Polak reprezentuje Łuzyczan?

07.03.05, 03:47

Sława!
forum.wprost.pl/ar/?O=447084&NZ=0
Europoseł w Bautzen krabat1 0 06.03.2005 14:17 CET


Europoseł w Bautzen


(Samo Życie, dwutygodnik w j. polskim - Dortmund, Niemcy, nr 5/2005)

12 lutego 2005 roku odbyło się Budziszynie (Bautzen) uroczyste otwarcie
europejskiego biura poselskiego - polskiego europosła z Ligi Polskich
Rodzin / Sylwestra Chruszcza.

Obok wielu znanych gości, przybyli też dziennikarze, zaciekawieni niezwykłą
inicjatywą, która stała się już sławna w Polsce i poza granicami. Wśród
zaproszonych gości byli przedstawiciele władz niemieckich i polskich, a także
reprezentanci środowisk: polskiego, niemieckiego i serbołużyckiego. Obecni
byli miedzy innymi: poseł LPR - Janusz Dobrosz, senator RP - Ryszard
Matusiak, burmistrz miasta Bautzen (Budziszyn) - Michael Boehmer, zastępca
starosty powiatu Budziszyn - Hans Peter Pamler, rzeczniczka do spraw
Serbołużyczan miasta Cottbus, wiceprzewodniczący Serbów Łużyckich - Peter
Brezan, a także miejscowy pastor ewangelicki - Jan Malnik i miejscowy ksiądz
katolicki - Wito Scpan. Honory domu pełnili Sylwester Chruszcz i jego
sekretarz - Robert Brytan.
Po przemówieniach obaj duchowni poświęcili nowe biuro.

Zarówno niemieckie jak i polskie władze zgodnie określiły fakt powstania
europejskiego biura polskiego europosła, jako doniosłe i bardzo ważne
wydarzenie kulturalne i polityczne.

Z powstania budziszyńskiego biura zadowolenia nie kryją przedstawiciele
żyjących w Niemczech Serbołużyczan, których mieszka (według oficjalnych
danych) na tej ziemi ponad 60.000. Oni teraz mają nadzieję, że ich problemy
przy pomocy polskiego eurodeputowanego, łatwiej i skuteczniej wydostaną się z
zakątka wschodnich Niemiec na zewnątrz, a być może nawet trafią do parlamentu
europejskiego.

21 lutego w Stasburgu doszło już do pierwszego roboczego spotkania posła
Chruszcza ze swoim sekretarzem z Bautzen, Robertem Brytanem. Głównym tematem
rozmów było zakreślenie ram współpracy i ustalenie wzajemnych zobowiązań.
Zdaniem Chruszcza współdziałanie powinno przynieść wymierne korzyści
społeczne, kulturalne i polityczne każdej ze stron. Jedną z pierwszych
inicjatyw - jak dowiedziało się "Samo Życie" - ma być zorganizowanie wystawy
poświęconej mniejszości serbołużyckiej w gmachu Parlamentu Europejskiego.

Waldemar Maszewski, Hamburg


Odważna decyzja


(Samo Życie, dwutygodnik w j. polskim - Dortmund, Niemcy, nr 4/2005)

Polski Eurodeputowany z Ligi Polskich Rodzin - Sylwester Chruszcz postanowił
jako pierwszy (nie udało nam się ustalić innego przypadku) w historii
europejskiego parlamentu założyć filię swojego europejskiego biura
poselskiego, poza terytorium swojego kraju - mianowicie w Budziszynie
(Bautzen).

Sylwester Chruszcz jak sam twierdzi, zamierza poprzez działalność swojego
nowego europejskiego biura, zająć się pomocą w integracji zamieszkujących te
tereny - Serbołużyczan ze społecznością niemiecką, polską, czeską i słowacką.
Poseł Chruszcz stwierdza dumnie, że poprzez swoją działalność, otwiera
zupełnie nowy rozdział w relacjach ze Słowianami mieszkającymi po drugiej
stronie granicy.

W rozmowie z "Samym Życiem " asystent polskiego europosła - Robert Brytan (36
letni Serbołużyczan urodzony w Skierniewicach) opowiadał o śmiałych zamiarach
nadrobienia dziesięcioletnich zaległości polskiej polityki wobec mniejszości
Serbołużyczan.
Wykorzystując biuro poselskie posła Sylwestra Chruszcza - powiedział nam
Brytan - zamierzamy doprowadzić do tego, aby problemy dotyczące
Serbołużyczan, trafiły nareszcie na wokandę europejską. Jest to dla nas
jedyna i chyba już ostateczna możliwość. I dodaje - najwyższy już czas, aby o
naszych bardzo poważnych problemach i piętrzących się w Niemczech
trudnościach dowiedziała się Europa.

Robert Brytan skarżył się nam na całkowitą ignorancję władz niemieckich w
stosunku do problemów jego mniejszości narodowej. Nikt się nami nie
interesuje - mówi asystent - a nawet wyraźnie widać wśród wielu niemieckich
urzędników niechęć do pozytywnego załatwienia nam czegokolwiek. Nawet szkołę
nam zamknęli - ze smutkiem przypomniał Pan Robert. Teraz mamy szczerą
nadzieję, że przy pomocy biura poselskiego eurodeputowanego Sylwestra
Chruszcza, będziemy mogli pozytywnie załatwić wiele naszych spraw i
dręczących nas problemów.

Otrzymaliśmy od asystenta Brytana zaproszenie na uroczyste otwarcie
europejskiego biura posła do Parlamentu Europejskiego - Sylwestra Chruszcza,
które odbędzie się 12 lutego w Budziszynie (Bautzen). W zaproszeniu na
uroczystości czytamy między innymi, że:

(...) Otwarcie biura na łużyckiej ziemi jest doniosłą chwilą. Korzystając z
możliwości i szans, jakie daje nam zjednoczona Europa, poseł S. Chruszcz jako
pierwszy polski eurodeputowany zakłada biuro poza Brukselą (...) Powstanie
tego biura w Budziszynie ma się stać jednym z elementów integracji
sąsiadujących tu ze sobą narodów, jak też i polem do budowania przyjaznych
stosunków Polski z Niemcami (...).

Nie mamy najmniejszych powodów, aby wątpić w szczerość intencji posła
Chruszcza i jego asystenta i dlatego (pomimo również padających głosów
krytycznych) popieramy powstanie tego biura i z dużym zainteresowaniem
będziemy śledzić jego działalność.

Waldemar Maszewski, Hamburg



Pozdrawiam i zapraszam na:
Forum Słowiańskie
    • eliot Re: Polak reprezentuje Łuzyczan? Chwała! 07.03.05, 12:19
      ignorant11 napisał:

