tomek9991
20.03.05, 13:38
Socjaldemokratka nie będzie już premierem Szlezwika-Holsztynu
pap, mz 18-03-2005, ostatnia aktualizacja 18-03-2005 17:58
Kolejny cios dla rządzących w Niemczech socjaldemokratów. Premier
Szlezwika-Holsztynu nie uzyskała większości w lokalnym parlamencie
Heide Simonis była jedyną kobietą premierem landu w Niemczech i jednym z
najbardziej zaufanych współpracowników kanclerza Gerharda Schrödera. Pełniła
urząd nieprzerwanie od 1993 r. Komentatorzy oceniają to jako cios dla
rządzących socjaldemokratów.
W lutowych wyborach do Landtagu chadecka CDU zdobyła 40 proc. głosów, a
socjaldemokraci z SPD - 39 proc. Chadecy i liberałowie próbowali utworzyć
rząd, ale zabrakło im jednego głosu. Wtedy Simonis przejęła inicjatywę i
spróbowała utworzyć rząd z Zielonymi i partią mniejszości duńskiej. W czwartek
przeprowadzono cztery tury głosowań w Landtagu, ale nowej koalicji też
zabrakło jednego głosu.
Decyzja Duńczyków o poparciu socjaldemokratów i Zielonych spotkała się z ostrą
krytyką ze strony chadeków. Ich zdaniem mniejszość narodowa nie powinna
decydować o powołaniu rządu. W Szlezwiku-Holsztynie mieszka ok. 60 tys.
Duńczyków i Fryzów. W wyborach nie obowiązuje ich pięcioprocentowy próg wyborczy.
serwisy.gazeta.pl/swiat/1,34174,2609029.html
Trzeba to zapamiętać - to jak prawica w Niwmczech widzi rolę mniejszości
narodowych.
Wzór europejskości, buahaha.
Zakompleksione osobniki będą jednak dalej pierniczyć o polskiej ksenofobii.