Zmienia sie mapa gospodarcza Polski

02.05.05, 14:23

Sława!
ROZWÓJ REGIONALNY Łódź i Dolny Śląsk deklasują Mazowsze i Małopolskę

www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_050502/ekonomia/ekonomia_a_2.html
Zmienia się gospodarcza mapa Polski


Po latach stagnacji Łódź znów zaczyna liczyć się na przemysłowej mapie
Polski. To zasługa centralnego położenia miasta i regionu, powstającego węzła
autostrad oraz niskich kosztów pracy


Nowa fabryka lodówek Merloni Elettrodomestici - to już druga inwestycja tego
włoskiego koncernu w Łodzi
(c) MARIAN ZUBRZYCKI


Wejście Polski do Unii Europejskiej coraz bardziej zachęca zagraniczne firmy
do inwestowania w Polsce. Budują swoje zakłady najczęściej w okolicach Łodzi
albo na Dolnym Śląsku. W tych regionach powstają już autostrady, dzięki
którym w przyszłości łatwiej będzie transportować towary. Pod Łodzią będą
przecinać się dwie autostrady łączące północ z południem kraju i wschód z
zachodem. Na południowym zachodzie powstają nowe drogi, które połączą
województwa z sąsiednimi krajami. Poza tym w tych regionach płace zazwyczaj
są niższe niż na Mazowszu czy w Małopolsce. I w Łodzi, i na Dolnym Śląsku
aktywnie działają centra akademickie kształcące fachowców.

Świetlana przyszłość
Jeszcze kilka lat temu bezrobocie w Łodzi było wyższe od średniej w Polsce.
Na początku 2001 roku różnica wynosiła 1,5 punktu procentowego na niekorzyść
województwa łódzkiego. W marcu tego roku w woj. łódzkim przewyższało średnią
krajową jedynie o 0,4 punktu procentowego. Jak to możliwe? Od kilku lat Łódź
staje się zagłębiem inwestycji zagranicznych. Przyciągnęła Gillette,
Indesita, Boscha Siemensa. Wkrótce będzie jedynym miastem w Europie, w którym
będzie produkowane co najmniej milion sztuk sprzętu AGD rocznie. - Nie tylko
Łódź będzie się w najbliższych latach szybko rozwijać. Sądzę, że motorem
wzrostu naszego kraju będą także województwa dolnośląskie i śląskie. W
pierwszej lidze widzę też Poznań i jego okolice - prognozuje Sebastian
Mikosz, wiceprezes Polskiej Agencji Informacji i Inwestycji Zagranicznych.

Co z resztą Polski? - Najgorzej wygląda sytuacja wschodnich regionów naszego
kraju. Ściana wschodnia nie miała na czym budować swojej przewagi
konkurencyjnej - mówi Grzegorz Gorzelak, dyrektor Centrum Europejskich
Studiów Regionalnych i Lokalnych. Na wschodzie Polski rozwija się przemysł
meblarski i mleczarski, związane z rolnictwem i leśnictwem. Tam też swoje
zakłady ulokowały albo będą budować koncerny IKEA, Stora Enso, Pfleiderer czy
Kronospan. Ze statystyk wynika, że coraz gorzej żyje się w woj. kujawsko-
pomorskim, lubelskim i opolskim.

- Na razie ściana wschodnia Polski jest martwym inwestycyjnie rejonem. Jest
szansa, że tereny te niebawem się rozwiną. Jesteśmy najbardziej wysuniętym
państwem Unii na wschód, a rynek naszych wschodnich sąsiadów obiecująco się
rozwija - prognozuje Anna Staniszewska z DTZ Polska.

Eksperci nie mają wątpliwości, że w dużych miastach będą powstawać głównie
centra usługowe. Produkcja czegokolwiek w Warszawie czy Krakowie jest za
droga.

W stolicach regionów nie brakuje wykształconych ludzi, co zachęca do
inwestowania w usługi prawne czy finansowe. Jednak w stolicy są najwyższe
pensje, co podnosi koszty. Dlatego Hewlett-Packard tworzy we Wrocławiu
centrum usług biznesowych, w którym pracować będzie tysiąc specjalistów.

W Warszawie usługi rozwijają się w dużej mierze dzięki dobrym połączeniom z
resztą kraju oraz bliskości instytucji rządowych. - To samo zjawisko, tylko
na mniejszą skalę, można zaobserwować we Wrocławiu, Poznaniu, Krakowie czy
Trójmieście - podsumowuje prof. Grzegorz Gorzelak.

Magazynowe zagłębia
Jeszcze w zeszłym roku niemal 80 proc. całkowitej powierzchni magazynowej
znajdowało się w Warszawie i jej okolicach. Teraz nie ma powodów, aby tworzyć
magazyny właśnie tam. - Ci inwestorzy, którzy mieli tu ulokować pieniądze,
już to zrobili - tłumaczy Tomasz Olszewski z Cushman & Wakefield Healy &
Baker. Branża logistyczna, do niedawna skoncentrowana w okolicach stolicy,
przenosi się na inne tereny Polski. Głównie w okolice Łodzi, Piotrkowa
Trybunalskiego, Poznania oraz na południowy zachód kraju. Pomiędzy Strykowem
a Piotrkowem Trybunalskim planowana jest budowa ponad 1,5 mln mkw.
nowoczesnej powierzchni magazynowej. Jest to również atrakcyjny rejon dla
firm produkcyjnych z uwagi na przemysłowe tradycje tych okolic. W Łodzi
powstają cztery duże fabryki, które będą potrzebowały zaplecza magazynowego.
Położenie geograficzne sprawia, że w tych okolicach swoje centralne magazyny
mają praktycznie wszystkie sieci handlowe funkcjonujące na polskim rynku -
m.in. IKEA, Geant, Lider Price, Carrefour czy Auchan.

Gdy wszystkie planowane inwestycje magazynowe zostaną zrealizowane, w
regionie łódzkim będzie znajdować się 28 proc. powierzchni magazynów, podczas
gdy w Warszawie 25 proc. Z obliczeń Colliers International wynika natomiast,
że nie planuje się budowy magazynów w okolicach Krakowa.

Jeden rynek
W uprzywilejowanej sytuacji są południowo-zachodnie województwa Polski.
Powstają tam firmy motoryzacyjne, które tworzą przy swoich zakładach centra
logistyczne. Od rozszerzenia UE nasz rynek oraz węgierski, czeski i słowacki
zaczęły być przez inwestorów postrzegane jako jeden - środkowoeuropejski. -
Po zniesieniu granic, firmom zaczyna się opłacać zbudować jeden centralny
magazyn w którymś z krajów i mniejsze w państwach docelowych. Górny Śląsk
znajduje siędokładnie w środku tego regionu, a koszt wynajmu powierzchni
magazynowej jest najniższy - wyjaśnia Tomasz Olszewski.

Aby inwestorzy zaczęli poważnie myśleć o lokowaniu pieniędzy na Pomorzu,
trzeba rozbudować infrastrukturę portową i wybudować autostradę A1. - Obok
portu przeładunkowego zwykłe rozwija się zaplecze, pojawiają się instytucje
finansowe, firmy ubezpieczeniowe i spedycyjne - podpowiada prof. Grzegorz
Gorzelak.

AGNIESZKA STEFAŃSKA, MARIUSZ PRZYBYLSKI

------------------------------------------------------------------------------
--

Czytaj także
Pozdrawiam i zapraszam na:
Forum Słowiańskie
Pełna wersja