Dodaj do ulubionych

Autchtonizm udowodniony jestesmy tubylcami

11.09.14, 10:59
Badania genetyczne dowodza ciaglosci pokoleniowej ludnosci ESW od neolitu az dzisiaj.
Te wyniki ida w parze z ustaleniami jezykoznawcow i stja w sprzecznosci z ustaleniami archeologow kulturowych, ktorzy utozsamiali kultury z etnosem, co od wielu lat wysmiewam np zmiana kultury polokoktowej na cocacolowa czy trbantowej na volkswagenowa
O wszystki na
Www.taraka.pl
Obserwuj wątek
    • eliot Re: Autchtonizm udowodniony jestesmy tubylcami 12.09.14, 13:26
      To dowodzi, przede wszystkim, że nie było pustki osadniczej. I to nie tylko pomiędzy "wyjściem Gotów i Wanadlów" a "przybycien Słowian" ale od początku osadnictwa.
      Czyli również była łączność (oczywiście również i genetyczna) pomiędzy ludami staroeuropejskimi i indoeuropejskimi (pierwszą falą), które zasiedliły Europę w ciągu III -II-tysiąclecia przed Chrystusem.

      www.taraka.pl/nowosci_taraki
      Tarakę dodaję aktywną.
      Pozdr.
        • eliot Re: Autchtonizm udowodniony jestesmy tubylcami 12.09.14, 13:38
          A tu jescze krótka cytata:

          Prof. Grzybowski wyjaśnia, że eksperci nie są zgodni co do pochodzenia Słowian.

          Zwolennicy autochtonizmu Słowian uważają, że przodkowie Słowian byli w Europie Środkowej przynajmniej od epoki brązu i żelaza. Ku tej teorii skłania się prof. Grzybowski.

          Z kolei allochtoniści, czyli migracjoniści twierdzą, że Słowianie pojawili się w Europie stosunkowo niedawno - w 3-4 w. n.e. - w dorzeczu Dniepru, Prypeci i Prutu, czyli na terenach dzisiejszej Ukrainy - i stamtąd mieli gwałtownie migrować na tereny środkowo-wschodniej Europy. "Ale tego nie widać w naszych danych. Odnajdujemy tam komponenty puli mtDNA Słowian, które były obecne w Europie Środkowej już w epoce brązu, więc przynajmniej w 3 tysiącleciu p.n.e." - przyznaje Grzybowski i wyjaśnia, że mutacje odnajdowane u Słowian musiały powstać w Europie już w starożytności.
          "Przez badania genetyczne nie wyjaśniamy zagadek kulturowych. Pula genowa to jedno, a kultura materialna to może być coś odrębnego. Nie kwestionujemy, że u schyłku starożytności miały w Europie miejsce pewne przemiany kulturowe, ale twierdzimy, że tym przemianom niekoniecznie musiały towarzyszyć pewne migracje ludności, czy zmiany demograficzne, takie jak gwałtowna ekspansja" - komentuje badacz.
          • polendwic czy lider Europy Niemcy to zaakceptuje? 13.09.14, 01:49
            Na przekor dowodom genetycznym, przecietny Niemiec jest przekonany o slusznosci idei Gustava Kossinny, archeologa z XIX wieku, ktora stawia Niemcow na czele rasy aryjskiej, a ziemie obszaru Wisly uwaza za starozytna ojczyzne Niemcow. Co prawda Kossinna nie ma dzis powazania wsrod powaznych archeologow, ale jego bledne nauki zostaly, wydaje sie, na trwale zakorzenione w swiadomosci ludzi Zachodu i nie czyni sie nic zeby to zmienic.

            en.wikipedia.org/wiki/Gustaf_Kossinna#mediaviewer/File:Goths(Madison_Grant).jpg
            • eliot Re: czy lider Europy Niemcy to zaakceptuje? 15.09.14, 10:15
              polendwic napisał:

              > Na przekor dowodom genetycznym, przecietny Niemiec jest przekonany o slusznosc
              > i idei Gustava Kossinny, archeologa z XIX wieku, ktora stawia Niemcow na czele
              > rasy aryjskiej, a ziemie obszaru Wisly uwaza za starozytna ojczyzne Niemcow. Co
              > prawda Kossinna nie ma dzis powazania wsrod powaznych archeologow, ale jego bl
              > edne nauki zostaly, wydaje sie, na trwale zakorzenione w swiadomosci ludzi Zach
              > odu i nie czyni sie nic zeby to zmienic.
              >
              Przeciętny Niemiec ma przewagę R1b - więc jest "pochodzenia celtycko-italskiego" z dodatkiem (sporym) N - "ałtajskim" ? - Jak tu już wielokrotnie pisaliśmy z Ariami nie mają wiele wspólnego, za wyjątkiem tych, którzy swoją "aryjskość" odziedziczyli po słowiańskich przodkach... wink
              Oczywiście o swoją "aryjskość" nie musi się, zapewne, martwić Anielcia Kaźmierczak (po mężu Merkel) a i sam Kossinna też nie miałby pewnie z tym problemu...
              A sami Niemcy, sądząc po ich haplogrupach to większym stopniu metysi (mieszańcy).
              U nas pozostałością po Gotach, Wandalach, a także po napływie Niemców już w czasach istnienia państwa Polskiego - jest mniejszościowy udział R1B (i resztkowy N) w przważająco aryjskiej (R1a) polskiej populacji.
              Osobiste poglądy niemieckiego pospólstwa niewiele mnie obchodzą...
              wink
              Pozdr.
              • eliot Re: czy lider Europy Niemcy to zaakceptuje? 15.09.14, 16:00
                P.S.
                A jak tam "kangurzy" przyjęli "odkrycie" tożsamości Jack'a the Ripper'a ? - w świecie anglosaskiej pop-kultury to dość popularna postać, zapewne więc i australijskie tabloidy zainteresowały się tą rewelacja z metropolii...

                Pozdr.
                E.
                ----------------------------------------------------------------------------------------------------
                W skrócie to miało wyglądać tak: Russel Edwards - londyński właściciel sklepu/muzeum z pamiątkami po Kubie Rozpruwaczu kupił (w 2007) szal mający ponoć należeć do jednej z ofiar Rippera, niejakiej Catherine Eddowes. Na szalu były ślady krwi. Edwards zwrócił się do dr Jari Louhelainen'a z Uniwersytetu John'a Moores'a (w Liverpool) - eksperta od biologii molekularnej. Ten ponoć wydzielił z tych śladów krwi DNA. Mając już DNA odnalazł ???? ponoć potomków Kośmińskiego (jeden z głównych podejrzanych w prowadzonym śledztwie w XIX w)???. Zostawił potomków w Londynie???? Jeśli już to raczej siostra?
                Sam Kośmiński urodził się (prawdopodobie) w Kłodawie (obecnie znanej z kopalni soli) jako Aaron Mordke 11 IX 1865, syn Goldy i Józefa. W Londynie znalazł się 1880 roku - tu posługiwał się nazwiskiem Kośmiński/Kosmiński (mieszkał wraz z siostrą w bieda-dzielnicy Whitechapel) - był tam fryzjerem. W 1891 r. trafił do szpitala psychiatrycznego - gdzie bał się, że go zjedzą..., odmawiał umycia się... a w wolnych chwilach (gdy go tylko spuszczono z oczu) zajmował się trzepaniem kapucyna - co wówczas traktowano jako symptom chorobowy...
                Data śmierci ma dwie wersje - jedna to 1899 r, druga 1919 r.
                Nasza ulubiona GW dała o tej "rewelacji" Edwardsa o Aaronie Mordke ciekawy tytuł: "Nasz seryjny morderca, niestety"... - przyznali się do niego, czy jak...???? wink

                Pozdrowienia dla "kangurów"
                • polendwic Jack the Ripper 15.09.14, 23:12
                  Media "kangurskie" z reguly przedrukowuja takie ciekawostki z prasy brytyjskiej. W kwestii Aarona Kosminskiego, prasa Fairfaxa podala ze "urodzony w Polsce" albo "polski immigrant", prasa Ruperta Murdocha podala ze "polski fryzjer" ale juz etniczna panstwowa SBS okreslila go jako "zydowski emigrant urodzony w Polsce". Kangurowi zapewne nazwisko Kosminski kojarzy sie z nazwiskiem Kosmina, czolowego australijskiego pilkarza noznego z lat 90-tych. Gral w reprezentacji narodowej, a takze w klubie Hakoah Sydney (dzis zwanym Sydney City). Tak samo nazywal sie budynek klubu spolecznosci zydowskiej nieopodal plazy Bondi, ale pare lat temu zostal wysadzony w powietrze, a teren sprzedany. Jako przyczyne tej decyzji podano brak zysku. Jak pamietam przez budynek Hakoah przewijaly sie zawsze tlumy ludzi (nie tylko Zydow) korzystajacych z kuchni, plywalni i roznych imprez.
                  • polendwic Re: Jack the Ripper 16.09.14, 02:29
                    Gwoli uzupelnienia, John Kosmina zawsze przyznawal sie do polskiego pochodzenia. Kariere pilkarska rozpoczynal w klubie Polonia Adelajda, a szczyt jego kariery przypadl na przelom lat 70/80-tych.
                    • eliot Re: Jack the Ripper 16.09.14, 11:42
                      polendwic napisał:

