Dodaj do ulubionych

Amerykanie zawodzą

30.05.22, 18:04
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114881,28519417,joe-biden-usa-nie-przekaza-ukrainie-systemow-rakietowych-ktorymi.html
Amerykanie zachowują się rzeczywiście tak, jakby zależało im tylko na osłabieniu Rosji ale jednak nie na zwycięstwie Ukrainy. ( bo to "eskalacja")
Przyjmują zasadę że Rosjanie mają prawo niszczyć każdy obiekt na Ukrainie, Ukraińcy natomiast nie mogą działać poza swoimi granicami.
Spory zawód.
Całe to Nato to jedna wielka improwizacja, czy oni mają w ogóle jakikolwiek realistyczny plan?
Do bezsensownego ataku na Irak potrafili zgromadzić 200 tys. wojska, tu gdzie decyduje się czy powstanie jeszcze silniejsze rosyjskie faszystowskie Imperium robią .... niestety za mało.
Obserwuj wątek
    • eliot Re: Amerykanie zawodzą 31.05.22, 13:42
      scand napisał:

      > wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114881,28519417,joe-biden-usa-nie-przekaza-ukrainie-systemow-rakietowych-ktorymi.html
      > Amerykanie zachowują się rzeczywiście tak, jakby zależało im tylko na osłabieni
      > u Rosji ale jednak nie na zwycięstwie Ukrainy. ( bo to "eskalacja")
      > Przyjmują zasadę że Rosjanie mają prawo niszczyć każdy obiekt na Ukrainie, Ukra
      > ińcy natomiast nie mogą działać poza swoimi granicami.
      > Spory zawód.
      > Całe to Nato to jedna wielka improwizacja, czy oni mają w ogóle jakikolwiek
      > realistyczny plan?

      > Do bezsensownego ataku na Irak potrafili zgromadzić 200 tys. wojska, tu gdzie d
      > ecyduje się czy powstanie jeszcze silniejsze rosyjskie faszystowskie Imperium r
      > obią .... niestety za mało.

      NATO ulegało stopniowemu rozkładowi już od 30 lat...Z jednej strony amerykańscy demokraci prowadzili nieustającą politykę "resetu" z Rosją, ku uciesze Putina i Ławrowa, ale te złudzenia dotknęły też głęboko republikanów - przypomnę, że Bush (junior) spojrzał głęboko w oczy Putina i dojrzał tam szczerego demokratę...
      Nic dziwnego, że w Europie zarówno Franca jak i przede wszystkim Niemcy szukały swojej drogi... do Moskwy...
      ZSRR a potem Rosja cały czas prowadziła i prowadzi głęboką infiltrację elit państw zachodniej Europy. Macron, to infantylny kretyn, ale Scholz ze swoim życiorysem (JUSOS, współpraca z FDJ, Egon Krenz) może się obawiać chyba czegoś więcej niż tylko grzechów młodości... oczywiście w archiwach STASI dziwnym trafem nie zachowały się jego dokumenty... wink. Przez ostatnie 30 lat państwa europejski prowadziły też politykę rozbrajania się i redukcji wydatków obronnych - przecież historia się skończyła... dotyczyło to też Polski. Polska rządzona do 2015 roku, przez filię niemieckiej CDU (zwaną dla niepoznaki PO) - zredukowała swoją armię do ilości śladowych, zlikwidowała pobór i była na prostej drodze do likwidacji przemysłu obronnego... Obecna odbudowa, opóźniona zresztą o ładnych parę lat - powinna się zacząć od razu w 2015 roku - robiona w pośpiechu, na zasadzie "ratuj się kto może", pozwala na doraźnie łatanie dziur, ale potrzeba stałe systematycznej odbudowy zdolności obronnych i planu rozwoju. To wymaga czasu, którego brakuje. Dajemy sprzęt Ukrainie kosztem własnych zdolności obronnych, mając świadomość, że walczy także za nas... USA zaś prowadzą politykę globalną. Sprawa Ukrainy, choć dla nich (obecnie) ważna, jest tylko jednym z punktów ich polityki. Masz rację, że raczej nie chcą kompletnego upadku Rosji i jej rozpadu. W sensie politycznym (a częściowi również terytorialnym) w to miejsce weszłyby Chiny, nieporównanie silniejsze niż Rosja, a wówczas stałyby się jeszcze silniejsze - z Rosja sprowadzona do roli przystawki... Wolą mieć Rosję w całości, jako jeden z elementów do światowej rozgrywki. Na tyle słaby, żeby nie stanowił zagrożenia dla pozycji USA w Europie i jednocześnie na tyle słaby, żeby szukał oparcia w USA... i nie stanowił zagrożenia dla państw Międzymorza/Trójmorza...
      "V politikie sentimentov niet" - jak ponoć mawiał tow. Stalin...
      wink
      • scand Re: Amerykanie zawodzą 31.05.22, 18:46
        Jak patrzę na cały szereg akcji NATO nie widzę tu ogólnego planu. Sytuacja teraz jest znacznie groźniejsza niż ta z Irakiem ( Irak - praprzyczyna zresztą wielu obecnych nieszczęść), a NATO nie gromadzi ani żołnierzy, ani broni w jakiś uporządkowany sposób. Nie chcą "eskalacji".. dla mnie 200 milionowa Rosja na Bugu ( po podboju Ukrainy) to już wystarczająca "eskalacja".
        • eliot Re: Amerykanie zawodzą 01.06.22, 12:22
          scand napisał:

          > Jak patrzę na cały szereg akcji NATO nie widzę tu ogólnego planu. Sytuacja ter
          > az jest znacznie groźniejsza niż ta z Irakiem ( Irak - praprzyczyna zresztą wie
          > lu obecnych nieszczęść), a NATO nie gromadzi ani żołnierzy, ani broni w jakiś
          > uporządkowany sposób. Nie chcą "eskalacji".. dla mnie 200 milionowa Rosja na Bu
          > gu ( po podboju Ukrainy) to już wystarczająca "eskalacja".

          Tak, to skutek wieloletnich zaniedbań oraz braku zaufanie pomiędzy sojusznikami... Zdrada Niemiec i ich wymuszona jedynie agresją rosji zgoda na współdziałanie z NATO oraz - od czasów Charles'a de Gaulle'a - niepewna i dwuznaczna postawa i polityka Francy, pozostawiły Amerykanów jako jedynych rzeczywistych obrońców Europy. Jednak, z powyższych powodów, nie ma jednego głosy, który wyartykułowałby interes i politykę Europy, Każdy wyraża swoje indywidualne interesy, często sprzeczne - co widzimy i słyszymy codziennie. USA to nie ochronka dla dzieci specjalnej troski ani instytucja charytatywna. Realizują [b]własny[b] interes narodowy, a ten ma zasięg globalny i Europa jest tylko jednym z teatrów tych interesów, ostatnio nawet nie najważniejszym, przynajmniej do czasu rosyjskiej agresji. To dopiero nadało jakiejś spójności (fakt. że niedoskonałej) zachodnim działaniom. Jednak jest faktem, że NATO nie dysponuje możliwością narzucenia jakiegoś spójnego działania i polityki. Gdyby Biden realizował swoją początkową politykę, to już dawno by było po Ukrainie, a właśnie pewnie mniej więcej teraz, byłoby po nas... To "obudzenie się" deep state i grandpa Bidena uratowało i Ukrainę i nas. Przy całym, niewiarygodnym wręcz bohaterstwie Ukraińców - nie mieliby czym walczyć.
          Poniemieckie hełmy ze spleśniałą wykładziną by im nie pomogły...
    • ignorant11 Re: Amerykanie zawodzą 01.06.22, 23:17
      Oczwiscie Biden nie zachwyca ale jak widac jednak potrafi wyczuć chwile i stanąc na wysokości zadania.
      Kilku naszych generałow wypowiadałó sie, że oni nie potrafia wskazac jaka bron jest defensywna a jaka ofensywna. Bo to zalezy czy uzywamy jej do obrony czy do agresji. i konstrukcja nie ma nic do rzeczy. Np atak odwetowy na Moskwe jest obrona Kijowa.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka