ignorant11
27.05.05, 22:00
Sława!
Polski minister apeluje, białoruski grozi
info.onet.pl/1104367,12,item.html
Wobec wydarzeń, które nie są obojętne dla stosunków Polski i Białorusi,
polski minister spraw zagranicznych zaapelował w piątek do Mińska o
danie "świadectwa temu, że instytucje prawa są tam traktowane poważnie".
R E K L A M A czytaj dalej
Tego samego dnia minister sprawiedliwości Białorusi zagroził delegalizacją
Związku Polaków (ZPB), jeśli ten nie przeprowadzi powtórnego zjazdu.
Apel ministra Adama Rotfelda odnosi się do niedawnej decyzji władz
białoruskich, które unieważniły marcowy zjazd Związku Polaków na Białorusi i
wybór nowych władz. Zablokowano konta Związku, a w piątek nie ukazała się
gazeta "Głos znad Niemna".
Minister Rotfeld zastrzegł, że nie chodzi o narzucanie Białorusi żadnych
standardów, lecz o to, "by wybór pozarządowej, niepolitycznej organizacji był
rzeczywistym wyborem, a nie swego rodzaju plebiscytem na rzecz władzy".
Tymczasem minister sprawiedliwości Białorusi Wiktar Haławanau powiedział w
piątek, że jeśli Związek Polaków nie przeprowadzi powtórnego zjazdu, to jego
resort wystąpi do sądu o delegalizację największej polskiej organizacji na
Białorusi.
Białoruskie władze nie uznają nowego kierownictwa ZPB. Ministerstwo
Sprawiedliwości potwierdziło, że marcowy zjazd Związku uważa za
nieprawomocny. Tym samym kierownictwo ZPB mają przejąć stare władze z
prezesem Tadeuszem Kruczkowskim na czele. Z decyzją ministerstwa nie godzą
się nowe władze Związku, reprezentowane przez Andżelikę Borys, które są
gotowe odwołać się do Sądu Najwyższego.
W piątek nie została wydrukowana - z przyczyn dotąd niejasnych - gazeta "Głos
znad Niemna", organ Związku Polaków na Białorusi. W numerze miał się ukazać
wywiad z Andżeliką Borys, tłumaczący sytuację w Związku, artykuł o pobycie
posła Romana Giertycha w Grodnie, reakcje z Polski na wydarzenia wokół ZPB
oraz listy czytelników.
Ekspert Ośrodka Studiów Wschodnich Rafał Sadowski powiedział w piątek PAP, że
władze białoruskie dążą do przejęcia kontroli nad organizacjami społecznymi,
a Związek Polaków jest jedną z największych takich organizacji na Białorusi.
"Białoruskie władze dążą do pełnego monopolu w życiu politycznym i społecznym
w kraju. I to, co spotkało Związek Polaków na Białorusi, spotkało już
wcześniej szereg innych organizacji białoruskich" - podkreślił ekspert.
Zaznaczył jednak, że dotychczas "tak ostre środki wobec mniejszości polskiej
nie były podejmowane".
Odwiedzający w piątek miejscowość Zakoziel w obwodzie brzeskim prezydent
Białorusi Aleksandr Łukaszenka zainteresował się, ilu obywateli narodowości
polskiej mieszka w Zakoźlu. Oświadczył przy okazji, że jego kraj nie narusza
praw żadnej narodowości ani żadnego wyznania, toteż, jak powiedział, "w
świecie cenią nas i kochają za to, że u nas jest wszystkim dobrze - i
katolikowi, i żydowi, i muzułmaninowi".
info.onet.pl/1104367,12,item.html
Pozdrawiam i zapraszam na:
Forum Słowiańskie