Juszczenko o rurociągu Odessa - Brody

24.02.05, 15:56
Sława!
Juszczenko o rurociągu Odessa - Brody

Robert Sołtyk, Bruksela 24-02-2005, ostatnia aktualizacja 23-02-2005 19:25

Pierwszy pozytywny efekt gospodarczy pomarańczowej rewolucji - Unia
Europejska i Ukraina na serio zajmą się sprawą rurociągu Odessa - Brody

Prezydent Wiktor Juszczenko pytany wczoraj przez "Gazetę" w Brukseli, na czym
ma polegać uzgodniona z szefem Komisji Europejskiej José Manuelem
Barroso "bliższa współpraca energetyczna UE - Ukraina", stwierdził, że chodzi
głównie o rurociąg Odessa - Brody. - To jeden z najbardziej obiecujących
projektów, który może być organicznie włączony do koncepcji wspólnego rynku
energii UE - mówił. - Nasze stanowisko nie zmieniło się, projekt Odessa -
Brody mógłby pozwolić UE i Ukrainie otworzyć się na nowe rynki.

Bruksela i Kijów stworzą roboczą komisję, która zajmie się "możliwościami
współpracy w dziedzinie energii, włączając w to projekt Odessa - Brody" -
mówił Juszczenko.

Poprzedni rząd Janukowycza uważał, że rurociągiem powinna płynąć ropa nie
kaspijska, ale rosyjska, i nie do Polski, ale w odwrotnym kierunku.
Europejski Bank Inwestycyjny gotów jest skredytować przedłużenie rury [kor.
rurociągu??] Odessa - Brody do Polski.

Energetyka to jedna z dziedzin współpracy, o której rozmawiali Barroso i
Juszczenko. Prezydent Ukrainy, który wczoraj obchodził 51. urodziny, nie
powtórzył, że chce w 2007 r. rozpocząć rozmowy o stowarzyszeniu z Unią - daty
są mniej ważne, bo może być to nawet wcześniej, jeśli powiodą się reformy.

Kluczowy ma być ten rok. Po pierwsze Juszczenko zakomunikował Barroso, że
przyjmuje „plan działania" uzgodniony z UE jako podstawę rozszerzania
stosunków. Po drugie stwierdził, że ma plan zbliżania się do Unii: • w kilka
miesięcy uzyskanie statusu gospodarki rynkowej, • wejście w 2005 r. do
Światowej Organizacji Handlu (WTO), • start rozmów o strefie wolnego
handlu, • rozmowy o „członkostwie stowarzyszonym".

Barroso tego nie kwestionował. Unia podkreśla, że by stać się gospodarką
rynkową, Ukraina musi mieć prawo o bankructwach obejmujące wszystkie firmy
oraz taką politykę kontroli cen, by nie prowadziło to do dumpingu przy
eksporcie nawozów sztucznych czy stali. Problem jest ważny.

Jak dowiedziała się "Gazeta", na skutek "skargi europejskiego przemysłu z 14
lutego" (pewnie i z Polski) tuż po wyjeździe Juszczenki Unia zdecydowała - i
zakomunikuje to władzom w Kijowie - o podwyższeniu z 51,9 do 64,1 proc.
karnych ceł na niektóre rury i inne elementy żelazne oraz ze stali
bezszwowej, z wyjątkiem produkowanych w zakładach w Dniepropietrowsku.

Co do wejścia Ukrainy do WTO,b to Unia zakończyła negocjacje z Kijowem -
teraz Ukraina musi przekonać USA i wynegocjować pakiet obniżek taryf w
handlu. Jeśli się pospieszy, wejdzie do WTO przed Rosją.

W Parlamencie Europejskim w Strasburgu Juszczenko powtórzył, że jego celem
jest zarówno wejście do UE, jak i "strategiczne" stosunki z Rosją. - Zrobimy
wszystko, co w naszej mocy, w celu spełnienia kryteriów kopenhaskich, by
wstąpić do UE - powiedział. Kryteria te dotyczą demokracji, państwa prawa,
praw człowieka, gospodarki rynkowej, zdolności stawiania czoła presji
konkurencji UE.

Zarówno w Brukseli, jak i w Strasburgu Juszczenko mówił o potrzebie ułatwień
wizowych dla studentów, dyplomatów czy dziennikarzy przy wjeździe do UE. W
Parlamencie, który jako jedyna z unijnych instytucji wypowiedział się za
przyjęciem Ukrainy do UE, dostał owację. Barroso zaprosił go w drugiej
połowie roku do Kijowa - chce mu wtedy pokazać, że obiecane reformy zostały
dokonane.


Pozdrawiam i zapraszam na:
Forum Słowiańskie
Pełna wersja