GLOBALIZACJA PIWA CIĄG DALSZY

30.06.05, 22:36
Ekspansję na polski rynek planuje największy producent piwa na świecie,
koncern InBev. Na początek podpisał umowę z PepsiAmericas, dzięki której zyska
dobrze rozwiniętą sieć dystrybucji w Polsce jednego ze swoich sztandarowych
wyrobów, piwa Beck’s.
InBev to największy producent piwa na świecie, powstały rok temu w wyniku
fuzji belgijskiego koncernu Interbrew z brazylijskim Ambev. Jego udział w
globalnym rynku tego produktu szacuje się na ok. 13%, zatem niemal co siódme
piwo wypijane na świecie pochodzi właśnie z tego koncernu. Teraz planuje
ekspansję na polski rynek, gdzie działają i „rządzą” dwa inne giganty – drugi
co do wielkości na świecie SABMiller (Kompania Piwowarska – ok. 36% rynku piwa
w Polsce) i trzeci w tym zestawieniu Heineken (Grupa Żywiec, ok. 37% rynku
piwa w Polsce).
Lider globalnego piwowarstwa nie zaczyna jednak od kupienia czy budowy w
Polsce browaru. Wybrał inną strategię – przez sieć dystrybucyjną Pepsi chce
sprzedawać swój sztandarowy wyrób, piwo Beck’s. Umowa dystrybucyjna z Pepsi
gwarantuje mu, że piwo to będzie dostępne w Polsce w ponad 40 tysiącach
punktów sprzedaży detalicznej.
Na początek inwazja ma dotyczyć tylko marki Beck’s, zaliczanej do piw klasy
premium. Obecnie piwa premium to ok. 8% ogółu sprzedawanego w Polsce piwa, a
InBev chce do roku 2008 zdobyć połowę tego sektora, czyli ok. 4% rynku piwa w
Polsce. Niby to niewiele, ale to dopiero początek. Polski rynek piwa jest
łakomym kąskiem i należy się spodziewać, że koncern pójdzie za ciosem. Na
razie planuje sprzedać w II półroczu 2005 r. 5 milionów litrów marki Beck’s.
Służyć ma temu m.in. intensywna kampania reklamowa i dostosowanie cen do
możliwości przeciętnych konsumentów.
Inwazja InBev to kolejne ogromne zagrożenie dla rodzimych producentów piwa. O
ile jednak SAMiller czy Heineken przynajmniej produkują swoje wyroby w Polsce,
zatrudniając ludzi i płacąc podatki, o tyle InBev nie oferuje nawet tego,
traktując nasz kraj tylko jako rynek zbytu dla swojej globalnej marki.
Pełna wersja