                      > Gwoli uzupelnienia, John Kosmina zawsze przyznawal sie do polskiego pochodzenia
                      > . Kariere pilkarska rozpoczynal w klubie Polonia Adelajda, a szczyt jego karier
                      > y przypadl na przelom lat 70/80-tych.
                      ---------------
                      Szczęśliwie Jasiek Koś(ź)mina/Kosmina - to nie Aaron Kośmiński/Kosminski - Mordke!
                      wink
                • eliot Re: czy lider Europy Niemcy to zaakceptuje? 16.09.14, 10:39
                  polendwic napisał:

                  > R1b to nie po Gotach i Wandalach. Goci to I1, a Wandale... konia z rzedem kto w
                  > yjasni Y-DNA Wandali.

                  Masz rację R1b - dominuje wśród współczesnej ludności romańskiej, celtyckiej i niemieckiej
                  tą haplogrupę (obecnie szacowaną u nas na 12,5%) - dostaliśmy zapewne wraz z napływem ludności niemieckojęzycznej w średniowieczu (a właściwie do XIX włącznie). Pozostałość po Gotach to faktycznie I1 - rośnie ono w kierunku północy Niemiec i Skandynawii (u nas odsetek I1 jest obecnie szacowany na 8,5%), poprzez napływ Gotów dostaliśmy zapewne też Haplogrupę "ugrofińską" N - bo ci mieli ją w dość wysokim odsetku (już nie pamiętam teraz w jakim). I2 - traktowana jest obecnie jako "południowa" (czasami nazywana "illiryjsko-tracką" - u nas to ok 7,5).
                  • eliot Re: czy lider Europy Niemcy to zaakceptuje? 16.09.14, 11:58
                    ? propos Gotów- przypomniała mi się wcześniejsz dyskusja o Gotach, gdzie wspomniałem zdumienie prof. Kokowskiego (tego od Gotów w Masłomęczu) i jego zdumienie spowodowane duzym odsetkiem cech lapońskich (czy raczej ugrofińskich - ałtajskich) wśród badanych przez Niego szkieletów Gotów. Ten dość wysoki odsetek haplogrupy N (tzw. "ugrofińskiej") wśród Germanów (i Gotów Kokowskiego) to by chyba wyjaśniał. Ciekawe byłoby byjaśnienie drogi przodków Germanów do Skandynawii - gdyby szli (jako północny odłam Indoeuropejczyków "drogą północną" - czyli przez obszary zamieszkałe przez ludy ugrofińskie - obecna Białoruś, płn-zach Rosja, Finlandia, Szwecja - to by wiele wyjaśniało...
                • eliot Re: czy lider Europy Niemcy to zaakceptuje? 16.09.14, 11:11
                  polendwic napisał:

                  a Wandale... konia z rzedem kto w
                  > yjasni Y-DNA Wandali.

                  Sam jestem ciekawy! Kultura przeworska nie narodziła się, jeśli dobrze pamietam, jako "germańska", chociaż jej geneza nie jest, co oczywiste, jasna. Natomiast "kończyła się" jako etnos wandalski. Można przypuszczać, że kultura ta, dawniej zwana wenedzką, obejmowała w czasie swe go trwania ludy różnego pochodzenia. Zakończyła sie jako kultura archeologiczna Wandalów, część z nich wywędrowała w czasie "wedrówek ludów" - jak wiesz nawet do pólnocnej Afryki. Część pozostała i została wchłonięta do naszego etnosu. Inna sprawa, że ci co pozostali nie musieli być Germanami...
                  wink
                  • polendwic Wandale 18.09.14, 11:35
                    Prawdopodobnie niesli z soba spory procent haplogrupy Y-DNA typu I2a1a1 (M26). Skad to wnioskuje? Ich ostatnim przystankiem byla Sardynia, a tam powyzsza haplogrupa stanowi ok. 37%. Wystepuje tez w Hiszpanii. Mieliby wiec zblizona haplogrupe do Ostro- i Wizy- Gotow - I2a1b (M423) - wystepujaca dzis od Ukrainy po Balkany, a w najwiekszym stezeniu w Bosni-Hercegowinie i Chorwacji. Obie te haplogrupy sa niemal nieobecne w Skandynawii i Niemczech, co by dowodzilo ze ani Wandale, ani Ostro- i Wizy-Goci nie przyszli z terenow Niemiec czy Szwecji, jak glosza rzymsko-niemieckie bajki.
                    • eliot Re: Wandale 18.09.14, 14:01
                      polendwic napisał:

                      > Prawdopodobnie niesli z soba spory procent haplogrupy Y-DNA typu I2a1a1 (M26).
                      > Skad to wnioskuje? Ich ostatnim przystankiem byla Sardynia, a tam powyzsza hapl
                      > ogrupa stanowi ok. 37%. Wystepuje tez w Hiszpanii. Mieliby wiec zblizona haplog
                      > rupe do Ostro- i Wizy- Gotow - I2a1b (M423) - wystepujaca dzis od Ukrainy po Ba
                      > lkany, a w najwiekszym stezeniu w Bosni-Hercegowinie i Chorwacji. Obie te haplo
                      > grupy sa niemal nieobecne w Skandynawii i Niemczech, co by dowodzilo ze ani Wan
                      > dale, ani Ostro- i Wizy-Goci nie przyszli z terenow Niemiec czy Szwecji, jak gl
                      > osza rzymsko-niemieckie bajki.

                      Możesz mieć dużo racji. Pamietaj jednak, że głowna grupe, czyli I2 taktuje sie jako "południowa" bo tam wystepuje najczesciej. Czy jest np. pozostałoscia po migracji z poludnia ludnosci, ktora przniosla do Europy rolnictwo? Dalem linka do artykulu w "Nature" - choc oczywiscie traktowanie tego jako ostatecznego wyjasnienia byloby duuuuzo za wczesne.
                      Zreszta tak prywatnie to uwazam, ze niezaleznie od tego jakim jezykiem (jezykami?) mowili przedstawiciele ludnosci "przeworskiej" (obecnie utozsamianej z Wandalami) w V w. n.e.
                      to ich sklad w ciagu wiekow jej trwania zminial sie i ewoluowal. Dalsze badania coś może wykażą
                      Pozdr.
                      • polendwic Re: Wandale 19.09.14, 05:16
                        Wedle genetykow I1 oraz I2 wyewoluowaly z I w czasach prehistorycznych w Europie. Wczesniej I powstala z F, ktora przybyla do Europy z poludnia. Sadzac z aktualnej dystrybucji geograficznej, I1 powstala w Skandynawii, a I2 w Europie Wschodniej. Co prawda najwieksze stezenie I2 jest dzis w Bosni-Hercegowinie (I2a1b) oraz na Sardynii (I2a1a1), to jednak w liczbach bezwzglednych najwiecej nosicieli I2 zyje wciaz w Europie Wschodniej (Rosja, Ukraina, Bialorus), pomiomo ze procentowo jest tam mniej I2 niz na Balkanach. Tak wiec logiczny kierunek migracji I2 jest Ukraina –> Balkany, a nie odwrotnie. Podobnie logiczny kierunek migracji I1 jest Szwecja -> Niemcy. Smiem twierdzic ze migracje te dokonaly sie juz w czasach historycznych – wedrowki ludow (Goci – V wiek pne, Ostro/Wizy-Goci i Wandale – V wiek ne).
                          • eliot Re: Wandale 23.09.14, 17:40
                            Jeśli mi się cos nie pomyliło to chyba zaczęto (bodaj w Wielkopolsce?) badania "historycznego" DNA na obszarze Polski. Jesli to prawda i jesli będzie to rzetelnie prowadzone ( i na duzej probce), to moga z tego wyjsc ciekawe rzeczy...
      • eliot Re: Wszyscy jestesmy tubylcami ! 18.09.14, 14:34
        eliot napisał:

        >
        >
        > www.nature.com/nature/journal/v513/n7518/full/nature13673.html
        > wink
        >

