Antyglobalistyczne myślenie życzeniowe

11.04.04, 22:17
Witam!
Pod prąd



Wielkie korporacje niejednokrotnie zaskakują rozległością swoich
współzależności kapitałowych

Tworzą wielobranżowe międzynarodowe monopole, które posiadają bezpośredni
wpływ na szereg dziedzin istotnych dla naszego codziennego życia.
Przedsiębiorstwa związane z energetyką są istotnym ogniwem tych związków. Czy
możliwa będzie w przyszłości demonopolizacja rynku energii? Jakie
konsekwencje może mieć wzrost znaczenia energii odnawialnej dla lokalnych
gospodarek?


JAROSŁAW URBAŃSKI 2003-09-03




Siła powiązań

Współcześnie sektor energetyczny jest ściśle związany nie tylko z paliwowym
(w tym z szeroko rozumianym przemysłem wydobywczym), ale także z
motoryzacyjnym (w tym z budową autostrad i ubezpieczeniami) i wreszcie
telekomunikacyjnym. Dzisiejsi "władcy energii" dzierżą w swych rękach ogromną
władzę, pozwalającą na dowolne kształtowanie politycznego, a nawet społeczno-
kulturowego oblicza naszego świata. W imię ich interesów wybuchają konflikty
zbrojne (jak ostatnio w Iraku), ignorowane są międzynarodowe ustalenia w
sprawie ochrony środowiska (bojkot przez USA Protokołu z Kioto dotyczącego
redukcji emisji CO2), rządy podpisują niekorzystne dla swojego narodu umowy
(jak "kontrakt stulecia" Polski z Rosją, a potem umowa z Norwegią w sprawie
dostaw gazu ziemnego), utrącane są też niekorzystne dla nich ustawy, jak
ostatnio w Polsce o biopaliwach. Te interesy zwykliśmy kojarzyć z takimi
firmami, jak Shell, Texaco czy Gazoprom, ale są także inni, bardziej nam
bliscy przedstawiciele energetycznego "lobby".

Jedną z głównych postaci reprezentujących interesy tego konglomeratu jest Jan
Kulczyk. Grupa Kulczyk Holding w latach 90. zainwestowała w Polsce łącznie
1,5 mld dolarów. Zainteresowanie tego koncernu skupia się wokół określonych
branż, z których synergii czerpie zyski. Na stronach internetowych Holdingu
można przeczytać: "Kulczyk Holding S.A. i związane z nim firmy wnoszą istotny
wkład w realizację przedsięwzięć o strategicznym znaczeniu dla gospodarczego
i cywilizacyjnego rozwoju Polski - takich m.in. jak unowocześnienie i rozwój
rynku telekomunikacyjnego, w tym stworzenie rynku telefonii cyfrowej,
unowocześnianie i rozwój rynku ubezpieczeniowego /.../, rozwój motoryzacji,
budowa autostrad". Firma deklaruje także zainteresowanie rynkiem
energetycznym, w tym handlem energią elektryczną i gazem ziemnym, a także -
ostatnio - prywatyzacją rynku paliwowego. Przedsięwzięcia Kulczyka kojarzone
są z takimi m.in. firmami, jak France Telecom i Telekomunikacja Polska,
Volkswagen, Towarzystwo Ubezpieczeniowe "Warta" S.A., Autostrada Wielkopolska
S.A. i wiele innych.

