Przed konklawe; reprezentacja słowiańska

11.04.05, 21:00

Sława!

Myślę, że warto podyskutować o słowiańskich wpływach w Watykanie.

Bo przecież po długim i Wielkim Pontyfikacie są one zapewne znacznie większe
niż kiedykolwiek wcześniej...


Pozdrawiam i zapraszam na:
Forum Słowiańskie
    • walgierz Re: Przed konklawe; reprezentacja słowiańska 11.04.05, 21:30
      ignorant11 napisał:

      >
      > Sława!
      >
      > Myślę, że warto podyskutować o słowiańskich wpływach w Watykanie.
      >
      > Bo przecież po długim i Wielkim Pontyfikacie są one zapewne znacznie większe
      > niż kiedykolwiek wcześniej...

      Są... ale to już praktycznie przeszłość, bo 80% Słowian katolików to Polacywink

      Zmierzch polskiej partii w Watykanie?

      Tomasz Bielecki, Rzym 11-04-2005, ostatnia aktualizacja 11-04-2005 19:05

      O polskich hierarchach pracujących w Watykanie mówi się tu w czasie przeszłym. I to z satysfakcją - napisał dziś znany watykanista dziennika "La Repubblica"

      Śmierć Papieża już wywołała "ruchy kadrowe" w kurii rzymskiej. Wielu kościelnych hierarchów utraciło urzędy z mocy prawa tuż po śmierci Jana Pawła II, który je im powierzył. Inni - ci niżsi rangą - spodziewają się odwołania przez nowych szefów kongregacji, których powoła następny biskup Rzymu. Jak w każdej biurokratycznej machinie na zajęcie opustoszałych stanowisk czekają już też zastępy księży, którzy swe przyszłe awanse wiążą z nowym pontyfikatem.

      Zdaniem Giulio Anselmiego tym razem zmiana warty w gabinetach kurii rzymskiej jest jednak witana ze "szczególną nadzieją i satysfakcją" przez włoskich biskupów i prałatów. Oznacza ona bowiem koniec "polskiej partii", która za czasów Jana Pawła II zmonopolizowała władzę w Watykanie. "Polacy byli nie tylko papieskim otoczeniem, ale klanem narodowym i centrum władzy. Tworzyli filtr do apartamentu na trzecim piętrze Pałacu Apostolskiego oraz grupę nacisku scementowaną przez wspólny język i osobiste przyzwyczajenie" - wylicza bezlitośnie Anselmi. Dodaje, że Polacy sami siebie nazywali "aksamitnym lobby".

      Przykry dla Polaków artykuł Anselmiego pokazuje od drugiej strony rzeczywistość, którą znaliśmy dotychczas z życzliwych anegdot o Watykanie. - Były czasy, kiedy w Stolicy Apostolskiej najlepszym biletem wstępu było "Szczęść Boże". Na dźwięk tych polskich słów Gwardia Szwajcarska otwierała prawie wszystkie drzwi - opowiadali niedawno polscy księża w programach wspomnieniowych o Janie Pawle II. Z punktu widzenia Włochów rzecz wygląda inaczej. "Bycie Polakiem było dla kardynałów, biskupów, prałatów z kurii, a nawet zakonnic pewniejszą przepustką niż jakakolwiek rekomendacja" - pisze Anselmi, ponownie oskarżając Polaków o "klanowość". itd.

      serwisy.gazeta.pl/swiat/1,34280,2648708.html
    • menziesa Re: Przed konklawe; reprezentacja słowiańska 13.04.05, 13:59
      Kolego Drogi
      Wpływy mają to do siebie że tak szybko się nie kończą. Chociażby ilość powołań
      w Polsce...Oczywiście , kiedy idzie nowe to następują i liczne zmiany ale z
      czasem to sie wyprostuje i napewno polski Kościół będzie mieć dużo do
      powiedzenia także i w Watykanie. Nie bez znacZenia jest też "kościelny biznes",
      w Polsce on akurat stoi nie najgorzej a kościól to przeciez...także i polityka
      pozdrawiam
Pełna wersja