ignorant11
17.09.04, 12:05
Sława!
Czy ten potop to tylko bajka?
ZOBACZ TAKŻE
• Biblijny potop trwał 34 lata (20-08-04, 18:08)
hold 20-08-2004, ostatnia aktualizacja 20-08-2004 18:15
Niektórzy naukowcy powątpiewają w hipotezę wielkiego potopu, który miał nagle
zalać wybrzeża Morza Czarnego przed ok. 8 tys. lat. Jednym z nich jest Ali
Aksu, profesor geologii z kanadyjskiego Memorial University of Newfoundland,
który od kilkunastu lat prowadzi badania w rejonie Morza Marmara. Z tych
badań wynika coś przeciwnego, niż twierdzą William Ryan i Walter Pitman.
- Hipoteza potopu jest bardzo pociągająca i medialna, ale ma też jedną wadę:
jest nieprawdziwa - powtarza Aksu. Jego zdaniem to nie Morze Śródziemne
wdarło się do Morza Czarnego, lecz odwrotnie - to ostatnie powoli i
systematycznie zwiększało swój poziom, aż w końcu przelało się do Morza
Śródziemnego.
- Nie był to jednak żaden gwałtowny epizod - twierdzi Aksu. - Po prostu
połączyły się ze sobą dwa wielkie zbiorniki wodne. Górą płynęła na zachód
mniej słona i lżejsza woda z Morza Czarnego, a pod nią przemieszczała się w
odwrotnym kierunku bardziej słona i cięższa woda śródziemnomorska. Tak jest
do dziś - mówi Aksu. Zgadza się on zarazem, że dzięki książce Ryana i Pitmana
nie brakuje funduszy na badania na temat tego, jak Morze Czarne łączyło się
ze Śródziemnym. - Wszyscy chcieliby w końcu się dowiedzieć, jak było
naprawdę. A praca Marka Siddalla to kawałek dobrej naukowej roboty -
przyznaje.
Jednym z tych, którzy bardzo przywiązali się do hipotezy powodzi Noego, jest
odkrywca "Titanica" Robert Ballard, który już kilka razy organizował wyprawy
na dno Morza Czarnego w poszukiwaniu resztek zatopionych domów. Ale żadna z
jego wypraw nie dostarczyła rozstrzygających dowodów.
serwisy.gazeta.pl/nauka/1,34152,2240809.html
Pozdrawiam i zapraszam na:
Forum Słowiańskie