkaz
          Begina wysadzono w powietrze (27 IV 1947). Wydarzenie to było przyczyną
          wystąpień antyżydowskich w Wielkiej Brytanii, m.in. spalono synagogę w Derby.




          • ignorant11 W tych skomplikowanych spraqwach... 16.04.04, 23:05
            Sława!

            ... nie wiem zupełnie kto ma rację...

            Bo nie mnie rozstrzygać o tych racjach!

            Ale dopóki dyskusja bedzie merytoryczna i temat w jakikolwiek sposób będzie
            łaczył się ze Słowiańszczyzna to bede tolerował tę dyskusje....

            Bo wiecie, że cofam się przed nożyczkami.

            Pozdrawiam i zapraszam na:
            Forum Słowiańskie
            nakarm dziecko, kliknij w pajacyka TERAZ:
            www.pajacyk.pl
            Ignorant
            +++
            • lacietis Re: W tych skomplikowanych spraqwach... 17.04.04, 12:33
              ignorant11 napisał:

              > Sława!
              >
              > ... nie wiem zupełnie kto ma rację...
              >
              > Bo nie mnie rozstrzygać o tych racjach!
              >
              > Ale dopóki dyskusja bedzie merytoryczna i temat w jakikolwiek sposób będzie
              > łaczył się ze Słowiańszczyzna to bede tolerował tę dyskusje....
              >
              > Bo wiecie, że cofam się przed nożyczkami.
              >
              > Pozdrawiam i zapraszam na:
              > Forum Słowiańskie
              > nakarm dziecko, kliknij w pajacyka TERAZ:
              > www.pajacyk.pl
              > Ignorant
              > +++
              W zasadzie słusznie! Sami forumowicze powinni wiedzieć czy pisza (chocby
              troszeczkę) na temat, czy też piszą duby smalone - jak niektórzy "Niestrudzeni
              Łowcy żydów". Jednak tacy osobnicy charakteryzują sie tym, ze piszą wyłącznie
              duby smalone - więc trudno się od nich spodziewać samokontroli...
    • wojskoallacha Re: Dlaczego usuwacie posty??? 17.04.04, 00:11
      WOJSKO aLLACHA W IRAKU:

      1.Ekstremiści z Al-Kaidy i bratnich organizacji mścicielskich(zajmujących się
      wendettą):5-10 tys.ludzi

      2.Mudżaheddini z krajów muzułmańskich:40-60 tys.ludzi

      3.Iracki Ruch Oporu(czynny):200-300 tys.

      4.Pospolite Ruszenie(potencjalne):3-4 mln ludzi.


      Po oczyszczeniu Iraku ze zdrajców i koloborantów Wojownicy Boga zabrali się za
      walkę z okupantem.
      Tylko głupi do szpiku kości inteligenci omamieni przez żydowską prasę wierzyć
      mogli,że Arabowie kochają Amerykanów=żydowskich pachołków.
      (Ja się tam,kurwa ,żydom na ścianie i drewnie nie kłaniam!).
      Irakijczyków popiera cały świat islamski(granice są dziurawe jak sito).
      Wojna jeśli się szybko nie skończy obejmie sąsiednie kraje arabskie(opinia
      publiczna jest wściekła i miejscowe proamerykańskie reżimy mogą sobie z nią nie
      poradzić).
      A wtedy będziemy mieć walkę totalną-rewolucję mas arabskich.

      Mnie ciekawi jak muzułmanie wytłuką Żydów w Izrelu.
      Najlepiej żeby miejscowi Arabowie chwycili za broń.
      W walkach ulicznych żydzi pękną i pachołki z USA tym rasistą nie pomogom.


      Po to by kontrolować Irak Amerykanie muszą tam mieć przez 20 lat 1-2 mln
      żołnierzy.
      Nawet najlepsza technika nie przyda się w terenie.
      Ktoś musi kontrolować podbitych.
      Trzeba wejść niemal w każdą dziurę.
      Głupi sobie mogą bombardować do woli.
      Jak wytłuką za dużo cywili...to wtedy Bin Laden wyskoczy z koszyka.

      A nasi lepiej niech się pomodlą do żydowskiej mamusi na obrazku.
      Jeszcze muszą ich w dupę całować i bić się za nich.
      Tak.Niewolnikiem łatwo sterować.


      ALLACHU AKBAR

      INSZ ALLACH

      Do zobaczenia w arabskiej Jerozolimie
      • lacietis Re: Dlaczego usuwacie posty??? 17.04.04, 12:40
        To co napisał wojsko Allacha, nadaje się nie tyle do usunięcia - ile do
        doniesienia do prokuratury:
        1.Nawoływanie do waśni na tle religijnym i narodowościowym
        2.Pochwała terroryzmu - z podejżeniem przynależności do ugrupowania
        terrorystycznego
        3.Obraza uczuć religijnych.

        A, że mimo wszystko Polska to wzglednie tolerancyjne państwo - zapewne pozwolą
        wojsku Allacha, na uprawianie praktyk religijnych w zakładzie karnym. chętnie
        mu nawet szyneczkę na Ramadan przyślę do wiezienia...
        A na oglądanie arabskiej Jerozolimy nie ma co liczyć - bo Jerozolima i arabska,
        to taka sama sprzecznośc jak dzień i noc!
        • issa12 Al Kuds jest arabskim miastem!!!! 17.04.04, 13:34
          lacietis napisał:

          > To co napisał wojsko Allacha, nadaje się nie tyle do usunięcia - ile do
          > doniesienia do prokuratury:
          > 1.Nawoływanie do waśni na tle religijnym i narodowościowym
          > 2.Pochwała terroryzmu - z podejżeniem przynależności do ugrupowania
          > terrorystycznego
          > 3.Obraza uczuć religijnych.
          >
          > A, że mimo wszystko Polska to wzglednie tolerancyjne państwo - zapewne
          pozwolą
          > wojsku Allacha, na uprawianie praktyk religijnych w zakładzie karnym. chętnie
          > mu nawet szyneczkę na Ramadan przyślę do wiezienia...
          > A na oglądanie arabskiej Jerozolimy nie ma co liczyć - bo Jerozolima i
          arabska,
          >
          > to taka sama sprzecznośc jak dzień i noc!

          wiem.onet.pl/wiem/00e931.html
          Kiedy odbijemy Jezozolime pokazemy niewiernym nasza muzulmanska
          tolerancje.Zydzi i chrzescijanie beda mieli zagwarantowana wolnosc wyznania.

          Zdobycie Jerozolimy
          636 - kalif Omar zapewnił mieszkańcom (chrześcijanom i Żydom) nieskrępowane
          wykonywanie kultu, bezpieczeństwo osobiste i majątkowe 1099 - Krzyżacy wyrżnęli
          wszystkich wyznawców Allaha, a Żydów spalili żywcem. W czasie paru dni
          wymordowali ok. 70 tys. osób




          • lacietis Re: Al Kuds jest wirtualnie arabskim miastem! 21.04.04, 11:53
            issa12 napisał:
            > Kiedy odbijemy Jezozolime pokazemy niewiernym nasza muzulmanska
            > tolerancje.Zydzi i chrzescijanie beda mieli zagwarantowana wolnosc wyznania.
            >
            > Zdobycie Jerozolimy
            > 636 - kalif Omar zapewnił mieszkańcom (chrześcijanom i Żydom) nieskrępowane
            > wykonywanie kultu, bezpieczeństwo osobiste i majątkowe 1099 - Krzyżacy
            wyrżnęli

            ++Chłopcze - najpierw zapoznaj się ze słownictwem. W j.plskim (którego używa
            się zasadniczo na tem forum) "Krzyżacy" - to członkowie Zakonu Najświętrzej
            Marii Panny, który XIII-XVIw posiadał państwo w Prusach! A w 1099 jeszcze nie
            istniał - więc "Krzyzacy" niczego ani w Jerozolimie - ani gdziekolwiek indziej
            dokonać nie mogli... A członkowie wypraw rycerskich o wyzwolenie Ziemi Świętej
            spod arabskiego jażma nazywali się "Krzyżowcami".
            Ucz sie polskiego!
        • wojskoallacha Re: Dlaczego usuwacie posty??? 17.04.04, 14:54
          lacietis jesteś głupi.
          ja tylko chcę żebyś odpieprzyli się od naszej religii i wypiprzali z Iraku póki
          wam nie poderżnęli jeszcze gardeł.
          Chcę dobrze.
          A jak będziecie dalej słuchać waszych doradców to zobzczycie co się stanie.

          Nigdy nie popierałem terroryzmu a ty psi synu co wypisujesz o Islamie?
    • wojskoallacha Re: Dlaczego usuwacie posty??? 17.04.04, 14:59
      Piszę to co myślą przeciętni muzułmanie.

      Irakijczycy to dobrzy żołnierze.
      Zaprawieni w długoletniej wojnie z Iranem.
      Poza tym od lat przyzwyczajeni do masakr jakich się dopuszczają wojska USA.

      Nie tylko to.
      Reżim Husajna dbał o armię.
      I jeszcze coś:w krajach muzułmańskich każdy mężczyzna nosi broń i umie z niej
      korzystać.
      Naprawdę Ameryjanie spłoną żywcem a potem odbijemy naszą Palestynę.
      (Żydowska to ona była 2000 lat temu).

      Allachu Akbar
    • issa12 Islamska Europa 17.04.04, 19:32
      Czytałam reportaż z miasteczka francuskiego, gdzie w miejscowej gazecie w
      nekrologach figurują sami Pierre'owie i Charles'owie, a w zapowiedziach
      urodzin - Mohammedowie. Europa przeobraża się stopniowo w kontynent
      chrześcijańsko-islamski. Może warto już dziś się z tym pogodzić?

      - Francja nie jest krajem chrześcijańskim.


      serwisy.gazeta.pl/wyborcza/1,34474,2026201.html
    • maria421 Re: Dlaczego usuwacie posty??? 17.04.04, 21:12
      Wojownik Allaha ma jedna racje. Pisze on "Niewolnikiem latwo sterowac".
      Swieta prawda!

      Caly islam to niewolnictwo! Jest to religia totalitarna oznaczajaca
      bezgraniczne poddanie sie Allahowi, religia wylaczajaca mozg czlowieka, gdyz
      przeciez wszystko i tak napisane jest w Koranie! Religia odbierajaca rozum i
      wolna wole. Religia, ktora nigdy sie nie zreformowala i nie jest w stanie sie
      zreformowac. Wyznawcy tej religii tkwia mentalnie w sredniowieczu i nie chca z
      niego wyjsc.
      Niestety, sredniowieczna mentalnosc i nowoczesna, zachodnia technologia to jest
      to, co synow Allaha czyni tak niebezpiecznymi.
      Z wojownikami Allaha nie ma dialogu. Nie ma go, gdyz nie sa oni w stanie uzywac
      wlasnego rozumu, sa w stanie jedynie recytowac sury Koranu. A te nakazuja "siac
      terror w sercach niewiernych", "zarzynac niewiernych"....Taka to jest "pokojowa
      religia" ten islam.

      Europejczyk konwertujacy sie na islam musi miec dusze niewolnika. Inaczej nie
      moglby porzucic WOLNOSCI jaka mu gwarantuje demokracja, czy chocby wolnosci
      jaka mu daje chrzescijanstwo.

      Swietnie, ze Wojownik Allaha i Issa zabrali tu glos. Pokazali jak bardzo
      sa "tolerancyjni" i jakie sa zamiary wojujacego islamu.
      To jest Europie potrzebne do obudzenia sie z jej snu o mozliwosci stworzenia
      multikulturowego spoleczenstwa.
      I Europa juz sie budzi! Zaczyna walke KULTUROWA z islamem. Zakaz chust we
      Francji! Zakaz chust w Badenii- Würtembergii! Za nimi pojda inni!

      Morzesz sobie marzyc, ile chcesz, Wojowniku Allaha. Militarnie nas nie
      pokonacie. Jerozolima nigdy nie bedzie cala wasza.
      Nasze miejsca swiete nie moga pojsc pod calkowita kontrole muzulmanow. A jezeli
      tak sie stanie, to pojdziemy na kolejna wyprawe krzyzowa.

      Cywilizacyjnie tez nas nie pokonacie. To raczej my was zlaicyzujemy...
      • bolko_turan Re: Dlaczego usuwacie posty??? 17.04.04, 21:28
        maria421 napisała:


        > Caly islam to niewolnictwo! Jest to religia totalitarna oznaczajaca
        > bezgraniczne poddanie sie Allahowi, religia wylaczajaca mozg czlowieka, gdyz
        > przeciez wszystko i tak napisane jest w Koranie! Religia odbierajaca rozum i
        > wolna wole.


        Nierozumiem tylko z jakiego powodu mlode Polki w Niemczech sie na Arabow
        lapia... co widza Polki w Arabach? Sa daleko od domu (rodziny itd.) i zyja
        dlatego luzniej i wszystko kosztuja?
        • issa12 Re: Dlaczego usuwacie posty??? 18.04.04, 15:55
          bolko_turan napisał:

          > maria421 napisała:
          >
          >
          > > Caly islam to niewolnictwo! Jest to religia totalitarna oznaczajaca
          > > bezgraniczne poddanie sie Allahowi, religia wylaczajaca mozg czlowieka, gd
          > yz
          > > przeciez wszystko i tak napisane jest w Koranie! Religia odbierajaca rozum
          > i
          > > wolna wole.
          >
          >
          > Nierozumiem tylko z jakiego powodu mlode Polki w Niemczech sie na Arabow
          > lapia... co widza Polki w Arabach? Sa daleko od domu (rodziny itd.) i zyja
          > dlatego luzniej i wszystko kosztuja?


          Bo jestesmy obrzezani ot co ,kiedy sie obrzezasz to przekonasz sie,ze
          dziewczyny inaczej na Ciebie reagujasmile)))))))))
        • issa12 Arabska stolica Europy 18.04.04, 15:56
          Arabska stolica Europy
          Konrad Pędziwiatr, 2004-04-16 18:41:09


          Czy którykolwiek mer europejskiego miasta mówi po arabsku? Na co dzień żaden.
          Freddy Thielemans, mer Brukseli powoli przyswaja sobie jednak język, którym
          posługuje się ponad 10 procent mieszkańców jego miasta.

          17 lutego podczas uroczystej gali z okazji 40-lecia podpisania umowy
          bilateralnej pomiędzy Belgią i Marokiem, za sprawą, której do krajowych fabryk
          i kopalń zaczęli napływać marokańscy pracownicy, mer Brukseli przemawiał nie
          tylko w języku francuskim i niderlandzkim, ale także po arabsku. Dziękował
          licznie przybyłym do brukselskiego Pałacu Sztuk Pięknych trzem pokoleniom
          belgijskich Marokańczyków za ogromny wkład, jaki wnieśli w rozwój nie tylko
          gospodarczy, ale także kulturowy miasta i kraju. Ci ze swej strony nagrodzili
          jego wysiłek w przyswojeniu sobie podstaw marokańskiego dialektu języka
          arabskiego gromkimi brawami.

