1szylider
08.03.05, 03:21
Witam!
Rzeczpospolita Czworga Narodów???
Tomek Badowski | 20 lutego 2005
Jednym z podstawowych czynników określających suwerenność państwa jest jego
terytorium. W momencie odzyskiwania przez Polskę niepodległości na początku
XX wieku, ścierały się ze sobą dwie odmienne koncepcje określające przyszłość
terytorialną niepodległego państwa Polskiego.
Z jednej strony była koncepcja federacyjna Marszałka Józefa Piłsudskiego a z
drugiej inkorporacyjna głównego polityka Narodowej Demokracji Romana
Dmowskiego.
Te dwie różne wizje przyszłego kształtu terytorialnego Rzeczypospolitej
wynikały między innymi z faktu, ze ówcześni przywódcy polityczni zdawali
sobie doskonale sprawę, że odrodzona Polska tylko w granicach „etnicznych”
nie będzie w stanie na dłuższa metę utrzymać swojej niepodległości, oraz z
ciągle żywych wspomnień o dalekich kresach dawnej I R.P.
Inkorporacyjny program Dmowskiego zakładał włączenie do Polski Wileńszczyzny,
części Białorusi łącznie z Mińskiem, Wołynia po Spłucz, Podola z Kamieńcem
Podolskim, i nie licząc się przy tym z interesami i dążeniami narodów
zamieszkujących te ziemie, postulował ich spolonizowanie. Pozostałe ziemie
wschodnie pozostawiał Rosji.
Idea federacyjna proponowana przez Piłsudskiego nawiązywała do idei
jagiellońskiej, jednak realizowana w nowych warunkach przebudzenia
narodowego, jakie nastąpiło w całej Europie pod koniec I Wojny Światowej,
miała stanowić zarówno czynnik stabilizujących tą część Europy jak również
trwale ją zabezpieczać przed odwiecznym rosyjskim a teraz sowieckim
imperializmem.
Piłsudski zdając sobie sprawę z rozwoju poczucia narodowego Litwinów,
Łotyszów, Ukraińców i Białorusinów oraz z ich dążeń do własnych państwowości,
zamierzał pomóc tym narodom stworzyć własne państwa, połączone z Polską
węzłem federacji lub, co najmniej, sojuszu. Program federacyjny Piłsudskiego
wywodził się z historycznej tradycji Rzeczypospolitej obojga narodów, lub,
ściślej mówiąc, Rzeczypospolitej wielu narodów. Koncepcja federacyjna,
uwzględniająca nie tylko interesy narodu polskiego, lecz także innych narodów
zamieszkujących tereny dawnej Rzeczypospolitej, znajdowała niewielu
zwolenników wśród polskiej elity politycznej. Wywodzili się oni przede
wszystkim spośród lewicy niepodległościowej oraz konserwatystów galicyjskich
posiadających negatywne doświadczenia z wielonarodowej monarchii austro-
węgierskiej. Niestety, inkorporacyjny program budowy Wielkiej Polski miał
znacznie więcej zwolenników w Polsce i uniemożliwili oni po części całkowicie
realizację zamierzeń Piłsudskiego.
Odezwa Wileńska ogłoszona 22 kwietnia 1919 r.
"Kraj wasz od stu kilkudziesięciu lat nie zna swobody, uciskany przez wrogą
przemoc rosyjską, niemiecką, bolszewicką (...). Ten stan ciągłej niewoli,
dobrze mi znany osobiście, jako urodzonemu na tej nieszczęśliwej ziemi, raz
nareszcie musi być zniesiony i raz wreszcie na tej ziemi, jakby przez Boga
zapomnianej, musi zapanować swoboda i prawo wolnego, niczym nieskrępowanego
wypowiedzenia się o dążeniach i potrzebach. (...)Chcę wam dać możność
rozwiązania spraw wewnętrznych, narodowościowych i wyznaniowych tak, jak sami
sobie tego życzyć będziecie, bez jakiegokolwiek gwałtu lub nacisku ze strony
Polski. Dlatego to, pomimo że na waszej ziemi grzmią jeszcze działa i krew
się leje - nie wprowadzam zarządu wojskowego, lecz cywilny, do którego
powoływać będę ludzi miejscowych, synów tej ziemi. Zadaniem tego zarządu
cywilnego będzie: Ułatwianie ludności wypowiedzenia się, co do losu i potrzeb
przez swobodnie wybranych przedstawicieli. Wybory te odbędą się na podstawie
tajnego, powszechnego, bezpośredniego, bez różnicy płci głosowania. [/i[i][i]]
(...) Otoczenie opieką wszystkich, nie czyniąc różnicy z powodu wyznania lub
narodowości.Na czele zarządu postawiłem Jerzego Osmołowskiego, do którego
bezpośrednio, lub do ludzi przez niego wyznaczonych, zwracajcie się otwarcie
i szczerze we wszelkiej potrzebie i sprawach, które was bolą i obchodzą"
Józef Piłsudski 22 kwietnia 1919, Wilno
Pierwszym krokiem, służącym realizacji idei federacji Polski, Litwy,
Białorusi i Ukrainy było powołanie przez marszałka Piłsudskiego Zarządu
Cywilnego Ziem Wschodnich i podporządkowanie go Ministerstwu Spraw
Zagranicznych.
Idea federacji narodów Europy środkowo-wschodniej charakteryzowała się już na
samym początku powstania, co najmniej trzema dużymi problemami do
rozwiązania, to znaczy stosunku, Litwinów, Białorusinów i Ukraińców do
pomysłu przyszłej tzw. Unii Środkowo-Europejskiej.
Po pierwsze Litwini od samego początku obawiali się bliskich związków z
Polską, co w głównej mierze było spowodowane ich obawami, że w ścisłym
związku z większą i silniejszą pod każdym względem Polską zatracą oni swoją
niezależność. Do tego doszedł jeszcze konflikt polsko-litewski o
przynależność Wilna, który to Litwini uważali za swoja stolicę oraz dawnych
ziem Wlk. Księstwa Litewskiego, które uznawali za integralną część swojego
państwa.
Również drugi element federacji, a mianowicie Białoruś nie był gotowy, aby
włączyć się aktywnie w proces tworzenia ścisłego sojuszu narodów środkowo
europejskich przeciwko bolszewickiemu zagrożeniu. W rozmowie z Antonim
Łuckiewiczem członkiem Białoruskiej Rady Narodowej, Piułsudski zwraca uwagę
na to, że Białorusini w porównaniu z Bałtami czy nawet Ukraińcami są najmniej
przygotowani do niepodległości i związku z tym powinni zaniechać wszelkich
wystąpień w „wielkim stylu” i podjąć pracę organiczną nad stworzeniem
białoruskiego Piemontu, a o sprawie białoruskiej można będzie rozmawiać
dopiero jak państwa nadbałtyckie oraz Ukraina uzyskają pełna niezależność.
Dlatego też, budowa białoruskich struktur państwowych została odłożona na
później a Piułsudski poprzestał na formowaniu oddziałów białoruskich pod
dowództwem gen. Stanisława Bułaka- Bałachowicza, które miały wspólnie z
oddziałami polskimi i ukraińskimi walczyć z bolszewikami.
Trzecim najistotniejszym obok Litwy elementem federacji narodów dawnej
rzeczpospolitej była Ukraina. Ukraińcy byli trzecim obok Polaków i Litwinów
społeczeństwem o w pełni ukształtowanej świadomości narodowej.
Odezwa Do Mieszkańców Ukrainy.
"Wojska Rzeczypospolitej Polskiej na rozkaz mój ruszyły naprzód, wstępując
głęboko na ziemie Ukrainy. Ludności ziem tych czynię, wiadomem, że wojska
polskie usuną z terenów, przez naród ukraiński zamieszkałych, obcych
najeźdźców, przeciwko którym lud ukraiński powstawał z orężem w ręku, broniąc
swych sadyb przed gwałtem, rozbojem i grabieżą. Wojska polskie pozostaną na
Ukrainie przez czas potrzebny po to, by władze na ziemiach tych mógł objąć
prawy rząd ukraiński. Z chwilą, gdy rząd narodowy Rzeczypospolitej
Ukraińskiej powoła do życia władze państwowe, gdy na rubieży staną zastępy
zbrojne ludu ukraińskiego, zdolne uchronić kraj ten przed nowym najazdem, a
wolny naród sam o losach swoich stanowić będzie mocen - żołnierz polski
powróci w granice Rzeczypospolitej Polskiej, spełniwszy szczytne zadanie
walki o wolność ludów. Razem z wojskami polskiemi wracają na Ukrainę szeregi
walecznych jej synów pod wodzą atamana głównego Semena Petlury, które w
Rzeczypospolitej Polskiej znalazły schronienie i pomoc w najcięższych dniach
próby dla ludu ukraińskiego. Wierzę, że naród ukraiński wytęży wszystkie
siły, by z pomocą Rzeczypospolitej Polskiej wywalczyć wolność własną i
zapewnić żyznym ziemiom swej ojczyzny szczęście i dobrobyt, któremi cieszyć
się będzie po powrocie do pracy i pokoju. Wszystkim mieszkańcom Ukrainy bez
różnicy stanu, pochodzenia i wyznania wojska Rzeczypospolitej Polskiej
zapewniają obronę i opiekę. Wzywam naród ukraiński, i wszystkich mieszkańców
tych ziem, aby niosąc cierpliwie ciężary, jakie trudny czas wojny nakłada,
dopomagali w miarę sił swoich wojsku Rzeczypospolitej Polskiej w jego krwawej