Mocne uderzenie Powiernictwa Pruskiego

29.08.04, 17:32
Rudi Pawelka, szef Powiernictwa Pruskiego twierdzi, że w Stanach
Zjednoczonych trwają ostatnie przygotowania do złożenia pozwów zbiorowych
niemieckich wypędzonych pod adresem państwa polskiego o zwrot skonfiskowanych
po wojnie nieruchomości.


- Pierwsze wzorcowe pozwy złożymy już jesienią, i to niemal równocześnie, w
Polsce i w USA, a prawdopodobnie także w Trybunale Praw Człowieka w
Strasburgu. Mamy bowiem pewność, że zostaną one odrzucone przez polskie sądy -
powiedział "Rz" Pawelka. Nie ujawnia szczegółów, z wyjątkiem jednego:
wzorcowy pozew w Polsce dotyczyć będzie zwrotu sześciohektarowej
nieruchomości w okolicach Opola. Ma go złożyć obywatel niemiecki, nie
wypędzony, ale tzw. późny przesiedleniec, którego nazwisko figuruje jeszcze w
polskiej księdze wieczystej. To nic nowego, bo podobna sprawa toczy się już w
Prudniku.

Pawelka jest prezesem rady nadzorczej Powiernictwa Pruskiego (Preussische
Treuhand). W dokumentach oficjalnych widnieje też angielska nazwa: Prussian
Claims Society - oczywista analogia do Jewish Claims Conference, czyli
Żydowskiej Konferencji Roszczeniowej.

64-letni szef Ziomkostwa Ślązaków, jest ostatnio rozrywany przez media.
Udziela wywiadów, występuje w telewizji, bierze udział w dyskusjach. Unika
jednak spotkań w siedzibie ziomkostwa w D?sseldorfie, dwu nad wyraz skromnych
pokojach w piwnicy niewielkiego budynku, w którym mieści się także Ziomkostwo
Prus Wschodnich.

Pawelka zapewnia, że Powiernictwo Pruskie zgromadziło kapitał w wysokości 300
tys. euro, pochodzący od osób prywatnych i ze sprzedaży akcji, które nabyło
około tysiąca niemieckich wypędzonych. Kim są ci ludzie? Pawelka proponuje
nawiązanie z nimi kontaktu, ale oni nie chcą rozmawiać z polskim
dziennikarzem. - Nie udzielamy żadnych informacji - odpowiada przez telefon
żona Helmuta H?ckera, jednego z akcjonariuszy. H?cker pochodzi z Roztok
(Sch?nefeld) w Kotlinie Kłodzkiej i jest zdecydowany odzyskać swoje
gospodarstwo. Pięcioro jego bratanków, jak mówi, przejawia zainteresowania
rolnicze i byłoby gotowych objąć majątek. Z dziennikarzami chętnie spotyka
się jedynie Aleksander von Waldow, wiceszef Powiernictwa Pruskiego, który
domaga się zwrotu zamku rodziny von Waldow w Mierzęcinie w woj. lubuskim,
odrestaurowanego przez dwu poznańskich biznesmenów.

Wśród wypędzonych najwięcej jest tzw. późnych przesiedleńców, z których wielu
figuruje nadal jako właściciele w polskich księgach wieczystych. Mają oni,
według Pawelki, prawo do swej własności. W pierwszej kolejności jednak
majątki powinni odzyskać obywatele polscy pochodzenia niemieckiego. - Odmowa
oznacza dyskryminację tej grupy ze względu na jej pochodzenie, a to jest
sprzeczne z prawem unijnym - dowodzi Pawelka. Podkreśla, że zasadniczym celem
Powiernictwa Pruskiego jest doprowadzenie do zwrotu majątków, a nie uzyskanie
odszkodowań od polskiego czy tym bardziej niemieckiego rządu, jak proponowała
niedawno szefowa Związku Wypędzonych (BdV) Erika Steinbach. - Takie pomysły
to naruszenie statutu związku i nikt się na to nie zgodzi - zapewnia Pawelka.

Jak się czuje w roli szefa organizacji, której działalność wywołała w Polsce
debatę na temat reparacji i sprawiła, że pojawiły się plany wystąpienia o
odszkodowanie za zniszczenia Warszawy? - Polska otrzymała już reparacje w
postaci ziem niemieckich. Powiernictwo Pruskie reprezentuje roszczenia osób
indywidualnych, a to nie ma nic wspólnego ze stosunkami na szczeblu
międzypaństwowym. Robimy to samo, co uczynili polscy wypędzeni, czyli
zabużanie, którzy wygrali w Strasburgu. Dlaczego nam odmawia się tego prawa? -
pyta Pawelka.

Podkreśla, że sprawy majątkowe wypędzonych nie zostały dotąd uregulowane.
Zwraca też uwagę na stanowisko Berlina, który odpowiadając na liczne pisma
wypędzonych, wyjaśnia, że państwo niemieckie nigdy nie zrzekło się roszczeń
odszkodowawczych w imieniu wypędzonych i nic nie stoi na przeszkodzie, aby
skorzystali oni z drogi sądowej w poszczególnych krajach i przed trybunałami
międzynarodowymi. - I my właśnie to robimy - mówi Pawelka.

www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_040828/swiat/swiat_a_2.html
    • tomek9991 W tym czasie Polak przeprasza Niemców 29.08.04, 17:35
      Zabójstwa kilkunastu osób dokonało UB i MO, on przeprasza w imieniu Polaków.
      Doskonały argument dla ziomkostw :

      W Nieszawie upamiętniono zamordowanych Niemców



      Tablicę przypominającą zamordowanych w 1945 roku niemieckich mieszkańców
      Nieszawy (woj. kujawsko-pomorskie) odsłonięto w niedzielę.

      Internowani Niemcy zginęli zrzuceni przez funkcjonariuszy MO i UB w lodowate
      wody Wisły.

      "Po tylu latach trzeba wreszcie powiedzieć +przepraszam+. Wyrządzone zostało
      wówczas ogromne zło" - powiedział burmistrz Nieszawy Andrzej Nawrocki.

      Miejscowi Niemcy, głównie kobiety z dziećmi i starcy zostali po wyzwoleniu zimą
      1945 roku internowani. W nocy z 7 na 8 kwietnia, pijani po zabawie
      funkcjonariusze miejscowego UB i milicji wywlekli Niemców z budynku, w którym
      byli przetrzymywani i zapędzili na nadwiślański bulwar. Tu bezbronne ofiary
      zmuszono do skakania w lodowaty nurt rzeki.

      Podczas śledztwa wszczętego w tej sprawie przez Instytut Pamięci Narodowej
      ustalono nazwiska 15 ofiar, ale z pewnością było ich więcej. Śledztwo umorzono,
      gdyż żaden ze znanych sprawców mordu już nie żyje.

      W niedzielę odsłonięto na bulwarze wiślanym w Nieszawie obelisk
      upamiętniający "wszystkie niewinne ofiary" działań wojennych i zbrodni w latach
      1939-45, zarówno Polaków jak i Niemców. Uroczystość poprzedziła ekumeniczna
      msza św. w miejscowym kościele. Pomnik kosztował 30 tys. zł z czego 28 tys. zł
      pokryli Niemcy, a resztę władze miasteczka.

      info.onet.pl/972084,11,1,0,120,686,item.html
    • scand Re: Mocne uderzenie Powiernictwa Pruskiego 30.08.04, 11:27
      To już ostatnia runda,
      jeśli teraz zostaną powstrzymani to przegrają definitywnie bo na razie ..
      prowadzimy na punkty smile

    • rycho7 A jak to jest wedlug polskiego prawa? 30.08.04, 11:52
      tomek9991 napisał:

      > Wśród wypędzonych najwięcej jest tzw. późnych przesiedleńców, z których wielu
      > figuruje nadal jako właściciele w polskich księgach wieczystych. Mają oni,
      > według Pawelki, prawo do swej własności.

      A jak to jest wedlug polskiego prawa? Masz cos rewelacyjnego do napisania?
      • ignorant11 Re: A jak to jest wedlug polskiego prawa? 30.08.04, 12:05
        rycho7 napisał:

        > tomek9991 napisał:
        >
        > > Wśród wypędzonych najwięcej jest tzw. późnych przesiedleńców, z których w
        > ielu
        > > figuruje nadal jako właściciele w polskich księgach wieczystych. Mają oni
        > ,
        > > według Pawelki, prawo do swej własności.
        >
        > A jak to jest wedlug polskiego prawa? Masz cos rewelacyjnego do napisania?

        Sława!

        Wyproszeni nie maja zadnych szans i wynika to z prawa miedzynarodowego.

        Zas pozni przesiedlency naogol sami sprzedawali swoje majatki lub zrzekali sie
        ich, wiec chyba tez maja watpliwe tytuly do nich?

        Pozdrawiam i zapraszam na:
        Forum Słowiańskie
        • bartoszcze Re: A jak to jest wedlug polskiego prawa? 30.08.04, 15:04
          ignorant11 napisał:

          > > > Wśród wypędzonych najwięcej jest tzw. późnych przesiedleńców, z któ
          > rych w
          > > ielu
          > > > figuruje nadal jako właściciele w polskich księgach wieczystych. Ma
          > ją oni
          > > ,
          > > > według Pawelki, prawo do swej własności.
          > >
          > > A jak to jest wedlug polskiego prawa? Masz cos rewelacyjnego do napisania
          > ?
          > Zas pozni przesiedlency naogol sami sprzedawali swoje majatki lub zrzekali
          sie
          > ich, wiec chyba tez maja watpliwe tytuly do nich?
          >
          Nieruchomości "późnych przesiedleńców" z mocy prawa przechodziły na własność
          Państwa z chwilą utraty obywatelstwa na skutek wyjazdu.
          Wpis do księgi wieczystej ma charakter tylko stwierdzenia faktu (skutek
          deklaratryjny), podobnie jak co do zasady każde inne przeniesienie własności
          nieruchomości.
          • ignorant11 Re: A jak to jest wedlug polskiego prawa? 30.08.04, 15:16
            bartoszcze napisał(a):

            > ignorant11 napisał:
            >
            > > > > Wśród wypędzonych najwięcej jest tzw. późnych przesiedleńców,
            > z któ
            > > rych w
            > > > ielu
            > > > > figuruje nadal jako właściciele w polskich księgach wieczysty
            > ch. Ma
            > > ją oni
            > > > ,
            > > > > według Pawelki, prawo do swej własności.
            > > >
            > > > A jak to jest wedlug polskiego prawa? Masz cos rewelacyjnego do nap
            > isania
            > > ?
            > > Zas pozni przesiedlency naogol sami sprzedawali swoje majatki lub zrzekal
            > i
            > sie
            > > ich, wiec chyba tez maja watpliwe tytuly do nich?
            > >
            > Nieruchomości "późnych przesiedleńców" z mocy prawa przechodziły na własność
            > Państwa z chwilą utraty obywatelstwa na skutek wyjazdu.
            > Wpis do księgi wieczystej ma charakter tylko stwierdzenia faktu (skutek
            > deklaratryjny), podobnie jak co do zasady każde inne przeniesienie własności
            > nieruchomości.
            >

            Sława!

            No wlasnie: gdy Ty mi sprzedaz nieruchomosc, to z chwila podpisania aktu
            notarialnego staje sie ona moja wlasnoscia, co dopiero potem jest potwierdzane
            wpisem do ksiag wieczystych, ale skutki prawne przeniesienia wlasnosci
            nastepuja przed wpisem...

            Pozdrawiam i zapraszam na:
            Forum Słowiańskie
          • rycho7 to takie polskie prawo obowiazuje obecnie? 01.09.04, 12:13
            bartoszcze napisał(a):

            > Nieruchomości "późnych przesiedleńców" z mocy prawa przechodziły na własność
            > Państwa z chwilą utraty obywatelstwa na skutek wyjazdu.

            Byla taka praktyka. Ale jezeli bylo takie prawo to podaj Dziennik Ustaw, nr,
            poy, itd. Ponadto takie prawa Polska uniewaznila. No i co teraz?

            > Wpis do księgi wieczystej ma charakter tylko stwierdzenia faktu (skutek
            > deklaratryjny), podobnie jak co do zasady każde inne przeniesienie własności
            > nieruchomości.

            Bez umowy (spalila sie) mozna powolac sie na ksiege wieczysta i wystarczy.
            • bartoszcze Re: to takie polskie prawo obowiazuje obecnie? 01.09.04, 12:43
              rycho7 napisał:

              > bartoszcze napisał(a):
              >
              > > Nieruchomości "późnych przesiedleńców" z mocy prawa przechodziły na własn
              > ość
              > > Państwa z chwilą utraty obywatelstwa na skutek wyjazdu.
              >
              > Byla taka praktyka. Ale jezeli bylo takie prawo to podaj Dziennik Ustaw, nr,
              > poy, itd. Ponadto takie prawa Polska uniewaznila. No i co teraz?
              Dz.U.61.32.159 z późn. zm.
              Skutków nie unieważniła.

              > > Wpis do księgi wieczystej ma charakter tylko stwierdzenia faktu (skutek
              > > deklaratryjny), podobnie jak co do zasady każde inne przeniesienie
              > > własności nieruchomości.
              >
              > Bez umowy (spalila sie) mozna powolac sie na ksiege wieczysta i wystarczy.

              Może wystarczyć smile
              Można tez wziąć dwa jednakowe odpisy z księgi wieczystej i w jednym dniu w
              dwóch kancelariach notarialnych sprzedać nieruchomość dwa razy.
              Jeżeli nabywca nieruchomości nie ujawnia swojego prawa własności, to naraża się
              na ryzyko. Ale nie znaczy to, że treść księgi wieczystej jest ostateczna i
              rozstrzygajace (istnieje też np. powództwo o ustalenie treści księgi
              wieczystej).
              • rycho7 uciekanie od konkretu 01.09.04, 15:26
                bartoszcze napisał(a):

                > Dz.U.61.32.159 z późn. zm.
                > Skutków nie unieważniła.

                W wyniku spraw sadowych skutki zostana uniewaznione.

                > Można tez wziąć dwa jednakowe odpisy z księgi wieczystej i w jednym dniu w
                > dwóch kancelariach notarialnych sprzedać nieruchomość dwa razy.

                Wedlug kk oszustwo.

                > Jeżeli nabywca nieruchomości nie ujawnia swojego prawa własności, to naraża
                się
                > na ryzyko. Ale nie znaczy to, że treść księgi wieczystej jest ostateczna i
                > rozstrzygajace (istnieje też np. powództwo o ustalenie treści księgi
                > wieczystej).

                Nabycia prawa wlasnosci inne niz przed notariuszem maja nikle szanse w
                powodztwie ustalenie treści księgi wieczystej. Decyzje administracyjne tego
                typu mozna sobie wsadzic gdziekolwiek.

                Widze wyrazna tendencje uciekania od konkretu podanego przez Pavelke. Jak sadze
                Pavelka ta runde wygra. Pavelka jest oszustem, bo chce zarobic na pierwszej
                wygranej. Na pochyle drzewo i koza wlezie. Pavelka wygra ewidentna sprawe a
                nastepne ewidentne nie beda.
                • bartoszcze Re: uciekanie od konkretu 01.09.04, 16:14
                  rycho7 napisał:

                  >
                  > Nabycia prawa wlasnosci inne niz przed notariuszem maja nikle szanse w
                  > powodztwie ustalenie treści księgi wieczystej. Decyzje administracyjne tego
                  > typu mozna sobie wsadzic gdziekolwiek.
                  A niby dlaczego? Decyzja administracyjna jest takim samym źródłem nabycia prawa
                  własności, jak akt notarialny czy orzeczenie sądu.

                  >
                  > Widze wyrazna tendencje uciekania od konkretu podanego przez Pavelke. Jak
                  sadze
                  > Pavelka ta runde wygra. Pavelka jest oszustem, bo chce zarobic na pierwszej
                  > wygranej. Na pochyle drzewo i koza wlezie. Pavelka wygra ewidentna sprawe a
                  > nastepne ewidentne nie beda.
                  "Mają oni, według Pawelki, prawo do swej własności".
                  Czyli mamy lex Pawelka.
                  Oczywiście, może Pawelka walczyć. Ale przepisy ustawy były
                  kategoryczne: "przejście własności na Skarb Państwa następuje..". Czyli skutek
                  rozporządzający już nastąpił. Wpis do KW jest rzeczą wtórną. Ale Pawelka na
                  polskim prawie znać się nie musi...
                  Pruskie Powiernictwo mogłoby sprawę "wygrać", gdyby znalazło jelenia, który w
                  dobrej wierze na podstawie odpisu KW kupiłby taką "poniemiecką" nieruchomość,
                  bo wtedy Skarb Panstwa miałby dużo cięższą sprawę (musiałby udowadniać
                  jeleniowi złą wiarę). Ale kto to kupi? Poza tym nie przesądzałoby to niczego w
                  następnych sprawach.
                  • rycho7 Re: uciekanie od konkretu 02.09.04, 14:28
                    bartoszcze napisał(a):

                    > Czyli mamy lex Pawelka.
                    > Oczywiście, może Pawelka walczyć. Ale przepisy ustawy były
                    > kategoryczne: "przejście własności na Skarb Państwa następuje..".

                    Przepisy niby byly kategoryczne ale czlowieczek, ktory kupil bez notariusza
                    chce isc do Sztrasburga. Ponoc byly jakies lewe sprzedaze na podstawiona
                    rodzine. No to jak obowiazywalo i obowiazuje takie prawo czy jedynie ktos po
                    polsku udawal?
                    • bartoszcze Re: uciekanie od konkretu 02.09.04, 14:46
                      rycho7 napisał:

                      > Przepisy niby byly kategoryczne ale czlowieczek, ktory kupil bez notariusza
                      > chce isc do Sztrasburga. Ponoc byly jakies lewe sprzedaze na podstawiona
                      > rodzine. No to jak obowiazywalo i obowiazuje takie prawo czy jedynie ktos po
                      > polsku udawal?
                      A niech idzie.
                      Nie wiem, co człowieczek kombinował, ale od kilkudziesięciu lat jest w Polsce
                      ugruntowane, że obrót cywilnoprawny nieruchomościami odbywa się w formie aktu
                      notarialnego. Jak się coś robi na gębę, to potem ... boli.
            • ignorant11 Re: to takie polskie prawo obowiazuje obecnie? 01.09.04, 14:14
              rycho7 napisał:

              > bartoszcze napisał(a):
              >
              > > Nieruchomości "późnych przesiedleńców" z mocy prawa przechodziły na własn
              > ość
              > > Państwa z chwilą utraty obywatelstwa na skutek wyjazdu.
              >
              > Byla taka praktyka. Ale jezeli bylo takie prawo to podaj Dziennik Ustaw, nr,
              > poy, itd. Ponadto takie prawa Polska uniewaznila. No i co teraz?

              +++Nie wiem nic o uniewaznieniu, pozatem nie jestem osobiscie zainteresowany
              tym przepisem, wreszcie nie jest to pismo sadowe aby powoByaB sie na
              dzienniki...
              >
              > > Wpis do księgi wieczystej ma charakter tylko stwierdzenia faktu (skutek
              > > deklaratryjny), podobnie jak co do zasady każde inne przeniesienie własno
              > ści
              > > nieruchomości.
              >
              > Bez umowy (spalila sie) mozna powolac sie na ksiege wieczysta i wystarczy.
              +++A jesli zachowala sie?
        • rycho7 wpadka hurrapatriotow 01.09.04, 12:07
          ignorant11 napisał:

          > Zas pozni przesiedlency naogol sami sprzedawali swoje majatki lub zrzekali
          sie
          > ich, wiec chyba tez maja watpliwe tytuly do nich?

          Opisana sytuacja jest jasna. W polskiej hipotece jako wlasciciel wpisany jest
          jako wlasciciel pozny przesiedleniec (jako wlasciciel byl obywalelem PRL). To
          co w hipotece to watpliwy tytul? Rewelacja. Prawo patriotyczne czy tez czyste
          bezprawie?
          • bartoszcze Re: wpadka hurrapatriotow 01.09.04, 12:15
            rycho7 napisał:

            >
            > Opisana sytuacja jest jasna. W polskiej hipotece jako wlasciciel wpisany jest
            > jako wlasciciel pozny przesiedleniec (jako wlasciciel byl obywalelem PRL). To
            > co w hipotece to watpliwy tytul? Rewelacja. Prawo patriotyczne czy tez czyste
            > bezprawie?
            W niektórych księgach wieczystych (nie używaj dla okreslenia księgi słowa
            hipoteka, to jakiś żargon prasko-rosyjski) w województwie śląskim jako
            właściciele wpisani są np. dygnitarze III Rzeszy, którzy własnosć utracili na
            skutek ustawy o przejęciu majątków opuszczonych i poniemieckich. W innych
            księgach wpisany jest Skarb Państwa, chociaz własność od 15 lat przysługuje
            takiej czy innej gminie.
            W polskim prawie treść księgi wieczystej nie zawsze rozstrzyga o własności -
            natomiast daje uczciwemu nabywcy gwarancję, że jeżeli w dobrej wierze kupi od
            tego, kto jest w księdze wpisany, to stanie się właścicielem bez względu na to
            kto fakycznie jest właścicielem.
            Patriotyzm nie ma tu nic do rzeczy.
            • tomek9991 Stadion Adolfa Hitlera 01.09.04, 13:34
              W wyniku zaniedbania urzędników stadion w Zabrzu do dziś jest imienia Adolfa
              Hitlera. Zapomniano zmienić wpis do księgi wieczystej.
              Przykłąd pokazuje, iż te niemiekcie wpisy są nic nie warte, jeśli są niezgodne
              ze stanem faktycznym.
            • rycho7 tytul wykonawczy 01.09.04, 15:18
              bartoszcze napisał:

              > W niektórych księgach wieczystych (nie używaj dla okreslenia księgi słowa
              > hipoteka, to jakiś żargon prasko-rosyjski) w województwie śląskim jako
              > właściciele wpisani są np. dygnitarze III Rzeszy, którzy własnosć utracili na
              > skutek ustawy o przejęciu majątków opuszczonych i poniemieckich.

              W Polsce centralnej sa na ogol dwie ksiegi wieczyste: przed i po reformie
              rolnej. Tej sprzed reformy rolnej mozna uzyc przed sadem kwestionujac
              upanstwowienie. Ewentualny balagan w ksiegach wieczystych na ziemiach
              poniemieckich obciaza jedynie panstwo polskie i bedzie zdrowo kosztowalo
              podatnikow.

              > W innych
              > księgach wpisany jest Skarb Państwa, chociaz własność od 15 lat przysługuje
              > takiej czy innej gminie.

              O ile zauwazylem to dyskutujemy o przypaku gdy do ksiegi wieczystej jest
              wpisany obywatel PRL, ktory zmienil obywatelstwo na niemieckie. Jak domniemam
              panstwo polskie nie ma umowy sprzedazy przez poznego przesiedlenca. Nie ma tez
              dokumentu o sadowej karze dodatkowej pozbawienia majatku. Natomiast decyzje
              administracyjna o konfiskacie majatku mozna sobie w kazdym panstwie prawa
              wsadzic gdziekolwiek. Jezeli panstwo polskie "sprzedawalo" majatek za
              obywatelstwo niemieckie to jest to czyste oszustwo. Panstwo polskie nie bylo
              wlascicielem obywatelstwa niemieckiego. Nie moglo wiec nim zaplacic. Panstwo
              polskie nie zaplacilo wiec transakcja jest niewazna. O wynik procesu jestem
              pewien.

              > W polskim prawie treść księgi wieczystej nie zawsze rozstrzyga o własności

              Jest to powszechnie uwazane za karygodne. Szczegolnie gdy chodzi o skryte
              roszczenia urzedow skarbowych.

              > natomiast daje uczciwemu nabywcy gwarancję, że jeżeli w dobrej wierze kupi od
              > tego, kto jest w księdze wpisany, to stanie się właścicielem bez względu na
              to
              > kto fakycznie jest właścicielem.

              Wpisany wlasciciel moze dostac od sadu tytul wykonawczy egzekucji swych praw z
              majatku.

              > Patriotyzm nie ma tu nic do rzeczy.

              Patrioci moga naskoczyc wlascicielowi z tytulem wykonawczym.
              • bartoszcze Re: tytul wykonawczy 01.09.04, 16:22
                rycho7 napisał:

                > O ile zauwazylem to dyskutujemy o przypaku gdy do ksiegi wieczystej jest
                > wpisany obywatel PRL, ktory zmienil obywatelstwo na niemieckie. Jak domniemam
                > panstwo polskie nie ma umowy sprzedazy przez poznego przesiedlenca.
                Umowy nie ma.
                Ma przepis ustawy, zgodnie z którym własność nieruchomości przechodziła na
                rzecz Skarbu Państwa.

                > Nie ma tez
                > dokumentu o sadowej karze dodatkowej pozbawienia majatku. Natomiast decyzje
                > administracyjna o konfiskacie majatku mozna sobie w kazdym panstwie prawa
                > wsadzic gdziekolwiek. Jezeli panstwo polskie "sprzedawalo" majatek za
                > obywatelstwo niemieckie to jest to czyste oszustwo. Panstwo polskie nie bylo
                > wlascicielem obywatelstwa niemieckiego. Nie moglo wiec nim zaplacic. Panstwo
                > polskie nie zaplacilo wiec transakcja jest niewazna. O wynik procesu jestem
                > pewien.
                Państwo polskie nie wydawało orzeczeń ani decyzji o konfiskacie majątku.
                Tak na marginesie, nie robiło tego także w odniesieniu do ziem przejętych w
                1945r.
                Państwo polskie nie sprzedawało też obywatelstwa niemieckiego.
                Aha - bez względu na to, czy PRL można nazwac państwem prawa, czy nie, to
                ówczesne prawo wywołało skutki. I nie podważy ich żaden sąd, ani trybunał
                międzynarodowy. Co innego w przypadku, gdyy prawo PRL zostało naruszone.

                > > W polskim prawie treść księgi wieczystej nie zawsze rozstrzyga o własnośc
                > i
                > Jest to powszechnie uwazane za karygodne. Szczegolnie gdy chodzi o skryte
                > roszczenia urzedow skarbowych.
                Mieszasz pojęcia...


                > > natomiast daje uczciwemu nabywcy gwarancję, że jeżeli w dobrej wierze kup
                > i od
                > > tego, kto jest w księdze wpisany, to stanie się właścicielem bez względu
                > na
                > to
                > > kto fakycznie jest właścicielem.
                >
                > Wpisany wlasciciel moze dostac od sadu tytul wykonawczy egzekucji swych praw
                z
                > majatku.
                Coś masz na myśli, ale nie umiem odgadnąć co dokładniesmile

                >
                > > Patriotyzm nie ma tu nic do rzeczy.
                >
                > Patrioci moga naskoczyc wlascicielowi z tytulem wykonawczym.
                BTW tytuł wykonawczy też można podważyć.
              • bartoszcze Re: tytul wykonawczy 02.09.04, 22:54
                rycho7 napisał:

                >
                > Wpisany wlasciciel moze dostac od sadu tytul wykonawczy egzekucji swych praw
                > z majatku.
                >
                Zgadując, o co ci chodziło:
                Istornie, sąd może tytuł wykonawczy wydać. Tylko żebyś miał świadomość, że
                takim tytułem będzie wyrok - w sprawie przeciwko aktualnemu posiadaczowi. Który
                może podnosić wszelkie zarzuty podważające treść księgi. Proces na 3 lata
                najmniej.
                Zresztą, zdaje się właśnie taki proces wytoczyła w Prudniku (chyba) Ingeborg
                Stralla.
      • scand Re: A jak to jest wedlug polskiego prawa? 30.08.04, 12:11
        Niektóre wyroki "niezawisłych" sądów w dzisiejszych czasach są tak kuriozalne
        że na prawie tak bardzo bym tu nie polegał. W tych "europejskich" sądach też
        mogą siedzieć przecież Niemcy.
        • ignorant11 Re: A jak to jest wedlug polskiego prawa? 30.08.04, 12:33
          scand napisał:

          > Niektóre wyroki "niezawisłych" sądów w dzisiejszych czasach są tak kuriozalne
          > że na prawie tak bardzo bym tu nie polegał. W tych "europejskich" sądach też
          > mogą siedzieć przecież Niemcy.

          Sława!

          Mysle, ze jednak Niemcy nie czuja sie az tak mocno aby otwarcie wywracac
          porzadek poczdamski...

          Ale jeszcze raz potwierdzam swoj poglad iz Niemcy powinny byc traktowane z
          najwieksza nieufnoscia i ostroznoscia jak zbrodniarz na zwolnieniu warunkowym.


          Pozdrawiam i zapraszam na:
          Forum Słowiańskie
      • tomek9991 Czy wyjazdy za Gierka były przymusowe ? 30.08.04, 17:20
        Nie były.
        Czy wyjeżdżający mogli sprzedać swoje majątki osobom prywatnym ? Mogli.
        Znam przypadki fikcyjnej sprzedaży komuś z rodziny.
        Sprzedali państwu, czyli przyjęli reguły gry.
        Sprawy by nie było, gdyby nie państwo niemieckie, które inspiruje roszczenia
        odbierając odszkodowania późnym przesiedleńcom.
        • ignorant11 Re: Czy wyjazdy za Gierka były przymusowe ? 30.08.04, 19:40
          tomek9991 napisał:

          > Nie były.
          > Czy wyjeżdżający mogli sprzedać swoje majątki osobom prywatnym ? Mogli.
          > Znam przypadki fikcyjnej sprzedaży komuś z rodziny.
          > Sprzedali państwu, czyli przyjęli reguły gry.
          > Sprawy by nie było, gdyby nie państwo niemieckie, które inspiruje roszczenia
          > odbierając odszkodowania późnym przesiedleńcom.


          Sława!

          Juz kilkakrotnie mówilem, ze panstwo niemieckie nalezy traktowac jak
          wielokrotnego zbrodniarza-recydywiste na warunkowym zwolnieniu...


          Podobnie nie byloby u nas volkswagendojczów, gdyby nie dotacje IV rzeszy.

          Pozdrawiam i zapraszam na:
          Forum Słowiańskie
          • wislok1 To jest jedna wielka komedia 30.08.04, 20:35
            W nowym Newsweeku jest wywiad z politykiem SPD Meckelem.
            Facet cały czas opowiada, że roszczenia są bez szans, niezgodne z prawem
            międzynarodowym, kazdy sąd je zawsze odrzuci, że nie ma żadnego zagrożenia itd.
            Na hasło, żeby w takim razie rząd niemiecki podpisał z Polską opcję zerową
            według hasła Tuska : Europa bez roszczeń,
            Meckel odpowiada, że absolutnie nie, bo rząd niemiecki musiałby płacić
            wielomiliarodwe odszkodowania wypędzonym !!!
            Meckel atakuje Steinbach, a na końcu mówi, że wypędzonym należy się wielki
            szacunek.
            Na hasło, że Ziomkostwa są finansowane z budżetu niemieckiego, odpowiada, że
            działalność przeciwko Polsce finansują z tej części swojego budżetu, która
            pochodzi z ich własnych funduszy
            • ignorant11 Re: To jest jedna wielka komedia 30.08.04, 21:58
              wislok1 napisał:

              > W nowym Newsweeku jest wywiad z politykiem SPD Meckelem.
              > Facet cały czas opowiada, że roszczenia są bez szans, niezgodne z prawem
              > międzynarodowym, kazdy sąd je zawsze odrzuci, że nie ma żadnego zagrożenia
              itd.
              > Na hasło, żeby w takim razie rząd niemiecki podpisał z Polską opcję zerową
              > według hasła Tuska : Europa bez roszczeń,
              > Meckel odpowiada, że absolutnie nie, bo rząd niemiecki musiałby płacić
              > wielomiliarodwe odszkodowania wypędzonym !!!
              > Meckel atakuje Steinbach, a na końcu mówi, że wypędzonym należy się wielki
              > szacunek.
              > Na hasło, że Ziomkostwa są finansowane z budżetu niemieckiego, odpowiada, że
              > działalność przeciwko Polsce finansują z tej części swojego budżetu, która
              > pochodzi z ich własnych funduszy

              Sława!

              Mysle, ze wobec bezmiaru zniszczen i rabunków dononanych nie tylko w Polsce
              przez Niemców opcja zerowa ni9e moze wchodzic w rachube...

              Najpierw niech Niemcy jako wyraz dobrej woli zrezygnuja z roszczen, ktore i tak
              sa bez szans...

              A potem zaczniemy wystawiac im rachunki, a za nami pójda inne kraje i wtedy
              zalamiemy ich ekonomicznie, bo militranie nie sa zdolni juz podskoczyc, a
              rzeszta bombowce RAF i USAF tylko czekaja na przywolanie ich do porzadku i
              wznowienie kontroli policyjnej Niemiec.

              Pozdrawiam i zapraszam na:
              Forum Słowiańskie
            • scand Re: To jest jedna wielka komedia 31.08.04, 09:39
              Charakterystyczne dla Niemców rozdwojenie typu Dr Jekyll i Mr Hyde.
              Która osobowość zwycięży ?
              • ignorant11 Re: To jest jedna wielka komedia 31.08.04, 12:22
                scand napisał:

                > Charakterystyczne dla Niemców rozdwojenie typu Dr Jekyll i Mr Hyde.
                > Która osobowość zwycięży ?

                Sława!

                Pobno przecietny ssman z Auschwitz po obsluzeniu komor gazowych wracal do domu,
                byl czuly dla dzieciaków i dla zony, a nawet psa poglaskal i wcale nie
                przeszkadzalo mu, ze wczesniej rozbijal czaszki zywych ludzi...


                Pozdrawiam i zapraszam na:
                Forum Słowiańskie
                • bartoszcze Re: To jest jedna wielka komedia 31.08.04, 12:54
                  ignorant11 napisał:

                  > Pobno przecietny ssman z Auschwitz po obsluzeniu komor gazowych wracal do
                  domu,
                  > byl czuly dla dzieciaków i dla zony, a nawet psa poglaskal i wcale nie
                  > przeszkadzalo mu, ze wczesniej rozbijal czaszki zywych ludzi...
                  >
                  Sądzisz, że podobne zachowania były obce czekistom z Łubianki czy gułagów,
                  polskim (niestety!) strażnikom w Łambinowicach czy ostatnio straznikom w Abu
                  Gharib?
                  • scand Re: To jest jedna wielka komedia 31.08.04, 13:12
                    Tu chodziło o coś innego.
                    SSman miał prawo w swoim mniemaniu tak się zachowywać bo czuł się istotą
                    wyższego rzędu.
                    Czekista po prostu wykorzystywał władzę i wątpliwe czy uważał się za bardziej
                    kulturalnego od intelektualisty ktorego torurował. U Niemców nawet po zawodowce
                    myślał że reprezentuje wyższą kulturę niż np. polski wybitny malarz.
                    Niemcy bardzo lubią działać wg zasad które uważają za szlachetne..
                    • ignorant11 Re: To jest jedna wielka komedia 01.09.04, 12:23
                      scand napisał:

                      > Tu chodziło o coś innego.
                      > SSman miał prawo w swoim mniemaniu tak się zachowywać bo czuł się istotą
                      > wyższego rzędu.
                      > Czekista po prostu wykorzystywał władzę i wątpliwe czy uważał się za bardziej
                      > kulturalnego od intelektualisty ktorego torurował. U Niemców nawet po
                      zawodowce
                      >
                      > myślał że reprezentuje wyższą kulturę niż np. polski wybitny malarz.
                      > Niemcy bardzo lubią działać wg zasad które uważają za szlachetne..


                      Sława!

                      Czekista dzialal w imie rewolucji i nowego swiata, wiec tez w poczuciu misji
                      zbawczej dla calego swiata, a intelektualista byl wsteczny, nawet gdy
                      inteligentniejszy...

                      Natoaist SS w imie rasizmu i bardzo watpliwych intelektualnie tresci...



                      Pozdrawiam i zapraszam na:
                      Forum Słowiańskie
        • rycho7 Czy pozostania w 1945 były przymusowe ? 01.09.04, 15:38
          Byly.

          Czesto Sowieci nie zgadzali sie na wyjazd Niemcow bedacych jedynymi
          specjalistami w okolicy. Przykladowo piekarz mial przymus pozostania
          niezaleznie od narodowosci.

          Za lata oczekiwania na wyjazd do ojczyzny nalezalo takich ludzi ukarac?
    • alex.stela Polka skarży Niemcy za szkody wojenne!!! 01.09.04, 14:31
      info.onet.pl/973563,12,item.html
      No to mamy wojnę na pozwy...
      • ignorant11 Brawo! Zachecam do nasladownictwa! 01.09.04, 14:53
        alex.stela napisał:

        > info.onet.pl/973563,12,item.html
        > No to mamy wojnę na pozwy...
        >

        Sława!

        Chociaz kwota wydaje sie smiesznie mala, ale wkrótce zaczna sie inne pozwy o
        morderstwa oraz zniszczone i zrabowane mienie...

        Oby bylo ich jak najwiecej!


        Pozdrawiam i zapraszam na:
        Forum Słowiańskie
        • alex.stela Re: Brawo! Zachecam do nasladownictwa! 01.09.04, 15:01
          Może w końcu "Prusacy" zrozumieją, że narobili więcej szkód, niż pożytku. Ludzie! Wiecie jak to się może skończyć??? Bankructwem Niemiec!
          • ignorant11 Re: Brawo! Zachecam do nasladownictwa! 01.09.04, 16:16
            alex.stela napisał:

            > Może w końcu "Prusacy" zrozumieją, że narobili więcej szkód, niż pożytku.
            Ludzi
            > e! Wiecie jak to się może skończyć??? Bankructwem Niemiec!
            >


            Sława!
            Oby jak najszybciej, oby inne nacje poszly w nasze slady...

            Pozdrawiam i zapraszam na:
            Forum Słowiańskie
Pełna wersja