Dodaj do ulubionych

Zabójstwo ks. Popiełuszki: Sensacyjny dokument

05.10.04, 20:22
Sława!
Zabójstwo ks. Popiełuszki: Sensacyjny dokument
info.onet.pl/989524,11,item.html


Politycznym inspiratorem porwania ks. Jerzego Popiełuszki w 1984 r. był
ówczesny sekretarz KC PZPR Mirosław Milewski - ujawnił we wtorek historyk
prof. Andrzej Paczkowski, powołując się na nieznany dokument, który znajduje
się w rękach prywatnych.

Profesor przyznał, że jest w niezwykłej sytuacji, gdyż nieżyjący już
właściciel dokumentu zastrzegł, by nie ujawniać go przed 2010 rokiem.
Paczkowski zdecydował się jednak ujawnić dokument wcześniej, w związku z
przypadającą w tym roku 20. rocznicą męczeńskiej śmierci księdza.

Prof. Paczkowski zaprezentował dokument podczas debaty "Władza wobec Kościoła
i opozycji" i promocji książki pt. "Ksiądz Jerzy Popiełuszko" autorstwa Ewy
Czaczkowskiej i Tomasza Wiścickiego.


Pozdrawiam i zapraszam na:
Forum Słowiańskie
Obserwuj wątek
      • rycho7 piepr.enie profesora sensata 06.10.04, 11:07
        ignorant11 napisał:

        > przygotowalo najwyzsze kierownictwo PRL, bo chyba nikt nie wierzyl iz zrobil
        > to z wlasnej inicjatywy majorzyna...

        Masz podane nazwisko czy generalizacje (najwyzsze kierownictwo PRL)? Tak trudno
        Ci sie powstrzymac przed notorycznym klamaniem?

        Generalizacja jest, ze Polacy to przestepcy poniewaz w Polsce sady skazuja
        przestepcow.
    • rycho7 kto ma w d.pie zasady 06.10.04, 11:02
      ignorant11 napisał:

      > Profesor przyznał, że jest w niezwykłej sytuacji, gdyż nieżyjący już
      > właściciel dokumentu zastrzegł, by nie ujawniać go przed 2010 rokiem.
      > Paczkowski zdecydował się jednak ujawnić dokument wcześniej

      O ile pamietam Milewskiego za to wywalono z Biura Politycznego na emeryture.
      Ciekawe, ze Paczkowski tego nie pamietal. Ale z geby cholewe sobie zrobil.
      • ignorant11 Re: kto ma w d.pie zasady 06.10.04, 13:58
        rycho7 napisał:

        > ignorant11 napisał:
        >
        > > Profesor przyznał, że jest w niezwykłej sytuacji, gdyż nieżyjący już
        > > właściciel dokumentu zastrzegł, by nie ujawniać go przed 2010 rokiem.
        > > Paczkowski zdecydował się jednak ujawnić dokument wcześniej
        >
        > O ile pamietam Milewskiego za to wywalono z Biura Politycznego na emeryture.
        > Ciekawe, ze Paczkowski tego nie pamietal. Ale z geby cholewe sobie zrobil.

        Sława!

        Ja nie przesadzam czy Milewski czy inny kacyk prlowski jest winny, ale , ze
        majorzyna nie byl w stanie zorganizowac zabójstwa ani ze wzgledów
        organizacyjnych ani finansowych ani wreszcie politycznych i musial miec
        poparcie kogos mocniejszego od niego.

        A swoja droga dlaczego Ty tak bronisz kacyków?


        Pozdrawiam i zapraszam na:
        Forum Słowiańskie
    • ignorant11 Minister sprawiedliwości zbada nowe fakty 06.10.04, 14:00
      Sława!
      Zabójstwo ks. Popiełuszki. Minister sprawiedliwości zbada nowe fakty
      IAR, PAP 06-10-2004, ostatnia aktualizacja 06-10-2004 13:48

      Minister sprawiedliwości zadeklarował wnikliwie zbadanie sprawy informacji
      przekazanej przez historyka profesora Andrzeja Paczkowskiego. Chodzi o
      zaprezentowany we wtorek zapis dyskusji z 1984 roku w Urzędzie Rady Ministrów,
      w której udział brali między innymi Wojciech Jaruzelski i Czesław Kiszczak. Jak
      wynika z dokumentu wyrażali wówczas przekonanie, że mocodawcą zabójstwa księdza
      Popiełuszki był sekretarz KC Mirosław Milewski. Sam Milewski wszystkiemu
      zaprzecza.

      czytaj dalej »

      r e k l a m a




      Minister sprawiedliwości Andrzej Kalwas powiedział, że nie zna jeszcze treści
      notatki ujawnionej przez profesora Paczkowskiego, ale podkreślił, że zamierza
      się z nią zapoznać jeszcze w środę. - Jestem przekonany, że tego typu notatka,
      tego typu nowy dowód w sprawie musi być wnikliwie wzięty pod uwagę i dokładnie
      rozpatrzony - podkreślił Kalwas. Dodał, że będzie się osobiście interesował tą
      sprawą.

      Nie chciał jednak powiedzieć, czy w sytuacji gdy pojawiły się nowe informacje
      dotyczące odpowiedzialności politycznej byłego sekretarza KC PZPR generała
      Mirosława Milewskiego zostaną przesłuchani generał Czesław Kiszczak, generał
      Wojciech Jaruzelski i sam Milewski. - Nie chcę instruować prokuratora, który tą
      sprawą się zajmie - dodał Kalwas.

      O udostępnienie notatki zwróci się też do prof. Andrzeja Paczkowskiego Instytut
      Pamięci Narodowej - zapowiedział w środę prezes IPN Leon Kieres. Zapewnił, że
      informacje tam zawarte nie były dotąd znane

      Instytutowi. Prof. Kieres uważa, że może powiększyć się grono świadków w
      sprawie zabójstwa ks. Jerzego Popiełuszki. Jego zdaniem, za dotarcie do tego
      oryginału odpowiada prokurator prowadzący śledztwo.

      Gen. Wojciech Jaruzelski uważa, że ujawniony przez prof. Andrzeja Paczkowskiego
      dokument nt.

      inspiracji zabójstwa ks. Jerzego Popiełuszki ma "wymiar ogromny, trzęsienia
      ziemi". "Dlaczego jednak prof. Paczkowski nie publikuje dokumentu?" - pyta
      generał. W opinii generała, najwięcej światła na całą sprawę powinni rzucić
      sami mordercy. Wciąż tajemniczą rzeczą jest to - tłumaczył - że ci ludzie mieli
      ciężkie oskarżenia, groziła im kara śmierci, zostali osadzeni w więzieniu na
      długie lata i nie wskazali żadnego mocodawcy ani wtedy, ani dzisiaj. "Wtedy
      można było tłumaczyć, że się bali ówczesnej władzy, systemu, ale teraz minęło
      tyle lat. Kogo mają się bać, na miły Bóg?" - zastanawiał się Jaruzelski.

      Milewskiego Jaruzelski określa jako "bardzo czarną postać". "Ale dopóki nie mam
      jakiejś przynajmniej w pewnym stopniu pewności, podpartej dokumentem i
      konkretnym zeznaniem człowieka, nie chcę rzucać słów na wiatr" - powiedział
      generał.

      Jan Rokita, lider Platformy Obywatelskiej uważa, że należy przesłuchać
      wszystkie osoby wymienione jako uczestnicy spotkania w dokumencie dotyczącym
      śmierci księdza Jerzego Popiełuszki. Według niego uczestnicy spotkania - w tym
      generał Jaruzelski - dotychczas kłamali w tej sprawie i przez to mieli
      współudział w zbrodni. Proponuje, by przesłuchania w tej sprawie były jawne.

      Wicemarszałek sejmu Tomasz Nałęcz z Socjaldemokracji Polskiej nazwał dokument w
      sprawie śmierci księdza Jerzego Popiełuszki "przełomem w sprawie wyjaśnienia
      kto był mocodawcą tej zbrodni". "Ta notatka może przypominać kamyk, który
      usunięty uruchamia lawinę. Być może znajdą się inne materiały, być może ludzie
      zaczną mówić" - mówi Nałęcz.

      Marszałek Sejmu Józef Oleksy nie jest zaskoczony ujawnieniem przez Andrzeja
      Paczkowskiego dokumentu, wskazującego na Milewskiego jako politycznego
      inspiratora zamordowania księdza Jerzego Popiełuszki.

      - Nie wiem na ile jest tam wprost dowiedzione inspiratorstwo, ale jak pamiętam
      taka dyskusja toczyła się także w kręgach PZPR i już wtedy takie sugestie były
      formułowane - mówił Oleksy.

      Według historyków PRL, gen. Mirosław Milewski uchodził za zaufanego człowieka
      Moskwy, opowiadającego się w latach 80. za twardą rozprawą z "Solidarnością". W
      PRL pracował długo w wywiadzie, by w 1981 r.

      zostać szefem MSW, a potem sekretarzem i członkiem Biura Politycznego KC PZPR.
      Został odsunięty w połowie lat 80. przez gen. Jaruzelskiego za udział w
      aferze "Żelazo" z lat 70. (przemyt

      złota i biżuterii przez wywiad PRL).

      Pozdrawiam i zapraszam na:
      Forum Słowiańskie
    • ignorant11 Olszewski: Źródło inspiracji zabójstwa księdza w M 06.10.04, 15:54
      Sława!
      info.onet.pl/989890,11,item.html
      Olszewski: Źródło inspiracji zabójstwa księdza w Moskwie



      Poseł Jan Olszewski, który był oskarżycielem posiłkowym w procesie sprawców
      zabójstwa ks. Jerzego Popiełuszki, uważa, że źródłem inspiracji zabójstwa
      kapłana mogła być Moskwa.

      "W moim przekonaniu nikt tutaj, zwłaszcza w MSW, nie odważyłby się zrobić
      czegokolwiek w sprawie ks. Jerzego co najmniej bez konsultacji, jak nie bez
      zaleceń, stamtąd" - powiedział w środę dziennikarzom Olszewski.

      Jego zdaniem, jeśli polecenie było przekazywane z Moskwy, to mogło przejść
      poprzez ówczesnego sekretarza KC PZPR Mirosława Milewskiego, chociaż - jak
      ocenił poseł - jest to mało prawdopodobne.

      Prof. Andrzej Paczkowski zaprezentował we wtorek dokument, będący zapisem
      dyskusji z 25 października 1984 roku w Urzędzie Rady Ministrów na temat działań
      politycznych w związku konsekwencjami uprowadzenia sześć dni wcześniej ks.
      Popiełuszki. Wynika z niego, że politycznym inspiratorem porwania był ówczesny
      sekretarz KC PZPR Mirosław Milewski. Na spotkaniu obecni byli: gen. Wojciech
      Jaruzelski, szef URM gen. Michał Janiszewski, płk Kołodziejczak i mjr Wiesław
      Górnicki.

      Zdaniem Olszewskiego, mogą być trzy przyczyny powstania notatki. Pierwsza:
      uczestnicy tego spotkania byli bardzo zaskoczeni tym, co zeznał zabójca księdza
      Grzegorz Piotrowski, i nie zdawali sobie sprawy, że był on inspirowany przez
      jakieś osoby z kierownictwa partii.

      Druga możliwość: te osoby doskonale sprawę znały, wiedziały, kto jest sprawcą,
      i miały z tym coś wspólnego, a notatkę wyprodukowały tylko po to, by mieć alibi.

      "Jest jeszcze trzecia możliwość - tłumaczył Olszewski. - Na podstawie
      posiadanych informacji osoby te wiedziały lub przypuszczały, kto to morderstwo
      inspirował, ale zdały sobie sprawę, że nie mogą go ujawnić i w związku z tym
      szukały jakiegoś rozwiązania zastępczego, które pozwoli im jakoś wyjść z tej
      sytuacji".

      Według niego, ta trzecia hipoteza jest najbardziej prawdopodobna.


      Pozdrawiam i zapraszam na:
      Forum Słowiańskie
    • ignorant11 Sensacja zweryfikowana 07.10.04, 15:19
      Sława!
      Sensacja zweryfikowana
      www.naszdziennik.pl/index.php?typ=po&dat=20041007&id=po02.txt


      Choć nowy dokument sugerujący, że politycznym inspiratorem porwania
      ks. Jerzego Popiełuszki w 1984 r. był Mirosław Milewski, ówczesny sekretarz KC
      PZPR, media uznały za sensację, nie stanowi on żadnego zaskoczenia dla
      prokuratora Andrzeja Witkowskiego prowadzącego śledztwo w sprawie zbrodni. - O
      samym dokumencie dowiaduję się po raz pierwszy, natomiast jego treść nie
      stanowi dla mnie żadnego zaskoczenia - powiedział nam prokurator Witkowski. -
      Tego rodzaju wersja była już uwzględniona i zweryfikowana w toku śledztwa
      prowadzonego jeszcze w 1991 r. - dodał.
      Prokurator Witkowski, powołując się na wewnętrzne ustalenia IPN dotyczące
      polityki informacyjnej, odmówił szerszego komentarza w tej sprawie.
      Ujawniony dokument to według prof. Andrzeja Paczkowskiego kserokopia zapisu z
      dyskusji, jaka odbyła się 25 października 1984 r. w Urzędzie Rady Ministrów na
      temat działań politycznych w związku z konsekwencjami uprowadzenia ks. Jerzego
      Popiełuszki 19 października. Na spotkaniu obecni byli ówczesny premier gen.
      Wojciech Jaruzelski, szef URM gen. Michał Janiszewski, płk Kołodziejczak i mjr
      Wiesław Górnicki. Ten ostatni miał sporządzić notatkę, którą przed śmiercią
      przekazał prof. Paczkowskiemu z zastrzeżeniem, że może być ona ujawniona
      dopiero w 2010 r. Paczkowski nie dotrzymał tego terminu, twierdząc, że nie
      widzi powodu, żeby 20 lat po śmierci ks. Popiełuszki przestrzegać testamentu
      nieżyjącego już autora dokumentu.
      W dokumencie cytowanym przez historyka stwierdzono, że "nie było różnic między
      generałami co do politycznej i personalnej odpowiedzialności Milewskiego za tę
      sprawę. Wspomniani towarzysze jednomyślnie i bez zastrzeżeń opowiedzieli się za
      natychmiastowym usunięciem tow. Milewskiego ze stanowiska sekretarza KC PZPR
      bez konieczności wyjaśniania przyczyn, które to spowodowały. Zwrócono uwagę nie
      tylko na działalność polityczną Milewskiego skierowaną przeciwko linii IX
      Zjazdu PZPR, ale także na afery o charakterze finansowym".
      Zdaniem dr Jana Żaryna, historyka z IPN, zbrodnia na kapelanie "Solidarności"
      była częścią polityki władz po zakończeniu stanu wojennego. We władzach
      panowało wówczas przekonanie, że "Solidarność" i podziemie zostały
      spacyfikowane i w związku z tym głównym wrogiem ideologicznym znowu jest
      Kościół. Stworzono wówczas listę kilkudziesięciu księży, których
      próbowano "zdyscyplinować". Byli na niej m.in. ks. Stanisław Małkowski, ks.
      Henryk Jankowski, ks. Kazimierz Jancarz i ks. Jerzy Popiełuszko.
      Prokurator Andrzej Witkowski z prokuratury IPN w Lublinie prowadzący śledztwo w
      sprawie okoliczności śmierci ks. Popiełuszki w 1991 r. został nagle i z do
      końca niewyjaśnionych podwodów odsunięty od śledztwa, gdy zamierzał objąć
      zarzutami w sprawie zabójstwa ks. Jerzego Czesława Kiszczaka i Wojciecha
      Jaruzelskiego.
      W wywiadzie zamieszczonym w "Biuletynie IPN" ze stycznia 2003 r. prokurator
      Witkowski ujawnił notatkę Wojciecha Jaruzelskiego znalezioną w dokumentach
      Urzędu ds. Wyznań z sierpnia 1984 r., w której Jaruzelski polecił "wzmóc
      działania wobec ks. Popiełuszki".
      - Jest bardzo prawdopodobne, że i generał Jaruzelski, i generał Kiszczak byli
      doskonale poinformowani o przebiegu całej operacji - uważa dr Jan Żaryn. -
      Pozostaje tylko pytanie, czy zbrodnia była zaplanowana w 100 proc. i czy miała
      się zakończyć, tak jak się zakończyła, czyli śmiercią księdza Popiełuszki.
      Do śledztwa w sprawie kierowania wykonaniem zabójstwa ks. Popiełuszki przez
      osoby stojące w hierarchii partyjno-państwowej wyżej niż generałowie Ciastoń i
      Płatek prokurator Witkowski powrócił w 2001 r. jako prokurator IPN po 10 latach
      przerwy. Morderstwo kapelana "Solidarności" jest jednym z wątków gigantycznego
      śledztwa prowadzonego przez niego w sprawie funkcjonowania w resorcie spraw
      wewnętrznych PRL związku przestępczego w okresie od 1956 do 1989 r. Tak
      szerokim zakresem postępowania objęto m.in. okoliczności śmierci ponad 100
      ofiar, które straciły życie w czasie stanu wojennego i w latach następnych.
      Mirosław Milewski to wyjątkowo mroczna postać PRL-u. Od 16. roku życia pracował
      w UB. Przez lata był związany z wywiadem. Kojarzony z tzw. aferą Żelazo, czyli
      przestępczą działalnością PRL-owskiego wywiadu poza granicami Polski. W latach
      1980-1981 był poprzednikiem Kiszczaka na stanowisku szefa MSW. Milewski
      uchodził za zaufanego człowieka Moskwy, opowiadającego się w latach 80. za
      twardą rozprawą z "Solidarnością". W 1997 r. Milewski został oskarżony o
      bezprawne uwięzienie i przekazanie władzom sowieckim w 1947 r. żołnierza AK.
      Sprawa jest jeszcze w toku.
      Adam Kruczek, PAP



      Pozdrawiam i zapraszam na:
      Forum Słowiańskie
    • ignorant11 Rewelacje generała KGB 08.10.04, 10:28

      Sława!
      Śmierć ks. Popiełuszki: Rewelacje generała KGB
      info.onet.pl/990818,11,item.html


      "Fakt": Inspirowany przez KGB artykuł o "wojowniczym księdzu" był sygnałem do
      zabicia ks. Jerzego Popiełuszki. Wyrok zapadł w Moskwie, ale sama zbrodnia
      została wykonana polskimi rękami - powiedział 70-letni generał KGB Oleg Kaługin.


      fot. AFP

      Jak pisze "Fakt", zanim w 1989 roku wybrał wolność, Kaługin nadzorował agenturę
      KGB w krajach bloku komunistycznego. "Polska była bardzo cenna dla Kremla" -
      opowiada generał, na którym do dziś ciąży wyrok śmierci za zdradę. "Po
      powstaniu »S« sowieccy towarzysze bali się, że Polska odpadnie z bloku
      sowieckiego. Ale nie chcieli wypowiadać otwartej wojny Kościołowi w Polsce.
      Zwłaszcza gdy wyszło na jaw, że za zamachem na papieża mogła stać właśnie KGB" -
      mówi generał.

      Dlatego księdza Popiełuszkę zabito polskimi rękami. Kaługin podkreśla jednak,
      że nic nie mogło się odbywać bez wiedzy Moskwy. "Ktoś ważny z Polski prosił KGB
      o zgodę na "pozbycie się" księdza Popiełuszki" - twierdzi Kaługin. A sygnałem
      do przeprowadzenia "operacji" mógł być artykuł w "Izwiestiach", w którym na
      miesiąc przed zbójstwem Popiełuszkę nazwano "wojowniczym księdzem". Ten tekst
      prawdopodobnie wyszedł spod pióra agenta KGB - opowiada generał.

      Kim był Polak, który szukał w Moskwie pomocy KGB? "To na pewno osoba wysoko
      postawiona w ówczesnych władzach. Dziś mówi się o "frakcjach partyjnych" w
      PZPR, a to były grupy zażarcie walczące ze sobą. Każdy chciał przypodobać się
      Moskwie, bo tam decydowano o wpływach i władzy tłumaczy Kaługin.

      Sensacyjny dokument, jaki ujawnił we wtorek historyk Andrzej Paczkowski,
      wskazuje, że gen. Wojciech Jaruzelski i jego ludzie jednomyślnie wskazywali na
      Mirosława Milewskiego z KC PZPR. To on miał być "inspiratorem politycznym
      zbrodni". Według historyków Milewski - były szef PRL-owskiej bezpieki - cieszył
      się wielkim zaufaniem Moskwy i miał doskonałe kontakty z KGB.


      Pozdrawiam i zapraszam na:
      Forum Słowiańskie

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka