Ukraina w rodzinie euroatlantyckiej

27.02.05, 06:12
Sława!
Ukraina w rodzinie euroatlantyckiej


Podpisanie Planu Działań UE-Ukraina w ramach Europejskiej Polityki Sąsiedztwa
(Bruksela, 21 lutego), udział prezydenta Wiktora Juszczenki w posiedzeniu
Komisji NATO-Ukraina na szczeblu szefów państw i rządów (Bruksela, 22 lutego)
i jego wystąpienie na forum Parlamentu Europejskiego (Strasburg, 23 lutego)
stanowią z pewnością ważne wydarzenia w polityce zagranicznej Ukrainy oraz w
relacjach Kijowa z UE i z NATO. Zarazem nie stanowią w nich przełomu.
Jednoznacznej deklaracji nowych ukraińskich władz o zamiarze pełnej
integracji Ukrainy z Unią Europejską i z Sojuszem Północnoatlantyckim,
towarzyszyła konkretna, lecz niewygórowana oferta współpracy ze strony tych
organizacji oraz powściągliwość ich przedstawicieli w formułowaniu planów na
przyszłość.
Nową jakością w stosunkach Ukrainy z Zachodem jest natomiast klimat zaufania
związany z bardzo dobrą opinią, jaką sam Wiktor Juszczenko i nowe ukraińskie
władze cieszą się na Zachodzie.

Nowy klimat

Prezydent Juszczenko przyjmowany był w Brukseli i w Strasburgu jak herold
wolności i demokracji. W ciągu trzech dni spotkał się z czołowymi politykami
UE oraz z prezydentem USA George'em Bushem, który porównał go do Jerzego
Waszyngtona oraz przyjął zaproszenie do odwiedzenia Kijowa. W Strasburgu
Parlament Europejski przywitał, a następnie pożegnał prezydenta Ukrainy
owacją na stojąco. Przemówienie, w którym Juszczenko nazwał parlamentarzystów
ojcami chrzestnymi nowej demokratycznej Ukrainy i zapewniał, że europejska
przestrzeń wolności sięga teraz Kijowa, Lwowa, Charkowa i Odessy, było
kilkakrotnie nagradzane oklaskami. Z kolei przewodniczący PE Josep Borrell,
przewodniczący Komisji Europejskiej Jose Manuel Durao Barroso oraz wysoki
przedstawiciel UE Javier Solana zapewniali o poparciu Unii dla Ukrainy,
podejmującej dzieło reform.

Stosunki z UE - sąsiedztwo z widokiem na integrację

Mówiąc o wydarzeniach w stosunkach UE-Ukraina w dniach od 21 do 23 lutego,
należy dokonać rozróżnienia między dwustronnie przyjętymi zobowiązaniami a
jednostronnymi deklaracjami władz ukraińskich.
Dwustronnym zobowiązaniem jest Plan Działań UE-Ukraina. Podpisany na okres
trzech lat dokument zawiera zbiór około 300 punktów odnoszących się do
kilkudziesięciu sfer funkcjonowania państwa, w których Ukraina winna podjąć
wysiłek dostosowania do norm i standardów obowiązujących w UE lub zgodnych z
normami międzynarodowymi. Obejmuje on m.in. kwestie umocnienia demokracji i
poszanowania rządów prawa, przeprowadzenia reformy prawa i systemu
sprawiedliwości, efektywnej walki z korupcją, zapewnienia wolności mediów,
przeprowadzenia głębokich reform strukturalnych, liberalizacji gospodarki i
handlu oraz współdziałania z UE w sferze polityki zagranicznej i
bezpieczeństwa. Wypełnienie zapisów AP ma umożliwić Ukrainie
nawiązanie "stopniowo coraz bliższych relacji [z UE], wykraczających poza
współpracę ku stopniowej integracji ekonomicznej i pogłębieniu współpracy
politycznej". Będąc instrumentem Europejskiej Polityki Sąsiedztwa adresowanej
do państw, które w przewidywalnej przyszłości nie staną się członkami Unii,
AP nie zawiera perspektywy członkostwa dla Ukrainy.
Do tekstu głównego AP dołączony został specjalny aneks, opracowany przez
stronę unijną. Stanowi on swego rodzaju odpowiedź na pomarańczową rewolucję i
na zwiększone aspiracje nowych ukraińskich władz, określających jednoznacznie
integrację europejską jako strategiczny cel polityki państwa. Aneks jest
listą "miękkich" zobowiązań Unii służących wsparciu reform i zbliżeniu
Ukrainy do UE. Unia zobowiązuje się do rozpoczęcia wczesnych konsultacji na
temat Umowy o pogłębionej współpracy mającej zastąpić Umowę o Partnerstwie i
Współpracy, której ważność wygasa w 2008 roku. Bruksela zamierza też
współpracować ściślej z Ukrainą w sferze polityki zagranicznej i
bezpieczeństwa, w tym zwłaszcza w kwestii pokojowego uregulowania konfliktu
wokół Naddniestrza. Unia jest skłonna przyznać Ukrainie status państwa z
gospodarką rynkową oraz wspierać nadal starania Ukrainy o przystąpienie do
WTO. W sferze szczególnie ważnej dla Ukrainy - reżimu wizowego - Unia
zapowiada możliwość ułatwień w otrzymywaniu wiz, uzależniając to od postępu w
negocjacjach dotyczących umowy o readmisji. Bruksela zamierza też mocniej
wspierać wymianę młodzieży, studentów, naukowców i specjalistów. Zapowiada
także wsparcie dla reform na Ukrainie, w tym pomoc techniczną w dostosowaniu
ustawodawstwa do unijnego oraz wydzielenie przez Europejski Bank Inwestycyjny
kredytu dla Ukrainy w wysokości do 250 mln euro.
Stanowisko oficjalnego Kijowa wyraźnie wykracza poza horyzont nakreślony w
Planie Działań. Podczas przemówienia w Strasburgu prezydent Ukrainy ocenił
wprawdzie AP jako ważny etap współpracy z UE, zdystansował się natomiast od
polityki sąsiedztwa jako nieadekwatnej podstawy stosunków Ukrainy i
UE. "Celem mojego kraju, głównym zadaniem mego rządu i moim osobistym jest
wstąpienie Ukrainy do Unii Europejskiej" - zadeklarował jednoznacznie
Juszczenko. Ukraina pragnie, by rezultatem realizacji AP było podpisanie
europejskiej umowy o stowarzyszeniu i jest gotowa rozpocząć rozmowy o
wstąpieniu do UE już w 2007 roku.
Podczas konferencji prasowej prezydent Ukrainy nakreślił też etapy "mapy
drogowej" obejmującej otrzymanie od UE statusu gospodarki rynkowej (I
półrocze 2005), zakończenie procedur w celu przystąpienia do WTO (listopad
2005), a następnie rozpoczęcie rozmów o strefie wolnego handlu z UE i o
liberalizacji reżimu wizowego dla wybranych kategorii obywateli Ukrainy.
Nieliczne do tej pory komentarze ukraińskie ostrożnie traktują ambicje nowych
władz. Ukraińska Prawda (24.02.2005) zauważa, że głównym problemem
europejskich polityków będzie albo powstrzymanie integracyjnej retoryki
ukraińskich władz, albo maksymalne rozciągnięcie w czasie realnej integracji
Ukrainy z UE, tak by zajmowało się nią już następne pokolenie europejskich
urzędników. Zadaniem Ukrainy jest natomiast przekonanie Berlina, Paryża,
Londynu i Brukseli, że nie mają się czego obawiać i przyzwyczajenie ich do
myśli, że Ukraina będzie członkiem UE.

Stosunki z NATO - otwarte drzwi Sojuszu

Również w stosunkach z NATO deklaracje Ukrainy wykraczają poza ramy obecnych
wzajemnych relacji.
Podczas posiedzenia Komisji NATO-Ukraina, z udziałem Wiktora Juszczenki,
sekretarz generalny NATO Jaap de Hoop Scheffer podkreślił, że Sojusz jest
zdecydowany pogłębiać efektywną współpracę z Ukrainą w ramach szczególnego
partnerstwa. Zadeklarował też polityczne wsparcie NATO dla ambitnego programu
demokratycznych reform i powitał ukraińskie aspiracje na rzecz integracji
euroatlantyckiej. Przypomniał, że NATO stosuje politykę otwartych drzwi w
stosunku do wszystkich państw demokratycznych, spełniających standardy
członkostwa.
Scheffer ogłosił dwa konkretne projekty wsparcia dla Ukrainy. Pierwszym jest
realizacja projektu w ramach Trust Fund Partnerstwa dla Pokoju, którego celem
jest zniszczenie ukraińskich zapasów amunicji oraz zasobów broni lekkiej.
Drugi to zobowiązanie Sojuszu dostosowania Action Plan dla Ukrainy do planów
reform przedstawionych przez prezydenta Juszczenkę w Brukseli, by pomóc w
realizacji określonych w nich priorytetów.
W wystąpieniu na forum Komisji prezydent Ukrainy akcentował zerwanie z
polityką wielowektorowości prowadzoną przez poprzednie władze. Zadeklarował
jednoznacznie, że "kurs na integrację europejską i euroatlantycką będzie
odtąd określał strategię i taktykę naszej polityki", a "uczestnictwo i
zaangażowanie Ukrainy w północnoatlantyckiej wspólnocie demokratycznych
narodów umocni pokój i bezpieczeństwo na kontynencie europejskim". Zaś
podczas konferencji prasowej Juszczenko powiedział: "Chcielibyśmy widzieć
Ukrainę zintegrowaną z Unią Europejską i z Sojuszem Północnoatlantyckim".
Poinformował t
    • ignorant11 Re: Ukraina w rodzinie euroatlantyckiej(2) 27.02.05, 06:14
      Stosunki z NATO - otwarte drzwi Sojuszu

      Również w stosunkach z NATO deklaracje Ukrainy wykraczają poza ramy obecnych
      wzajemnych relacji.
      Podczas posiedzenia Komisji NATO-Ukraina, z udziałem Wiktora Juszczenki,
      sekretarz generalny NATO Jaap de Hoop Scheffer podkreślił, że Sojusz jest
      zdecydowany pogłębiać efektywną współpracę z Ukrainą w ramach szczególnego
      partnerstwa. Zadeklarował też polityczne wsparcie NATO dla ambitnego programu
      demokratycznych reform i powitał ukraińskie aspiracje na rzecz integracji
      euroatlantyckiej. Przypomniał, że NATO stosuje politykę otwartych drzwi w
      stosunku do wszystkich państw demokratycznych, spełniających standardy
      członkostwa.
      Scheffer ogłosił dwa konkretne projekty wsparcia dla Ukrainy. Pierwszym jest
      realizacja projektu w ramach Trust Fund Partnerstwa dla Pokoju, którego celem
      jest zniszczenie ukraińskich zapasów amunicji oraz zasobów broni lekkiej. Drugi
      to zobowiązanie Sojuszu dostosowania Action Plan dla Ukrainy do planów reform
      przedstawionych przez prezydenta Juszczenkę w Brukseli, by pomóc w realizacji
      określonych w nich priorytetów.
      W wystąpieniu na forum Komisji prezydent Ukrainy akcentował zerwanie z polityką
      wielowektorowości prowadzoną przez poprzednie władze. Zadeklarował
      jednoznacznie, że "kurs na integrację europejską i euroatlantycką będzie odtąd
      określał strategię i taktykę naszej polityki", a "uczestnictwo i zaangażowanie
      Ukrainy w północnoatlantyckiej wspólnocie demokratycznych narodów umocni pokój
      i bezpieczeństwo na kontynencie europejskim". Zaś podczas konferencji prasowej
      Juszczenko powiedział: "Chcielibyśmy widzieć Ukrainę zintegrowaną z Unią
      Europejską i z Sojuszem Północnoatlantyckim". Poinformował też, iż Ukraina
      zgłosiła wolę przystąpienia do Planu Działań na rzecz Członkostwa (MAP).
      Tak jednoznaczne stanowisko Ukrainy jest rzeczą dość nieoczekiwaną. Analitycy
      ukraińscy nie spodziewali się zgłoszenia przez Juszczenkę woli członkostwa w
      Sojuszu już teraz. Ton większości komentarzy jest obecnie dość powściągliwy.
      Sekretarz Rady Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony Petro Poroszenko oświadczył,
      że przed podjęciem ostatecznej decyzji Ukraina powinna przeanalizować wszystkie
      pozytywne i negatywne skutki takiej decyzji. Poroszenko zwrócił uwagę, że
      Ukraina nie jest w tej chwili przygotowana do akcesji i pośrednio (powołując
      się na wypowiedź brytyjskiego premiera Tony Blaira), że ewentualne
      przystąpienie Ukrainy do NATO nie powinno być traktowane jako nieprzyjazny krok
      wobec Rosji. Decyzję Juszczenki skrytykował zaś jednoznacznie b. premier Wiktor
      Janukowycz, zapowiadając zdecydowaną walkę przeciw członkostwu w NATO.
      Niechęć do Sojuszu - długotrwały efekt jeszcze sowieckiej propagandy - jest
      dość silnie ugruntowana w społeczeństwie ukraińskim. Zgodnie z sondażem
      przeprowadzonym w dniach 4-15 lutego przez Kijowski Międzynarodowy Instytut
      Socjologii (www.expert.org.ua), 48% Ukraińców przeciwnych jest wstąpieniu kraju
      do NATO, 36% nie ma w tej sprawie zdania, a jedynie 15% opowiada się za takim
      rozwiązaniem.

      Rosja - "wielki obecny" w relacjach Ukraina-Zachód

      Wydaje się, iż jednym z programowych założeń wystąpień Wiktora Juszczenki na
      forum UE i NATO było przekonanie Zachodu, iż Ukraina na swej drodze integracji
      europejskiej i euroatlantyckiej chce i jest w stanie zachować dobre,
      partnerskie relacje z Rosją. Można odnieść wrażenie, iż w swej chęci
      uspokojenia Zachodu prezydent Ukrainy nie ustrzegł się pewnej niezręczności.
      Podczas przemówienia w Parlamencie Europejskim Juszczenko podkreślił, że
      Ukraina jest w najwyższym stopniu zainteresowana poprawą stosunków z Rosją, a
      zbliżenie Ukrainy do zjednoczonej Europy będzie sprzyjać zbliżeniu Rosji i
      UE. "Chcę otwarcie powiedzieć: nie wierzcie tym, którzy twierdzą, że integracja
      Ukrainy z UE nie jest w interesie Rosji albo, co więcej, doprowadzi do jej
      izolacji od Europy" - stwierdził prezydent. Po czym dodał: "Ukraina w Unii
      Europejskiej i w NATO nigdy nie pozwoli na wykorzystanie tych struktur przeciw
      interesom rosyjskiego narodu". Tym sposobem, jak złośliwie zauważa komentator
      gazety Ukraińska Prawda, Juszczenko już teraz określił przyszłą politykę dwóch
      czołowych organizacji międzynarodowych, zanim Ukraina stała się ich członkiem.
      Na konferencji prasowej po posiedzeniu Komisji NATO-Ukraina Juszczenko
      zapewniał, że "Rosja jest strategicznym partnerem [Ukrainy] i ukraińska
      polityka w stosunku do NATO w żadnym wypadku nie będzie skierowana przeciw
      interesom innych krajów, w tym Rosji".
      Ciekawym elementem jest wyłaniająca się z przemówienia Juszczenki w Strasburgu
      wizja Ukrainy jako stabilizatora sytuacji i lidera regionalnej integracji w
      regionie Europy Wschodniej i w basenie Morza Czarnego. Prezydent Ukrainy
      zaznaczył, że "integracja regionalna w oparciu o wartości europejskie i
      stworzenie strefy stabilności od Witebska do Baku - [z udziałem] wszystkich
      krajów, które pragną wypełniać europejskie normy i standardy - jest jednym z
      kluczowych celów Ukrainy". W tym kontekście zobowiązał się do aktywnego
      wsparcia dla uregulowania problemu Naddniestrza.
      Najbliższe miesiące pokażą, czy powyższe deklaracje oznaczały li tylko wyjście
      naprzeciw oczekiwaniom Unii na poziomie retoryki, czy też stanowiły zapowiedź
      aktywniejszej roli Ukrainy w polityce regionalnej.

      Paweł Wołowski


Pełna wersja