Dodaj do ulubionych

No to bierzemy... Ukraine?

08.01.19, 16:02
wlocie.pl/index.php/2019/01/08/ukraincy-chca-przylaczenia-do-polski-ta-propozycja-zszokowala-polakow/
Obserwuj wątek
    • ignorant11 Re: No to bierzemy... Ukraine? 09.01.19, 09:16
      Ale ja uważam, że sa prostsze i lepsze rozwiązania.

      Zamiast narzucac Ukraińcom nasze rozwiazania mozemy podzielić sie nimi aby oni sami sobie wprowadzili podobne dostosowane do miejscowych warunków.

      Oczywiscie mozna i nalezy wspołpracowac nawet bardzo scisle ale niekoniecznie tworzyc wspolne państwo, lepsza byłaby (kon)federacja.
        • eliot Re: No to bierzemy... Ukraine? 15.01.19, 13:21
          ignorant11 napisał:

          > O ile oni chcą sie asymilowac?
          >
          Większość a z pewnością ponad połowa. Dużo z nich pochodzi z rodzin, które przez 1939 rokiem miało polskie obywatelstwo. Natomiast ci co studiują w Polsce to chyba w 90% (przynajmniej ci, z którymi miałem do czynienia). Nie dalej jak wczoraj pani na poczcie pytała mnie co trzeba zrobić by uzyskać polskie obywatelstwo...
          Swoją drogą to szczególnie młodzi (a to cenne) chcieliby zostać w Polsce na stałe. Powinniśmy stworzyć odpowiednie przepisy ułatwiające i jednocześnie chroniące polskie interesy. Przy ciągle ujemnym "wzroście" demograficznym taki zastrzyk jest bardzo korzystny a bliskość kulturowa umożliwia bardzo szybką adaptację, również językową. Mam, kuzynów na jednym z warszawskich dużych osiedli (takich z lat 70. - wielka płyta) i widzę, że jest ich tam mnóstwo i świetnie wtopili się w tamtejsza społeczność. Nie funkcjonują jako społeczność odrębna, tylko jako część lokalnej i są przez nią akceptowania jak każdy inny. Już dość dawno pisaliśmy tu, że potomkowie obywateli polskich (sprzed 1939 r.) powinni mieć prawo do potwierdzenia swojego obywatelstwa, z wyłączeniem potomków członków organizacji ludobójczych typu OUN/UPA. Ci mogliby się ubiegać o polskie obywatelstwo na normalnych zasadach (trudno odpowiadać za grzechy przodków) o ile sami nie są lub byli członkami organizacji współcześnie głoszących takie idee. Oczywiście podobne zasady powinny dotyczyć również Białorusi i Litwy.
          Odpowiednie ułatwienia powinny dotyczyć osób polskiego pochodzenia, jeśli wyrażą taką wolę, chociaż tu, ze względów prawnych, nie może być mowy o jedynie potwierdzeniu obywatelstwa bo zazwyczaj takiego nie było... chociaż oczywiście emigranci międzywojenni takowe posiadali.
          Chwilowo, nasi politycy nie potrafią sprowadzić do Polski nawet polaków z Kazachstanu, którzy czekali na to od lat 90. i w ogromnej większości si.e nie doczekali. Politycy głoszą piękne hasła w kampanii wyborczej (można sprawdzić choćby 2015 r. ...) później zapada cisza... do następnej...
          wink

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka