witomir
05.07.05, 10:06
Gdy piszę te slowa, międzynarodowi giganci opanowali łącznie ok. 88 %
polskiego rynku piwa postaram się po krotce opisać jak wygląda i do kogo
należy rynek złocistego napoju w Polsce
-ok. 37% należy do grupy Żywiec. Głównym graczem podczas prywatyzacji browaru
w Żywcu był holenderski koncern Heineken, który swym zasięgiem obejmuje 180
krajów i jest trzecim pod względem wielkości producentem piwa w skali globu. W
1998 r. utworzono Grupę Żywiec z połączenia zakladów w Żywcu i firmy Elbrewery
Company Ltd., która w połowie lat 90, bazując na kapitale australijskim,
kupiła browary w Elblągu i Braniewie. Rok temu doszło do fuzji Heinekena z
austriackim koncernem Brau Union, więc w następstwie tej operacji połączono
także polskie struktury obu podmiotów- Grupę Żywiec z Brau Union, która
dzialala w Polsce od II połowy lat 90. Brau Union posiadała browary w
Warszawie, Bydgoszczy i Rakszawie na Podkarpaciu. Obecnie Grupa Żywiec to
browary w Żywcu, Elblągu, Warce, Leżajsku, Cieszynie i Bydgoszczy. Najbardziej
znane marki GŻ to: "Żywiec", "Warka", "Warka Strong", "Heineken", "EB",
"Tatra" (i wersja "mocna"), "Leżajsk", "Krolewskie", "Kujawiak", "Specjal",
"Hevelius" i "Brackie"
-36% rynku piwa w Polsce należy do Kompani Piwowarskiej na początku lat 90
Browary wielkopolskie i browar w Tychach przechodzą w prywatne ręce polskich i
zagranicznych udziłowców- tych pierwszych reprezentuje m.in. Jan Kulczyk
drudzy to wielki koncern SAB (South Africa Breweries) z RPA. SAB pod koniec
lat 90. łączy oba te browary w strukturę o nazwie Kompania Piwowarska, ktora 2
lata temu "połkneła" jeszcze Browar Dojlidy. Na szczeblu globalnym SAB zostaje
w drodze fuzji połączony z amerykańskim gigantem browarnictwa- koncernem
Miller Brewing Company. Dziś SABMiller to drugi w skali globu producent piwa,
obecny w kilkudziesięciu krajach. Najbardziej popularne w Polsce jego marki to
"Tyskie", "Lech", "Lech mocny", "Pilsner Urquell", "Dębowe", "Żubr" i napoj
piwny "Redd's"
-15% rynku piwa w Polsce należy do Carlsberg Polska Carlsberg to duński
potentat piwny, który pod koniec lat 90. ostatecznie przejął znany browar
Okocim, a wkrótce utworzyl dużą grupę, obejmującą zakłady w Brzesku,
Szczecinie (bosman), Sierpcu (Kasztelan) i Wrocławiu (Piast). Dziś główne
marki Carlsberg Polska to: "Okocim" (i wersja "mocna"), "Harnaś", "Kasztelan",
"Bosman", "Piast", "Volt" i napój karmelowy "Karmi".
Zjawisko to ma konkretny wymiar ekonomiczny. Wiadomo, że stale rosną zyski
gigantow międzynarodowych polskim kosztem bo wzrost sprzedaży piwa w Polsce
wynosi co roku kilka procent, a największy jego udział przypada właśnie na
najpopularniejsze marki i największe browary. Znaczna częśc zysków opószcza
Polskę. Tylko biorąc pod uwagę liczby przywoływane powyżej, okazuje się że
niemal 9 na 10 piw wypijanych w Polsce oznacza zasilanie kasy wielkich
ponadnarodowych koncernów. Mówienie o "polskim piwie" jest już tylko ponurym
żartem, bo skala inwazji w tej branży jest jedną z większych w calej
gospodarce- trudno naprawdę znaleźć inny sektor, gdzie niemal 90% rynku byloby
opanowane przez zaledwie trzy zagraniczne koncerny. Konserwatywny myśliciel
Edmund Burke stwierdził kiedyś, że "Dla triumfu zla potrzeba jedynie by dobrzy
ludzie nic nie robili". Każdy konsument decyduje za co płaci, czyli kogo
wspiera, komu zaś wsparcia odmawia. Każda złotówka wydana na piwo wielkiego
koncernu jest jedną złotówką mniej w kasie autentycznie polskiego, malego
browaru, ktoś powiedzial kiedyś, że "Karta wyborcza jest jak kula karabinowa-
nie marnuje się kuli". Każda złotówka wydana w sklepie też jest jak kula
karabinowa...