ignorant11
09.06.05, 00:37
Sława!
Transport: Latamy coraz chętniej
Maciej Kuźmicz 09-06-2005, ostatnia aktualizacja 08-06-2005 13:54
Lawinowo rośnie ruch pasażerski na polskich lotniskach. W pierwszym kwartale
odprawiło się na nich ponad 2 mln pasażerów, czyli aż o 36 proc. więcej niż w
tym samym okresie ub.r.
Polski rynek lotniczy rozwija się najszybciej w Europie. na świecie szybciej
rosną tylko przewozy pasażerskie w Chinach. Powód? Rozwój tanich linii
lotniczych, które zwiększają swoją ofertę. Ich plany rozwoju pomagają
lotniskom regionalnym - wynika z danych Urzędu Lotnictwa Cywilnego.
Największym lotniskiem w Polsce nadal pozostaje Warszawa - odprawiło się na
nim w ciągu pierwszych trzech miesięcy aż 1,3 mln pasażerów. To o blisko
jedną czwartą więcej, niż w tym samym okresie ub.r. Ale największy boom
lotniczy notują lotniska regionalne. W Katowicach liczba pasażerów w
pierwszym kwartale wyniosła 178 tys. osób, czyli prawie cztery razy więcej,
niż w pierwszym kwartale 2004 r.!
Tak szybki wzrost umożliwił portowi w Pyrzowicach m.in. Wizz Air - tania
linia, która założyła na Śląsku swoją bazę. Podobnie jest z krakowskimi
Balicami, na których w pierwszym kwartale ub.r. odprawiło się 112 tys.
pasażerów, a w tym roku - aż 259 tys. Rosną również przewozy w Gdańsku.
W ub.r. na polskich lotniskach liczba pasażerów wzrosła o 26 proc. do ponad 9
mln osób. Analitycy ostrzegają jednak, że tak szybki wzrost nie będzie trwał
wiecznie.
- Wysoka dynamika wzrostu przewozów pasażerskich z ubiegłego roku będzie
utrzymana. Jest jednak mało prawdopodobne, żebyśmy byli w stanie powtórzyć aż
tak spektakularny wynik - mówi "Gazecie" Adam Borkowski z ULC.
- W bieżącym roku będzie on najprawdopodobniej w granicach kilkunastu
procent. Według prognoz Urzędu Lotnictwa Cywilnego, w latach 2006/09 tempo
wzrostu ruchu pasażerskiego utrzyma się zaś na poziomie 11,4 proc. - dodaje
Borkowski.
Mimo wszystko polski rynek przewozów pasażerskich i tak będzie jednym z
kluczowych w tej części Europy. Jak wynika z badań, Polska jest łakomym
kąskiem dla linii lotniczych, bo Polacy dopiero zaczynają latać. Z usług
przewoźników lotniczych skorzystało ok. 3 proc. Polaków, w Wielkiej Brytanii
czy Niemczech ten wskaźnik przekracza 20 proc.
Ale nie tylko tanie linie lotnicze napędzają wzrost liczby przewiezionych
pasażerów. Z dobrej koniunktury korzystają również tacy potentaci jak LOT,
Lufthansa czy British Airways: otwierają nowe trasy (m.in. LOT do Azji),
rozwijają istniejące już połączenia, zwiększając ich częstotliwość.
Pozdrawiam i zapraszam na:
Forum Słowiańskie