        W skrócie: według Davida Reicha i Johanessa Krause były trzy podstawowe migracje, które ukształtowały europejską populację.
        1. 10-8 tys. lat temu - czyli, po okresie zlodowacenia, to była ludność myśliwsko-zbieracka - być może brązowoskórna. (to ta ludność pozostawiła nam ponoć genetyczne powiązania z Indianami z Ameryki Północnej...)
        2. Jakieś 6 tys. lat temu (?) - od południa wkroczyła ludność rolnicza z Bliskiego Waschodu.
        3. ok 4-5 tys. lat temu z pólnocnej Eurazji - równiez ludnośc rolnicza (czyżby ludy indoeuropejskie ?)
    • rothschild Re: Autchtonizm udowodniony jestesmy tubylcami 27.09.14, 09:04
      Ile procent wiedzy o naszych przodkach stanowi Y-DNA? - 1%?
      I dlaczego mt-DNA jest czterokrotnie starsza na naszych ziemiach od Y-DNA? - Czyżby ci co podbijali środkowo-wschodnią Europę mieli na to wpływ?
      Czy istniało wówczas prawo wojenne czy pozostawiano przy życiu tylko dziewice?
      Czy za 100-200 lat terytorium Niemiec będzie należało do tych samych ludzi co obecnie czy do pracowników sezonowych zasiedzianych w Niemczech o nieco bardziej opalonej cerze?
      Czy będą mówić po turecku czy w przechwyconej mowie Niemców (plus swoje słowa)?
      Czy to samo mogło się stać przed bez mała 2 tysiącami lat na naszych terenach?
      Czy nie jest tak, że z reguły gorsze wypiera lepsze bo ma mniej do stracenia?
      Czy to nie dlatego "Zachód" ustępuje Moskwie?
        • rothschild Re: Autchtonizm udowodniony jestesmy tubylcami 01.10.14, 09:56
          Możliwe, u nas ludy indo-irańskie dosyć spokojnie się wtopiły w europejski klimat i tylko latem sporo obywateli pl opala się jakby indyjsko. No ale tutaj zjawisko to ułatwił fakt, że R1a to niechciani synowie R1b.
          Ciągle jednak żywię nadzieję, że tak jak w przypadku Węgrów, gdzie w 2008 roku dawano im 50% tak teraz tylko około 30% R1a, tak samo w Polsce staro-europejskiego R1b oraz prawdziwie hebrajskiego (wg moich hipotez) I1 i I2a1b wzrośnie a indo-irańskiego (scyto-sarmackiego) spadnie.
          • eliot Re: Autchtonizm udowodniony jestesmy tubylcami 01.10.14, 14:38
            R1b za "staroeuropejski" uznaje tylko cząstka badaczy...
            Procenty zaś, tak jak w przypadku Węgrów, zmieniaja sie w zależności od wielkości próbki.
            Sami Madziarzy nie byli jednolici etnicznie i składali i z plemion ugrofinskich i tureckich (Arpad był Turkiem) dodaj do tego tureckich Pieczyngów a w Panonii, w której się ostatecznie osiedlili
            Słowian, którzy stali się największym substratem współczesnych Węgrów. Do tych należy też dodać tych, których i póżniej przez ponad 1100 lat swojej historii wchłonęli: Słowaków, Chorwatów, Rumunów, Niemców, Serbów, Ukraińców, Cyganów, Żydów...
            Lud indyjsko-irańskie chyba nie tyle się "wtopiły" tylko mamy wspólny "pień" z nimi. Tzn R1a to charakterystyczna haplogrupa dla tej części Indoeuropejczyków, ktora póżniej dała i przodków ludności bałtyckiej i słowiańskiej i indo-irańskiej. Czy R1b - jest haplogrupą Indoeuropejską, czy "odziedziczoną" po "Staroeuropejczykach", czy "zawleczoną" z Bliskiego Wschodu? - różni badacze mają różne koncepcje... pożyjemy może się dowiemy... Chyba że, wedle Twoich proroctw Allah zwycięży - wtedy nikt takimi bezbożnymi zajęciami nie będzie się parał...
            wink
            ---
            Eliot
            rothschild napisał:

            > Możliwe, u nas ludy indo-irańskie dosyć spokojnie się wtopiły w europejski klim
            > at i tylko latem sporo obywateli pl opala się jakby indyjsko. No ale tutaj zjaw
            > isko to ułatwił fakt, że R1a to niechciani synowie R1b.
            > Ciągle jednak żywię nadzieję, że tak jak w przypadku Węgrów, gdzie w 2008 roku
            > dawano im 50% tak teraz tylko około 30% R1a, tak samo w Polsce staro-europejski
            > ego R1b oraz prawdziwie hebrajskiego (wg moich hipotez) I1 i I2a1b wzrośnie a i
            > ndo-irańskiego (scyto-sarmackiego) spadnie.
            >
                  • rothschild Re: Autchtonizm udowodniony jestesmy tubylcami 10.10.14, 00:11
                    Mapy Eupedii to fantazja autorów, bo o ile można stwierdzić procentowy udział danej haplogrupy w danym kraju, to już rozmieścić ją regionalnie (ile w dolnośląskim a ile w podkarpackim) to czyste szaleństwo, bo obecnie życie jest dynamiczne, i choćby po 1945 mocno przewietrzyło Polskę. Dowieziono nam na mocy dekretu Stalina tzw. "nowych Polaków" - wprost zza Urala, aby łatwiej było u nas wprowadzić i utrwalać system władzy ludowej. O tym pisze Marks i Engels (no ok. o eksterminacji 10%). A wy myślicie, że ten powojenny przyrost demograficzny to tak z ciągotek Polaków i Polek tylko się wziął?
                    Ponadto mamy coś ponad 2 tysiące próbek, za które ochotnicy płacili - czy jest to reprezentatywne do 38 mln obywateli?
                    Dlaczego zatem około 2008 roku Węgrom dawano około 50% udział R1a1 a teraz to już tylko marne 29,5%?
                    • rothschild Re: Autchtonizm udowodniony jestesmy tubylcami 10.10.14, 00:25
                      Wracając do haplorupy E - teren występowania osób noszących te znamię jest tak w północnej Afryce jak w południowej Europie. I (Y-DNA) występuje tylko w Europie. W wyniku exodusu wszyscy przenieśli się do nowej Ziemi Obiecanej. Semici: semi=pół to J i to J jest rozsiane tam gdzie Hebrajczycy przebywali.
                      Wracając do R1b, trochę się wcześniej zapędziłem, tj. oni też weszli do Europy ale w pierwszej fali, później dopiero R1a.
                      Stąd w irlandzkich legendach znajdziecie fakty o tym, że "Celtowie"/R1b przybywali na już zasiedloną ziemię - kim mogli być wcześniejsi jej właściciele, skoro mamy tam praktycznie tylko R1b i I?
                      Natomiast sagi skandynawskie mówią o pokonaniu "bogów" - czyżby tych egipskich? Przy czym "bogowie" wcale nie musieli być mądrzy ale po prostu silni i przebiegli.
                      Dalczego Szwedzi to Issak sony, Johan sony, Denmark to ziemia Dana?
                      A takie dinaric I2a1b powstawało chyba pod wpływem interakcji haplogrupy tubylczej I z indo-iranczykami (R1a).
                    • eliot Re: Autchtonizm udowodniony jestesmy tubylcami 10.10.14, 13:32
                      Przez skromność wspomnę tylko, że już ostrzegałem w tym wątku przed wyciąganiem kategorycznych wniosków z niewielkich próbek, jakie mamy do dyspozycji...
                      Ale jak widzę Wam to nie przeszkadza...
                      wink
                      --
                      Eliot

                      rothschild napisał:

                      > Mapy Eupedii to fantazja autorów, bo o ile można stwierdzić procentowy udział d
                      > anej haplogrupy w danym kraju, to już rozmieścić ją regionalnie (ile w dolnoślą
                      > skim a ile w podkarpackim) to czyste szaleństwo, bo obecnie życie jest dynamicz
                      > ne, i choćby po 1945 mocno przewietrzyło Polskę. Dowieziono nam na mocy dekretu
                      > Stalina tzw. "nowych Polaków" - wprost zza Urala, aby łatwiej było u nas wprow
                      > adzić i utrwalać system władzy ludowej. O tym pisze Marks i Engels (no ok. o ek
                      > sterminacji 10%). A wy myślicie, że ten powojenny przyrost demograficzny to tak
                      > z ciągotek Polaków i Polek tylko się wziął?
                      > Ponadto mamy coś ponad 2 tysiące próbek, za które ochotnicy płacili - czy jest
                      > to reprezentatywne do 38 mln obywateli?
                      > Dlaczego zatem około 2008 roku Węgrom dawano około 50% udział R1a1 a teraz to j
                      > uż tylko marne 29,5%?
                      >

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka