lester2
20.09.04, 07:26
Sukces ekstremy w niemieckich wyborach
Holger Apfel, przewodniczący saksońskich neonazistów
Fot. JENS MEYER AP
ZOBACZ TAKŻE
• Dzwonek alarmowy dla Niemiec. Komentarz Anny Rubinowicz-Gründler (19-09-04,
20:13)
SERWISY
¤ Ostatnio w Niemczech
Anna Rubinowicz-Gründler, Berlin 20-09-2004 , ostatnia aktualizacja 19-09-
2004 20:51
15 lat po upadku komunizmu byli NRD-owcy, rozczarowani reformami, coraz
mocniej odrzucają tradycyjne partie i wybierają ugrupowania skrajne. W
niedzielnych wyborach do parlamentów Saksonii i Brandenburgii sukcesy
odnieśli neonaziści i postkomuniści
czytaj dalej »
r e k l a m a
Według pierwszych szacunków po zamknięciu lokali wyborczych neonazistowska
NPD (Narodowo-Demokratyczna Partia Niemiec) zdobyła ponad 9 proc. głosów w
Saksonii, a populistyczna DVU (Niemiecka Unia Ludowa) ok. 6 proc. w
Brandenburgii.
NPD, którą władze bezskutecznie próbowały zdelegalizować, opiera się na
ideologii neonazistowskiej, wspólnocie krwi, jest partią antysemicką. Uważa
III Rzeszę za piękną kartę w historii Niemiec i twierdzi, że do II wojny
światowej Hitlera sprowokowali sąsiedzi. W okresie wyborczym neonaziści
zrezygnowali z głoszenia swych prawd, wiedząc, że niedaleko na nich zajadą. Z
kolei DVU jest partią ksenofobiczną i populistyczną, obiecującą "gruszki na
wierzbie".
W porównaniu z wyborami przed pięciu laty nowych wyborców zyskali także
postkomuniści - w obu landach PDS utrzymała silne drugie miejsce (23 proc. w
Saksonii i 28 proc. w Brandenburgii). Postkomunistyczna PDS nie do końca
odcięła się od zbrodni epoki komunizmu i nadal uważa, że socjalizm jest
lekiem na wszelkie zło.
Porażkę poniosły natomiast SPD i CDU. Wyborcy biednych landów byli wyjątkowo
podatni na hasła: "Masz dosyć reform rządu, głosuj na nas". Formalnie w obu
landach niewiele się zmieni - w żadnym z nich do władzy nie dojdzie ani
skrajna prawica, ani postkomuniści. Skrajna prawica będzie zapewne
politycznie izolowana. Postkomuniści zaś jako bojowa opozycja będą starali
się wydostać jak najwięcej pieniędzy na cele socjalne z niewielkich lokalnych
budżetów.
Dla "prawdziwych" Niemców
Przewodniczący saksońskich neonazistów Holger Apfel nie krył zadowolenia z
wyniku wczorajszych wyborów w Saksonii, w których jego partia NPD zdobyła
ponad 9 proc. głosów i po raz pierwszy od 36 lat weszła do jednego z
niemieckich parlamentów. - To wspaniały dzień dla tych Niemców, którzy
jeszcze chcą pozostać Niemcami - oświadczył. Przedstawiciele pozostałych
partii: SPD i CDU, Zielonych, FDP i postkomunistów, błyskawicznie wyszli z
telewizyjnego studia, w którym toczyła się powyborcza debata polityków.
Tak zapewne będzie wyglądała codzienność w saksońskim landtagu - bojkot NPD
ze strony pozostałych partii. Cele NPD - walka z zachodnią demokracją, UE
i "hegemonią" USA, hasła antysemickie i ksenofobiczne - są bowiem nie do
przyjęcia dla reszty politycznego spektrum. Także DVU chce uprawiać w
landtagu Brandenburgii "fundamentalną opozycję" - jak przez poprzednią
kadencję, w której nie podjęła ani jednej inicjatywy ustawodawczej.
Wczorajsze wybory przyniosły porażkę CDU i SPD. Wprawdzie SPD pozostała na
pierwszym miejscu w Brandenburgii, a CDU w Saksonii, ale chadecy stracili w
Saksonii większość absolutną (43 proc., czyli o 14 proc. mniej niż w '99), a
SPD zanotowała najgorszy wynik w historii - tylko 9,6 proc. Straty obu partii
w Brandenburgii są mniejsze.
"Żółta kartka" wyborców dotyczy głównie reform Schrödera i polityki w
Berlinie, więc nie będzie dramatycznych zmian w Niemczech wschodnich.
Bojkotowana skrajna prawica nie zyska żadnego wpływu na oświatę i politykę
wobec cudzoziemców. Postkomuniści będą jednak w obu landtagach silną
opozycją, "socjalnym sumieniem" polityki, ale ich realny wpływ będzie bliski
zeru. Nawet osłabione CDU i SPD nie będą mogły sobie pozwolić na dodatkowe
dotacje ani mniejsze cięcia wydatków publicznych, bo w budżetach landowych
nie ma wolnych środków. - Presja ze strony PDS może najwyżej sprawić, że CDU
i SPD będą lepiej tłumaczyły swe plany wyborcom - uważa politolog Gero
Neugebauer.
serwisy.gazeta.pl/wyborcza/1,34513,2293713.html