Niemieckie spojrzenie na politykę wschodnią RP

05.05.05, 23:56
Sława!
Niemieckie spojrzenie na politykę wschodnią RP

FAZ, 03.05.05, "Nowe wymiary= ", K. Schuller. Od czasu rewolucji ukraińskiej
w Europie Wschodniej, pod = przewodnictwem Kijowa i Warszawy rozwija się nowy
geopolityczny sposób = myślenia przestrzennego. Nawiązuje on do wspólnej,
wielowiekowej trad= ycji, jaka rozwinęła się pomiędzy Morzem Bałtyckim i
Czarnym. Nad= aje on nowego wymiaru dyskusji na temat granic Europy.
Pierwszym przejawem = tego nowego sposobu myślenia była wspólna akcja
prezydentów Polski = i Litwy, mająca na celu ratowanie "pomarańczowej
rewolucji". Na kolejne= przejawy owego nowego sposobu myślenia nie trzeba
było długo czeka= ć; zbliżenie, pomiędzy Ukrainą i Gruzją, nawiązanie
wojskowej w= spółpracy pomiędzy Polską i Azerbejdżanem, zacieśnienie wspó=
łpracy parlamentarnej pomiędzy Warszawą, Wilnem i Kijowem, czy też = wreszcie
dyskusja o tranzycie kaspijskiej ropy przez Ukrainę i Polskę. = Idea wspólnej
przestrzeni pomiędzy Polską i Azerbejdżanem ma wiele = źródeł. Kraje w niej
leżące mają wspólne doznania historyczne= związane z radziecką i rosyjską
dominacją. Wszystkie one poszukuj= ą sojuszników i modeli wzajemnego
wsparcia. Niektóre z nich, takie ja= k Polska, Litwa i Ukraina mogą odwołać
się do swych historycznych p= owiązań. W przypadku Polski mamy do czynienia
z "mentalnością obl= ężeniową". Kraj ten, kilkukrotnie rozczłonkowywany
pomiędzy silni= ejszych sąsiadów od początku odzyskania swojej niepodległości
po = I Wojnie Światowej usilnie zabiegał o sojusze obronne na wschodzie. Po =
II Wojnie jednym z propagatorów "misji Polski na wschodzie" był J. Gied=
royć. Wywarł on olbrzymi wpływ na polskie elity polityczne, zarówno= na
konserwatywne, jak i na lewicowe. Jego idea przystąpienia Polski do N= ATO i
UE, celem rozszerzenia tych instytucji na wschód, jest w Warszawie = nadal
jak najbardziej żywa. Dla Polski szczególnie ważne jest uniezal= eżnienie się
od rosyjskich dostaw energii i stąd też obecne zabiegi= , mające na celu
zacieśnianie kontaktów z Armenią, Azerbejdżanem = i Gruzją. W opinii
marszałka Cimoszewicza obecna debata na temat granic= Europy jest "sztuczna i
akademicka". Wskazuje on przy tym na inny wymiar p= ostrzegania zjednoczonej
Europy, traktowanej nie jako kulturową jednoś= ć, ale bardziej, jako
polityczny związek. Pomimo zasadniczej jedności= prezentowanej przez prawe i
lewe skrzydło polskiej sceny politycznej w k= westii polityki wschodniej,
istnieją dwa różne spojrzenia na nią. W= g pierwszego reprezentowanego przez
LPR, Samoobronę, PiS oraz część= PO, konflikt pomiędzy odwiecznymi wrogami
Polski (Rosją i Prusami) w d= alszym ciągu nie znalazł rozwiązania, a kraj
inwigilowany jest przez = niemieckie i rosyjskie służby wywiadowcze. Motywem
przewodnim retoryki = przedstawicieli ww. ugrupowań jest "wyniszczenie"
Polski przez mocarstwa = ościenne. Wg drugiego, proeuropejskiego spojrzenia,
silna UE stanowi gwar= ant bezpieczeństwa Polski. Koncepcję tą poparł Jan
Paweł II, rzuc= ając hasło "od Unii Lubelskiej do Unii Europejskiej". Obecnie
podchwytu= je je J.M. Rokita, który zaczyna dostrzegać podobieństwa pomiędzy
i= deami UE i dawnymi ideami, jakie przyświecały twórcom republiki szlac=
heckiej.



Pozdrawiam i zapraszam na:
Forum Słowiańskie
Pełna wersja