dobrowoj
08.07.05, 15:28
Europejski Bank Odbudowy i Rozwoju przyznał kredyt w wysokości 160 mln euro
niemieckiej firmie Kaufland. Pieniądze te mają być przeznaczone na budowę
dyskontów tej sieci w małych i średnich miastach w Polsce. Przeciw tej decyzji
protestują polskie organizacje społeczne i ekologiczne. Oskarżają oni Kaufland
o notoryczne łamanie praw pracowniczych – pisze „Rzeczpospolita”.
W bieżącym roku w placówkach niemieckiej sieci przeprowadzona została kontrola
PIP. Stwierdzone zostało łamanie praw pracowniczych oraz przepisów BHP.
Wystawionych zostało ponad 60 mandatów, złożono także zawiadomienie do
prokuratury. Kupcy z Kongregacji Przemysłowo-Handlowej uważają Kaufland za
jedną z firm najczęściej naruszających przepisy. Nie tylko łamane są w niej
prawa pracowników, ale także zaniżana jest powierzchnia sklepów w celu
uniknięcia ograniczeń administracyjnych przy inwestycjach.
Ogólnopolski Związek Zawodowy Inicjatywa Pracownicza oraz Polska Zielona Sieć
wydały w tej sprawie komunikat. Protest zgłosiły również bezpośrednio u
prezesa EBOR Jeana Lemierre’a. Żądają wstrzymania wypłaty kredytu do czasu
przedstawienia ponownego raportu Państwowej Inspekcji Pracy na temat
Kauflandu. Chcą również poznać zapisy umowy pożyczkowej.
Tymczasem, jak wyjaśnia Axel Reiserer, rzecznik EBOR, bank nie ma zastrzeżeń w
stosunku do Niemców. O uchybieniach wie, ale jego zdaniem, Kaufland
współpracuje z polskimi władzami i inspekcją pracy.
DOŚĆ TEGO SKURWYSYŃSKIEGO MYDLENIA OCZU !!!