ignorant11
05.05.05, 01:34
Sława!
Ekspert: Rozszerzenie osłabiło francusko-niemiecką lokomotywę
PAP 05-05-2005, ostatnia aktualizacja 05-05-2005 00:27
5.5 Londyn (PAP) - Po roku, który minął od rozszerzenia UE na osiem państw
postkomunistycznych widać, że francusko-niemiecka lokomotywa nie jest głównym
mechanizmem funkcjonowania Unii, choć się wciąż liczy - powiedział PAP
dyrektor brytyjskiego ośrodka badawczego CER (Centre for Economic Reform)
Charles Grant
"Przed rozszerzeniem Francuzi działając wspólnie z Niemcami mogli ustalać
porządek działań UE i forsować rozwiązania. Teraz jest więcej krajów i więcej
czynników, które wchodzą w grę przy wypracowywaniu konsensu. Francusko-
niemiecka lokomotywa niekonieczne jest na pierwszym planie" - sądzi brytyjski
ekspert
Według niego, widać to zwłaszcza na przykładzie polityki zagranicznej,
ponieważ nowe kraje UE bardziej skłaniają się ku atlantyckiej orientacji
Londynu, niż ku idei wielobiegunowego świata bliższej Niemcom i Francuzom
O tym, że nowe kraje UE zasymilowały się "w klubie" świadczy - zdaniem
Granta - to, że nie ma ani jednej kwestii, w której występowałby wyraźny
podział na nowe i stare kraje
Zwraca uwagę, że różnice zdań w niektórych kwestiach takich jak projekt
dyrektywy ws. usług, podatek liniowy czy brytyjski rabat budżetowy
przebiegają nie wzdłuż podziału na nowych i starych członków UE, ale także
pomiędzy dawnymi i między nowymi krajami Piętnastki
"Kraje Europy Centralnej i Wschodniej mają własne poglądy i wprowadzają je do
ogólnounijnej debaty, ale szukają dla nich poparcia wśród dawnych krajów
Piętnastki. Nie starają się budować żadnego antagonistycznie nastawionego
bloku nowych członków. Podziały w UE stały się mniej wyraziste, a koalicje
doraźne i bardziej płynne" - podkreśla
Grant uważa różnice wewnątrzunijne za normalne "w każdym demokratycznym
klubie"
"Są źródła napięć, ale nowe kraje UE zasymilowały się" - dodaje
Wskazuje w tym kontekście zarówno na formułowanie polityki, zwłaszcza
makroekonomicznej jak i jej realizację. Do wewnątrzunijnej debaty nad
systemem podatkowym nowe kraje - jego zdaniem - wniosły swój wkład pobudzając
debatę, która w UE była o wiele lat zapóźniona
Z punktu widzenia realizacji polityki gospodarczej, nowe kraje UE wniosły
wyższe tempo wzrostu, tym cenniejsze, iż nastroje w biznesie i wśród
konsumentów eurostrefy od kilku lat są niskie
Grant dostrzega też pozytywny wkład Polski i Litwy w stabilizowanie sytuacji
na Ukrainie i korzyści odniesione przez brytyjską gospodarkę z napływu na
tutejszy rynek pracy 100-150 tys. obywateli nowych krajów usuwając w ten
sposób jedno ze źródeł napięć w postaci braku rąk do pracy w niektórych
sektorach
Andrzej Świdlicki (PAP) asw/ ksaj/
Pozdrawiam i zapraszam na:
Forum Słowiańskie