      >
      > Sława!
      > forum.wprost.pl/ar/?O=447084&NZ=0
      > Europoseł w Bautzen krabat1 0 06.03.2005 14:17 CET
      >
      >
      > Europoseł w Bautzen
      >
      >
      > (Samo Życie, dwutygodnik w j. polskim - Dortmund, Niemcy, nr 5/2005)
      >
      > 12 lutego 2005 roku odbyło się Budziszynie (Bautzen) uroczyste otwarcie
      > europejskiego biura poselskiego - polskiego europosła z Ligi Polskich
      > Rodzin / Sylwestra Chruszcza.
      >
      > Obok wielu znanych gości, przybyli też dziennikarze, zaciekawieni niezwykłą
      > inicjatywą, która stała się już sławna w Polsce i poza granicami. Wśród
      > zaproszonych gości byli przedstawiciele władz niemieckich i polskich, a także
      > reprezentanci środowisk: polskiego, niemieckiego i serbołużyckiego. Obecni
      > byli miedzy innymi: poseł LPR - Janusz Dobrosz, senator RP - Ryszard
      > Matusiak, burmistrz miasta Bautzen (Budziszyn) - Michael Boehmer, zastępca
      > starosty powiatu Budziszyn - Hans Peter Pamler, rzeczniczka do spraw
      > Serbołużyczan miasta Cottbus, wiceprzewodniczący Serbów Łużyckich - Peter
      > Brezan, a także miejscowy pastor ewangelicki - Jan Malnik i miejscowy ksiądz
      > katolicki - Wito Scpan. Honory domu pełnili Sylwester Chruszcz i jego
      > sekretarz - Robert Brytan.
      > Po przemówieniach obaj duchowni poświęcili nowe biuro.
      >
      > Zarówno niemieckie jak i polskie władze zgodnie określiły fakt powstania
      > europejskiego biura polskiego europosła, jako doniosłe i bardzo ważne
      > wydarzenie kulturalne i polityczne.
      >
      > Z powstania budziszyńskiego biura zadowolenia nie kryją przedstawiciele
      > żyjących w Niemczech Serbołużyczan, których mieszka (według oficjalnych
      > danych) na tej ziemi ponad 60.000. Oni teraz mają nadzieję, że ich problemy
      > przy pomocy polskiego eurodeputowanego, łatwiej i skuteczniej wydostaną się z
      > zakątka wschodnich Niemiec na zewnątrz, a być może nawet trafią do parlamentu
      > europejskiego.
      >
      > 21 lutego w Stasburgu doszło już do pierwszego roboczego spotkania posła
      > Chruszcza ze swoim sekretarzem z Bautzen, Robertem Brytanem. Głównym tematem
      > rozmów było zakreślenie ram współpracy i ustalenie wzajemnych zobowiązań.
      > Zdaniem Chruszcza współdziałanie powinno przynieść wymierne korzyści
      > społeczne, kulturalne i polityczne każdej ze stron. Jedną z pierwszych
      > inicjatyw - jak dowiedziało się "Samo Życie" - ma być zorganizowanie wystawy
      > poświęconej mniejszości serbołużyckiej w gmachu Parlamentu Europejskiego.
      >
      > Waldemar Maszewski, Hamburg
      >
      >
      > Odważna decyzja
      >
      >
      > (Samo Życie, dwutygodnik w j. polskim - Dortmund, Niemcy, nr 4/2005)
      >
      > Polski Eurodeputowany z Ligi Polskich Rodzin - Sylwester Chruszcz postanowił
      > jako pierwszy (nie udało nam się ustalić innego przypadku) w historii
      > europejskiego parlamentu założyć filię swojego europejskiego biura
      > poselskiego, poza terytorium swojego kraju - mianowicie w Budziszynie
      > (Bautzen).
      >
      > Sylwester Chruszcz jak sam twierdzi, zamierza poprzez działalność swojego
      > nowego europejskiego biura, zająć się pomocą w integracji zamieszkujących te
      > tereny - Serbołużyczan ze społecznością niemiecką, polską, czeską i słowacką.
      > Poseł Chruszcz stwierdza dumnie, że poprzez swoją działalność, otwiera
      > zupełnie nowy rozdział w relacjach ze Słowianami mieszkającymi po drugiej
      > stronie granicy.
      >
      > W rozmowie z "Samym Życiem " asystent polskiego europosła - Robert Brytan (36
      > letni Serbołużyczan urodzony w Skierniewicach) opowiadał o śmiałych zamiarach
      > nadrobienia dziesięcioletnich zaległości polskiej polityki wobec mniejszości
      > Serbołużyczan.
      > Wykorzystując biuro poselskie posła Sylwestra Chruszcza - powiedział nam
      > Brytan - zamierzamy doprowadzić do tego, aby problemy dotyczące
      > Serbołużyczan, trafiły nareszcie na wokandę europejską. Jest to dla nas
      > jedyna i chyba już ostateczna możliwość. I dodaje - najwyższy już czas, aby o
      > naszych bardzo poważnych problemach i piętrzących się w Niemczech
      > trudnościach dowiedziała się Europa.
      >
      > Robert Brytan skarżył się nam na całkowitą ignorancję władz niemieckich w
      > stosunku do problemów jego mniejszości narodowej. Nikt się nami nie
      > interesuje - mówi asystent - a nawet wyraźnie widać wśród wielu niemieckich
      > urzędników niechęć do pozytywnego załatwienia nam czegokolwiek. Nawet szkołę
      > nam zamknęli - ze smutkiem przypomniał Pan Robert. Teraz mamy szczerą
      > nadzieję, że przy pomocy biura poselskiego eurodeputowanego Sylwestra
      > Chruszcza, będziemy mogli pozytywnie załatwić wiele naszych spraw i
      > dręczących nas problemów.
      >
      > Otrzymaliśmy od asystenta Brytana zaproszenie na uroczyste otwarcie
      > europejskiego biura posła do Parlamentu Europejskiego - Sylwestra Chruszcza,
      > które odbędzie się 12 lutego w Budziszynie (Bautzen). W zaproszeniu na
      > uroczystości czytamy między innymi, że:
      >
      > (...) Otwarcie biura na łużyckiej ziemi jest doniosłą chwilą. Korzystając z
      > możliwości i szans, jakie daje nam zjednoczona Europa, poseł S. Chruszcz jako
      > pierwszy polski eurodeputowany zakłada biuro poza Brukselą (...) Powstanie
      > tego biura w Budziszynie ma się stać jednym z elementów integracji
      > sąsiadujących tu ze sobą narodów, jak też i polem do budowania przyjaznych
      > stosunków Polski z Niemcami (...).
      >
      > Nie mamy najmniejszych powodów, aby wątpić w szczerość intencji posła
      > Chruszcza i jego asystenta i dlatego (pomimo również padających głosów
      > krytycznych) popieramy powstanie tego biura i z dużym zainteresowaniem
      > będziemy śledzić jego działalność.
      >
      > Waldemar Maszewski, Hamburg
      >
      >
      >
      > Pozdrawiam i zapraszam na:
      > Forum Słowiańskie

      Było o tym już wcześniej w GW, ale przebywając ostanio poza IIIRP, nie miałem
      akurat jak tego do FS przesłać.
    • sztylet69 Re: Polak reprezentuje Łuzyczan? 12.03.05, 12:47
      I to niejeden. Akurat Robert Brytan odwala kupe swietnej roboty (pochodzi z Polski,choc z serbskiej rodziny),ale
      zdziwilibyscie sie,ilu Polakow sie udziela w serbskich organizcjach. Problem jest taki,ze czesto Polakom bardziej zalezy na
      serbskiej sprawie niz samym Serbom.
      Tekst z Wprost to dobra agitka (mialem go juz duzo wczesniej od Roberta,moja wina ze nie poslalem na forum
      slowianskie,przepraszam! sad ); prywatnie miedzy nami mozemy sobie pisac szczerze,ze liczba 60 tysicy jest od kilkunastu lat
      (a moze nawet kilkudziesiat) nieaktualna. Niedawno czytalem, ze na samych Dolnych Luzycach jezykiem serbskim posluguje sie
      okolo 1 procenta Luzyczan, i to tych w przedzialach wiekowych 61-70 lat i 71-80 lat. Natomiast nie przybywa ludnoci
      serbojezycznej, bo mlodzi wola kulture niemiecka.
      To na razie, howgh!
      P.s Ignorancie, kreslilem troche po tym watku, po znowu sie cholera przed chwila wpisalem pod innym nickiem.
      • 1szylider Re: Polak reprezentuje Łuzyczan? 12.03.05, 13:10
        Witam!

        Masz więcej materiałów?

        To wklejaj!

        Przecież Ty jestes naszym głownym nadwornym sorabistą...

        Chcesz więcej,klinij tu:MLM, biznes po godzinach...
        Pozdrawiam i zapraszam!
        gg 172 85 85
      • wislok1 I to ekumenicznie 12.03.05, 22:52
        Cieszy mnie dostrzeżenie, ze Łużyczanie to ewangelicy i katolicy.
        Wyznanie nie jest tożsame z narodowością.
        Np. na Śląsku Cieszyńskim najbardziej aktywnymi działaczami polskimi w XIX wieku
        byli ewangelicy
      • lahhijala Re: Polak reprezentuje Łuzyczan? 13.03.05, 01:57
        Ja chetnie bym kupił DVD czy inne medium z mową łużycka. Ktoś mi wskaże gdzie.
        Ewentualnie zapłacę za konsultacje językowe.
    • sztylet69 Re: Polak reprezentuje Łuzyczan? 13.03.05, 12:08
      "Cieszy mnie dostrzeżenie, ze Łużyczanie to ewangelicy i katolicy.
      Wyznanie nie jest tożsame z narodowością.
      Np. na Śląsku Cieszyńskim najbardziej aktywnymi działaczami polskimi w XIX wieku
      byli ewangelicy"

      U Serboluzyczan jest dokladnie odwrotnie:to katolicy jeszcze trzymaja sie serbskiej kultury i sa bardzo zaangazowani w serbska sprawe. Ewangelicy dawno sie zgermanizowali, bo kosciol ewangelicki byl na lasce panstwa i z checia realizowal polityke panstwowa-a ta byla germanizacja.Poza tym,wiekszosc Dolnych Luzyczan,to podobnie ja Niemcy, ateisci poenerdowscy.

      "Ja chetnie bym kupił DVD czy inne medium z mową łużycka. Ktoś mi wskaże gdzie.
      Ewentualnie zapłacę za konsultacje językowe."

      O DVD nie slyszalem,ale sa plyty CD. Taki ogolnoinformacyjny CD to plyta Sorbspirit (www.sorbspirit.de):rozmowki,hymn narodowy, 10 utworow roznych wspolczesnych serbskich zespolow (od kabaretu po ciezki metal).Plyta w jezyku gornoserbskim.
      Do nauki dolnoserbskiego jest CD "Serbski cele lazko" (Serbski calkiem latwo), ale jest to poziom dla dzieci, infantylne animacje, obrazki itd.
      Poza tym,jest bardzo duzo kaset video itp. Ze strony www.domowina.de wejdz na link wydawnictwa (Ludowe Nakladnistwo Domowina),tam masz cala oferte,z cennikiem.

      Gdzie kupic: nie ma specjalnego wyboru, musisz kupic to tylko w sklepikach Domowiny. Sa dwa miejsca:w Budziszynie to jest albo Smoljerc Kniharna, albo Serbska Kulturna Informacja. W Chociebuzu to jest Lodka w Serbskim Domje.
      • wislok1 Re: Polak reprezentuje Łuzyczan? 13.03.05, 22:23
        Na Sląsku Cieszyńskim katolicyzm był popierany przez Habsburgów. Ewangelicy w
        Austrii byli w opozycji i zwracali uwagę na czytanie Biblii w ojczystych
        językach. Stąd u nas było to po polsku. Nir tylko u nas tak było. Np. na
        Słowacji założycielami ruchu narodowego byli też głównie ewangelicy. Na Węgrzech
        ewnagelikiem był np. Kossuth.
        Co do Łużyczan, to główną rolę odegrało zagrabienie Dolnych Łużyc przez Prusy w
        1815 roku. Tam przeprowadzono brutalną germanizację i udało się Łużyczan
        pozbawić tożsamości. W Saksonii mieli natomiast możliwość posługiwania się
        legalnie swoim językiem.
        Co do katolików, to jest tam na Łużycach miasteczko Schirgiswalde, katolickie,
        ale mieszkają tam tylko Niemcy
    • sztylet69 Re: Polak reprezentuje Łuzyczan? 13.03.05, 22:36
      "Co do Łużyczan, to główną rolę odegrało zagrabienie Dolnych Łużyc przez Prusy w
      1815 roku. Tam przeprowadzono brutalną germanizację i udało się Łużyczan
      pozbawić tożsamości. "

      Germanizacja poprzez kosciol ewangelicki zaczela sie duzo wczesniej, okolo roku
      1600 wydano slynne pelne nienawisci do Serbow monity konsystorza lubinskiego.
      Kler ewanelicki z pelna nienawiscia wdrazal te postanowienia w zycie, czasem
      wrecz wykazujac sie wlasna inwencja tworcza. OD lat 30 do dzisiaj nie ma
      regularnych mszy swietych po serbsku w kosciele ewangelickim. Bylo kilka, ale
      nie sa w ramach kosciola ale prowadzone przez emerytowanych swieckich
      kaznodziejow. W niektorych wioskach ewangelicki kler nawet czasem uzycza
      kosciola na takie spotkanie,rzadko bo rzadko,ale jednak.
      • wislok1 Re: Polak reprezentuje Łuzyczan? 14.03.05, 06:52
        > Kler ewanelicki z pelna nienawiscia wdrazal te postanowienia w zycie, czasem
        > wrecz wykazujac sie wlasna inwencja tworcza
        Jednocześnie byli pastorzy-Łużyczanie.
        Na Dolnych Łużycach ludność aż do czasów przymusowej germanizacji deklarowała
        narodowośc łużycką

        OD lat 30 do dzisiaj nie ma
        > regularnych mszy swietych po serbsku w kosciele ewangelickim. Bylo kilka, ale
        > nie sa w ramach kosciola ale prowadzone przez emerytowanych swieckich
        > kaznodziejow. W niektorych wioskach ewangelicki kler nawet czasem uzycza
        > kosciola na takie spotkanie,rzadko bo rzadko,ale jednak.
        Smutne. Trzbe tym ludziom pomóc. Może zainteresować problemem polskich lub
        czeskich ewangelików ?
        Na rzecz Łużyczan działał przed wojną polski biskup ewangelicki Juliusz Bursche
        • wislok1 Re: Polak reprezentuje Łuzyczan? 14.03.05, 10:55
          Część Dolnych Łużyc należąca do Prus była silnie germanizowana; w 1667 roku
          elektor brandenburski zarządził «całkowite usunięcie wendyjskich [tj.
          serbskich] kaznodziejów», a w 1735 roku ostatecznie wyparto język łużycki ze
          szkoły, Kościoła i życia publicznego. W Górnych Łóżycach protestanckie Stany
          Krajowe udzielały natomiast pomocy w wydawaniu łużyckich książek kościelnych,
          by osłabić katolicyzm części Łużyczan (1668-1728).

          W wyniku reformacji i współzawodnictwa wyznaniowego powstał język literacki,
          ale aż w trzech odmianach: dolnołużyckiej oraz górnołużyckiej katolickiej i
          protestanckiej. Szkoły zimowe i pokątne istniały na wsiach od czasów reformacji
          do XVIII wieku (pierwsza elementarba szkoła łużycka w Bdziszynie działała od
          1540 do 1821 roku)

          W 1716 roku utworzono w Lipsku Wendyjskie Towarzystwo Kaznodziejskie «Sorabia»,
          a w 1728 roku katoliccy księża Simonowie założyli w Pradze seminarium duchowne
          dla Serbołużyczan, które działało aż do lat dwudziestych XX wieku. W Lipsku
          kształcono pastorów ewangelickich w języku ojczystym od 1716 roku (Nowy
          Testament przetłumaczono na serbołużycki już w 1548 roku). Pod koniec XVIII
          wieku zaczęła wychodzić w Saksonii pierwsza gazeta w języku górnołużyckim.

          W okresie napoleońskim całe Łużyce zostały włączone do Saksonii, ale Kongres
          Wiedeński (1815) zdecydował o pozostawieniu przy niej jedynie południowo-
          zachodniej części Łużyc Górnych (Budziszyn), natomiast całe Łużyce Dolne i
          część północno-wschodnich Łużyc Górnych zostały przekazane Prusom; pierwsze
          włączono do Brandenburgii, zaś drugie do Prowincji Śląskiej. W tym czasie w
          Saksonii żyło 50 tysięcy Łużyczan, zaś w Prusach około 200 tysięcy, W
          Brandenburgii dopuszczono wprawdzie posługiwanie się łużyckim w niższych
          klasach, ale kładziono nacisk na szybkie przechodzenie na język niemiecki i
          kontynuowano germanizację (zmiana nazwisk, nazw miejscowych, itp.), co
          doprowadziło do całkowitego zniemczenia północnej części Łużyc Dolnych.

          W saksońskiej części Łużyc Górnych (margrabstwo Luzytanii) nacisk
          germanizacyjny był słabszy; pastor H. Lubjenski opracował tu gramatykę łużycką,
          a w 1835 roku dzięki staraniom A. Klina wprowadzono w gminach łużyckich
          obowiązek nauki czytania i religii w tym języku. Nic więc dziwnego, że w latach
          czterdziestych XIX wieku pod wpływem niemieckiego romantyzmu (Herder) serbski
          ruch narodowy (wozrodźenje - odrodzenie) rozwinął się najpierw w Saksonii.
          Pomocy udzielali mu działacze czescy i polscy. W 1839 roku uczniowie
          budziszyńskiego gimnazjum założyli pierwszą organizację narodową «Societes
          Slavica Budissinensis» i nawiązali kontakty z Janem Kollárem oraz Liudovitem
          Szturem. Wkrótce zaczęto wydwać gazetę «Tydźenska Novina», a w 1847 roku
          założono Macierz Serbską - Maćica Serbska (na Dolnych Łużycach Macierz powstała
          dopiero w 1880 roku). Ośrodkiem łużyckich studentów stała się Praga, gdzie
          działało ich stowarzyszenie « Serbowka » (1846). Przywódca ruchu narodowego
          Arnoszt Smoler studiował u profesorów Purkyniego i Czelakovskiego.

          W 1848 roku Macierz Łużycka wystosowała petycję do króla saskiego o
          zagwarantowanie praw narodowych i kulturalnych, ale Łużyczanie byli za słabi by
          wziąć udział w samym ruchu rewolucyjnym. Po «Wiośnie Ludów» król saski zezwolił
          na nauczanie języka serbołużyckiego w szkołach niższych (1849) i gimnazjach
          oraz jednym seminarium katolickim (1851), a także na łużyckie nabożeństwa w
          Dreźnie.

          W okresie rewolucji ruch narodowy objął także Dolne Łużyce. W 1848 Chociebużu
          rozpoczęto wydawanie własnego pisma « Bramborski Serbski Casnik »
          («Brandenburska Gazeta Łużycka»wink oraz powołano katedrę języka serbołużyckiego
          przy tutejszym gimnazjum (1857). Mimo germanizacji, w 1849 roku w Prusach
          deklarowało swą narodowość 92 tysiące Łużyczan.
          abcnet.com.pl/pl/darski/kraje/czech/luz.htm
          • wislok1 Re: Polak reprezentuje Łuzyczan? 14.03.05, 11:00
            Ewangeliccy Łużyczanie należą do trzech Kościołów. W Kościele Ewangelickim
            Berlina i Brandenburgii znajdują się parafie dolnołużyckie z okolic Chociebuża.
            Msze w języku łużyckim w 15 tutejszych parafiach odprawia trzech pastorów, ale
            liczba wiernych nie przekracza 120 osób.