Energetyczny podbój

Ostatecznym celem wielu działań jest zapewnienie ponadnarodowym firmom
dostępu do jak największych i jak najtańszych źródeł energii. W trakcie
konfliktu irackiego polskie gazety z trudem ukrywały tę prawdę, drukując na
pierwszych stronach deklaracje, że wojna wybuchła w imię wolności i
demokratycznego ładu, a na końcowych, w działach gospodarczych, że jej
powodem jest troska o cenę ropy naftowej i wzrost ekonomiczny. Konflikt ten
był nie tylko zderzeniem różnych kultur i cywilizacji, ale także interesu
gospodarczego bogatej Północy i biednego, ale rozwijającego się Południa. Jak
podaje Międzynarodowa Agencja Energii, w latach 2000-2020 zapotrzebowanie na
energię wzrośnie o 60%, ale w swej zasadniczej części będzie przypadać ono na
kraje rozwijające się: Chiny, Indie, kraje dalekiego Wschodu i Ameryki
Południowej. Tymczasem dostęp do najtańszego paliwa - ropy naftowej - kurczy
się, a jej zasoby są obecnie obliczane na 30 lat. Trzeba przy tym pamiętać,
że im bardziej będzie to towar deficytowy, tym wyższa będzie jego cena. Od
ropy i jej ceny zależny jest interes większości państw wysokorozwiniętych
(przede wszystkim USA), a raczej powinniśmy napisać: większości
międzynarodowych korporacji. Warto w tym miejscu dodać, iż istotna jest tu
kwestia profitów, jakie osiąga Rosja z tytułu sprzedaży swojej ropy i gazu,
oraz chęć "obejścia" - przez Stany Zjednoczone i niektóre kraje Europy -
Moskwy w kontaktach z "ropodajnymi" krajami środkowo-azjatyckimi. To stanowi
właściwe tło dla interpretacji wojny czeczeńskiej, problemu kurdyjskiego,
sytuacji w Afganistanie itd.

Dla międzynarodowych koncernów liczy się zresztą nie tylko "bezpieczny"
dostęp do źródeł energii, ale także do rynków zbytu. To stwierdzenie, które
wydaje się być truizmem, ma jednak - zwróćmy uwagę - znaczenie podwójne. Nie
chodzi bowiem tylko o dotarcie do jak największej ilości odbiorców, ale o
wpływ na rodzaj i skalę konsumpcji. Korporacje chcą uczestniczyć (i
uczestniczą) w ustalaniu standardów naszego życia codziennego, w
kształtowaniu naszych wyobrażeń, czym jest "dobre życie" i proponują abyśmy
przedkładali lojalność klienta korporacji nad lojalność obywatela względem
swoich wspólnot. W takich przypadkach poziom naszego życia definiuje się w
kategoriach materialnych - "mieć", a nie "być", bagatelizując, a często
wyśmiewając zagadnienia związane z ekologią i zdrowiem.




Chcesz więcej,klinij tu:MLM, biznes po godzinach...  Katalog Oriflame
Pozdrawiam i zapraszam!
    • 1szylider Re: Antyglobalistyczne myślenie życzeniowe (2) 11.04.04, 22:17
      Witam!
      Wprost o biopaliwach

      Na przełomie 2002 i 2003 r. odbyła się w Polsce dyskusja nad sensem
      wprowadzenia ustawy określającej minimalny poziom zawartości w paliwach
      biokomponentów, czyli składników uzyskanych z roślin. Ważna konstatacja w tej
      dyskusji to fakt, że 1 emisji dwutlenku węgla jest spowodowana ruchem drogowym.
      Zastosowanie biopaliw w transporcie poważnie redukuje emisję CO2.
      Reprezentujący interesy wielkiego biznesu tygodnik "Wprost" w numerze z 19
      stycznia br. wydaje jednak wyrok: "Biopaliwa nie mają ekologicznych zalet!" i
      utopią nazywa argument, że mogą one o 10% zmniejszyć liczbę zachorowań na raka.
      Jako nierealne traktuje również szacunki, że ustawa o biopaliwach mogłaby się
      przyczynić do powstania kilkudziesięciu, a może nawet kilkuset tysięcy nowych
      miejsc pracy na wsi. To, co mają w tym względzie do powiedzenia koncerny jest
      bardziej przekonujące dla dziennikarzy wspomnianego tygodnika.

      Firmy motoryzacyjne jednoznacznie wykluczają zastosowanie biopaliw w ich
      silnikach i straszą użytkowników konsekwencjami. Przedstawiciele Forda
      stwierdzają: "Uszkodzenia silników spowodowane zużyciem takich paliw nie
      podlegają naszej odpowiedzialności gwarancyjnej", a ich odpowiednicy z Orlenu
      dodają, że koszty przystosowania systemu sprzedaży wzbogacanego biokomponentami
      paliwa zostaną przerzucone na kierowców. "Wprost" stwierdza, że próba
      wprowadzenia ustawy o biopaliwach odbędzie się kosztem 14 milionów
      zmotoryzowanych Polaków. "Można przecież - ironizuje dalej gazeta - ustawą
      nakazać picie szklanki mleka do śniadania - poratujemy mleczarnie. Każmy
      wszystkim ogrzewać węglem domy - kopalnie staną na nogi. Gdy w obowiązkowym
      prezencie do każdego zakupionego auta dołączymy kolejową szynę, nie trzeba
      będzie bankrutujących hut sprzedawać wrażym inwestorom". Co za poczucie humoru -
      dość typowe dla neoliberalnej retoryki. Śmieszy szczególnie wtedy, gdy tekst
      na temat biopaliw okrasza reklama obiecująca "tankowanie za darmo przez całe
      życie" na stacjach paliw BP i Aral.

