Władysław Opolczyk

13.05.05, 17:48
redPor 21-01-2002 , ostatnia aktualizacja 21-01-2002 18:56

miasta.gazeta.pl/opole/1,35106,654799.html
Ileż ten książę zmarły na progu piętnastego stulecia ciągle budzi emocji!
Jedni widzą w nim fundatora Jasnej Góry, znakomitego, znanego w Europie
księcia, najwybitniejszego opolskiego Piasta. Inni długoszową "zdziczałą
płonkę wielkiego drzewa Piastów'', pyszałka i zdrajcę.

Nawet w swojej dawnej stolicy, w Opolu, Władysław pozostaje w cieniu Jana
Dobrego, ostatniego z opolskich Piastów, znakomitego gospodarza, ale przecież
tylko lokalnego książątka.

Przypomnijmy zatem koleje losu księcia Władysława.

Syn Bolesława II

Władysław zwany Opolczykiem przyszedł na świat po roku 1330 jako syn księcia
opolskiego Bolesława II i jego żony Elżbiety, córki Bernarda świdnickiego.
Ojciec dopuścił go prawdopodobnie do współrządów. Ambitny Piastowicz nie
chciał być tylko lokalnym, mało znanym księciem. Początkowo związany był z
Karolem IV Luksemburskim, który rychło docenił zdolności i talenty młodego
księcia, nadając mu rozległe dobra na Węgrzech. Od roku 1359 widzimy
Władysława w orszaku króla węgierskiego Ludwika. Władca węgierski wysoko
cenił dyplomatyczne talenty Władysława.

W roku 1370 Władysław wkracza na arenę wielkiej polityki. Po śmierci
Kazimierza Wielkiego dopilnowuje w Krakowie praw sukcesyjnych Ludwika
Węgierskiego. Doprowadza także do częściowego unieważnienia testamentu
zmarłego króla. Nowy król polski sowicie wynagradza zasługi opolskiego
księcia. Nadaje mu ziemię wieluńską i zamki Olsztyn, Bobolice, Krzepice i
Brzeźnicę a także prawo do bicia własnej monety. To początek wspaniałej
kariery pana na Opolu.

Namiestnik Rusi

Rok 1372 przynosi nominację Władysława na namiestnika Rusi Czerwonej zwanej
także Halicką. Nowy pan tej niedawno przyłączonej do Polski ziemi okazał się
znakomitym organizatorem i gospodarzem. Dbał o sprawy gospodarcze kraju,
uporządkował jego sprawy wewnętrzne, popierał rozwój rzemiosła. Za rządów
Władysława stolica tej ziemi, Lwów, stała się najważniejszym centrum
gospodarczym, administracyjnym i kulturalnym. Zarządzanie odległą prowincją
nie spowodowało spadku wpływów politycznych Władysława na dworze króla
Ludwika. Za radą Władysława monarcha ten wydał w roku 1374 przywileje
koszyckie, zapewniając tym samym tron polski swoim córkom. Wiadomość o tym,
kto był głównym doradcą Ludwika, spowodowała niechęć szlachty do Władysława.
Niechęć ta przeradzająca się w jawną wrogość uniemożliwi ambitnemu księciu
sięgnięcie po polską koronę.

Jednym z głównych zarzutów szlachty było podejrzenie, że Władysław chce
oderwać Rus Czerwoną od Polski i zostać jej udzielnym władcą.

Wielkorządca w Polsce

W burzliwym roku 1378 polityczne wpływy Władysława sięgnęły szczytu. Został
on bowiem mianowany przez króla Ludwika wielkorządcą w Polsce. Stawał się
więc ów ambitny Piastowicz najpotężniejszym możnowładcą w Polsce. Nominacja
Opolczyka wywołała gniew szlachty, która wymogła na królu odwołanie
Władysława. By wynagrodzić swemu faworytowi to niewątpliwe upokorzenie,
Ludwik nadał mu ziemię dobrzyńską i część Kujaw z Inowrocławiem i Gniewkowem.
Po objęciu tych ziem Władysław wszedł w ścisłe kontakty z Krzyżakami.

Fundator Jasnej Góry

Zbliżamy się jednakże do tego momentu w biografii Opolczyka, który zapewnił
mu nieśmiertelność. Oddajmy zatem głos Zygmuntowi Glogerowi i
jego "Encyklopedii Staropolskiej":

"Paulini sprowadzeni zostali do Polski w r. 1382 za panowania Ludwika, króla
węgierskiego. Pierwszy ich klasztor na Jasnej Górze w Częstochowie fundował i
uposażył spokrewniony z domem Piastów WŁADYSŁAW, książę opolski.

W tym to klasztorze opolski książę umieścił obraz słynący z cudowności.
Zygmunt Gloger tak o tym pisze:

"Ludwik Węgierski objąwszy po wuju Kazimierzu Wielkim tron polski, uczynił
był namiestnikiem swoim tego księcia, który, zająwszy na Rusi Czerwonej Bełz
i znalazłszy w kaplicy tamtejszej obraz N. M. Panny, przypisując mu łaskę
swego zwycięstwa nad Tatarami oblegającymi Bełz, postanowił obraz wywieźć do
OPOLA na Śląsk.

Wioząc obraz stanął pod Jasną Górą w środę 9 sierpnia 1382 r., a upewniony o
woli bożej nowym widzeniem, złożył cudowny obraz na Jasnej Górze w
parafialnym kościele modrzewiowym Wniebowzięcia Najświętszej M. Panny i zaraz
pomyślał o zapewnienu mu opieki w sprowadzeniu z Węgier pustelników św.
Pawła, ze świątobliwości życia dobrze mu zaleconych. Otrzymawszy 16 paulinów
z klasztoru Nosztre na Węgrzech dał im na uposażenie wieś Starą
Częstochowę...''.

Decyzja Opolczyka na trwałe wprowadziła jego imię do historii Polski.
Sanktuarium, które ufundował, stało się z czasem najsłynniejszym sanktuarium
maryjnym w Polsce.

Rok fundacji jasnogórskiej to zarazem rok zgonu króla Ludwika Węgierskiego.
Władysław stanął w szranki po polską koronę. Jego kandydaturze sprzeciwiła
się szlachta i to zmusiło ambitnego Piasta do poparcia kandydatury córki
Ludwika Węgierskiego - Jadwigi.

Chrzestny Jagiełły

Kilka lat później Władysław został ojcem chrzestnym męża Jadwigi - Jagiełły,
który otrzymał na chrzcie jego imię. Jagiełło myślał początkowo, by przekonać
do siebie dumnego Opolczyka, ale rychło doszło między nimi do zwady. Opolczyk
sprzeciwiał się bowiem przyłączeniu Rusi do Polski. Za ten opór został
pozbawiony należącej do niego Bydgoszczy z okręgiem. To przechyliło czarę
goryczy.

Szesnastego dnia maja roku 1388 Władysław próbował dokonać zamachu stanu.
Został jednakże pojmany przez Jagiełłę i musiał się z nim pogodzić.

Zgodę cementować miało małżeństwo córki Opolczyka Jadwigi z bratem Jagiełły
Wiguntem-Aleksandrem. Król polski myślał zapewne, że skoligacony z nim
Opolczyk przestanie być kłopotliwy. Były to płonne nadzieje. W Opolczyku
zwyciężyła bowiem nieokiełznana, typowo piastowska natura. Dokonał zwrotu
politycznego, który ugruntował "czarną'' legendę o nim. Powody takiego zwrotu
były co najmniej dwa.

Opolczyk poczuł się urażony faktem niezatwierdzenia przez Jagiełłę jego
bratanka Jana Kropidły na arcybiskupstwie gnieźnieńskim. Zgon zięcia w tym
samym czasie przyspieszył zapewne decyzję o zerwaniu z Jagiełłą.

Paktujący z Krzyżakami

Władysław zacieśnił stosunki z Krzyżakami. W roku 1391 zastawił im zamek w
Złotori, a w następnym ziemię dobrzyńską. Wtedy też zaproponował podział
Polski między Zakon, Brandenburgię i Węgry.

Dlaczego to zrobił? Wydaje się, że opolski książę był już wówczas owładnięty
pragnieniem posiadania własnego udzielnego państwa, a likwidacja Polski i
klęska Jagiełły miały mu to ułatwić. Krzyżacy jednakże nie zaaprobowali
propozycji Opolczyka, gdyż nie chcieli wojny z Jagiełłą. Monarcha polski
poinformowany o planach Opolczyka przedsięwziął wyprawę wojenną w roku 1393.
Pozbawił on wówczas Władysława ziem w Królestwie Polskim. Kilka lat później,
w roku 1396, Jagiełło zajął śląskie posiadłości Opolczyka: Lubliniec, Olesno
i Gorzów.

Smutny miał schyłek życia opolski książę. On, kiedyś tak potężny, umierał
upokorzony i pozbawiony wpływów. Spoglądał zapewne wstecz w te dni ostatnie.
Wspominał koleje swojego losu. Co wówczas myślał? Czy mógł przypuszczać, że
po latach kronikarz nazwie go "zdziczałą płonką wielkiego drzewa Piastów''?
Władysław odszedł z tego świata 18 maja 1401 roku.

Zapomniany w Opolu

Pisałem ten tekst zafascynowany postacią Opolczyka. Był to człowiek z krwi i
kości. Było w nim wszystko: zdolności polityczne, gospodarność, duma,
niepohamowanie. Mieszały się w jego biografii momenty przebłysku geniuszu z
chwilami, gdy działał niepoczytalnie. Tacy ludzie, tacy władcy fascynują.

Opole odwróciło się od najwybitniejszego ze swych książąt. Próżno dziś szukać
w naszym mieście choćby uliczki jego imienia. Jego potomek Jan Dobry zebrał
wszystkie splendory. Dlaczego? Może dlatego, że
    • morfinka_i_strzykawusia Re: Władysław Opolczyk 13.05.05, 19:55
      www.toporzel.gower.pl/teksty/krolef.html
      Ofiara przerośniętych ambicji
      Jedną z najbardziej negatywnych postaci w historii Polski był bez wątpienia
      książę Władysław opolski. Zostawił on jednak po sobie zadziwiający pomnik:
      klasztor jasnogórski z jego cudownym obrazem. Historycy charakteryzowali
      Władysława jako przewrotnego obłudnika i egoistę, zdrajcę i krzywoprzysięzcę,
      ogarniętego chciwością i pychą, dbającego wyłącznie o własne interesy. Nie
      znalazł się ani jeden obrońca, który powiedziałby o nim coś pozytywnego, i
      opinia o Opolczyku jest równa mniej więcej opinii o Bolesławie Rogatce. A
      przecież trudno ich porównywać, gdyż Władysław w drugiej połowie XIV wieku
      należał do najpotężniejszych panów królestwa polskiego i zamierzał nawet
      sięgnąć po koronę.
      Książę ten wywodził się z bocznej linii Piastów opolskich i był synem Bolka II
      i Beatrycze, córki Bernarda świdnickiego. Peryferyjność dynastyczna nie
      pozbawiła go wszakże królewskich koneksji. Poprzez matkę był prawnukiem
      Władysława Łokietka, a poprzez swoją kuzynkę Annę, trzecią żonę Karola IV,
      skoligacony był także z dworem cesarskim. Jego cioteczna babka Elżbieta
      Łokietkówna była matką króla Węgier Ludwika. Władysław posiadał także szerokie
      koneksje kościelne, ponieważ jego dwie siostry były klaryskami w Budzie, dwie
      cysterkami w Trzebnicy, a brat Henryk przyjął święcenia kapłańskie na dworze
      cesarskim. Nic przeto dziwnego, iż ten drobny książę piastowski, który
      początkowo władał jedynie połową Opola, już od młodości sposobić się począł do
      odegrania wielkiej roli politycznej. Swojej szansy postanowił szukać przede
      wszystkim na dworze węgierskim. Pozostawił zatem swoje ubogie księstwo i
      wyjechał do Budy, gdzie poślubił Elżbietę, córkę wołoskiego wojewody Mikołaja
      Besaraba. Przebywał stale u boku króla Ludwika i tam uczył się trudnej sztuki
      rządzenia i dyplomacji. Król w nagrodę za jego wierną służbę obdarzył go
      rozległymi włościami na Węgrzech.
      Pierwszym sukcesem dyplomatycznym Władysława było zażegnanie sporu pomiędzy
      Ludwikiem a cesarzem Karolem IV. Przyczyna sporu była zgoła prozaiczna, gdyż
      pijany cesarz nazwał królewską matkę ?bezwstydną psotnicą". Urażony król
      węgierski sposobić się jednak począł do wojny. Wojnie tej zapobiegł zręczny
      Opolczyk, który podjął się mediacji i zdołał doprowadzić do ugody. Zyskał sobie
      tym uznanie obu monarchów i jemu też powierzono prowadzenie układów w sprawie
      zaślubin cesarskiego syna Wacława z bratanicą Ludwika Elżbietą. Małżeństwo nie
      doszło wprawdzie do skutku, ale Władysław otrzymał tytuł wojewody węgierskiego
      i żupana bratysławskiego. Reprezentował potem Ludwika na pogrzebie Kazimierza
      Wielkiego i pilnował w Krakowie andegaweńskich interesów. Z powierzonej sobie
      roli wywiązał się widocznie bez zarzutu, gdyż w nagrodę otrzymał ziemię
      wieluńską. Powierzono mu także prowadzenie pertraktacji w sprawie małżeństwa
      córki Ludwika Marii z Zygmuntem Luksemburczykiem. Do ręki Andegawenki
      aspirowali także Habsburgowie i doszło nawet między nimi a księciem opolskim
      ?do słów nieprzystojnych i skandalicznych czynów", jak to relacjonował później
      nuncjusz papieski. Kiedy małżeństwo córki królewskiej i cesarskiego syna
      zostało już zawarte, Ludwik mianował Władysława namiestnikiem Rusi Czerwonej.
      Przez sześć lat książę energicznie administrował na Rusi, prowadził tam
      zakrojoną na szeroką skalę akcję kolonizacyjną. Zrodziło się nawet podejrzenie,
      iż zamierzał oderwać Ruś od państwa polskiego i uczynić z niej własne
      królestwo.
      Jako namiestnik Rusi Władysław służył jednak Ludwikowi i to jego uważać można
      za autora przywilejów koszyckich, które zagwarantować miały królewskiej córce
      następstwo polskiego tronu.
      Kiedy w 1378 roku wybuchła w Krakowie antywęgierska rebelia, Ludwik uczynił
      Władysława wielkorządcą Polski w randze wicekróla. Opolczyk był jednak w Polsce
      bardzo niepopularny, gdyż zarzucano mu germanizacyjne ciągoty, i rycerstwo
      zbuntowało się przeciwko jego władzy. Wysłano poselstwo do króla z żądaniem
      pozbawienia go tego urzędu. Ludwik ugiął się i odwołał Władysława, ale sowicie
      go wynagrodził ofiarowując mu ziemie: bydgoską, złotowską, wałecką,
      inowrocławską, gniewkowską, złotoryjską i dobrzyńską.
      Zostawszy właścicielem ziem graniczących z Krzyżakami, książę zadbał
      natychmiast o nawiązanie przyjaznych stosunków z zakonem, który darzył
      ?szczególną przychylnością i miłością".
      Po śmierci swojej pierwszej żony Elżbiety pomyślał także o tym, aby związać się
      z dworem mazowieckim, zaślubił więc córkę Siemowita III ? Eufemię.
      Twarde rządy Opolczyka nie zjednywały mu zwolenników, a kiedy obłożył
      duchowieństwo podatkami, biskup płocki Dobiesław rzucił na niego klątwę, którą
      na polecenie króla anulował wszakże arcybiskup gnieźnieński. Zapragnąwszy
      zabezpieczyć się na przyszłość od strony Kościoła, Władysław wprowadził na
      stolicę biskupią w Poznaniu swojego dwudziestoletniego bratanka Jana Kropidłę,
      którego protegował także na urząd arcybiskupa gnieźnieńskiego. Ufundował
      również klasztor paulinów w Częstochowie, do którego sprowadził z Rusi słynący
      cudami obraz Matki Boskiej, malowany rzekomo przez świętego Łukasza
      Ewangelistę.
      Śmierć Ludwika, a zaraz po niej śmierć książęcego brata Bolka III i księcia
      Henryka niemodlińskiego, z którym Opolczyk związany był układem o
      dziedziczenie, stworzyły nową sytuację polityczną. Przejąwszy księstwo
      niemodlińskie oraz całe księstwo opolskie, stał się Władysław największym
      magnatem ówczesnej Polski i postanowił ubiegać się o koronę królewską. Zjawił
      się na sejmie w Sieradzu, na którym zadecydować miano o następstwie tronu, ale
      spotkał go tutaj poważny zawód. Rycerstwo opowiedziało się za jego szwagrem
      Siemowitem IV. Oburzony tym książę gorąco protestował, zarzucając szlachcie, iż
      pragnie wybrać człowieka bez żadnych zasług i doświadczeń oraz że łamie
      zaprzysiężone przez siebie pacta. Przemówienie to dotknęło do żywego
      Wielkopolan, którzy chcieli go nawet uwięzić. Sejm uchwalił w konsekwencji, iż
      następstwo tronu przypada Jadwidze, pod warunkiem wszakże, iż odzyska ona
      ziemie darowane przez Ludwika Władysławowi. Wybór kandydata na męża królowej
      odłożono na termin późniejszy.
      Przegrawszy na całym froncie, Opolczyk opowiedział się po stronie Wilhelma
      Habsburga, zaręczonego w dzieciństwie z Jadwigą, i otrzymał w tej sprawie
      specjalne prerogatywy od królowej węgierskiej Elżbiety. Wyposażony w
      odpowiednie dokumenty, wyruszył do Krakowa, aby wprowadzić Wilhelma na Wawel.
      Tutaj spotkał go ponowny zawód, gdyż nawiązywano już kontakty z Jagiełłą i o
      Habsburgu nikt nie chciał słyszeć.
      Giętki polityk przerzucił się zatem natychmiast na stronę Litwina i został
      nawet ojcem chrzestnym nowego monarchy. Wykorzystując zamęt w państwie począł
      tytułować się panem Rusi i jako książę ruski wystawiać różne dokumenty.
      Oburzone tym rycerstwo polskie ruszyło na Lwów. Opolczyk usiłował wzniecić
      powstanie wśród Rusinów i oderwać wschodnie ziemie od Polski, ale wysiłki jego
      spełzły na niczym.
      Kiedy pod naciskiem książąt pomorskich Jagiełło odebrał mu ziemię bydgoską,
      książę zaprzysiągł zemstę królowi. Korzystając z jego nieobecności w Krakowie
      podjął nawet próbę opanowania Wawelu, zdetronizowania Jagiełły i przejęcia
      tronu. Próba nie powiodła się, a zwolenników Władysława aresztowano. On ukorzył
      się jednak przed królem i aby podkreślić swoją lojalność, oddał własną córkę
      Jadwigę za żonę królewskiemu bratu Wiguntowi. Wigunt wkrótce wszakże zmarł, a
      kiedy Jagiełło sprzeciwił się nominacji Kropidły na arcybiskupstwo
      gnieźnieńskie, drogi króla i księcia rozeszły się ostatecznie. Władysław
      związał się z Krzyżakami i proponował im nawet, aby wspólnie z cesarzem i
      królem Węgier dokonali rozbioru Polski. Wielki mistrz Konrad Wallenrod odrzucił
      jednak tę propozycję, ponieważ przerastała ona
    • rockandpole Toz to Wieszcz byl 14.05.05, 05:13
      juz pod koniec XiV wieku zaproponowal Rozbior Polski
      • arnold7 Re: Toz to Wieszcz byl 29.06.05, 17:21
        To był Ślązak, jedna z zajwybitniejszych postaci w naszej (Śląska) historii.
Pełna wersja