            Ewangelicy górnołużyccy z okolic Białej Wody, Mużakowa i Wojerec należą do
            Kościoła Ewangelickiego Prowincji Śląskiej.

            W Ewangelicko-Luterańskim Kościele Krajowym Saksonii w okolicach Budziszyna
            używa się języka górnołużyckiego i msze łużyckie odprawia trzech pastorów.

            abcnet.com.pl/pl/darski/kraje/czech/luz.htm
        • 1szylider Re: Polak reprezentuje Łuzyczan? 14.03.05, 16:53
          wislok1 napisał:

          > Smutne. Trzbe tym ludziom pomóc. Może zainteresować problemem polskich lub
          > czeskich ewangelików ?
          > Na rzecz Łużyczan działał przed wojną polski biskup ewangelicki Juliusz
          Bursche

          Witam!

          No właśnie, ale cóz robic?

          Ja kolportowałem protest przeciwko zamykaniu szkół serbskich- formulraz listu
          do kanclerza.
          Zaożyłem to forum, którego zadaniem min jest obrobna wszelkich wolności
          słowiańskich.

          Może nawiazac kontakt z naszym Euposłem, jak równiez ze srodowiskami serbskimi,
          tu licze na pomoc sztyleta.

          Chcesz więcej,klinij tu:MLM, biznes po godzinach...
          Pozdrawiam i zapraszam!
          gg 172 85 85
          • lahhijala yamirburiborodinwiliwe 16.03.05, 05:22
            > 1szylider napisał:

            > No właśnie, ale cóz robic?

            Powiedz im że są prosto potomkami władców świata!
            Którym sława ciązyła
            iż postanowili żyć prosto
            iż siać dobro.
            iż ++++

            Iże ich pisma pełne heroglifów z przyjemnością rozczytuję

            jamirburiborodinwiliwje

            sonoc
            sołoc
    • sztylet69 Re: Polak reprezentuje Łuzyczan? 13.03.05, 22:39
      A Schirgiswalde to serbski Šěrachow, por. polski Sierakow.
      • wislok1 Re: Polak reprezentuje Łuzyczan? 14.03.05, 06:53
        Tak, ale Łużyczan tam nie ma.
        • sztylet69 Re: Polak reprezentuje Łuzyczan? 14.03.05, 19:01
          "Jednocześnie byli pastorzy-Łużyczanie.
          Na Dolnych Łużycach ludność aż do czasów przymusowej germanizacji deklarowała
          narodowośc łużycką"

          Serbscy pastorzy byli przesladowani przez swoj kosciol, stad liczne wypadki przymusowego przenoszenia pastorow na emeryture lub wysiedlanie ich do parafii niemieckich,czesto w Turyngii, Saksonii itd. Byly tez inne sposoby na pastorow.

          Ludnosc nie mogla deklarowac narodowosci luzyckiej,bo takiej nie ma. Jest serbska narodowosc. Zreszta, deklaracje nic nie znacza,zgodnie z ustawa SorbenWendenGesetz, zeby byc Serbem wystarczy deklaracja i nikt nie ma prawa jej sprawdzac ani kwestionowac.Stad dotowane organizacje serbskie sa pelne Serbow co to znaja tylko jezyk niemiecki.

          "Na rzecz Łużyczan działał przed wojną polski biskup ewangelicki Juliusz Bursche"

          Ten sam (niemieckiego pochodzenia),ktory w czasie okupacji stanal po stronie Polakow?

          " Trzbe tym ludziom pomóc. Może zainteresować problemem polskich lub
          czeskich ewangelików ?"

          Po co? Oni sami maja w dupie kosciol ewangelicki za te lata przesladowan (moj przyjaciel jest bardzo religijny,ale i on nie znosi kosciola ewangelickiego-przyjaciele z serbskich katolikow wprost z politowaniem patrza na zgermanizowanych ewangelikow z pogorza luzyckiego).I maja racje.Kosciol katolicki stal murem po stronie Serbow,nawet za komuny wywalczyli sobie krzyze w enerdowskich szkolach w regionie katolickim. Kosciol katolicki za wiernosc Serbow dal im ochrone,zachowanie serbskiej mowy i obyczajow. No i dal im duchowosc-tej,ktorej nie bylo w zbiurokratyzowanym kosciole ewangelickim dzialajacym na uslugach Berlina. Co im z kolei dal kosciol ewangelicki? Szybka germanizacje, przesladowania, przedluzenie polityki germanizacyjnej panstwa (polecam prace E. Pjecha na ten temat).I Lutra, ktory nazwal Slowian ,sam wiesz jak.

          "Ewangeliccy Łużyczanie należą do trzech Kościołów. W Kościele Ewangelickim
          Berlina i Brandenburgii znajdują się parafie dolnołużyckie z okolic Chociebuża.
          Msze w języku łużyckim w 15 tutejszych parafiach odprawia trzech pastorów, ale
          liczba wiernych nie przekracza 120 osób."

          Z praktyki-ta liczba jest stala,bo to ci sami ludzie,oni jezdza za msza. Tak jak napisalem, to jest tych paru pastorow (emerytowanych,nie czynnych), serbskie msze nie sa stale,ze co niedziela. O ile sie nie myle,one sa co dwa tygodnie lub raz w miesiacu, w roznych miejscach. I to tylko dzieki malemu stowarzyszeniu Serbska Namsa (Serbska Msza). W latach 1988 (wtedy pierwsza ewangelicka msza od lat 50) do 2002 odbylo sie tylko 100 mszy,wiec sami sobie policzcie czestotliwosc-100 mszy w ciagu 14 lat.

          Te trzy koscioly: np w kosciele Berlina-Brandenburgii msze ewangelickie byly zakazane od 1942 do 1988. Kosciol slaskich Gornych Luzyc nie ma ani jednego pastora mowiacego po serbsku. Ewangelicko-luteranski kosciol landu Saksonii od 1988 roku prowadzi w max 10 gminach dwujezyczne msze (konfirmacja moze byc po serbsku).
          Podsumowujac, obok germanizacji luterska wiara jest kolejna zaraza, ktora nawiedzila nieszczesny slowianski narod.
          • wislok1 Taaaaaa 14.03.05, 21:27
            No, tak się składa, ze jestem polskim ewangelikiem i mnie obraziłeś ostatnim
            zdaniem.
            Obraziłeś tez polskich ewangelików za ta kie hasło.
            A Bursche był POLAKIEM, którego hitlerowcy zabili.
            Tak jak mojego dziadka, Polaka-ewangelika, Sowieci w Katyniu
            • wislok1 Re: Taaaaaa 14.03.05, 21:34
              Ta "zaraza", ewangeliccy Michejdowie ze Śląska Cieszyńskiego zakładała u nas
              narodową demokrację i walczyła o polski Śląsk
            • sztylet69 Re: Taaaaaa 14.03.05, 23:09
              Przykro mi,ale dla ciebie nie bede falszowal historii-tak bylo. Katolicyzm tez w jednych regionach wypalil,a gdzie indziej bardzo zle sie kojarzy.
              Po prostu, ewangelicyzm ujety w panstwowy kosciol plus panstwowa opresyjna polityka antynarodowosciowa plus administracyjny aparat przymusu okazaly sie smiertelna trucizna dla Serbow.
              Byli pojedynczy pastorowie ewangeliccy dzialacze,ale to wynikalo z ich spolecznikowskiego charakteru a nie ze struktury w ktorej dzialali.
              Mozesz sie obrazac,ale twoje obrazanie sie na fakty jest smieszne w obliczu warunkow luzyckich.
              Zreszta,to jest akademickie roztrzasanie: mlodziez katolickich Serbow wali tlumnie do kosciola,bierze udzial w procesjach (np mlodziezowe procesje do Rozanta albo do Czestochowy), bardzo aktywne sa katolickie organizacje mlodziezowe (np Dekanat mlodziny). Katolickie serbskie koscioly na Gornych Luzycach sa pelne i otwarte przez caly dzien.Bylem na Gornych Luzycach w swieta, jak w Polsce-ludzie nie miescili sie w kosciele. Na warunki niemieckie to fenomen.
              Na Dolnych Luzycach juz prawie nikt nie chodzi do ewangelickiego kosciola, a napewno nie mlodziez,i cale szczescie. Konfirmacja jest rzadkoscia, natomiast wciaz normalne jest wsrod ewangelikow swieckie bierzmowanie (JugendWahe, spadek po NRD.
              • wislok1 Re: Taaaaaa 15.03.05, 06:45
                Chodzi o ostatnie zdanie.
                To nie ewangelicyzm jest winien, tylko germanizacyjna polityka państwa.
                Pisanie o innym wyznaniu "zaraza" jest obrzydliwe
                • jagus2 forum 15.03.05, 16:11
                  A mnie zainteresowalo ze na podanej wczesnie stronie znajduje sie forum. Mysle
                  ze mozna przypomniec sie slowianskim braciom i cos czasami dopisac!
                  Pozdrawiam
                  • ignorant11 Re: forum 16.03.05, 02:30
                    jagus2 napisał:

                    > A mnie zainteresowalo ze na podanej wczesnie stronie znajduje sie forum.
                    Mysle
                    > ze mozna przypomniec sie slowianskim braciom i cos czasami dopisac!
                    > Pozdrawiam

                    Sława!

                    A da sie po polsku?
                    Zrozumieją?

                    Warto byłoby zaprosić ich na nasze forum...


                    Pozdrawiam i zapraszam na:
                    Forum Słowiańskie
                • ignorant11 Re: Taaaaaa 16.03.05, 02:38
                  wislok1 napisał:

                  > Chodzi o ostatnie zdanie.
                  > To nie ewangelicyzm jest winien, tylko germanizacyjna polityka państwa.
                  > Pisanie o innym wyznaniu "zaraza" jest obrzydliwe
                  >


                  Sława!

                  No tak, może naruszać czyjeś uczucia, ale tez jest wyrazem emocjonalnego
                  podejścia do opisanej sprawy...


                  Pozdrawiam i zapraszam na:
                  Forum Słowiańskie
                • lahhijala sztylet ty **** ********* przeproś Pana Wisłoka 16.03.05, 13:04
                  wislok1 napisał:

                  > Chodzi o ostatnie zdanie.
                  > To nie ewangelicyzm jest winien, tylko germanizacyjna polityka państwa.
                  > Pisanie o innym wyznaniu "zaraza" jest obrzydliwe
                  ja przepraszam póki co za niego a jak nie przeprosi to mu nie sprostuję.
                  • ignorant11 Do lahhijala 16.03.05, 21:16
                    lahhijala napisał:

                    > wislok1 napisał:
                    >
                    > > Chodzi o ostatnie zdanie.
                    > > To nie ewangelicyzm jest winien, tylko germanizacyjna polityka państwa.
                    > > Pisanie o innym wyznaniu "zaraza" jest obrzydliwe
                    > ja przepraszam póki co za niego a jak nie przeprosi to mu nie sprostuję.


                    Sława!

                    Dlaczego traktujesz nierówno sztyleta i wisłoka, co widać po sposobie zwracania
                    sie do obu?

                    Pozatem oni sobie juz wyjaśnili i przeprosili sie...

                    PO co jatrzyć?

                    Cóz złego zreszta jest w stwierdzeniu iz proces ewagelizacyjny miał skutki
                    podobne do zarazy?

                    Przypominam iz biali nie wyniszczyli Indian fizycznie, ale zawlekli im grype, a
                    Indianie zrewanzowali się nam syfilisem i niektórzy twierdzą iz dżuma opisana
                    przez Boccacia wacle nie była dzumą lecz ostrą wtedy postacią kiły...

                    Gdyby ktos opisał grype i jej skutki dla Indian nazywająć te epidemię np "biała
                    zarazą" to czy tak bardzo i na poważnie obrazilibyśmy się, czy
                    wytoczylibyśmy "czerwonym" proces o rasizm i cos tam jeszcze..?


                    Pozdrawiam i zapraszam na:
                    Forum Słowiańskie
                    • wislok1 Taa 16.03.05, 21:41
                      Może już nie wdawajmy się w dalsze dywagacje tego typu, tylko pomyślmy co zrobić
                      dla Łużyczan, niezależnie od ich wyznania lub braku wyznania
                      • ignorant11 Popieram!!! 18.03.05, 02:05
                        wislok1 napisał:

                        > Może już nie wdawajmy się w dalsze dywagacje tego typu, tylko pomyślmy co
                        zrobi
                        > ć
                        > dla Łużyczan, niezależnie od ich wyznania lub braku wyznania

                        Sława!

                        Ile może zrobić jedno sówo za duzo i jak trzeba uważać...

                        Aj kiedys napisałe o jedna literę za mało, zupełnie nieświadomie zjadłem
                        literę, w słowie dzieweczko zeżarło 1sze Esmile))

                        Wyobraźcie sobie rejwach jaki się zaczał...


                        Pozdrawiam i zapraszam na:
                        Forum Słowiańskie
          • tomek9991 Hmm 14.03.05, 23:03
            Wyrażanie się z pogardą o innej religii nie jest ładne.
            Ewangelicy są chrześcijanami i taki do nich stosunek jest sprzeczny z tym, co
            głosi Jan Paweł II.
            Nieładnie.
          • bolko_turan Re: Polak reprezentuje Łuzyczan? 14.03.05, 23:10
            Przesadziles z ta zaraza... nie widze sensu w utozsamianiu niemieckojezycznego
            kosciola ewangielickiego prowadzacego polityke germanizacyjna do np polskiego
            czy czeskiego kosciola ewangielickiego. Mnie wydaje sie iz gdyby reformator i
            Czech Jan Hus nie zostal zamordowany przez katolikow niemieckich, na calej
            zachodniej Slowainszczyznie pozniej nie mielibysmy w ogole silnego katolicyzmu,
            zatem narodowe slowianskie koscioly ewangielickie dbajace skuteczniej o
            slowianskie sprawy narodosciowe i jezyki slowianskie niz kosciol katolicki,
            ktory zreszta od swego samego poczatku na Slowianszczyznie byl bastionem
            niemieckosci i pierwszorzednym czynnikiem zniemczenia nie tylko Slowian na
            zachod, lecz rowniez na wschod od Ory i Nysy - vide Slask i dawniejszy wplyw
            zupelnie niemieckojezycznych katolickich klasztorow w tym regionie. Wiec skoro
            juz musisz uzywac slowa "zaraza" w kontekscie zniemczenia Slowian, byloby fair
            pojecie te rozszerzyc rowniez na katolicyzm, lub w ogole na cale
            chrzescijanstwo - gdyz chyba i tak nie jestes chrzescijaninem wink))
            • tomek9991 Re: Polak reprezentuje Łuzyczan? 14.03.05, 23:23
              Husyci czescy byli znacznie większymi czeskimi patriotami od czeskich katolików.
              To trzeba obiektywnie przyznać.
              Germanizacja w Czechach była niestety związana z rekatolizacją.
              Prusy to inna para kaloszy.
              Luteranami są np. Finowie, którzy bohatersko odparli czerwoną zarazę w wojjnie
              zimowej ze Stalinem w 1940.
              • tomek9991 Hm 14.03.05, 23:51
                23% Łużyczan to katolicy.
                Jeśli pozostałych zacznie się traktować jako gorszych
                Słowian, bo są ewangelikami lub niewierzącycmi, to kto na tym wygra ?
                Tylko Niemcy. Wykorzystają to bezwzględnie, z całą perfidią.
    • sztylet69 Re: Polak reprezentuje Łuzyczan? 15.03.05, 19:35
      "Wyrażanie się z pogardą o innej religii nie jest ładne."

      Totez nie skreslam calej religii,jeno pisze jak zadzialal ewangelicyzm w tych konkretnych warunkach.

      "Ewangelicy są chrześcijanami i taki do nich stosunek jest sprzeczny z tym, co
      głosi Jan Paweł II."

      Nie interesuje mnie,co glosil Jan Pawel II. Nie interesuje mnie czy ktos jest chrzescijaninem czy nie. Oceniam tylko na podstawie dzialan, intencji i efektow.
      I nie bede nikogo glaskal po glowce tylko za to,ze wyznaje cos tam. To mnie nie obchodzi. Obchodzi mnie to,co robil.
      Pamietajcie, ze tutaj nie chodzi o jakis "wypadek przy pracy",ale o planowa dzialanosc germanizacyjna, systematyczna, ujeta w admnistracyjne karby, opisana w dokumentach koscielnych.

      "nie widze sensu w utozsamianiu niemieckojezycznego
      kosciola ewangielickiego prowadzacego polityke germanizacyjna do np polskiego czy czeskiego kosciola ewangielickiego."

      Ja tez takiego sensu nie widze i pokaz mi,gdzie niemiecki kosciol "utozsamiam do" innego kosciola ewangelickiego. Swoja droga, twoje porownianie jest nietrafione, gdyz na Luzycach nie wylonil sie osobny kosciol ewangelicki, np serbski kosciol ewangelicki. To samo z katolickim.

      "Mnie wydaje sie iz gdyby reformator i
      Czech Jan Hus nie zostal zamordowany przez katolikow niemieckich, na calej
      zachodniej Slowainszczyznie pozniej nie mielibysmy w ogole silnego katolicyzmu zatem narodowe slowianskie koscioly ewangielickie dbajace skuteczniej o
      slowianskie sprawy narodosciowe i jezyki slowianskie niz kosciol katolicki,
      ktory zreszta od swego samego poczatku na Slowianszczyznie byl bastionem
      niemieckosci i pierwszorzednym czynnikiem zniemczenia nie tylko Slowian na
      zachod, lecz rowniez na wschod od Ory i Nysy - vide Slask i dawniejszy wplyw
      zupelnie niemieckojezycznych katolickich klasztorow w tym regionie."

      Ale stalo sie dokladnie odwrotnie. Gdybasz,a tu na Luzycach poszlo w druga strone: kosciol ewangelicki stal sie w rekach pruskich wladz super skutecznym narzedziem germanizacyjnym. Katolicyzm zawsze stal poza polityka germanizacji, bo podlegal pozaniemieckiemu osrodkowi (Watykanowi), byly seminaria dla serbskich duchownych w slowianskich krajach (Czechy, Polska) itd.
      A tkwi tutaj paradoks, bo na poczatku obu konfesji zapowiadalo sie odwrotnie: klasztory katolickie byly siedliskiem germanizacji,wrecz po to powstawaly (Nowa Cala, Marijny Dol) a protestantyzm dawal szanse na uzywanie jezyka narodowego w kosciele (patrz Biblia Jakubicy). Z czasem porobilo sie odwrotnie.
      Paradoksalnie, w katolicyzmie uzywano laciny i inne jezyki traktowano obojetnie, a w protestantyzmie promowano jezyki panstwowe. Co np w Polsce dalo Reja i Kochanowskiego, bo u nas jezyk polski i jezyk panstwowy byly tozsame, to na Luzycach przyspieszylo germanizacje, bo tam jezykiem panstwowym byl niemiecki.Dla serbskiego nie bylo miejsca.

      Zeby bylo jasne: zaslugi obu wyznan dla literackich jezykow serbskich sa ogromne i nie do zakwestionowania. I katolicy, i ewangelicy zrobili bardzo wiele dla powstania normy jezykowej, dla przyblizenia ludowi psalterzow, Biblii, modlitewnikow, kerluszy, podkierluszy itd. Kaplani obu wyznan byli tez pisarzami, poetami, autorami slownikow itd.
      Wlasciwa masakra (dzisiaj widzimy te smutne efekty) zaczela sie w XIX wieku, z panstwem pruskim i jego przelozeniem na kosciol ewangelicki. Dlatego krytykuje kosciol ewangelicki jako instytucje i ja nazywam zaraza, trucizna, jak chcecie.Za te polityke panstwowa.
      Ciekawe,ze ateizm tez dal tam popalic, w okresie oswiecenia uznano,ze osob mowiaca po serbsku stoi pomiedzy czlowiekiem ale jeszcze zwierzeciem.

      "Wiec skoro
      juz musisz uzywac slowa "zaraza" w kontekscie zniemczenia Slowian, byloby fair
      pojecie te rozszerzyc rowniez na katolicyzm, lub w ogole na cale
      chrzescijanstwo - gdyz chyba i tak nie jestes chrzescijaninem wink))"

      Po co lejesz wode, przeciez pisalem precyzyjnie-nie pisze o zniemczeniu Slowian w ogole, pisze o zniemczeniu Serboluzyczan. I tylko o tych luzyckich uwarunkowaniach.
      Oczywiscie, konfesja to tylko jeden z kilku czynnikow germanizacyjnych, dlatego nie wiem skad wasze oburzenie-po prostu ewangelicyzm byl przedluzeniem instytucji panstwowych i obok ministerstw edukacji czy sadownictwa w panstwie pruskim kolejnym sprawna instytucja realizujaca panstwowa polityke. I tyle.

      "23% Łużyczan to katolicy."

      Oooo... Skad te dane? To ciekawe,ze znasz proporcje konfesyjne, podczas gdy dzisiaj nawet nie wiemy ilu jest Serboluzyczan??
      Jezyk serbski na codzien jest uzywany tylko w rejonie katolickim, miedzy Kamjencem a Budziszynem.
      Chyba,ze mowisz o "Luzyczanach" w znaczeniu "mieszkancy regionu Luzyce",a nie o Serboluzyczanach, pisalem tutaj kiedys o tej roznicy.Ale nawet wtedy te dane sa zanizone, przeciez 20 procent Luzyc lezy w granicach dzisiejszej katolickiej Polski i chociazby to zawyza liczbe katolikow w regionie.
      Natomiast samo rzucenie liczby katolicy-23 % nic nie daje-podaj reszte procentow.

      • wislok1 No, teraz trochę inaczej to brzmi 15.03.05, 22:57
        Czasami można miec co innego na myśli, a co innego zostanie odebrane.
        Te 23% pochodzi z linku powyżej.
        Jeśli ludzie uważają się za Łużyczan, choć po serbsku nie mówią,
        jest to CENNE. Nie sa jeszcze straceni.
        Trzeba ich pozyskać,a to wymaga zgody, współpracy, nie dzielenia na lepszych i
        gorszych.
        Spotkałem w życiu jednego Serba Łużyckiego z Panschwitz-Kuckau.
        Stracił pracę u siebie i zasuwał w Badenii. Niemcy uważali go za kogoś gorszego,
        to było widoczne.
        Od niego dowiedziałem sie trochę o Łużycach
        • andrijko Re: wyczytane na stronach narodowców 17.03.05, 08:40
          ppn.private.pl/ARTYKUL_02.htm
          • ignorant11 Re: wyczytane na stronach narodowców 18.03.05, 02:27
            andrijko napisał:

            > ppn.private.pl/ARTYKUL_02.htm

            Sława!

            Dobresmile))

            Ciekawe jak współcześnie ewoluuje sytuacja na Łyżycach?

            Jakie są perpektywy Serbów, czy i ten skrawek ladu pochłonie germańskie morze?

            A przecież słyszymy o odpływie...


            Pozdrawiam i zapraszam na:
            Forum Słowiańskie
      • bolko_turan Uczyc sie od Dunczykow 17.03.05, 19:21
        sztylet69 napisał:

        > Po co lejesz wode, przeciez pisalem precyzyjnie-nie pisze o zniemczeniu
        Slowian w ogole, pisze o zniemczeniu Serboluzyczan.


        Leje wode by nikt o ewangelickim wyznaniu nie czul sie z powodu swej wiary
        gorszym Polakiem lub Slowianinem.

        Przytaczam Twoja precyzyjna wypowiedz:

        > Podsumowujac, obok germanizacji luterska wiara jest kolejna zaraza, ktora
        nawie dzila nieszczesny slowianski narod.

        ---

        Slyszales ostatnio o mniejszosci dunskiej i SSW w Szlezwiku –Holsztynie i jej
        wplywach w tamtejszym Landtagu? SSW jest partia polityczna mniejszosci dunskiej
        z gwarancja (chyba) na miejsca w Landtagu – prog 5% nie dotyczy tej partii,
        gdyz reprezentuje ona mniejszosc autochtonicznej narodowosci.

        Czy istnieje jakas wspolpraca mniejszosci serbskiej z mniejszoscia dunska – i
        czemu Dunczycy maja wiecej praw i mozliwosci niz Serbowie?

        Der Südschleswigsche Wählerverband (SSW)
        www.ssw-sh.de/

        "RZECZPOSPOLITA": Niemcy prawie nie mają mniejszości
        O nierównoprawnym traktowaniu mniejszości narodowych w Niemczech zwraca uwagę
        Piotr Jendroszczyk w korespondencji z Berlina, zamieszczonej w "ND" (z 23 02
        2005 roku):

        "Dlaczego dwóch Duńczyków ma kształtować niemiecką politykę? - tak prasa
        komentuje wyniki wyborów do lokalnego parlamentu w Szlezwiku-Holsztynie. Można
        odnieść wrażenie, że Niemcy poczuli się zagrożeni przez liczącą zaledwie 50
        tysięcy przedstawicieli mniejszość narodową.
        W wyniku wyborów w Szlezwiku-Holsztynie dwóch deputowanych partii duńskiej
        mniejszości (SSW) będzie decydować o tym, kto będzie rządził landem. SSW
        skłania się ku obecnej koalicji (z SPD i Zielonymi). Protestuje zatem chadecka
        opozycja, która te wybory wygrała. Objęcie władzy w Szlezwiku-Holsztynie byłby
        dla opozycji dodatkowym atutem propagandowym w majowych wyborach w
        najludniejszym landzie Nadrenii Północnej-Westfalii, uważanych za ostateczny
        sprawdzian dla federalnego rządu SPD i Zielonych przed przyszłorocznymi
        wyborami do Bundestagu.
        Sprawa ma jednak szerszy wymiar. "Jak czuliby się Bawarczycy czy Saksończycy,
        gdyby mniejszości złożone z Czechów, Holendrów, Polaków czy innych miały
        decydować o politycznych losach tych landów?" - pyta "Frankfurter Allgemeine
        Zeitung" i zwraca uwagę, że prócz "kilku rozproszonych Serbołużyczan" i
        mniejszości duńskiej nie ma w Niemczech innych oficjalnie uznawanych
        mniejszości narodowych.
        Teoretycznie warunki dla uzyskania statusu mniejszości narodowej mogłaby
        spełnić część Polaków. Około miliona osób posługuje się bowiem językiem polskim
        jako ojczystym. Jednak około 360 tys. z nich ma obywatelstwo polskie, co
        pozbawia je szans na uzyskanie statusu mniejszości narodowej.
        Na podstawie traktu polsko-niemieckiego z 1991 r. Polacy w Niemczech uznani
        zostali za grupę narodowościową, a nie mniejszość. Niemcy w Polsce mają status
        mniejszości narodowej. W środowiskach polonijnych pojawiają się żądania, aby
        władze w Warszawie rozpoczęły starania o przyznanie Polakom w Niemczech statusu
        mniejszości narodowej.
        Dyskusja związana z Duńczykami ujawniła, że Niemcy nie są gotowi do rozmów o
        statusie przedstawicieli innych narodowości. W mediach nie brak głosów
        wzywających do pozbawienia Duńczyków praw wynikających ze statusu mniejszości
        narodowej, a zwłaszcza jednego przywileju - że partii nie obowiązuje
        pięcioprocentowy próg wyborczy".

        Szczęśliwi Niemcy - prawie nie mają mniejszości. My, rozglądając się wokół i
        słuchając tego, co przeróżne autorytety mają nam do powiedzenia w radio, TV i
        prasie, możemy odnieść wrażenie, że mamy wyłącznie mniejszości. Czyli - i tak
        źle, i tak niedobrze?
        (opr. krk)

        www.polskiejutro.com/art/c.php?p=147pp4
        • tomek9991 Duńczycy w Szlezwiku byli germanizowani jak Polacy 17.03.05, 20:05
          Bismarck i jego następcy stosowali identyczne metody : zakaz używania ojczystego
          języka w urzędach i szkole, wykup ziemi, sprowadzanie urzędników - Prusaków itd.
          Czytałem, iż wtedy Duńczcy tworzyli sojusz z Polakami w Reichstagu.
          Duńczycy są ewangelikami.
          Większość Szlezwiku wróciła do Macierzy po plebiscycie. Część najbardziej
          zgermanizowana pozostała w Niemczech.
    • sztylet69 Re: Polak reprezentuje Łuzyczan? 17.03.05, 21:13
      "Spotkałem w życiu jednego Serba Łużyckiego z Panschwitz-Kuckau."

      Czyli z Pancic-Kukowa, bardzo serbskich wiosek i katolickich zarazem (zywiol serbski oscyluje tam ponad 90 procent,co jest ewenementem na Luzycach;choc obok sa malutkie wioski, gdzie bywalem i zaryzykowalbym 100 procentowe oblozenie Serbow). W Pancicach-Kukowie stoi slynny katolicki klasztor Marijna Hwezda (Marijna Gwiazda).Za klasztorem jest miejsce,gdzie zginelo kilka tysiecy polskich zolnierzy w bezsensownej masakrze w 1945 roku (z winy Rosjan).

      "Leje wode by nikt o ewangelickim wyznaniu nie czul sie z powodu swej wiary
      gorszym Polakiem lub Slowianinem."

      Slusznie, masz racje. Jesli tak sie stalo,ze ktos poczul sie dotkniety ze wzgledu na swoje wyznanie, to przepraszam,nie mialem takiego zamiaru. Nie chce rozliczac ludzi za ich wiare, bo to byloby zle. Ale nie moge z drugiej strony przymknac oczu na role INSTYTUCJI. Prosze was o zwrocenie uwagi,ze krytyka odnosi sie do INSTYTUCJI koscielnej (nie "kosciola" w znaczeniu wyznawcow).Ten zly wplyw jest zbyt dobrze udokumentowany,zebym sie z tego wycofal.Do ewangelikow nic nie mam,a wlasciwie mam szacunek i sympatie, w koncu tak wielu znajomych Serbow to wlasnie ewangelicy.

      "Czy istnieje jakas wspolpraca mniejszosci serbskiej z mniejszoscia dunska – i
      czemu Dunczycy maja wiecej praw i mozliwosci niz Serbowie?"

      Oczywiscie, ta wspolpraca istnieje, i to nie tylko z Dunczykami,ale i z Fryzami. Sa wspolne spotkania, wspolne akcje. Ostatnio Fryzowie wywalczyli sobie,ze na mapach i w atlasach samochodowych wydawanych przez firme ADAC (znany niemiecki wydawca automap) beda podwojne nazwy. I Serboluzyczanie tez tak chca. Z drugiej strony, Serbowie od dawna mieli dwujezyczne stemple pocztowe, i teraz za tym przykladem udalo sie to Fryzom. To tylko jeden przyklad,doslownie sprzed paru tygodni,ale wspolpraca jest stale.

      Druga czesc twojego zdania nie jest do konca prawdziwa-Serbowie maja pelnie praw, ale sami z nich nie korzystaja. Dlatego wiele przepisow jest martwych,bo nikomu z Serbow nie chce sie ich egzekwowac. A to dlatego,ze Serbowie czuja sie obywatelami Niemiec i nie widza sensu np domagac sie obslugi w jezyku serbskim w urzedach. Moj przyjaciel pracowal na poczcie w czasach NRD i byl prawdopodobnie jedynym pocztowcem w historii Luzyc Dolnyc, ktory byl w stanie obsluzyc petenta po serbsku. Inna sprawa,ze nikt tego nie chcial. To samo w sadownictwie itd.

      "Frankfurter Allgemeine
      Zeitung" i zwraca uwagę, że prócz "kilku rozproszonych Serbołużyczan" i
      mniejszości duńskiej nie ma w Niemczech innych oficjalnie uznawanych
      mniejszości narodowych."

      Jestem zaskoczony ze powazna gazeta jak FAZ podaje nieprawde i to w tak znanym temacie. Wiec,zeby bylo jasne: w Niemczech sa 4 (cztery) oficjalnie uznane mniejszosci narodowe-Serboluzyczanie; Fryzowie; Dunczycy; Cyganie Sinthi (ci ostatni jako jedyni nie maja swojego terytorium, sa po prostu rozproszeni w duzych miastach).Oficjalna strona rzadowa www.bmi.bund.de

      "Czytałem, iż wtedy Duńczcy tworzyli sojusz z Polakami w Reichstagu."

      Tak,Serbowie tez. W opresyjnej III Rzeszy mniejszosci trzymaly sie razem i sobie pomagaly. Stad bardzo aktywna przyjazn pisma "Mlodego Polaka w Niemczech" i Serboluzyczan. Kiedy w latach 30 mlodzi Serbowie przyjechali do Polski na zaproszenie polskich harcerzy, to na granicy polskoniemieckiej w Zbaszyniu polscy pogranicznicy, celnicy,kolejarze, kiedy dowiedzieli sie z paszportow ze zwarta grupa jada Serboluzyczanie, staneli na bacznosc i zasalutowali narodowi serboluzyckiemu.Tak wjechal wtedy pociag z mlodzieza serbska do Polski. Co ciekawe, to byl gest zupelnie spontaniczny, ad hoc.

      "ppn.private.pl/ARTYKUL_02.htm"

      Ha ha ha.. dobre. Ciekawe,ile z tego tekstu jest prawda,ile fantazja,ale sie czyta niezle. Znam ja klan Budarow, to fantastyczna, bardzo uswiadomiona rodzina (wlasciwie juz kilka rodzin,jesli o tych samych mi chodzi).
      • wislok1 Re: Polak reprezentuje Łuzyczan? 17.03.05, 22:36
        OK
        Gra i buczy

        Ten Łużyczanin, którego poznałem bardzo się ucieszył, że spotkał Polaka.
        Fajny facet, tylko bał się, że Niemcy go uznają za Auslaender, cudzoziemca.
        Ze mną gadał po słowiańsku, kiedy tylko pojawili się jego koledzy z pracy,
        przechodził na niemiecki.
        Stracił pracę po 1989 i ruszył za chlebem na Zachód
    • tomek9991 Łużyczanie w 1900 roku 19.03.05, 00:20
      Łużyczanie jako procent mieszkańców w powiatach :
      1.2.13. Wendisch (Sorbisch)
      Kottbus (Provinz Brandenburg), 55,8 %
      Hoyerswerda (Provinz Schlesien), 37,8 %
      Bautzen (Königreich Sachsen), 17,7 %
      Rothenburg i. d. Oberlausitz (Provinz Schlesien), 17,2 %
      Kamenz (Königreich Sachsen), 7,1 %
      • tomek9991 Link i dane o Polakach 19.03.05, 00:22
        www.literad.de/geschichte/fremdspr_krei.html#wendisc

        1.2.10. Polnisch
        Adelnau (Provinz Posen) 90,0 %
        Schildberg (Provinz Posen) 89,6 %
        Kosten (Provinz Posen) 89,0 %
        Schroda (Provinz Posen) 87,7 %
        Posen West (Provinz Posen) 87,2 %
        Pleß (Provinz Schlesien) 86,6 %
        Gostyn (Provinz Posen) 86,6 %
        Pleschen (Provinz Posen) 84,6 %
        Kempen (Provinz Posen) 84,2 %
        Wreschen (Provinz Posen) 83,8 %
        Rosenberg i. Oberschlesien (Provinz Schlesien) 83,2 %
        Witkowo (Provinz Posen) 83,0 %
        Jarotschin (Provinz Posen) 83,0 %
        Rybnik (Provinz Schlesien) 82,5 %
        Koschmin (Provinz Posen) 82,5 %
        Strelno (Provinz Posen) 82,4 %
        Schmiegel (Provinz Posen) 81,7 %
        Grätz (Provinz Posen) 81,6 %
        Schrimm (Provinz Posen) 81,5 %
        Tost-Gleiwitz (Provinz Posen) 80,9 %
        Lublinitz (Provinz Schlesien) 80,1 %
        Löbau (Provinz Westpreußen) 80,1 %
        Ostrowo (Provinz Posen) 79,7 %
        Oppeln, Landkreis (Provinz Schlesien) 78,7 %
        Groß Strehlitz (Provinz Schlesien) 78,7 %
        Znin (Provinz Posen) 77,4 %
        Wongrowitz (Provinz Posen) 76,9 %
        Mogilno (Provinz Posen) 75,0 %
        Kosel (Provinz Schlesien) 73,7 %
        Samter (Provinz Posen) 73,2 %
        Beuthen i. O.S., Lkr. (Provinz Schlesien) 73,1 %
        Pr. Stargard (Provinz Westpreußen) 72,6 %
        Posen Ost (Provinz Posen) 72,0 %
        Tarnowitz (Provinz Schlesien) 71,4 %
        Kattowitz, Lkr. (Provinz Schlesien) 70,7 %
        Zabrze (Provinz Schlesien) 68,7 %
        Gnesen (Provinz Posen) 66,7 %
        Strasburg (Provinz Westpreußen) 65,2 %
        Krotoschin (Provinz Posen) 64,9 %
        Tuchel (Provinz Westpreußen) 63,8 %
        Inowrazlaw (Provinz Posen) 63,7 %
        Obornik (Provinz Posen) 60,8 %
        Kreuzburg (Provinz Schlesien) 58,1 %
        Briesen (Provinz Westpreußen) 57,4 %
        Schubin (Provinz Posen) 56,4 %
        Posen, Stadtkreis (Provinz Posen) 55,3 %
        Rawitsch (Provinz Posen) 54,5 %
        Schwetz (Provinz Westpreußen) 53,6 %
        Kulm (Provinz Westpreußen) 53,0 %
        Thorn, Landkreis (Provinz Westpreußen) 51,6 %
        Birnbaum (Provinz Posen) 51,4 %
        Neutomischel (Provinz Posen) 51,0 %
        Berent (Provinz Westpreußen) 49,4 %
        Bomst (Provinz Posen) 48,7 %
        Allenstein (Provinz Ostpreußen) 47,1 %
        Wirsitz (Provinz Posen) 46,8 %
        Neustadt i. Oberschlesien (Provinz Schlesien) 44,7 %
        Ratibor (Provinz Schlesien) 43,7 %
        Königshütte i. Oberschlesien, Stadtkreis (Provinz Schlesien) 43,6 %
        Groß-Wartenberg (Provinz Schlesien) 41,8 %
        Graudenz, Landkreis (Provinz Westpreußen) 40,5 %
        Dirschau (Provinz Westpreußen) 39,9 %
        Konitz (Provinz Westpreußen) 39,3 %
        Bromberg, Landkreis (Provinz Posen) 38,2 %
        Neidenburg (Provinz Ostpreußen) 37,6 %
        Beuthen i. Oberschlesien, Stadtkreis (Provinz Schlesien) 37,5 %
        Stuhm (Provinz Westpreußen) 36,4 %
        Marienwerder (Provinz Westpreußen) 35,7 %
        Lissa (Provinz Posen) 35,6 %
        Osterode (Provinz Ostpreußen) 33,0 %
        Ortelsburg (Provinz Ostpreußen) 31,1 %
        Namslau (Provinz Schlesien) 28,4 %
        Filehne (Provinz Posen) 27,7 %
        Fraustadt (Provinz Posen) 27,5 %
        Czarnikau (Provinz Posen) 27,0 %
        Gleiwitz (Provinz Schlesien) 25,5 %
        Flatow (Provinz Westpreußen) 25,4 %
        Thorn, Stadtkreis (Provinz Westpreußen) 22,7 %
        Kattowitz i. Oberschlesien, Stadtkreis (Provinz Schlesien) 21,7 %
        Johannisburg (Provinz Ostpreußen) 20,8 %
        Sensburg (Provinz Ostpreußen) 20,2 %
        Meseritz (Provinz Posen) 20,2 %
        Oppeln, Stadtkreis (Provinz Schlesien) 19,3 %
        Lyck (Provinz Ostpreußen) 18,1 %
        Kolmar i. Posen (Provinz Posen) 17,7 %
        Bromberg, Stadtkreis (Provinz Posen) 15,8 %
        Oletzko (Provinz Ostpreußen) 14,5 %
        Rössel (Provinz Ostpreußen) 14,0 %
        Lötzen (Provinz Ostpreußen) 13,8 %
        Recklinghausen (Provinz Westfalen) 13,8 %
        Bütow (Provinz Pommern) 13,7 %
        Gelsenkirchen, Landkreis (Provinz Westfalen) 13,1 %
        Neustadt (Provinz Westpreußen) 11,2 %
        Schlochau (Provinz Westpreußen) 11,2 %
        Graudenz, Stadtkreis (Provinz Westpreußen) 10,9 %
        Falkenberg (Provinz Schlesien) 9,6 %
        Bochum, Landkreis (Provinz Westfalen) 9,1 %
        Dortmund, Landkreis (Provinz Westfalen) 7,3 %
        Rosenberg (Provinz Westpreußen) 6,9 %
        Kalau (Provinz Brandenburg) 5,5 %
        Schwerin a. d. Warthe (Provinz Posen) 5,2 %
        Gelsenkirchen, Stadtkreis (Provinz Westfalen) 5,1 %

        Do tego trzeba doliczyć :

        1.2.9. Masurisch
        Johannisburg (Provinz Ostpreußen) 49,4 %
        Ortelsburg (Provinz Ostpreußen) 43,4 %
        Lyck (Provinz Ostpreußen) 35,1 %
        Neidenburg (Provinz Ostpreußen) 31,7 %
        Sensburg (Provinz Ostpreußen) 30,3 %
        Lötzen (Provinz Ostpreußen) 24,3 %
        Oletzko (Provinz Ostpreußen) 19,0 %
        Osterode (Provinz Ostpreußen) 10,9 %

        1.2.6. Kassubisch
        Karthaus (Provinz Westpreußen) 68,7 %
        Putzig (Provinz Westpreußen) 68,6 %
        Neustadt (Provinz Westpreußen) 41,0 %
        Konitz (Provinz Westpreußen) 14,4 %
        Danziger-Höhe (Provinz Westpreußen) 9,7 %
        • tomek9991 Manipulacja 19.03.05, 00:25
          Na Mazurach sztucznie wprowadzono język mazurski, dzięki czemu obniżono procent
          Polaków. Np. powiat Mrągowo ( Sensburg ) - 30% Polaków i 40% Mazurów.
    • sztylet69 biuro Chruszcza zdemolowane!!!! 19.03.05, 17:11
      Wczoraj nieznani sprawcy wlamali sie i zdemolowali biuro posla LPR w Budziszynie. Przy okazji zdemolowani tez pomieszczenie sasiadujacego serboluzyckiego zespolu piesni i tanca.

      "Łużyczanie jako procent mieszkańców w powiatach :
      1.2.13. Wendisch (Sorbisch)
      Kottbus (Provinz Brandenburg), 55,8 %
      Hoyerswerda (Provinz Schlesien), 37,8 %
      Bautzen (Königreich Sachsen), 17,7 %
      Rothenburg i. d. Oberlausitz (Provinz Schlesien), 17,2 %
      Kamenz (Königreich Sachsen), 7,1 %"

      Dane juz w ogole nieaktualne-pochodza z 1900 roku. Po drodze wydarzyly sie dwie wojny, naplyw na Luzyce Niemcow wysiedlonych z Polski i ZSRR, naplyw Niemcow do przemyslu, wysiedlanie wiosek pod wegiel, odplyw Luzyczan za praca na Zachod itp.
      Dzisiaj np ciagle publikuja statystyki Arnosta Muki z pol. XIX wieku o okolicach Slepo, bo dzisiaj jest tam tak malo ludnosci serbsko jezycznej zeby ie dostali dotacji.
      • ignorant11 Trzeba im znowu zdemolować Drezno:)))/nt 19.03.05, 22:13

Pełna wersja