      Utrata energetycznej suwerenności

      Oplatająca całą Ziemię sieć zależności konglomeratu przedsiębiorstw
      energetycznych, telekomunikacyjnych i motoryzacyjno-transportowych najlepiej
      chyba pokazuje rozmiar globalizacji. Transgraniczne i transnarodowe
      światłowody, rurociągi, sieci energetyczne itp., tworzą system, dzięki któremu
      możliwy jest przepływ energii, informacji i kapitału. To także przejaw
      uzależnienia lokalnych gospodarek od globalnych struktur biznesu. Szefowie i
      zawiadowcy wielkich korporacji mogą mieć poczucie, że ogarniają swoimi wpływami
      cały glob. Większości zwykłych ludzi musi wystarczyć codzienny świat lokalny,
      nad którym jednak w coraz większym stopniu tracą kontrolę. Niepostrzeżenie
      stajemy się - jako lojalni klienci - członkami wielkich korporacji.

      Dziś już trudno sobie wyobrazić, aby w takiej branży jak energetyka można było
      odzyskać "lokalną niepodległość". Utraciliśmy ją albo tracimy w skali kraju,
      nie mówiąc już o gminach. Głośny niedawno konflikt wokół warszawskiego STOEN-u
      jest tylko jednym z przykładów prywatyzacji tego sektora w Polsce i
      przejmowania go przez korporacje (w tym przypadku RWE). Krytycy procesów
      globalizacji ujmujący zagadnienie w kategoriach interesu narodowego, wskazują
      jednoznacznie na utratę przez Polskę suwerenności poprzez wyprzedaż tak ważnego
      sektora gospodarki obcemu (lub ponadnarodowemu) kapitałowi. Bezpieczeństwo
      energetyczne będące do tej pory prerogatywą państwa, znalazło się w rękach
      wielkich korporacji. Państwo stało się tylko stróżem - w postaci policjanta i
      komornika - nowego porządku własnościowego.

      Kapitalistyczny system korporacyjny nie jest jednak monolitem i "tworzy" wiele
      wewnętrznych sprzeczności, będących rezultatem jego własnej logiki rozwoju. Na
      przykład życie gospodarcze nie jest w stu procentach opanowane przez
      korporacyjny globalny kapitał - w grze biorą jeszcze udział lokalni
      przedsiębiorcy, którzy konkurują o "swoje zyski". Rozwój technologiczny, który
      pomaga multikorporacjom opanować i kontrolować większość rynków, pozwala w
      sprzyjającym okolicznościach również odzyskać inicjatywę przez lokalne
      wspólnoty. Bezprzykładny wyzysk i pozbawianie ludzi dochodów prowadzi to tego,
      iż poszukają oni alternatywnych rozwiązań dla swoich lokalnych gospodarek.





      Chcesz więcej,klinij tu:MLM, biznes po godzinach...  Katalog Oriflame
      Pozdrawiam i zapraszam!
    • 1szylider Re: Antyglobalistyczne myślenie życzeniowe(3) 11.04.04, 22:18
      Witam!
      Nowe źródło

      Energetyka oparta na źródłach odnawialnych, a zwłaszcza na biomasie, jest taką
      ekologiczną odpowiedzią na rozwój korporacjonizmu z jednej strony oraz
      energetyki konwencjonalnej i jądrowej z drugiej. Generalnie można stwierdzić,
      iż gospodarki lokalne przeważnie szukały swojego bezpieczeństwa energetycznego
      opierając się na lokalnych zasobach paliw. Dopiero intensywna industrializacja
      sukcesywnie zmieniła sytuację w tym względzie. Jednak w dużej części biomasa
      stanowi również dziś poważną część "konsumowanej" na świecie energii - blisko
      20% (przy czym dla krajów uboższych ten udział jest większy). W ostatnich
      latach zaobserwować można wzrost udziału energii odnawialnej (gdzie biomasa
      stanowi źródło najważniejsze) w ogólnym zużyciu energii w niektórych
      wysokorozwiniętych krajach europejskich, zwłaszcza takich, jak Szwecja (30,7%),
      Finlandia (23,9%) i Austria (23,2%). Według zamierzeń Unii Europejskiej, udział
      źródeł odnawialnych w produkcji energii elektrycznej wzrośnie w najbliższych
      latach z 14,3 do 23,5%.

      Ta strategiczna zmiana związana jest z pojawieniem się technologicznych
      możliwości efektywnego spalania różnego typu biomasy, jak słoma czy drewniane
      zrębki (w tym także wszelkiego typu odpady leśne i tartaczne). Na dzień
      dzisiejszy w Polsce nowe technologie pozwalają na budowę ciepłowni o mocy
      kilku, a nawet 20 MW. Tym sposobem można zapewnić energię cieplną nawet
      kilkunastotysięcznym miastom (10 MW). Na świecie istnieją też doświadczenia w
      zapewnieniu energii dla dużo większych aglomeracji. Z punktu widzenia
      technologicznego problem ten jest bowiem rozwiązywalny, ale na dzień dzisiejszy
      trudne do opanowania - w przypadku biomasy - są zagadnienia logistyczne. Obok
      energii cieplnej istnieje też możliwość produkcji energii elektrycznej, która
      jest niejako "odpadem" przy produkcji na potrzeby centralnego ogrzewania i/lub
      centralnej wody użytkowej. Tak się jednak składa, że istniejąca technologia
      spalania biomasy jest dość droga. Cena jest metodą kontroli przez koncerny
      energetyczne - coraz bardziej zainteresowane tym źródłem energii - rynku paliw
      odnawialnych. Z drugiej jednak strony powstają też liczne "lokalne" rozwiązania
      technologiczne.

      Wszystko to powoduje, że koszt wybudowania siłowni w przeliczeniu na 1 MW mocy
      waha się od 300 tys. do grubo ponad 1 mln złotych. Co za tym idzie, koszt
      wyprodukowania jednostki energii z biomasy (na który składa się w dużej mierze
      amortyzacja nakładów kapitałowych) jest wyższy od niektórych paliw kopalnych
      (węgiel kamienny i brunatny), ale przeważnie niższy niż w przypadku gazu
      ziemnego i oleju opałowego. Analizując wiele społeczno-ekonomicznych zalet
      biomasy jako źródła energii, warto wspomnieć o tym, iż przyczynia się ona do
      redukcji dwutlenku węgla. Biomasa emituje podczas spalania tyle CO2, ile
      wcześniej absorbowała z atmosfery, zatem bilans jest równy zeru. Jest to duża
      korzyść dla środowiska w porównaniu z emisją gazów przy spalaniu paliw
      kopalnych.

      Mówiąc o energii odnawialnej nie można zapomnieć o innych ważnych korzyściach.
      Po pierwsze, dzięki produkcji energii z lokalnych źródeł, a nie np. z
      importowanego i przesyłanego przez tysiące kilometrów gazu ziemnego, sprawiamy,
      że pieniądze przeznaczane na paliwo pozostają w obrębie wspólnoty lokalnej.
      Środki finansowe nie są w takim przypadku transferowane do innych krajów czy
      regionów, pod tym wszak warunkiem, że ciepłownia (czy elektrociepłownia) nie
      jest pod kontrolą korporacji energetycznej. Po drugie, wytwarzanie energii z
      lokalnych źródeł paliwa aktywizuje lokalny rynek pracy. Dowiedziono, że
      energetyka na bazie surowców odnawialnych generuje 2-3-krotnie więcej miejsc
      pracy niż energetyka konwencjonalna, a nawet kilkunastokrotnie więcej niż
      atomowa. Dodatkowo miejsca pracy powstają "przy" inwestycji i w branży
      narażonej na największe bezrobocie (rolnictwo). Po trzecie wreszcie, źródła
      odnawialne powodują, że wspólnoty lokalne odzyskują energetyczną suwerenność i
      bezpieczeństwo. Mogą one same kształtować własny system produkcji, dystrybucji
      (ceny) i wykorzystania energii.



      Chcesz więcej,klinij tu:MLM, biznes po godzinach...  Katalog Oriflame
      Pozdrawiam i zapraszam!
    • 1szylider Re: Antyglobalistyczne myślenie życzeniowe (4) 11.04.04, 22:19
      Witam!
      Bez synergii

      Oczywiście należy pamiętać również o szeregu zagrożeń, które może spowodować
      rozwój rynku biopaliw, jak np. rozrost monokultur agrarnych (rzepak, wierzba
      itd.), a także o tym, że biopaliwa nie będą w stanie w dającej się przewidzieć
      przyszłości pokryć całego zapotrzebowania energetycznego (przewiduje się
      jednak, że do połowy naszego stulecia dadzą 50% uzyskiwanej energii). Problemy
      tego typu są jednak w większości przypadków generowane przez wielkie,
      energochłonne przedsięwzięcia gospodarcze, a nie przez rynek komunalny.
      Wprawdzie wiele technologii wymaga gigantycznych mocy kreujących
      zapotrzebowanie na źródła np. przekraczające 100 MW, to związane są one jednak
      z produkcją przemysłową lub kreowaniem przez korporacje masowego popytu na
      niektórego typu towary czy usługi. Zasadniczym problemem jest, aby nie
      dochodziło do synergii rynku komunalnego i komercyjnego, co grozi trwałym
      uzależnieniem demokratycznych struktur organizacji politycznej społeczeństwa
      od - z definicji niedemokratycznych - struktur gospodarczych.

      Przy sprzyjających okolicznościach energia odnawialna (biomasa) mogłaby stać
      się odpowiedzią na procesy prywatyzacji i koncentracji kapitału w sektorze
      energetyczno-paliwowym; mogłaby oznaczać powrót do bardziej ludzkiego wymiaru
      lokalnych gospodarek, dla których ważny jest nie tylko uzyskiwany zysk, ale
      także aspekt społeczny (przeciwdziałanie bezrobociu) i ekologiczny. Niemniej
      jednak na drodze tej staje wiele przeszkód. Problemem jest konieczność
      transferu drogiej technologii będącej w posiadaniu korporacji, a także coraz
      większe zainteresowanie wielkiego biznesu rynkiem energii odnawialnej. Już dziś
      stają się one coraz częstszym beneficjentem publicznych funduszy przeznaczanych
      na rozwój alternatywnej energetyki. To może zniweczyć część pożytków i nadziei
      płynących z wdrożenia energii odnawialnej.



      Chcesz więcej,klinij tu:MLM, biznes po godzinach...  Katalog Oriflame
      Pozdrawiam i zapraszam!
      • alex.4 Re: Antyglobalistyczne myślenie życzeniowe (4) 15.04.04, 12:57
        antyglobalisci chcą przeciwdziałac temu co mieuchronne. To jak walka z
        wiatrakami
        pozdr
        • ignorant11 Jasne! Globalizm był zawsze... 15.04.04, 14:58
          alex.4 napisał:

          > antyglobalisci chcą przeciwdziałac temu co mieuchronne. To jak walka z
          > wiatrakami
          > pozdr

          Sława!

          Bo od zawsze, niepamietnych czasów bardzo ceniony byl w Europie pieprz,
          korzenienie jedwabie, na poludniu bursztyn...

          To właśnie jedwabny szlak, bursztynowy szlak były starożytnymi przejawami
          ówczesnego globalizmu.

          Wielkie Odkrycia Geograficzne też przedsiębrane pod hasłami globalizmu.

          Globalizm to jednyny rozsądny sposób na zmniejszeni różnic na świecie w
          dystrybucji bogactwa, bo jak wzbogaciły się Chiny i Japonia otwierając na
          świat, jak zmienił się dawny blok postsowiecki, a jak popadły w biedę
          przebogate Indie...

          Pozdrawiam i zapraszam na:
          Forum Słowiańskie
          nakarm dziecko, kliknij w pajacyka TERAZ:
          www.pajacyk.pl
          Ignorant
          +++
Pełna wersja