          „Celem tej uroczystości nie jest świętowanie podpisania umowy o rekrutacji
          pracowników marokańskich, ale oddanie hołdu naszym rodzicom, a także imigrantom
          z innych krajów, którym przez wiele dziesięcioleci odmawiano jakichkolwiek praw
          obywatelskich, a dodatkowo wyzyskiwano i dyskryminowano” - mówił witając gości
          Hassan Busetta, rzecznik nowo utworzonego stowarzyszenia, którego głównym celem
          jest zorganizowanie obchodów 4. dziesięciolecia obecności Marokańczyków w
          Belgii. Busetta jest jednym z przedstawicieli pokolenia belgijskich
          Marokańczyków, którzy płynnie posługują się nie tylko arabskim, ale także
          francuskim, niderlandzkim i często także angielskim, i którzy nie godzą się na
          status obywateli drugiej kategorii. Jako pracownik Centrum Badań nad
          Etnicznością i Migracjami przy Uniwersytecie w Liege i autor pracy doktorskiej
          na temat politycznej mobilizacji mniejszości etnicznych, bardzo dobrze
          orientuje się w politycznych strukturach kraju i wie jakiego języka należy
          używać artykułując swoje żądania. Jak na razie jednak swoją wiedzę przekazuje
          studentom i nie angażuje się bezpośrednio w życie polityczne kraju, aczkolwiek
          nie mówi, że w przyszłości nie zmieni swej roli.

          Osoby pochodzenia marokańskiego stanowią ponad połowę z 400 tysięcznej
          populacji muzułmańskiej w kraju (4 procent całkowitej populacji kraju).
          Podobnie jak i w innych krajach Unii Europejskiej, społeczności muzułmańskie w
          Belgii są bardzo młode. Prawie 35 procent mieszkańców Belgii pochodzenia
          marokańskiego i tureckiego (druga pod względem liczebności społeczność
          muzułmańska w kraju), ma poniżej 18 lat. Dla porównania w tym samym wieku jest
          tylko 18 procent autochtonów. Konsekwencją takiego stanu rzeczy jest to, iż
          jedna-czwarta Brukselczyków poniżej 20. roku życia pochodzi z rodzin
          muzułmańskich. Niewielu Belgów było więc zaskoczonych, gdy okazało się, że w
          regionie Brukseli najczęściej nadawanym imieniem męskim w roku 2002 było imię
          Muhammad.

          Czy w związku z tym istnieje szansa, że język arabski, który jest w powszechnym
          użyciu w takich marokańskich dzielnicach Brukseli jak Molenbeek, Saint-Josse,
          czy Schaerbeek, stanie się czwartym językiem urzędowym Belgii obok
          francuskiego, niderlandzkiego i niemieckiego? W kraju, w którym konflikty
          językowe były przyczyną długoletniego procesu federalizacji państwa i w którym
          skrajnie prawicowe ugrupowania Flamandów i Walonów wciąż kwestionują niezwykle
          skomplikowaną i delikatną konstrukcję belgijskiego porozumienia językowego,
          domaganie się uznania arabskiego za język urzędowy jest niczym włożenie kija w
          mrowisko. Bardzo dobrze zdaje sobie z tego sprawę Abu Dżadża, który jest
          autorem tego żądania.

          Nazywany często przez media belgijskim Malcolmem X, lider utworzonej przed 4.
          laty Ligi Europejskich Arabów (Arab European League - AEL), z pochodzenia
          Libańczyk, potrafi w mistrzowski skupiać na sobie uwagę mediów. Swoje
          roszczenia uważa za niezbyt wygórowane.„W tym kraju mieszka 70 tysięcy osób
          używających, na co dzień niemieckiego i prawie 300 tysięcy posługujących się
          arabskim. Do tych, którzy mówią mi, że uznanie niemieckiego za język urzędowy
          jest wynikiem procesów dziejowych, odpowiadam, że historia się jeszcze nie
          skończyła”- wyznał niedawno jednej z lokalnych gazet. Jego organizacja łączącą
          elementy ideologii panarabskiej z wizją wielokulturowej Europy stała się w
          ostatnich latach jednym z głównych aktorów debaty na temat integracji
          imigrantów nie tylko w Belgii, ale także w Holandii, skąd rekrutuje się wielu
          jej członków.

          Głosząca „obronę praw obywatelskich Arabów w Europie” Liga zdobyła poparcie
          wielu przedstawicieli drugiego pokolenia marokańskich imigrantów, głównie w
          rejonach dotkniętych recesją ekonomiczną, choć nie tylko w takich. Ze swym
          hasłem - „Jeśli nie przyznaje ci się twoich praw, weź sobie je sam” - stała się
          wehikułem radykalnego protestu wśród młodych belgijskich Marokańczyków, którzy
          domagają się traktowania na równych prawach z innymi obywatelami Belgii. Chodzi
          tu nie tylko o przyznanie cudzoziemcom mieszkających w Belgii ponad 5 lat
          (około 120 tysięcy osób) biernego prawa wyborczego w wyborach lokalnych, co po
          długotrwałych debatach zostało zatwierdzone przez izbę deputowanych 20 lutego
          tego roku, ale także o prawa, które kanadyjski filozof i teoretyk
          wielokulturowości Will Kymlicka nazywa prawami wielonarodowymi, do których
          zalicza się, na przykład prawo do terytorialnej autonomii czy odrębnych
          instytucji quasi-państwowych. Tego typu prawa tradycyjnie zarezerwowane były
          tylko dla mniejszości historycznych, w przeciwieństwie do praw wieloetnicznych
          przysługujących mniejszościom pochodzenia imigracyjnego. Stąd żądania wysuwane
          przez Ligę Europejskich Arabów wzbudzają konsternacje nie tylko w kręgach
          politycznych, ale także akademickich.

          Zdjęcia intifady na stronach internetowych organizacji, zaczepny ton wypowiedzi
          jej członków i liczne demonstracje, tworzą agresywny wizerunek Ligi, który
          podtrzymywany jest przez jej liderów po to, by zapewnić Lidze przychylność
          ulicy w marokańskich dzielnicach Antwerpii, Amsterdamu czy Brukseli. W
          belgijskich i holenderskich mediach o organizacji Abu Dżadzy często mówi się
          jako o islamistycznej i szerzącej radykalizm religijny. Zdaniem Dirka Jacobs’a,
          wykładowcy Katolickiego Uniwersytetu w Leuven, bardzo trudno jednak znaleźć
          dowody na poparcie tej tezy. Jak mówi Jacobs, ”Liga zaczęła odwoływać się do
          tożsamości religinej jako narzędzia mobilizacji dopiero po atakach
          terrorystycznych w Stanach Zjednoczonych, ale islam wciąż jest tylko dodatkiem
          do arabskiego nacjonalizmu, który stanowi jej ideologiczny trzon”. Jednocześnie
          przestrzega przed kryminalizacją organizacji, która jego zdaniem może tylko
          doprowadzić do „przeistoczenia się małej myszki w słonia”.



          www.arabia.pl/article.php?id=10101
        • lacietis Dlaczego Polki lubią... 21.04.04, 11:59
          bolko_turan napisał:

          > maria421 napisała:
          >
          >
          > > Caly islam to niewolnictwo! Jest to religia totalitarna oznaczajaca
          > > bezgraniczne poddanie sie Allahowi, religia wylaczajaca mozg czlowieka, gd
          > yz
          > > przeciez wszystko i tak napisane jest w Koranie! Religia odbierajaca rozum
          > i
          > > wolna wole.
          >
          >
          > Nierozumiem tylko z jakiego powodu mlode Polki w Niemczech sie na Arabow
          > lapia... co widza Polki w Arabach? Sa daleko od domu (rodziny itd.) i zyja
          > dlatego luzniej i wszystko kosztuja?
          ++NIE lubię cię - bo mnie obrazasz - ale na to pytanie odpowiem ci, bo znam
          odpowiedź z pierwszych ust!!!
          Mam przyjaciółkę, która przez kilka miesięcy pobytu we Francji była związana z
          pewnym Arabem (tak właściwie, to Berberem, z ludu Kabylów - ale to nieistotny
          szczegół). Otóż osobnik ten (zgniły moralnie), dostarczał mojej koleżance
          nieopisanych uciech cielesnych - gdyż był w stanie odbywać stosunek przez 2
          godziny, bez przerwy i bez "zakończenia" z jego strony...
          Na szczęście ją rzucił - bo gdyby z nim pojechała do Algierii mogło by sie to
          tragcznie skończyć!!!
      • issa12 Manka Ty lepiej siedz przy garach 17.04.04, 22:27
        maria421 napisała:

        > Wojownik Allaha ma jedna racje. Pisze on "Niewolnikiem latwo sterowac".
        > Swieta prawda!
        >
        > Caly islam to niewolnictwo! Jest to religia totalitarna oznaczajaca
        > bezgraniczne poddanie sie Allahowi, religia wylaczajaca mozg czlowieka, gdyz
        > przeciez wszystko i tak napisane jest w Koranie! Religia odbierajaca rozum i
        > wolna wole. Religia, ktora nigdy sie nie zreformowala i nie jest w stanie sie
        > zreformowac. Wyznawcy tej religii tkwia mentalnie w sredniowieczu i nie chca
        z
        > niego wyjsc.
        > Niestety, sredniowieczna mentalnosc i nowoczesna, zachodnia technologia to
        jest
        >
        > to, co synow Allaha czyni tak niebezpiecznymi.
        > Z wojownikami Allaha nie ma dialogu. Nie ma go, gdyz nie sa oni w stanie
        uzywac
        >
        > wlasnego rozumu, sa w stanie jedynie recytowac sury Koranu. A te
        nakazuja "siac
        >
        > terror w sercach niewiernych", "zarzynac niewiernych"....Taka to
        jest "pokojowa
        >
        > religia" ten islam.
        >
        > Europejczyk konwertujacy sie na islam musi miec dusze niewolnika. Inaczej nie
        > moglby porzucic WOLNOSCI jaka mu gwarantuje demokracja, czy chocby wolnosci
        > jaka mu daje chrzescijanstwo.
        >
        > Swietnie, ze Wojownik Allaha i Issa zabrali tu glos. Pokazali jak bardzo
        > sa "tolerancyjni" i jakie sa zamiary wojujacego islamu.
        > To jest Europie potrzebne do obudzenia sie z jej snu o mozliwosci stworzenia
        > multikulturowego spoleczenstwa.
        > I Europa juz sie budzi! Zaczyna walke KULTUROWA z islamem. Zakaz chust we
        > Francji! Zakaz chust w Badenii- Würtembergii! Za nimi pojda inni!
        >
        > Morzesz sobie marzyc, ile chcesz, Wojowniku Allaha. Militarnie nas nie
        > pokonacie. Jerozolima nigdy nie bedzie cala wasza.
        > Nasze miejsca swiete nie moga pojsc pod calkowita kontrole muzulmanow. A
        jezeli
        >
        > tak sie stanie, to pojdziemy na kolejna wyprawe krzyzowa.
        >
        > Cywilizacyjnie tez nas nie pokonacie. To raczej my was zlaicyzujemy...

        Bo o islamie nie masz zielonego pojecia.Jedynym mi znanym multikulturowym
        krajem jest arabski Liban .Prezydentem jest tam chrzescijanin
        maronita,premierem muzulmanin sunnita przewodniczacym parlamentu szyita w
        rzadzie iparlamencie sa reprezentowani przedstawiciele wszystkich wyznan
        katolikow ,prawoslawnych,ormian ,alawitow,druzow i innych.Pokaz mi kraj
        chrzescijanski w Europie ,gdzie prezydentem jest muzulmanin.We Francji zyje
        ponad 6 milionow muzulmanow i nie maja oni nawet jednego posla.To sie
        nazywa "tolerancja".Zakazujcie muzulmankom noszenia chust to tylko
        zradykalizuje wyznawcow islamu w Europie.I jeszcze jendno dobrze ,ze
        wspomnialas o wyprawach krzyzowych wasi wtedy pokazali muzulmanom
        chrzescijanskie milosierdzie ,ludzie tam do dzis pamietaja o wyczynach
        cywilizowanych Europejczykow.





          • issa12 Re: Prawda w oczy kluje? 17.04.04, 22:36
            maria421 napisała:

            > A moze zamiast Libanu powiesz cos na temat Arabii Saudyjskiej?
            > Albo moze zamiast wracac do wypraw krzyzowych porozmawiamy o tym, co sie
            > obecnie dzieje w Sudanie?

            A co sie dziejje w Korei
            Polnocnej?

            A co sie dzieje w chrzescijanskiej Rosji?
            Dlaczego nie mowicie o eksterminacji narodu czeczenskiego

            chrzescijanie wymordowali 30% populacji Czeczenow .Jakos o tmy cicho.
              • issa12 Re: Prawda w oczy kluje? 17.04.04, 22:48
                Tylko ze w CZECZENII toczy sie ludobojcza wojna , prowadzona
                przez ROSJAN , ktorej celem jest biologiczna eliminacja muzulmanskich
                Czeczenow

                Cos sie nie zgadza?

                A Srebrenica?Czy przypadkiem chrzescijanie nie dokonali tam eksterminacji 8 tys
                bosnicackich(muzulmanskich) cywili

                • maria421 Re: Prawda w oczy kluje? 17.04.04, 22:57
                  issa12 napisał:

                  > Tylko ze w CZECZENII toczy sie ludobojcza wojna , prowadzona
                  > przez ROSJAN , ktorej celem jest biologiczna eliminacja muzulmanskich
                  > Czeczenow
                  >
                  > Cos sie nie zgadza?

                  Rosjanie nie prowadza tej wojny z przyczyn religijnych. Drobna roznica, ktorej
                  nie zauwazasz.

                  > A Srebrenica?Czy przypadkiem chrzescijanie nie dokonali tam eksterminacji 8
                  tys

                  > bosnicackich(muzulmanskich) cywili

                  W Sudanie zginelo juz prawie 2 miliony chrzescijan....

                  Zapominasz tez, ze to chrzescijanie poszli na pomoc muzulmanom w Kosowie.
                  I - widzac jak sie teraz zachowuja muzulmanie z Kosowa w stosunku do Serbow, to
                  zastanawiam sie, czy warto bylo...
                  • issa12 Re: Prawda w oczy kluje? 17.04.04, 23:04
                    maria421 napisała:

                    > issa12 napisał:
                    >
                    > > Tylko ze w CZECZENII toczy sie ludobojcza wojna , prowadzona
                    > > przez ROSJAN , ktorej celem jest biologiczna eliminacja muzulmanskich
                    > > Czeczenow
                    > >
                    > > Cos sie nie zgadza?
                    >
                    > Rosjanie nie prowadza tej wojny z przyczyn religijnych. Drobna roznica,
                    ktorej
                    > nie zauwazasz.
                    >
                    > > A Srebrenica?Czy przypadkiem chrzescijanie nie dokonali tam eksterminacji
                    > 8
                    > tys
                    >
                    > > bosnicackich(muzulmanskich) cywili
                    >
                    > W Sudanie zginelo juz prawie 2 miliony chrzescijan....
                    >
                    > Zapominasz tez, ze to chrzescijanie poszli na pomoc muzulmanom w Kosowie.
                    > I - widzac jak sie teraz zachowuja muzulmanie z Kosowa w stosunku do Serbow,
                    to
                    >
                    > zastanawiam sie, czy warto bylo...

                    W Sudanie jedno plemie wybija drugie plemie,co w Afryce jest norma, tak sie
                    sklada ,ze jedno jest chrzecijanskie ,a drugie muzulmanskie,tak samo bylo w
                    Rwandzie ,tam zginelo tez cos kolo 1 miliona ludzi,ale oba wybijajace sie
                    plemiona byly jak najbardziej chrzescijanskie i tyle .
      • issa12 Ciekawe kto pojdzie na ta wyprawe krzyzowa:-) 17.04.04, 22:33
        maria421 napisala:. A jezeli
        tak sie stanie, to pojdziemy na kolejna wyprawe krzyzowa.


        Czytałam reportaż z miasteczka francuskiego, gdzie w miejscowej gazecie w
        nekrologach figurują sami Pierre'owie i Charles'owie, a w zapowiedziach
        urodzin - Mohammedowie. Europa przeobraża się stopniowo w kontynent
        chrześcijańsko-islamski. Może warto już dziś się z tym pogodzić?

        - Francja nie jest krajem chrześcijańskim.


        serwisy.gazeta.pl/wyborcza/1,34474,2026201.html
          • wojskoallacha Re: Ciekawe kto pojdzie na ta wyprawe krzyzowa:-) 18.04.04, 00:50
            Marysia kto ci pojedzie na te wojnę krzyżową kiedy w Europie będą muzułmanie
            większością?
            Bo przecież my nie będziemy tam jechać?

            Europa to tłusta banda materialistów dbająca o przyjemności.
            Oni nie myślą o ideach a o brzuchu.
            Może 10% Europejczyków to chrześcijanie wiedzący co nieco o swej religii.
            Reszta opojów myśli tylko jak sie pokazać.

            Nie znają zasad swej t\religii,nie znają Pisma.
            Wykonują jakieś rytualne gesty bez rozumienia ich sensu.
            Kogo wy chcecie nawracać?
            Nie widzisz,że tumaństwo nie jest w stanie niczego powiedzieć o waszych
            dogmatach:o trójcy,o obecności ciała boga podczas komunii itd.
            To nie są Uczniowie Chrystusa(PZN).
            Ale sami ich do tego doprowadziliście.

            Wyprawa krzyżowa?
            Mańka co ja słyszę?
            Przecież wy kochacie pokój?
            To jak to z tym jest dziewuchy?


            Trzymajcie się WIERNI.
            My zislamizujemy Polskę i uczynimy z Polaków silny i wielki naród.
            Amin
          • ignorant11 Re: Chrzescijanie morduje muzulmanow w Iraku 18.04.04, 12:15
            maria421 napisała:

            > Issa, a moze poszukasz zdjecia ofiar z Madrytu?

            Sława!

            A pozatem skąd wiemy, czy sa to zdjęcia ofiar interwencji wojsk
            stabilizacyjnych, czy walk pomiędzy bojówkami irackich liderow dążacych do
            władzy...


            Jest cos dziwnego w atakach na koalicję, gdyż każdy taki atak komplikuje i
            utrudnia przekazanie władzy Irakijczykom, co jest pilnym celem dla wszystkich
            interwentów.

            Tu chodzi wyłacznie o władzę poszcególnych liderow irackich i nie liczy sie tu
            ani dobro Iraku ani samych Irakijczyków.

            Przypominam iz mimo cenzury okupacyjnej i rygorów stanu wyjątkowego w Iraku
            wychodzi wolna prasa i działaja partie polityczne , narodowe i ugrupowania
            religijne...

            W Iraku kwitnie wolny handel i wolność wyznania, sumienia i wolność osobista i
            jedyną zakazana rzeczą w Iraku to... ataki moździeżowe na wojka koalicji, ale
            przeciez one były zakazane w czasach Saddama...


            Zaś liczba wszystkich ofiar interwencji w Iraku nie przekroczyła nawet jednego
            1% ofiar rezimu Husajna.

            Tak więc wszystko, co dzieje się w Iraku, nawet w okresie najsilniejszych
            niepokojów, to istny raj w porównaniu do ancient regimeu.


            Pozdrawiam i zapraszam na:
            Forum Słowiańskie
            nakarm dziecko, kliknij w pajacyka TERAZ:
            www.pajacyk.pl
            Ignorant
            +++
            • maria421 Re: Chrzescijanie morduje muzulmanow w Iraku 18.04.04, 14:29
              Ignorancie, masz racje.

              Gdybi iraccy islamisci byli narodem pragnacym pokoju, to podziekowaliby USA za
              wyzwolenie ich spod tyranii.

              Ale islamisci nie chca pokoju, chca wladzy! I to nie demokratycznej, ale
              absolutnej, chca wprowadzic nowy rezim, zastapic tyranie Saddama tyrania prawa
              koranicznego.

              Ale to wszystko bylo do przewidzenia...
          • issa12 Re: Chrzescijanie morduje muzulmanow w Iraku 18.04.04, 16:04
            maria421 napisała:

            > Issa, a moze poszukasz zdjecia ofiar z Madrytu?

            Hiszpanom zostala wymierzona kara za wyslanie wojsk i poparcie amerykanskiej
            terrorystycznej okupacji w Iraku.Podobnie bylo 11 wrzesnia w Nowym
            Jorku.Amerykanie zostali ukarani za utrzymywanie syjonistycznego( co roku
            niewielki Izrael otrzymuje ponad 5 miliardow $) okupanta w Palestynie.Nie
            zdzwicie sie jezeli pewnego dnia ktos wysadzi Palac Kultury...........
            • maria421 ISLAMSCY TCHORZE!!! 18.04.04, 17:39
              issa12 napisał:

              > Hiszpanom zostala wymierzona kara za wyslanie wojsk i poparcie amerykanskiej
              > terrorystycznej okupacji w Iraku.Podobnie bylo 11 wrzesnia w Nowym
              > Jorku.Amerykanie zostali ukarani za utrzymywanie syjonistycznego( co roku
              > niewielki Izrael otrzymuje ponad 5 miliardow $) okupanta w Palestynie.Nie
              > zdzwicie sie jezeli pewnego dnia ktos wysadzi Palac Kultury...........


              TCHORZE JESTESTESCIE!!!! TCHORZE!!!!

              Idzcie na hiszpanskie czolgi w Iraku, nie na hiszpanskie pociagi w Madrycie!
              • issa12 Re: ISLAMSCY TCHORZE!!! 18.04.04, 18:38
                maria421 napisała:

                > issa12 napisał:
                >
                > > Hiszpanom zostala wymierzona kara za wyslanie wojsk i poparcie amerykanski
                > ej
                > > terrorystycznej okupacji w Iraku.Podobnie bylo 11 wrzesnia w Nowym
                > > Jorku.Amerykanie zostali ukarani za utrzymywanie syjonistycznego( co roku
                > > niewielki Izrael otrzymuje ponad 5 miliardow $) okupanta w Palestynie.Nie
                > > zdzwicie sie jezeli pewnego dnia ktos wysadzi Palac Kultury...........
                >
                >
                > TCHORZE JESTESTESCIE!!!! TCHORZE!!!!
                >
                > Idzcie na hiszpanskie czolgi w Iraku, nie na hiszpanskie pociagi w Madrycie!

                Bardzo chetnie Palestynczycy przeciwko syjonistom walczyliby czolgami, czy
                samolotami ,ale niestety sa zamykani w gettach i nie maja zadnej broni.Poza
                ladunkami wybuchowami i starymi karabinami .Jedyna bronia przeciwko okupantowi
                sa ataki samobojcze ,ktore zreszta Koran potepia.Wyobraz sobie ,ze w Polsce
                Niemcy zRosjanami obalaja dyktatora rzadzacego Polska( na przyklad majacego
                spore poparcie w narodzie Leppera) i rozpoczynaja misje stabilizacyjna czytaj
                okupacje.Okupanci morduja tysiace ludzi.Polacy nie majacy sie czym bronic
                zaczynaja organizowac zamaych bombowe.Czy to bedzie polski katolicki terroryzm?
                • maria421 Re: ISLAMSCY TCHORZE!!! 18.04.04, 19:10
                  Polska byla poltora wieku pod zaborami. I Polacy NIGDY nie doposcili sie aktow
                  terrorystycznych na niewinnej ludnosci. Nie tak dawno byl tu artykul na temat
                  sztyletnikow z czasu powstania styczniowego. Dokonywali oni mordow (wyrokow) na
                  konkretnych osobach, nie na przypadkowej ludnosci cywilnej.

                  Palestynczycy nie sa jedynym narodem bez wlasnego panstwa. Palestyna jako
                  panstwo nigdy zreszta nie istniala.
                  Inne narody tez zostaly wysiedlone, przesiedlone. I nie dawano im mozliwosci
                  utworzenia wlasnego panstwa, jak to proponowano Palestynczykom.
                  Wyobraz sobie, ze resztki niewysiedlonych ze Slaska Niemcow prowadza ataki
                  terrorystyczne we Wroclawiu czy Opolu, albo ze resztki niewysiedlonych Polakow
                  z Lwowa prowadza akcje terrorystyczne we Lwowie.

                  Arabowie nie chca wolnej Palestyny, bo to odebraloby im ogromny pretekst do
                  terroryzmu.
                  Bin Laden ma gleboko w nosie Palestynczykow, bo on ma inny cel: stworzenie
                  swiatowego kalifatu.

                  Ja bym bardzo chciala, zeby jak najszybciej powstalo panstwo palestynskie, na
                  terenie wyznaczonym przez ONZ i odgrodzonym wysokim murem od Izraela.

                  Ale terroryzm islamski i tak wtedy nie minie.

                  • issa12 Powstanie Listopadowe 18.04.04, 19:21
                    maria421 napisała:

                    > Polska byla poltora wieku pod zaborami. I Polacy NIGDY nie doposcili sie
                    aktow
                    > terrorystycznych na niewinnej ludnosci. Nie tak dawno byl tu artykul na temat
                    > sztyletnikow z czasu powstania styczniowego. Dokonywali oni mordow (wyrokow)
                    na
                    >
                    > konkretnych osobach, nie na przypadkowej ludnosci cywilnej.
                    >
                    > Palestynczycy nie sa jedynym narodem bez wlasnego panstwa. Palestyna jako
                    > panstwo nigdy zreszta nie istniala.
                    > Inne narody tez zostaly wysiedlone, przesiedlone. I nie dawano im mozliwosci
                    > utworzenia wlasnego panstwa, jak to proponowano Palestynczykom.
                    > Wyobraz sobie, ze resztki niewysiedlonych ze Slaska Niemcow prowadza ataki
                    > terrorystyczne we Wroclawiu czy Opolu, albo ze resztki niewysiedlonych
                    Polakow
                    > z Lwowa prowadza akcje terrorystyczne we Lwowie.
                    >
                    > Arabowie nie chca wolnej Palestyny, bo to odebraloby im ogromny pretekst do
                    > terroryzmu.
                    > Bin Laden ma gleboko w nosie Palestynczykow, bo on ma inny cel: stworzenie
                    > swiatowego kalifatu.
                    >
                    > Ja bym bardzo chciala, zeby jak najszybciej powstalo panstwo palestynskie, na
                    > terenie wyznaczonym przez ONZ i odgrodzonym wysokim murem od Izraela.
                    >
                    > Ale terroryzm islamski i tak wtedy nie minie.
                    >

                    Czy to powstanicy listopadowi byli polskimi terrorystami? Bo o ile wiem to
                    papiez Grzegorz16 wydal specjalna encyklike potepiajaca ten antyrosyjski bunt.

                    Polacy w okresie zaborow zorganizowali kilka tysiecy zamachow
                    terrorystycznych.W tamtych czasach uchodzili za zawodowych rewolucjonistow
                    Europy..KIedy do Paryzu w 19 wieku przyjezdzla jakis rosyjski badz niemiecki
                    minister z miasta wysiedlano czesc Polakow ,a reszta byla pod stala
                    kontrola.Ciagle obawiana sie polskich zamachow terrorystycznych.TerrorystA MI
                    BYLI JOZEF Pilsudski jego brat Bronislaw I wielu ,ielu innych


                    Aleksander II Nikołajewicz Romanow (1818-1881), syn Mikołaja I, od 1855 car
                    Rosji, rządy objął w czasie trwania wojny krymskiej. W początkowym okresie
                    panowania przeprowadził liberalne reformy (m.in.: uwłaszczenie chłopów
                    rosyjskich 1861, reformę ziemską i sądową 1864, miejską 1870, wojskową i
                    szkolną 1874), które przyczyniły się do rozwoju kapitalizmu. Doprowadził do
                    rozbudowy linii kolejowych na terenie Rosji (z około 965 do 22 525 km).
                    Połowiczność reform oraz zdecydowanie reakcyjna od 1863 polityka carska
                    spowodowały wzrost aktywności ruchu rewolucyjnego, m.in. narodników, którzy
                    zorganizowali kilka nieudanych zamachów na życie Aleksandra.

                    W 1880 car powołał specjalną komisję do walki z ruchem rewolucyjnym. Krwawo
                    stłumił powstanie styczniowe 1863-1864, wydał, w celu odciągnięcia chłopów od
                    walki, ukaz uwłaszczeniowy (1864), a następnie prowadził politykę rusyfikacji w
                    Polsce. W polityce zagranicznej jego panowanie przyniosło dalszy rozrost (mimo
                    sprzedaży 1867 Alaski) granic imperium: od Chin uzyskał Kraj Ussuryjski
                    (1858,1860), opanował Kaukaz (lata 60. XIX w.), w Azji Środkowej podbił Chiwę,
                    Bucharę i Turkiestan (lata 70. XIX w.). Po zwycięskiej wojnie z Turcją 1877-
                    1878 umocnił swe wpływy na Bałkanach. Zginął w wyniku zamachu dokonanego przez
                    członków Narodnej Woli, Polaka I. Hryniewieckiego.

                    wiem.onet.pl/wiem/012d49.html
                    Ale jezeli jakis Arab zabije Busha ,czy Kwasniewskiego to bedzie to kolejny
                    przejaw islamskiego barbarzynstwa.......

                    • maria421 Re: Powstanie Listopadowe 18.04.04, 22:55
                      Nie rozumiesz, czy nie chcesz zrozumiec?

                      To byly zamachy na konkretne osoby, nie dzikie barbarzynskie zamachy na
                      przypadkowa ludnosc cywilna!

                      Rozumiem, ze insynuujesz, ze zamach na Busha czy na Kwasniewskiego nie bylby
                      aktem terroru.

                      Swietnie!

                      Wobec tego rowniez zamordowanie kolejnego przywodcy Hamasu przez Izraelczykow
                      nie jest aktem terroru.
                  • lacietis Re: ISLAMSCY TCHORZE!!! 21.04.04, 15:16
                    Marysiu421!
                    Jak często ostatnio jestem pod wielkim wrażeniem twoich wypowiedzi (sam na
                    kilka dni wypadłem z obiegu). Ale tym razem Ty dałaś się zwieźć islamskiej
                    prowokacji... Zauważ, ze twój "interlokutor" nigdy nie odpowiada na twoje
                    pytania, czy nie kontynuuje wątków - o ile nie jest to dla niego wygodne! A
                    dzięki celności twych wypowiedzi nie jest najczęściej. Piszesz, zeby szli w
                    Iraku, na hiszpańskie czołgi [których zresztą Hiszpania w Iraku nie posiada] -
                    a on odpowiada, że "palestyńczycy" poszli by czołgami na Syjonistów - dyby
                    czołgi mieli... Z całej dyskusji ostao się tylko słowo "czołg".
      • lacietis Re: Co jest tu grane? - ZAREAGUJCIE! 21.04.04, 15:27
        bolko_turan napisał:

        > Czy to juz forum islamskie?

        ++To może w końcu zmówimy się i nie będziemy na tem forum rozmawiać i
        odpowiadać na zaczepki, które nie dotyczą Słowian!!!!!!!!!!
        Możemy porozmawiać o Muzułmanach bośniackich, albo o przechodzeniu: Polaków,
        Rosjan, czy Czechów na Islam. O polskich, litewskich (białoruskich) Tatarach,
        albo kwestii Tatarstanu (w słowiańskiej Rosji) - ale skończmy z poruszaniem tu,
        kwestii dżihadu przeciw: Hiszpanii, Izraelowi, czy USA - bo zadna ze stron
        knfliktu nie jest słowiańska.
    • issa12 Re: Dlaczego usuwacie posty??? 18.04.04, 17:00
      Iraccy chrześcijaninie optymistycznie patrzą na swoją przyszłość w muzułmańskim
      kraju






      Tomasz Bielecki, Bagdad 24-03-2004, ostatnia aktualizacja 24-03-2004 15:15

      Wbrew obawom, że wraz z upadkiem Saddama Husajna irackim chrześcijanom zagrozi
      gwałtowny islamizm, ta mniejszość żyje dotychczas niezagrożona. Jej politycy
      domagają się praw narodowych w odbudowywanym Iraku i wierzą w
      przyjaźń "arabskich braci". Wiedzą jednak, że nie mogą liczyć na całkowite
      równouprawnienie

      czytaj dalej »
      r e k l a m a





      Aby rozpoznać w Bagdadzie dzielnicę chrześcijańską, wystarczy popatrzeć na
      kobiety. Jeśli chodzą po ulicach z odsłoniętymi włosami, często w spodniach czy
      nawet krótkich spódniczkach, to znaczy to, że na pewno nie jesteśmy w kwartale
      muzułmańskim. Dla rozwiania wątpliwości można też wejść do jakiegoś większego
      sklepu. Choć często zaledwie paręset metrów dalej alkohol jest używką surowo
      zabronioną przez Koran, tu handluje się najróżniejszymi winami, whisky, piwem i
      wódką.

      Arabowie z sąsiedztwa, mówiąc po angielsku, nazywają chrześcijan "peacemen" -
      spokojnymi ludźmi. Przekonują Europejczyka, że może wsiąść do taksówki czy też
      wynająć mieszkanie i "wszystko będzie dobrze", bo kierowca lub właściciel jest
      chrześcijaninem. - To nasza nakazująca miłosierdzie religia - tłumaczą taką
      opinię o sobie chrześcijanie. Niektórzy muzułmanie mówią co innego: - Są
      mniejszością, więc wolą siedzieć cicho.

      Być narodem

      Choć w ostatnich 20 latach wyemigrowało ok. 200 tys. chrześcijan, to szacuje
      się, że nadal stanowią oni od 5 do 8 proc. ludności 22-mln Iraku. Większość z
      nich - niektórzy mówią nawet o 700 tys. - mieszka w Bagdadzie, reszta
      przeważnie na północy. Ich dwa najliczniejsze Kościoły to Kościół asyryjski i
      związany unią z Rzymem katolicki Kościół chaldejski.

      - Proszę nie mówić, że jestem politykiem chrześcijańskim. Ważniejsze jest to,
      że jestem Asyryjczykiem. Należę do narodu, którego historia związana jest z
      chrześcijaństwem. To brzmi lepiej - mówi Yonadam Kanna, jedyny niemuzułmański
      członek irackiej Rady Zarządzającej. Działacze jego partii, Asyryjskiej Unii
      Demokratycznej, chwalą się, że już Marco Polo był zaskoczony dużą liczbą
      asyryjskich misjonarzy na chińskim dworze, a ich pisma swego czasu używali
      nawet Mongołowie.

      Wielu Asyryjczyków chciało, aby w konstytucji wymienić ich jako osobny naród i
      dać im tak jak Kurdom i Arabom związane z tym prawa. Chodzi m.in. o system
      wyborczy gwarantujący odpowiednią liczbę miejsc w parlamencie. Na razie się nie
      udało. Tymczasowa konstytucja gwarantuje im tylko nauczanie w rodzimym języku -
      ponad połowa spośród nich nadal bowiem mówi na co dzień po syriacku. - To
      uwspółcześniona wersja aramejskiego, czyli języka Chrystusa - wyjaśnia Yonadam
      Kanna. Aby osiągnąć swe cele niektórzy politycy od kilku miesięcy używają nowej
      nazwy: chaldeoasyryjczycy. Chcą tym samym podkreślić, że niezależnie od
      chaldejskiego czy też asyryjskiego wyznania są jednym narodem. Mają nadzieję,
      że przyszła "stała konstytucja" da im więcej praw.

      Niedziela w piątek

      Obiad u Dżordża Ablachy, właściciela małego sklepu z elektroniką. Jego żona -
      co jest nie do pomyślenia wśród religijnych muzułmanów - podaje mi rękę i
      rozmawia ze mną nawet wtedy, kiedy mąż wychodzi z pokoju. Kiedy jednak
      pojawiają się potrawy, przypominam sobie, że jestem w Bagdadzie, bo
      chrześcijańska kuchnia nie różni się od arabskiej. Wnętrze domu też odznacza
      się tylko krzyżem i obrazem świętej rodziny. Jego stylistyka - niebieskooka
      Matka Boska i pulchny biały bobas - pokazuje związki z europejskimi
      dewocjonaliami. Trudno się dziwić - Ablachowie to uznający autorytet Papieża
      Chaldejczycy.

      - Ludzie Saddama nigdy mnie nie prześladowali z powodu religii. Nawet w
      ostatnim dziesięcioleciu, kiedy partia Baas coraz bardziej odwoływała się do
      islamu - zapewnia Dżordż. - Saddamowcy zabili męża jego sąsiadki, ale trafił on
      do więzienia, bo był opozycjonistą.

      Saddam wspierał wszystkie Kościoły - wszyscy, od nestorian po
      zielonoświątkowców - otrzymywali od państwa darmową elektryczność i wodę. Jeśli
      byli lojalni, czasem mogli liczyć nawet na pomoc finansową. Chrześcijanie mieli
      otwartą drogę do kariery w partii i administracji.

      Nie było jednak oficjalnego przyzwolenia na etniczną "asyryjskość". - Aby
      dostawać comiesięczne racje żywnościowe [w ramach programu ONZ "Ropa za
      żywność"], trzeba było wypełnić dokumenty, gdzie w rubryce "narodowość" był
      tylko wybór: Arab albo Kurd - wspomina Dżordż.

      - I co? Walczyliście jakoś o prawo do deklarowania swojej narodowości?

      - Nie... Mamy takie przysłowie: jak nie chcesz poznać wyroku, to nie szukaj
      sędziego - tłumaczy strategię przetrwania mniejszości.

      - Co ze świętowaniem niedzieli?

      - Zaczynamy już w sobotę wieczorem, w niedzielę do kościoła, obiad, odpoczynek -
      mówi żona Dżordża.

      - Żyjecie w Iraku. Tu dniem wolnym jest przecież piątek...

      - Tak, ale mieszkamy w swoich dzielnicach, między sobą się żenimy i u siebie
      pracujemy. U nas sklepy w niedzielę są zamknięte - mówi Dżordż.

      - Co z ludźmi, którzy pracują w urzędach i państwowych firmach. Mają szansę na
      wolne niedziele i święta?

      - Nie, raczej nie. Ale w wielu bagdadzkich kościołach w piątki odprawia się
      uroczyste "zastępcze" msze dla tych, którzy nie mogą świętować w niedziele. Do
      wszystkiego można się dostosować
      • issa12 Re: Dlaczego usuwacie posty??? 18.04.04, 17:01
        Chrześcijanie przeciw Ameryce

        Tuż przed wybuchem ostatniej wojny asyryjscy emigranci w USA domagali się od
        rządu George'a Busha specjalnej ochrony dla irackich chrześcijan - obawiali
        się, że muzułmanie zwrócą się przeciw Asyryjczykom jako poplecznikom zachodniej
        cywilizacji. Amerykanie nawet po obaleniu Saddama bali się robić jawnie
        przychylnych gestów wobec Asyryjczyków, aby nie być posądzonymi o prowadzenie
        wojny religijnej.

        - Nie boicie się o przyszłość w muzułmańskim kraju, w którym islamistów nie
        powstrzymuje już świecka partia Baas? - pytam kilka osób wychodzących po
        piątkowej mszy z katolickiego (chaldejskiego) kościoła św. św. Piotra i Pawła. -
        W kwietniu, maju 2003 roku byli muzułmańscy duchowni, którzy nawet tutaj, w
        Bagdadzie, wzywali do walki z krzyżowcami, wskazując na nas jako na ich
        współpracowników. Na szczęście wszystko się uspokoiło - mówi Poles.

        Pytam o listy, w których grożono śmiercią kobietom, jeśli nie zaczną
        się "skromnie" ubierać, i o kilka ataków na chrześcijańskich sprzedawców
        alkoholu.

        - To były pojedyncze incydenty. Takie pogróżki dostawały też liberalne
        muzułmanki - wyjaśnia Asyryjczyk. Jego brat pamięta, że w czasie studiów w
        latach 70. po europejsku ubierały się niemal wszystkie jego znajome. - To nie
        my, Asyryjczycy, jesteśmy tacy postępowi. To arabski Irak wokół nas zaczął iść
        do tyłu - mówi.

        Po kilkunastu minutach podchodzi proboszcz św. Piotra i Pawła. Takiej
        antyamerykańskiej tyrady nie słyszałem tu jeszcze od żadnego muzułmanina. -
        Przyszli do naszego kraju, bo mamy tu ocean ropy. Chcą nas zniszczyć. Chcą
        końca Iraku - wykrzykuje.

        - Macie teraz wolność, to bardzo chrześcijańska wartość - mówię.

        - Jaką wolność? Ja czuję się zniewalany przez Zachód.

        Okazuje się, że antyamerykanizm nie jest domeną irackich Arabów, a duchowny
        jest duszpasterzem godnym jednego ze swoich parafian - Tarika Aziza,
        chaldejskiego katolika, którego Saddam uczynił wicepremierem. - Naszego księdza
        też widzieliśmy kilka razy w telewizji na spotkaniach z dyktatorem. Dużo
        korzystał, dlatego teraz się tak wścieka - tłumaczą ludzie pod kościołem.

        Żyć w cieniu

        - Żyjemy tu wspólnie od setek lat. Może nas dzielić narodowość, język, religia,
        ale jesteśmy wspólnymi dziedzicami tej ziemi. Wierzymy, że nasi arabscy bracia
        nie zrobią nam krzywdy - taką deklarację często można usłyszeć od asyryjskich
        polityków. I rzeczywiście, o poszanowaniu praw chrześcijan mówią najważniejsi
        duchowni szyityzmu, największej siły religijnej Iraku - od ajatollaha Alego
        Sistaniego po wojowniczego Muchtadę al Sadra. Jednocześnie domagają się oni,
        aby prawo koraniczne było fundamentem państwa.

        - To przecież oczywiste zagrożenie dla chrześcijan? - pytam Yonadama Kannę z
        Rady Zarządzającej.

        - To nic strasznego. Rozdział państwa od religii jest u nas niemożliwy. Ale w
        samym Iraku muzułmanie należą do pięciu szkół interpretacji Koranu.
        Przykładowo, w sprawach prawa rodzinnego szyici i sunnici różnią się bardzo
        znacznie. Nie mogą więc zapisać w przyszłej, prawdziwej konstytucji niczego
        konkretnego. A ogólniki niczym nie grożą - zapewnia Kanna.

        Szyickimi postulatami nie zawraca sobie też głowy Nimrud Youkhana, sekretarz
        generalny Asyryjskiej Partii Patriotycznej. - Prawo koraniczne? Co to u nas
        znaczy? Przecież to nie Arabia Saudyjska, gdzie nie wolno zbudować kościoła.
        Będzie dobrze. Najważniejsze, że nie ma już Saddama - mówi.

        Optymizmu chrześcijan nie udaje mi się też podważyć w małym asyryjskim
        kościółku św. Odista. Jakob Akram, były major irackiej armii, wymachując
        kadzidłem przed niedzielną mszą uroczyście zapewnia: - Jesteśmy w domu Boga i
        na Boga przyrzekam ci, że zawsze w zgodzie żyłem z muzułmańskimi braćmi
        irackimi. Przysięgam ci, że nigdy z powodu religii nie doznałem od nich niczego
        złego. Teraz też nie pozwolimy się skłócić. - Znów drążę temat pierwszeństwa
        islamu, które w tymczasowej konstytucji jest "źródłem prawa". - Jesteśmy
        mniejszością. Naszym przeznaczeniem jest żyć w cieniu - odpowiada.


        Tomasz Bielecki, Bagdad

        serwisy.gazeta.pl/swiat/1,34216,1880445.html?as=2&ias=2
    • wojskoallacha Re: Dlaczego usuwacie posty??? 18.04.04, 21:20
      JEZUS(PZN) BYŁ NIUNIUSIEM?

      "jeśli więc prawe twoje oko jest ci powodem do grzechu,wyłup i odrzuć je od
      siebie.Lepiej bowiem jest dla ciebie,gdy zginie jeden z twoich członków,niż
      żeby twoje ciało miało być wrzucone do piekła.I jeśli prawa twoja ręka jest ci
      powodem do grzechu,odetnij ją i odrzuć od siebie.lepiej jest bowiem dla
      ciebie,gdy zginie jeden z twoich członków,niż żeby całe twe ciało miało iść do
      piekła."(5,19-18)
    • maria421 Re: Al Aqsa 19.04.04, 07:40
      Issa, co Ty tu jeszcze robisz? Jedz, przylacz sie do nich, bo zdaje sie
      ostatnio krucho u nich z materialem na kamikadze, jezeli juz biora nawet
      kobiety i dzieci, jak tego 12 czy 14 letniego, podobno opoznionego w rozwoju
      chlopaka, ktorego zolnierze izraelscy rozbroili sciagajac z niego pas wybuchowy.

      To, co podajesz to jest wlasnie to najpaskudniejsze oblicze islamu. Chusta na
      twarz, opaska na glowe, dziki wzrok i karabin w rece. Do tego jeszcze zakute w
      burkha lub w czadory kobiety.

      I to jest cos, do czego nas chcesz przekonac???????
      To ma byc ta najlepsza na swiecie religia?????



      • lacietis Lacietis Syjonista - bo syjoniści są najlepsi-NATO 21.04.04, 15:23
        maria421 napisała:

        > wojskoallacha napisał:
        >
        > > wg mnie marysia to żydek wychrzta.
        > > oni stają się wtedy bardziej papiescy od papieża.
        >
        > Wszystko lepsze od bycia wyznawca Mohameta...

        ++Barany mają to do siebie, że w swej głupocie chcąc obrazić człowieka - prawią
        mu komplementy! [Pomijam tu nieznajomość gramatyki "wojskaallacha" - bo po
        polsku imiona własne pisze się z wielkiej litery - więc Marysia. A poza tem
        kobieta nie może być "żydek" - tylko "Żydówka?Żydówa" itd...]

        Zostałaś uznana za Żydówkę -a więc wswietle bezsprzecznych faktów - a także
        antysemickich pomówień - za osobę obdarzona niezwykłą inteligencją! Winszuję!
        >
        • lacietis S Ł O W I A Ń S K I E!!! 22.04.04, 12:42
          sztylet69 napisał:

          > Usunalem post, w ktorym obrazano Marie i Lacietisa. Nie lubie cenzury,ale tym
          > razem nie zdzierzylem i wykosilem te bzdury. Sa w "postach usunietych".
          > Mam nadzieje,ze wkrotce te muzulmanskie posty oslabna i nasze forum znowy
          wroci
          > do normy.
          > pozdr

          Nie wiem o który chodzi - ale i tak dziękuję!
          Tym niemniej wracam do apelu - dyskutujmy tu tylko w kontekście słowiańskim - a
          kwestie arabsko-żydowskie, czy chrześcijańsko-muzułmańskie, albo jak
          mądry/głupi jest islam - zostawmy na właściwe fora!!!!!!!!!!!!!!!!!

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka