Bundestag MILCZY o Polakach

27.01.05, 21:03
Oto fragment dzisiejszego przemówienia przewodniczącego Bundestagu.
Wśród ofiar narodowego scjalizmu ( nie Niemiec ! )
wymienił tylko z naordów Żydów i Romów :

Wir gedenken heute aller Opfer des Nationalsozialismus: Juden, Sinti und
Roma, Homosexuelle, Opfer der Militärgerichtsbarkeit, Behinderte, Opfer der
Euthanasie, Kriegsgefangene, politische Häftlinge, Zwangsarbeiterinnen und
Zwangsarbeiter, Frauen und Männer des Widerstandes und alle anderen, die
während der Zeit der nationalsozialistischen Gewaltherrschaft gequält und
ermordet wurden
www.bundestag.de/parlament/prae sidium/reden/2005/002.html
    • ignorant11 Zbrodni dokonywali Niemcy pod kierownizctwem nazis 28.01.05, 00:37
      Sława!

      Trzeba pamietac, ze wiekszosc ze zbroniarzy wcale nazistami nie byla...

      NSDAP nie byla partia tak masowa jak PZPR.

      Co wiecej gromu tego bestialstwa nie dokonala jakas sekta, czy gang nazistów
      ale PANSTWO niemieckie i caly narod niemiecki.

      Nazisci byli LEGALNA KONSTYTUCYJNA WLADZA Niemiec i wszystkich Niemców.

      Przypomne, ze z brodniach niemieckich braly udzial cale srodowiska:

      lekarze: to tylko jeden potwór Mengele, ale cale srodowisko lekarskie
      uczestniczylo w programie eutanazji chorych i niedorozwinietych na dlugo przed
      wojna.

      w wermachcie nie uczestniczyli znowu jacys tam nazisci tylko stary niemiecki
      korpus oficerski, w którym nie bylo zadnego sprawiedliwego

      w wermachcie sluzyli zwykli Niemcy, którzy z entuzjazmem odnosili sie do
      podbojów .

      wreszcie w zbrodniach uczestniczyli niemieccy prawnicy, czesto slawy
      europejskie, cale srodowisko prawników przygotwywalo ustawy norymberskie, cale
      srodowisko prawników

      To nie jacys nazisci-kosmici budowali NIEMIECKIE KL czyli po prostu ubojnie dla
      ludzi, ale zwykly niemiecki majster, robotnik...

      to nie jakis nazista-marsjanin wykorzystywal niewolników do pracy na roli, ale
      zwykly NIEMIECKI baer, to znowu nie wenusjanie przyjezdzali na Zamojszczyzne,
      na której nawet potrafili uprawiac ziemii, ale NIMECY, którzy zamiast spokojnie
      orac, zajmowali sie rabunkami i mordami na bezbronnej ludnosci...

      to samo w fabrykach: znowu nie kosmici-nazisci zmuszali do wyniszczajacej
      pracy, ale NIEMCY.

      Mnie najbardziej PRZERAZA, ze ich wcale nie nauczyly ani naloty dywanowe, ani
      podzial kraju, ani trwajaca do dzisiaj USAnska okupacja...

      Ale zobaczysz, ze za 3 tygodnie podniesie sie rejwach o te potluczone
      porcelanowe laleczki...

      Niech RAF i USAF grzeje silniki, z ochota zglosze sie na nawigatora, by pomóc w
      bombardowaniu tej dziczy...

      Rozwalmy im Drezno jeszcze raz!


      Pozdrawiam i zapraszam na:
      Forum Słowiańskie
    • ignorant11 Ludzie ludziom zgotowali ten los... 28.01.05, 00:58
      Sława!
      Ludzie ludziom zgotowali ten los...

      Niemiecki obóz koncentracyjny Auschwitz-Birkenau został wybudowany przez rząd
      niemiecki w 1940 roku i utrzymywany był do końca (styczeń 1945 r.) z budżetu
      państwa niemieckiego (Deutsches Reich). Ze względów ekonomicznych zlokalizowano
      go na terenie okupowanej Polski.

      Początkowo planowany był jako obóz pracy dla Polaków, w kolejnych latach stawał
      się obozem zagłady - dla Żydów, Polaków i przedstawicieli innych narodowości -
      mieszkańców państw okupowanych przez Niemcy bądź z nimi kolaborujących. Według
      szacunkowych danych wywiadowczych Delegatury Rządu RP na Kraj z ogółu więźniów
      Auschwitz-Birkenau z lat 1940-1945 około 51 proc. stanowili Żydzi, 35 proc.
      Polacy, 14 proc. przedstawiciele innych (30) narodowości.
      Obozy koncentracyjne (Konzentrationslager), czyli obozy wyniszczającej pracy
      przymusowej ludzi pozbawionych jakichkolwiek praw cywilnych - wyimaginowanych
      wrogów Niemiec - były w latach 1933-1945 szeroko rozpowszechnioną instytucją
      państwa niemieckiego. Początkowo skierowane były przeciwko własnym obywatelom
      (na podstawie rozporządzenia z 28 lutego 1933 r. "o ochronie narodu i państwa"
      oraz "o zdradzie narodu niemieckiego i przygotowaniu zdrady głównej"). Po
      wybuchu wojny stały się miejscami masowej eksterminacji narodów - przede
      wszystkim Słowian i Żydów.
      Podobną rolę na terenie Związku Sowieckiego pełniły od roku 1918 tzw. łagry -
      obozy pracy przymusowej, przekształcane stopniowo w obozy koncentracyjne. Setki
      tysięcy Polaków zginęły zarówno w obozach niemieckich, jak i sowieckich.
      Do najbardziej znanych niemieckich obozów koncentracyjnych należy - poza
      Auschwitz-Birkenau - Dachau (III 1933 - IV 1945), gdzie męczeńską śmierć
      poniosło wielu Polaków, wśród nich liczni spośród więzionych tu 1780 księży
      polskich, m.in. bł. ks. Stefan Frelichowski, którego 60. rocznica śmierci w
      obozie minie 23 lutego. Także Oranienburg-Sachsenhausen zalicza się do
      najstarszych obozów (III 1933 - IV 1945). Więziono tam m.in. profesorów
      Uniwersytetu Jagiellońskiego. Wybitny znawca literatury polskiej prof. Ignacy
      Chrzanowski został tu zamęczony 19 stycznia 1940 r. W Buchenwaldzie koło
      Weimaru (III 1937 - IV 1945), gdzie dokonywano zbrodniczych "eksperymentów
      medycznych" na więźniach, zamęczono około 56 tys. ludzi, w tym wielu Polaków.
      Po zajęciu obozu wstrząśnięci skalą i charakterem zbrodni Amerykanie zmusili
      mieszkańców Weimaru do przejścia przez jego teren. Więźniowie z austriackiego
      Mauthausen (1938 - V 1945) budowali m.in. zakłady zbrojeniowe w pobliskim
      Gusen. Większość z nich stanowili Polacy. Warunki były szczególnie trudne,
      dokonywano ciągle "selekcji", zabijając słabszych i chorych. Ravensbrück (1939-
      1945) był największym niemieckim obozem koncentracyjnym dla kobiet. Jedna
      czwarta z nich to były Polki. W egzekucjach, w komorach gazowych i na skutek
      wyniszczenia ciężką pracą zamęczono ponad 90 tys. kobiet. Niemcy prowadzili tu
      zbrodnicze doświadczenia "medyczne", przede wszystkim na młodych Polkach.
      Po wybuchu wojny do sieci obozów ulokowanych w Niemczech dobudowano sieć obozów
      na terenie krajów podbitych. Polska - położona centralnie na okupowanym przez
      Niemcy obszarze Europy - była do tego najbardziej odpowiednia.
      Auchwitz-Birkenau był jednym z wielu niemieckich obozów zagłady na naszej
      ziemi. Jego wyjątkowe miejsce na mapie obozów koncentracyjnych polega na tym,
      że tu zamordowano najwięcej osób. Niestety, nie sposób dziś ustalić ile.
      Niektóre transporty nie były ewidencjonowane, ludzi wysyłano prosto do komór
      gazowych na śmierć. Podawane przez historyków liczby zgładzonych wahają się od
      miliona do 4 mln. Według zeznań zbrodniarza wojennego komendanta obozu Rudolfa
      Hessa, w Auschwitz-Birkenau zamęczono około 3 mln ludzi. Zakłada się, że około
      dwóch trzecich z nich stanowili Żydzi. Po nich największą grupą zamordowanych
      byli Polacy. Umierali tu także obywatele Związku Sowieckiego, Romowie,
      Belgowie, Czesi, Słowacy, Duńczycy, Francuzi, Grecy, Holendrzy, narody
      Jugosławii, Norwegowie, Rumuni, Węgrzy, Włosi, Hiszpanie, Szwajcarzy, Turcy,
      Brytyjczycy, Amerykanie, także Niemcy i Austriacy, uznani za "zdrajców narodu
      niemieckiego".
      Obóz powstał na podstawie rozkazu H. Himmlera z 27 IV 1940 r. Początkowo był
      przeznaczony wyłącznie dla Polaków z tzw. Generalnej Guberni, ze Śląska i z
      Wielkopolski. Pierwszy transport przybył 14 VI 1940 r. Do 1 III 1941 osadzono
      tu 10 900 Polaków, w głównej mierze członków konspiracji niepodległościowej i
      przedstawicieli inteligencji (w ramach tzw. Intelligenzaktion). Trzeba
      pamiętać, że już od września 1939 r. działało na ziemiach polskich podziemne
      wojsko polskie, które w lutym 1942 r. przyjęło nazwę Armia Krajowa. Rozwijała
      się także konspiracja podporządkowana partiom narodowym i ludowym.
      W roku 1941 rozbudowano pobliski obóz Birkenau, przeznaczony pierwotnie dla
      jeńców wojennych. Powstawał kombinat śmierci, ciągle poszerzany
      i "doskonalony". Po okresie "polskim" nastał okres "żydowski", co było związane
      z decyzjami konferencji w Berlinie-Wansee (20 I 1942 r.), na której Niemcy
      postanowili dokonać "ostatecznego rozwiązania kwestii żydowskiej". Jej
      zbrodniczą realizacją była tzw. Reinhardaktion - mająca na celu wymordowanie
      wszystkich Żydów z tzw. Generalnej Guberni. Przewożono ich do Auschwitz,
      Bełżca, Majdanka, Sobiboru, Treblinki i mordowano. Pomoc udzielona przez
      Polaków Żydom - często za cenę własnego życia - uniemożliwiła pełną realizację
      planu zbrodni.
      Do najbardziej znanych dziś więźniów obozu należą polski kapłan i Żydówka
      chrześcijanka.
      Święty Maksymilian Maria Kolbe (ur. 8 I 1894, zm. 14 VIII 1941), franciszkanin,
      założyciel klasztoru w Niepokalanowie, jako więzień Auschwitz zgłosił się
      dobrowolnie zamiast jednego z wyznaczonych na śmierć współwięźniów. Umarł w
      bunkrze głodowym.
      Święta Edyta Stein, siostra Teresa Benedykta od Krzyża (ur. 1891, zm. VIII
      1942), karmelitanka, jako Żydówka była wywieziona do Auschwitz i tu
      zamordowana. Pozostawiła po sobie fascynujące studium poświęcone mistyce św.
      Jana od Krzyża i pisma będące dziś źródłem wiary dla wielu chrześcijan.
      Przebywający w obozie Polacy zorganizowali konspiracyjne grupy oporu. Wybitny
      oficer Wojska Polskiego i AK rtm. Witold Pilecki dobrowolnie dał się aresztować
      w łapance i wysłać do Auschwitz, by zorganizować tam opór i złożyć raport
      polskim władzom wojskowym w konspiracji. Po wykonaniu zadania uciekł z obozu.
      Po wojnie został aresztowany przez NKWD - UB, torturowany w śledztwie, skazany
      na śmierć i zamordowany za kontakty z władzami polskimi na uchodźstwie. Znany
      jest na Zachodzie, został uznany przez angielskiego historyka Michaela Foota za
      jednego z 6 najodważniejszych ludzi antyniemieckiej konspiracji zbrojnej czasów
      II wojny światowej. W Polsce rzadko się o nim mówi.
      Kiedy Sowieci dotarli w styczniu 1945 r. do Auschwitz, obozu już prawie nie
      było. Niemal 90 proc. więźniów pognano wcześniej w marszu śmierci na zachód -
      pieszo, bez pożywienia. Słabych zabijano po drodze. Konający, zbrodniczy system
      wylewał się poza bramy obozu, zabijając do samego końca - jakby chcąc
      poświadczyć raz jeszcze, że zła nie przezwycięża się raz na zawsze.
      Piotr Szubarczyk


      -----------------------------
      • ignorant11 Re: Ludzie ludziom zgotowali ten los...(2) 28.01.05, 00:59
        Podwójne standardy
        "Nie zabijaj" jest absolutną i powszechnie obowiązującą normą. Jej łamanie
        poraża tragediami, o których nigdy już nie zapomnimy - Auschwitz, inne obozy
        koncentracyjne. W starannie zaplanowane ludobójstwo hitlerowskie Niemcy
        zaangażowały cały aparat państwowy. Także dziś mamy do czynienia ze spiskiem
        przeciw życiu koordynowanym przez instytucje państwowe i międzynarodowe
        zajmujące się propagowaniem olbrzymich kampanii na rzecz upowszechniania
        zabijania dzieci poczętych, antykoncepcji, sterylizacji. Rocznie na świecie
        morduje się co najmniej 50 mln dzieci poczętych. Wydawać by się mogło, że
        doświadczenie zbrodni przeciw życiu powinno skłaniać do zaangażowania w obronę
        życia bez żadnych wyjątków. Tymczasem Centralna Rada Żydów w Niemczech ostro
        skrytykowała homilię wygłoszoną przez kardynała Kolonii Joachima Meissnera w
        święto Objawienia Pańskiego, w której hierarcha porównał tzw. aborcję do
        holokaustu. Legalizację tzw. aborcji na życzenie wprowadzono we Francji w 1975
        r. na wniosek Simone Veil, ówczesnej minister zdrowia, ocalonej z Auschwitz
        Żydówki, która stoi dziś na czele francuskiej Fundacji na rzecz Pamięci o
        Shoah. Przeciwko udziałowi Veil w obchodach 60. rocznicy wyzwolenia Auschwitz
        protestuje m.in. żydowska organizacja The Union of Orthodox Rabbis of the
        United States and Canada. Jej członkowie w piśmie skierowanym m.in. do
        prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego i Rady Ochrony Pamięci, Walk i Męczeństwa
        podkreślają, że Veil jako osoba, za sprawą której doszło do legalizacji tzw.
        aborcji we Francji, przyczynia się do niszczenia ludzkiego życia w znacznie
        większym stopniu, niż czynił to nazizm.
        Organizacja Narodów Zjednoczonych, która przeprowadziła w poniedziałek
        specjalną sesję upamiętniającą 60. rocznicę wyzwolenia niemieckich obozów
        koncentracyjnych, rekomendowała ostatnio National Abortion Federation -
        organizację pozarządową, która w swojej działalności statutowej walczy
        o "prawo" kobiet do tzw. aborcji przez częściowy poród, czyli do zabicia
        dziecka poczętego w zaawansowanym stadium stanu błogosławionego - by przyznać
        jej status organizacji doradczej. Tragedia ludobójstwa trwa, przeciwstawić się
        jej może tylko bezwzględna ochrona ludzkiego życia od momentu poczęcia do
        naturalnej śmierci.
        BA


        >> Na początek <<



        Pozdrawiam i zapraszam na:
        Forum Słowiańskie
      • ignorant11 Ludzie? Nie to wsciekla dzicz... 28.01.05, 01:01
        Sława!

        Która tzreba pilnowac przy pomocy wojsk okupacyjnych...

        US Army MUSI pozostac w Niemczech na ZAWSZE!

        Pozdrawiam i zapraszam na:
        Forum Słowiańskie
    • tomek9991 Hmm 28.01.05, 09:06
      Wymienił Polaków ? Nie !
      Zginęło ich 10 razy więcej niż Romów.
      Za zbrodnie odpowiadają hitlerowskie Niemcy, nie mityczni naziści.
      To jest cyniczna manipulacja.
      • scand Re: Hmm 28.01.05, 11:49
        W BBC też się nie popisali..


        news.bbc.co.uk/1/hi/scotland/42 09275.stm

        'Final solution'

        A million Jews died in Auschwitz, the Polish death camp which has become
        synonymous with the worst excesses of the Nazi regime.
Pełna wersja