ignorant11
02.07.05, 20:27
Sława!
OFFSET Amerykanie zmieniają priorytety. Ponad miliard dolarów w przemyśle
zbrojeniowym
Lockheed ląduje w Pionkach
www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_050702/ekonomia/ekonomia_a_3.html
Lockheed Martin zmienia kierunek offsetowych inwestycji. Najważniejsze stają
się projekty w przemyśle zbrojeniowym. Cztery nowe projekty LM, jak
dowiedziała się nieoficjalnie "Rzeczpospolita", będą miały wartość ponad
miliarda dolarów
Koncern był krytykowany za słabe zainteresowanie sektorem obronnym. Rząd
polski chętnie akceptuje przedsięwzięcia rozpoczynane w zacofanej i trudnej
branży. Dotychczas zatwierdzono programy offsetowe o łącznej wartości 1,4 mld
USD, a zbrojeniówka zyskała na nich niewiele.
W najbliższych dniach rządowy Komitet Offsetowy oceni najnowszy projekt
Lockheeda - inwestycję związaną z przekazaniem do Zakładów Produkcji
Specjalnej w Pionkach technologii wytwarzania nowoczesnych materiałów
wybuchowych. Partnerem Pionek w offsetowym biznesie ma być niemiecka
Nitrochemie z Aschau. Jeśli przedsięwzięcie się powiedzie, polska fabryka
dokona skoku technologicznego. - Ta inwestycja jest bardzo potrzebna, w
Pionkach technologia zatrzymała się na poziomie z lat 60. XX w. Brak dobrych
komponentów ogranicza możliwości rozwoju strategicznej branżyamunicyjnej -
mówi Józef Nawolski, dyrektor Departamentu Spraw Obronnych w Ministerstwie
Skarbu Państwa.
Polski przemysł obronny tzw. materiały wysokoenergetyczne do swoich wyrobów
sprowadza z Finlandii, Hiszpanii, Niemiec, Czech. Nawet bydgoski NitroChem,
który sprzedaje materiały wybuchowe do USA (wartość kontraktu kompensacyjnego
przekracza 23 mln USD), surowce kupuje za granicą. Rakietowo- amunicyjne
skarżyskie Mesko, - które w ramach amerykańskiego offsetu przejmuje najnowsze
technologie produkcji amunicji średniokalibrowej od norweskiego Nammo - ma
ten sam problem z zaopatrywaniem się w nowoczesne środki wybuchowe produkcji
krajowej. Inwestycja w Pionkach stanowiłaby istotne ogniwo w łańcuchu firm
produkujących środki bojowe.
Niewykluczone, że zamiast nieudanego pomysłu z serwisowaniem awionetek
Lockheed wesprze powstanie ośrodka napraw myśliwców F-16 w Wojskowych
Zakładach Lotniczych nr 2 w Bydgoszczy. Byłby to przełom. Bydgoska firma od
podpisania kontraktu offsetowego upominała się o tę szansę. Amerykanie
odnosili się do pomysłu z rezerwą. - Zaplanowaliśmy spotkanie przedstawicieli
amerykańskich sił powietrznych z polskimi dowódcami. To wojskowi ocenią, czy
centrum obsługi samolotów wielozadaniowych - najpierw dla Polski, a z czasem
dla USA i innych państw sojuszniczych w Europie, ma sens biznesowy - mówi
Philip Georgariou, dyrektor programu offsetowego Lockheeda w Polsce.
Przypomina on, iż Lockheed zachęcał do poważnych inwestycji w WSK Rzeszów,
gdzie grupa United Technologies Corp przygotowuje się do montażu silników do
polskich samolotów F-16. Offsetowe zamówienia na elementy podwozi tych
samolotów już otrzymuje Goodrich Krosno.
Prawo offsetowe zmusza zagranicznych dostawców, zobowiązanych do
kompensowania budżetowych wydatków na zakupy drogiego uzbrojenia, do
inwestowania w przemyśle obronnym. Lockheed,dostawca 48 samolotów F-16 dla
armii, powinien połowę kwoty 6028 mln dolarów - zapisanej w umowie
kompensacyjnej - uzyskać z inwestycji w zbrojeniówkę. - Postanowiliśmy teraz
skupić się na offsecie bezpośrednim, gdzie efekty nie były dotąd
nadzwyczajne - mówi Philip Georgariou.
Przesunięcie akcentów nie jest przypadkowe. Z umowy offsetowej Lockheed
będzie chciał wykreślić zobowiązania związane z rozwijaniem technologii
elektrowni wiatrowych w warszawskim Radwarze. Pojawiły się kłopoty z
realizacją programu Tetra - budowy urządzeń dla specjalnej łączności służb
państwa, przepadł Rejestr Usług Medycznych - projekt, który miał dostarczyć
najnowszych technologii informatycznych.
- Od pewnego czasy przestajemy podsuwać Lockeedowi projekty związane z
produkcją cywilną, świadomie kierujemy Amerykanów w stronę znacznie
trudniejszych przedsięwzięć związanych z niedoinwestowaną zbrojeniówką -
przyznaje Krzysztof Krystowski, wiceminister gospodarki odpowiedzialny w
resorcie za offset.
Jak się dowiedziała "Rz", Lockheed uzgadnia w warunkach pełnej poufności
jeszcze jeden duży projekt związany z przemysłem obronnym. Philip Georgariou
odmówił podania szczegółów. - Po nieudanych przedsięwzięciach jesteśmy
ostrożniejsi, cisza sprzyja biznesowym negocjacjom - mówi.
Wiceminister Krystowski może powiedzieć więcej. Rząd sugeruje Amerykanom
bardzo istotne z punktu widzenia gospodarki inwestycje we wrocławskim
Hydralu, wojskowej części Huty Stalowa Wola, i zastąpienie nieudanego
projektu w Radwarze nowym, o charakterze obronnym. - Pakiet propozycji
współpracy z kilkoma firmami radarowymi z bezpośredniego otoczenia Lockheeda
przekazaliśmy Amerykanom jeszcze w kwietniu. Wiem, że weryfikują wiarygodność
offsetowych partnerów - mówi Marek Borejko, dyrektor ds. marketingu i
przedsięwzięć rozwojowych w Radwarze.
ZBIGNIEW LENTOWICZ